Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#prl

GURU

w Sport

6piorunów

Kazimierz Deyna - charyzmatyczny piłkarz o sile danej przez Opatrzność

Kazik był typem przywódcy o charyzmatycznej, danej przez Opatrzność sile – pisał o nim trener Kazimierz Górski. 1 września 1989 roku, zginął tragicznie w Stanach Zjednoczonych Kazimierz Deyna. 10 września 1972 r. piłkarska reprezentacja Polski przegrywa do przerwy w finałowym meczu

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

https://youtu.be/s2EfUt0g4yg

Co, w tym filmie, zwróciło moją uwagę:
1. Akcent lektora
2. Nie wiem, czy to jakość nagrania, czy wtedy nawet jak coś dopiero powstało, to od razu wyglądało na używane.
3. Prestiżowa inwestycja socjalistycznej potęgi, która realizowana jest przy użyciu zgniłych, kapitalistycznych austriacki ch wywrotkę Steyr i co najgorsze amerykańskich buldożerów Catterpillar, a wiadomo, że mogli brać Kamazy i dety.

PS. Co do Kamaza, to nie jestem kierowcą ciężarówek ale poza tym, że wtedy ergonomia nie była znana u tego producenta (zakładam) to wydaje mi się, że to mimo wszystko było "gniotsa, nie łamotsia" i chyba w miarę solidny samochód jak na tamte czasy i warunki.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Ciekawostki

112piorunów

Jak władza widziała subkultury w Polsce. Grafika autorstwa Stanisława Gratkowskiego z 1983 roku., wydrukowana w gazecie (nie znalazłem info w której konkretnie).

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

43piorunów

44 lata temu (30 lipca 1980) podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, Władysław Kozakiewicz zwyciężył w konkursie skoku o tyczce. A jego słynny gest przeszedł do historii.

Fenomen8piorunów

Dziś byłby skowyt zarówno w tv jak i na hejto, bo niepotrzebnie miesza politykę do sportu. Jeszcze by go zawiesili.

GURU

w Filmy

6piorunów

Nudziło mi się, obejrzałem film "Gierek".

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Historia

3piorunów

40 lat temu ogłoszono wyrok ws. zabójstwa Grzegorza Przemyka – milicjanci uniewinnieni, skazani sanitariusze

40 lat temu, 16 lipca 1984 r., po wyreżyserowanym przez reżim procesie ogłoszono wyrok w sprawie zabójstwa maturzysty Grzegorza Przemyka. Sąd uwolnił od zarzutu pobicia Przemyka dwóch milicjantów, natomiast na 2 i 2,5 roku więzienia skazani zostali dwaj sanitariusze, którzy wieźli

GURU

w Turystyka

4piorunów

Spacer śladami robotniczej historii – Zaczęło się w Radomiu!

Spacery miejskie to fajna forma poznawania nowych miejsc. Tym razem miałem okazję wziąć udział w spacerze śladami robotniczej historii Radomia, który prowadził po miejscach związanych z wydarzenia „Radomskiego Czerwca”, ale nawiązywał także do czasów PRL. W spacerze wziąłem

Fanatyk

w Samochody

29piorunów

Młodsi widzowie mogą już tego nie pamiętać, ale w dawnych czasach taki dźwięk był powszechny pomiędzy Bugiem a Odromnysom. Stąd wzięło się alternatywne dla "malucha" określenie fiata 126p – "kaszlak".

Ciesz się, kochana młodzieży, żeś nie musiała jeździć takim gównem.

https://www.youtube.com/watch?v=ggAmpnNpfFI

Gruba ryba1piorunów

@xniorvox jedną z rozpatrywanych przez ówczesnych włodarzy był 2CV. Nie narzekaj 😉

Fanatyk0piorunów

@macgajster Tak naprawdę to oni szukali auta które dzisiaj byśmy określili jako segment B, ale pod warunkiem że będzie można je eksportować za dewizy, które były niezbędne socjalistycznej gospodarce. Tylko to by oznaczało, że by konkurował na zachodnich rynkach z oryginałem. Żaden z producentów nie chciał się na to zgodzić, oprócz Fiata. Dlatego Polacy zostali uszczęśliwieni tym parchem, który miał odtąd robić za popularne auto dla rodziny.

Gruba ryba0piorunów

@xniorvox zabrakło w moim komentarzu słowa "alternatyw", ale wyłapałeś o co chodzi.

Popatrz z perspektywy ówcześnie dostępnych pojazdów w "naszym" kraju skomunizowanym. Nysa - wielka, silnik archaiczny. Syrena - rozmiarowo spoko, ale zacofana technologicznie. Warszawa - wielka i niedostępna, także zacofana. 125p - odpowiedni, ale nie dla Kowalskiego-Kowalskie
go (ten kto zakombinował, zasłużył, wygrał, ten miał).
126p to tak naprawdę inna buda Fiata 500, rozwiązania wtedy 20-letniego, podobnie do 125p. Tylko czy ludzie byli wtedy gotowi na świeżą technologię prosto z deski kreślarskiej? Naprawiali czym się dało, często nie wiedząc jak naprawiać (stąd książki "Sam naprawiam" itd.). Poza tym kontrola jakości leżała. Niewydolna i nieudolna gospodarka centralnie planowana robiła z wielkim marginesem błędu i zatrudniała ludzi z przymusu. To nie było tak, że 126p psuł się, bo był wadliwie zaprojektowany. Psuł się, bo przyłożyło się do tego wiele rąk i głów.
Sam jeździłem przez 8 lat jako jedyny samochód. Nie było sytuacji żeby coś się rozleciało i musiałbym stanąć poza dwiema, gdzie ze świadomością tego zaniedbałem serwis (raz miałem śrubkę przepustnicy w cylindrze, raz nie dokręciłem głowicy). Teraz jeżdżę nim na wakacje po 800 km w jedną stronę i... robię normalny serwis kiedy coś po prostu wzywa. Jak w zwykłym samochodzie.

Fanatyk0piorunów
Popatrz z perspektywy ówcześnie dostępnych pojazdów w "naszym" kraju skomunizowanym

@macgajster Alez patrzę. I widzę, że rzeczywiście potrzebny był tani samochód segmentu B, czyli powiedzmy wielkości syrenki, a nie A minus. Na zachodzie tanie samochody takiego typu były, dlatego kaszel miał rację bytu jako miejskie toczydełko. U nas nie. A już zwłaszcza w latach 90. Gdy w końcu ludzie podnieśli się z komunistycznej biedy, to z ulgą i pogardą porzucili te kaszlące śmiecie.

Z innych opcji podobno rozważany był garbus i jego następca. Czyli golf. To by był najlepszy samochód w bloku wschodnim, ale Niemcy nie zgodzili się na eksport na zachodnie rynki ani na spłatę licencji "w naturze", ideologia też nie pomogła, więc pomysł upadł.

Tylko czy ludzie byli wtedy gotowi na świeżą technologię prosto z deski kreślarskiej? Naprawiali czym się dało, często nie wiedząc jak naprawiać

Zaraz tam "świeżą". Fiat 124 który dał początek ładzie był bardziej zaawansowany techniczne od kaszla i kredensa, podobnie jak Fiat 128, którego klepali w Jugosławii jako Zastavę. Były przecież i u nas na ulicach zachodnie wozy i jakoś jeździły i były naprawiane, a nie stały za szkłem w muzeum jako dziwo z kosmosu. Więc nie róbmy z Polaków jakichś debili.

Teraz jeżdżę nim na wakacje po 800 km w jedną stronę i... robię normalny serwis kiedy coś po prostu wzywa. Jak w zwykłym samochodzie.

Chciałeś powiedzieć: jak w prawdziwym samochodzie? 😁

Gorszy od kaszla był tylko trabant. Chociaż i on miał swoje zalety – więcej miejsca w środku i w bagażniku. Ale skoro takie masz upodobania, to proszę bardzo, nie mam nic przeciwko i oby dobrze Ci służył 😁

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Historia

6piorunów

Szpitale psychiatryczne w PRL

Brud, karaluchy, leczenie biciem i sadystyczne eksperymenty. Pacjenci komunistycznych „psychiatryków” przeżywali horror. Część trafiała tam zdrowa – za karę. Co robić z przeciwnikami politycznymi lub osobami, które naruszają reguły życia społecznego? W ZSRR znano na to odpowiedź.

Fenomen

w Hydepark

75piorunów

Człowiek lat mniej niż 20 co właśnie zrobił "reject modernity embrace tradition". W żabce bym za 15 złotych kupił zimnego "kebaba" z folii odgrzanego w zasyfionym piekarniku a tu za te same pieniądze 200 g jajecznicy (na oko 3-4 jajka, państwowa porcja), kanapka z pastą jajeczną (innych nie mieli) i kawa. Kurde, jest w pytę!

Lider22piorunów

200g jajecznicy to 7 duzych jaj

edit: co ja pi⁎⁎⁎⁎le.

Fanatyk7piorunów

Ja kupuje swojskie jajca 1.20zł sztuka obsrane ale jakie dobre💪

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Ciekawy artykuł o życiu codziennym w latach słusznie minionych. Szczerze polecam artykuł, choćby dla podejrzenia archiwalnych zdjęć i spojrzenie na Polskę PRL ze strony obcokrajowców.
https://rarehistoricalphotos.com/food-rationing-communist-poland/

Poniżej kartkowy miesięczny przydział na obywatela.

ria

Fanatyk1piorunów

@alaMAkota To daj link poczytamy pooglądamy a propo na fotce octu i srajtaśmy brakuje.

Gruba ryba26piorunów

@alaMAkota aż przypomniał mi się wpis jakiejś Julki na X czy fb w którym pisała że z tego co rozumie to kartki były takim sposobem aby ubodzy mogli dostać żywność, szkoda tylko że nie wiedziała że aby dostać tę żywność musiałeś mieć nie tylko kartki ale i pieniądze a i jedno i drugie mogłeś zdobyć wyłącznie w pracy, plus nie było gwarancji że otrzymasz te produkty

GURU5piorunów

@tankowiec_lotus właśnie. W pracy. Nie na YouTube czy tik toku :smiley: teraz dzieciaki nie chcą być policjantami, strazakami, lekarzami. Chcą być youtuberami i infuenceramI.

Gruba ryba2piorunów

@alaMAkota do tego od pracy zależała ilość produktów na kartce, kadrowa w biurze jakiegoś kombinatu dostawała mniej produktów na kartkę niż np budowlaniec czy stoczniowiec

Pokaż więcej komentarzy (7)