sireplamaGURU
8piorunówZagadka drogowa.
Na skrzyżowaniu, przy sygnalizatorze S-1, z czerwonym światłem, stoi sobie samochód osobowy, sygnalizujący chęć skrętu w prawo. Sygnał zmienia się na zielony. Kierowca rzuca okiem, że na przejściu dla pieszych, na drodze, na którą chce wjechać, jest czerwone światło na sygnalizatorze S-5. Pewien siebie rusza i chce skręcić w prawo. W tym momencie jakieś 2 metry od tego przejścia, właściwie po samym skrzyżowaniu, przechodzi sobie pieszy. Kierowca poirytowany trąbi na pieszego, ten podchodzi do pojazdu i zaczyna się rozmowa :
– Czemu pan na mnie trąbi?
– Bo ma pan czerwone światło i nie powinien Pan wchodzić na drogę i blokować mi przejazd!
– Przecież przechodzę obok przejścia z czerwonym a nie po nim, więc to pan ma obowiązek ustąpić mi pierwszeństwa!
Kto ma rację?
#przepisyruchudrogowego #zagadkadrogowa #polskiedrogi #przepisy
Kto ma rację?
- Kierowca90% (60 głosów)
- Pieszy10% (7 głosów)
67 głosów
@sireplama Zależy, co dokładnie rozumiemy przez rację. Pieszy nie powinien wchodzić, ale jak już wlazł, to kierowca nie powinien go rozjeżdżać.
Serio? Nie wierzę. Od przechodzenia jest przejście. Ta sytuacja miała miejsce w rzeczywistości?






