Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#projekthailmary

Lider

w Książki

5piorunów

Czytał ktoś może Ślepowidzenie od Petera Wattsa? Akurat skończyłem czytać Projekt Hail Mary, nie chce kolejnej książki Weir'ego a szukam podobnego stylu.

Gruba ryba2piorunów

@inty czytałem, najgorsze nie było. Tutaj masz recenzje na Hejto:

https://www.hejto.pl/wpis/727-1-728-tytul-slepowidzenie-autor-peter-watts-kategoria-fantasy-science-fictio

https://www.hejto.pl/wpis/40-1-41-tytul-slepowidzenie-autor-peter-watts-kategoria-fantasy-science-fiction-

https://www.hejto.pl/wpis/49-1-50-tytul-slepowidzenie-autor-peter-watts-kategoria-fantasy-science-fiction-

727 + 1 = 728 Tytuł: Ślepowidzenie Autor: Peter Watts Kategoria: fantasy, science fiction Wydawnictwo: Mag Format: - saradonin_redux727 + 1 = 728 Tytuł: Ślepowidzenie Autor: Peter Watts Kategoria: fantasy, science fiction Wydawnictwo: Mag Format: książka papierowa Liczba stron: 336 Ocena: 8/10 Przyznam szczerze, że nie była to najlżejsza lektura, ale za to okazała się bardzo wciągająca. Peter Watts proponujeHejto
Autorytet1piorunów

To nie jest podobny styl. Weir ma lekki, bardzo przyjemny styl nawet jak pisze o rzeczach związanych z teoriami naukowymi. Watts jest dużo cięższy. Nie ma w tym nic "hollywoodzkiego"

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Hydepark

62piorunów

1048 + 1 = 1049

Tytuł: Projekt Hail Mary
Autor: Andy Weir
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Akurat
Format: e-book
Liczba stron: 512
Ocena: 10/10

Projekt Hail Mary czy jak go nazywam Marsjanin 2. Jeśli ktoś czytał marsjanina albo widział film na podstawie której został napisany to będzie się czuł jak w domu. Byłem ostatnio kilka dni w szpitalu i potrzebowałem jakiegoś lekkiego czytadła do zabicia czasu przed i po zabiegu. Operacja nie zrobiła większej różnicy czytało się to tak samo. Podpięty do kroplóweczki na jakimś silnym przeciwbólowym normalnie ogarnia się fabułę i wszystkie opisy naukowe.

Jest to trochę taka wersja light marsjanina bo autor nie skupia się już żeby wszystko się zgrywało i książka była przewodnikiem przetrwania. Tutaj część fiction w SciFi jest napompowana do granic możliwości. I bardzo dobrze. Dla mnie na plus. Nie chcę za dużo zdradzać z fabuły bo będzie wychodzić film w przyszłym roku. Na dniach wyszedł trailer i to jest szansa żeby przeczytać sobie książkę w spokoju. Osobiście boli mnie obsadzenie goslinga w głównej roli bo w żadnym momencie książki nie widziałem go w tej roli.

Ten akapit będzie zawierał lekki opis fabuły więc jak ktoś nie chce to nie czytać. Książka opowiada o tym że pewnego dnia ludzie na ziemi odkryli że nasze Słońce ma pchły. I trzeba je ratować bo to nie dobrze. Inne gwiazdy w okolicy też mają pchły. Tylko jedna nie ma i trzeba polecieć po szampon przeciw pchłom na tamte słońce i wziąć trochę.
Koniec spoilerowego akapitu.

Ja polecam, lepsze od marsjanina.

Pokaż więcej komentarzy (16)