Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przepisyruchudrogowego

GURU

w Prawo

5piorunów

Zmiany w przepisach drogowych. Nie wszystkie punkty karne będzie można skasować

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział duże zmiany w systemie punktów karnych obowiązującym na polskich drogach. Zgodnie z planami resortu kursy reedukacyjne będą mogły kasować tylko część punktów. Te za poważniejsze wykroczenia będą trwałe. Serwis brd.pl

GURU

w Prawo

0piorunów

Brak kasku na głowie trenującego rowerzysty może stwarzać problemy prawne. Dowodem wyrok sądu w Szczecinie

Mimo tego, że w Polsce jazda rowerem w ochronnym nakryciu głowy nie jest obowiązkowa, co jakiś czas pojawia się dyskusja nad zmianami tych przepisów. Przyczyną tych rozważań mogą być np. wyroki sądu w sprawie osób jeżdżących bez kasku. [...] Sprawa, w której brak kasku grał

GURU

w Motoryzacja

1piorunów

Hej. Mam dla Was małą zagadkę drogową, zobaczymy co o niej myślicie.

Najpierw jednak muszę z góry sprostować jedną rzecz, bo już kilka razy zawiodłem się na ludziach, z którymi poruszałem tę kwestię. Nie promuję poruszania się po drogach, w sposób który będzie omówione niżej, sam tak nie robię i Wam to odradzam! Uprzedzam też, że czarno widzę Wasze szanse, jeżeli chcielibyście tak usprawiedliwiać stłuczkę, którą spowodowaliście. To tylko przykład jak często debilnie i nie do końca jasno sformułowane są przepisy Prawa o Ruchu Drogowym i jak wiele porządku na drogach to tak na prawdę efekt przyzwyczajeń lub "kultury".

Wyobraźcie sobie skrzyżowanie w formie krzyża. Dla ułatwienia, drogi wiodące do skrzyżowania, będę opisywał kierunkami świata. Na osi wschód-zachód umieszczone są znaki D-1 (Droga z pierwszeństwem), a na osi północ-południe znaki A-7 (ustąp pierwszeństwa). Na skrzyżowaniu działa sygnalizacja świetlna w formie sygnalizatorów S-1 (3 światła bez strzałek i dodatkowych sygnalizatorów). Z każdej strony na skrzyżowanie wiedzie jeden tylko pas i jeden z niego "wychodzi". Na środku skrzyżowania nie ma wymalowanych żadnych znaków poziomych.

Wyobraźcie sobie teraz pojazd A, który jadąc z południa na północ, przejeżdża pod sygnalizatorem S-1, na którym świeci się ZIELONE światło i gdy wjeżdża w obszar przecięcia się dróg uderza w pojazd B, który nadjechał ze wschodu i wjechał na skrzyżowanie na CZERWONYM świetle.

Nikomu nic się nie stało, uszkodzone są pojazdy, kierowcy zjeżdżają na chodnik by ustalić winą.

Kierowca A twierdzi, że on nie jest winien zderzenia, ponieważ wjechał na zielonym i to B jest winien stłuczki i powinien pokryć koszty naprawy samochodów.

Kierowca B twierdzi, że rzeczywiście wjechał na czerwonym i gotów jest zapłacić mandat za to, ale przecież to A uderzył w jego samochód gdy miał go z prawej strony, więc to A jest winien bezpośrednio kolizji.

Jak myślicie? Czy B ma jakieś podstawy by się bronić? :smiley:

   

Gruba ryba1piorunów

Jak koledzy wspomnieli - sygnalizacja ma pierwszeństwo, później znaki drogowe i poziome, na końcu ogólne zasady o ruchu drogowym. Jak na skrzyżowaniu nie było policjanta, który dodatkowo kierował ruchem i puścił auto B, to jego kierowca jest w d⁎⁎ie.

Fenomen1piorunów

@sireplama Pytanie zasadne ponieważ jedyna sytuacja kiedy B mógłby być poszkodowanym to wtedy kiedy utknął na skrzyżowaniu np ze względu na natężenie ruchu - wówczas kierowa A w niego celowo wjechał (tylko to trzeba mieć jak udowodnić).
Natomiast jeżeli B wjechał na czerwonym i jeszcze się do tego przyznaje to nawet niech sprawa idzie do sądu - dostanie skierowanie na badania, a jak dobrze pójdzie to odebrane uprawnienia. Kto wie - może się okaże że jest niepoczytalny lub to początki demencji ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
TYLE W TEMACIE.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Debiutant

w Hydepark

0piorunów

Czy na zwykłym skrzyżowaniu jak na zdjęciu można zawracać? Zawsze wydawało mi się że jeśli nie ma znaku zakazu / nakazu bądź strzałek poziomych to taki manew jest jak najbardziej okey.
Dzisiaj zawróciłem tak na osiedlowym skrzyżowaniu a że mam dość sporych gabarytów samochód musiałem zwolnić przez co kierowca za mna zaczął cis klnąc do mnie. Jak wyszukiwałem w necie to z tego co rozumiem można natomiast nie mogłem znaleźć klarownej odpowiedzi, a z czystej ludzkiej przyzwoitości wole się upewnić na przyszłość.

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Proszę tutaj podawać co was triggeruje w jeździe innych użytkowników dróg, ale nie łamie to prawa, ja zacznę:

Dojeżdżacze (chyba nie ma takiego słowa) - osoby które potrafią się turlać na jedynce bez gazu żeby czasem nie zatrzymać się na czerwonym, oczywiście nie ma tutaj mowy o ecodrivingu

 

Fanatyk2piorunów

@mrmydlo Ci którzy na autostradzie jadą w przedziale 145-150. Jedziesz Sobie przepisowo, i notorycznie walczysz z takim przy wyprzedzaniu TIRów, bo cię blokuje na lewym pasie, bo musi przekraczać, ale boi się mandatu, aby lecieć 160.

Specjalista5piorunów

@zomers Jeśli ktos jedzie >140 a ty uważasz, że z nim walczysz to gdzie tu twoja przepisowa jazda?

Fanatyk1piorunów

@zomers W jaki sposób walczysz z kimś, kto jedzie szybciej niż Ty? Wyjeżdżasz przed niego? Uniemożliwiasz mu ominięcie CIę? Nie zjeżdżasz z lewego pasa?

Fanatyk6piorunów

@Pozeracz_Parowek @GordonLameman jadę przepisowo 140km/h, więc jadący 145km/h wyprzedza mnie z zachowanie bezpiecznych dystansów, pewnie około minuty, więc wygląda to bardzo podobnie jak wyprzedzające się ciężarówki. Niby ogólnie nic wielkiego, ale dołóżcie do tego normalny ruch jadących 90km/h ciężarówek. W efekcie taki delikwent:
a) zmusza cię do mocnego hamowania przed TIRem, bo on blokuje lewy pas, jadąc niewiele szybciej niż ty
b) przyspieszasz, aby wykonać manewr przed nim, i kilka kilometrów dalej, szopka się powtarza

Specjalista0piorunów

@zomers Ok teraz rozumiem. Myślałem, że masz na myśli bycie spowolnionym na lewym pasie samemu wyprzedzając.

Fanatyk0piorunów

@zomers
Ok, rozumiem.
A teraz dodaj tych co jadą lewym pasem 110 i 120 bo taka jest „ich prędkość” i nie raczą zjechać po wyprzedzaniu bo za 300 metrów będzie wyprzedzał. I ja wtedy muszę brać wszystko 160km/h aż wyjadę przed tych debili.

Fanatyk2piorunów

@GordonLameman a nawet nic nie mów o takich. Co najlepsze, to uwielbiają jechać środkowym pasem, jak są 3 pasy - to w ogóle jest jakaś plaga, co najlepsze nie tylko u nas - zrobiłem niedawno 5k w Europie, i jest tak u nas, u Niemców tak samo, chociaż lekko mniej, a u Włochów to nawet z tym masakra, ale ich styl jazdy, to już inna para kaloszy 😉

Fanatyk0piorunów

@zomers
Włosi to masakra. W zeszłym roku autobus miejski wymusił mi ja rondzie chamsko i miejscowi mi wytłumaczyli ze one tak zawsze xd

GURU2piorunów

@mrmydlo
królowie lewego pasa,
pikoczenta wyskakujące zza tirów próbując wyprzedzić,
zamulacze w terenie zabudowanym (u mnie to jakaś plaga 30 na 50),
wolne ruszanie ze świateł,
pedalarze

Pokaż więcej komentarzy (34)

Autorytet

w Hydepark

0piorunów



Co sądzicie o takiej sytuacji? Osobiście staram się nie blokować ludzi na prawym pasie i przyspieszam w takich sytuacjach

https://youtu.be/iTQ-fsrfY74

Co zrobisz

  • W dupie mam typa na prawym pasie , niech zwolni i poczeka20%
  • Przyspieszę wyprzedzając go zeby nie musiał zbytnio hamować80%

40 głosów

Gruba ryba2piorunów

@mrmydlo
Ogólnie, trudne pytanie. Bo tak, staram się nie blokować i w takich sytuacjach przyspieszyć. No bo mnie to nic nie kosztuje, a zwiększa płynność ruchu.
Ale ogólnie rzecz biorąc, to mógłbym mieć go w d⁎⁎ie, nie mój problem. Jak jestem w takiej sytuacji na prawym pasie, to nie oczekuje, że ktoś przyspieszy na lewym, żeby mi pomóc, bo może akurat leci kolejną setkę kilometrów na tempomacie. Po prostu tak dostosowuję dynamikę jazdy, żeby hamować jak najmniej i jazda była jak najbardziej płynna.

Zrobiłem zbyt dużo kilometrów w życiu, żeby oczekiwać czegokolwiek od innych kierowców.

Edit: ludziom, którzy szkalują typa na lewym pasie (mimo, że zabrakło mu trochę kultury jazdy, to jednak jechał prawidłowo) gratuluję postawy. Trochę frustrat drogowy z was wychodzi. A typa z prawego pasa za hamowanie powinni wy⁎⁎⁎ac z grona kierowców na co najmniej kilka lat

Lider3piorunów

Ten medal ma 2 strony - z jednej strony gosc, ktory wyprzedza moglby przyspieszyc (preferowana opcja), z drugiej strony ten z prawego widzi, ze tamten nie zdazy wyprzedzic, wiec moze leciutko odpuscic gazu i tez mu korona z glowy nie spadnie. Poza tym
jak widzi w lusterku, ze ten za nim powoli dojezdza i moze zamulic przez co bedziemy musieli zwolnic to uwaga, rowniez mozemy sami przyspieszyc i wskoczyc na lewy przed niego i wyprzedzic jako pierwsi. Jesli ktos jest debilem albo probuje pokazywac swoja wyzszosc na drodze to polecam badania psychologiczne. Mowie to ja, kierowca 340-konnego czerwonego bmw ;)

Lider0piorunów

Tyle ma oryginalnie, moglbym grzebnac troche i zrobic pobad 400, ale mam inne wydatki, autem prawie nie jezdze i sie go pozbede za jakis rok.

Gruba ryba0piorunów

@bartek555
Zgoda, poza tym wbijaniem się przed kogoś na lewy pas. Jest to dość niebezpieczny manewr i można łatwo popełnić błąd jeśli nie masz wystarczająco umiejętności lub masz za mało mocy w aucie. A nawet mały błąd przy prędkości powyżej 100 km/h może się źle skończyć.

Żeby nie było, czasem też tak robię, jeśli wiem, że bez stresu zdążę. Aczkolwiek, wiem, że większość ludzi nie jeździ na tyle dużo, żeby sugerować im ten manewr. Ale to tylko moja opinia :)

Lider1piorunów

Ale mi nie chodzi o wbijanie mu sie przed maske, tylko zrobienie tego odpowiednio wczesnie, zeby z daleka widzial, ze robimy manewr i zdazyl ocenic czy musi zwolnic czy nie. Przeciez mowimy o sytuacji kiedy ten z tylu jedzie kilka km/h szybciej niz pojazd przed nami, wiec po 1 minie duzo czasu zanim dojedzie, a po 2 zdazymy przyspieszyc nawet najgorszym sztruclem. Nie jest to niebezpieczny manewr, to totalnie normalny manewr wyprzedzania, gdzie upewniasz sie, ze nikomu nie zajedziesz drogi, ani nie zmusisz do hamowania.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

79piorunów

Typowa warszawa jest typowa, turlam się prawym pasem 80kmh i wyprzedzam sznureczek dzbanów jadących środkowym

 

Specjalista6piorunów

Potwierdzam. Na niektórych odcinkach najszybciej jedzie się prawym pasem z 3 dostępnych. Kompletnie nie rozumiem sensu jechania 60 km/h na środku.

Autorytet0piorunów

@mrmydlo Uważaj na nurogęsi!

Pokaż więcej komentarzy (36)