mertiOsobistość
52piorunów
@merti Nie podoba mi się pogardliwe słowo "polaczków". To jak w USA mówią na naszych rodaków: "Pollacks".
@Lemon_ Hamburgery tak gadają? No nie może być!
@Lemon_ totalnie się zgadzam. Warszawa może być Warszawką - między nami, ale Polaków tak wprost nazwać polaczkami, na jakiejś gównianej tablicy od jadłospisów to istny szczyt chamstwa.
@Lemon_ "Polaczków" i tak jest delikatne w stosunku do osobników o jakich mowa. "Ruskie ścierwo z polskim paszportem" jest bardziej trafne, ale chyba by się nie zmieściło na tablicy.
@LondoMollari nie zmieściło się, ale w nazwie firmy która to zaprezentowała. Nie jest rolą konsumenta dociekać którą część narodu skrobiący to student miał na myśli. Chamstwo jest chamstwo.
> "Ruskie ścierwo z polskim paszportem" jest bardziej trafne, ale chyba by się nie zmieściło na tablicy
Link do Suppi i Patronite się zmieścił
> Nie jest rolą konsumenta dociekać którą część narodu skrobiący to student miał na myśli. Chamstwo jest chamstwo.
@Heheszki Napisał "Polaczków atakujących Ukraińców" - jakoś nie miałem problemu dociec o kogo chodziło. Mnie to nie obraziło. ¯\\_(ツ)_/¯
@LondoMollari to się nie obrażaj. Chłopaczku.
@Heheszki to tak jak czarni na siebie mówią Nigga.
Wśród nich jest to uwarunkowane kulturowo i ma jakieś im znane i akceptowane znaczenie. W ustach innych, jest zwyczajnie obrazliwe.
Polak nazywający innego Polaka polaczkiem, stosuje w moim mniemaniu właśnie taki myk-znieważa go, deprecjonując jego “polskość” obdzierając go przy okazji z dumy narodowej.
@Taxidriver Poważnie porownujesz ten chwyt do reklamy typu "Check out these books, nigga! Books for real niggas! " , "not for fake niggas!"? To tutaj to jest wyłącznie obraźliwe, i nie ma drugiego dna (nie ma kultury polaczków). Żaden świadomy Polak nie pozwoli się nazwać polaczkiem zachowując obojętność.
argument-inwalida
Mogę kogoś nazwać polaczkiem, na zakrapianym grillu, wylacznie gdy już wiem że dojdzie tu do mordobicia. Ale reklamowanie się w ten sposób księgarni przy pasażu uważam za gorzej niż niestosowne. To nadużycie i rozdmuchiwanie zjawiska fake-facebookowych-fanatykow którzy nic z Polską wspólnego nie mają - po co? Że niby komuś będzie wstyd nie wejść i nie kupić książki Tokarczuk bo nie chce zostać tym "polaczkiem"?
Jedyne na co liczą to zawstydzenie własnych konsumentów których być może zainteresuje ich oferta, oraz, że przedmiotowych "polaczków" w ogóle nie interesuje literatura, na tyle że nawet się tam nie przewijają i tego nie zobaczą. Igrają z ogniem.
Równie dobrze mogliby napisać: "jeśli masz się za Polaka to wejdź tu i kup książkę, inaczej jesteś wyłącznie debilem". A i to byłoby bardziej kulturalne
@Taxidriver no nie wiem. mnie to zawsze wkurwiało w UK i zwracałem nawet znajomym uwagę, że mówiąc na kogoś "polaczek" obrażają samych siebie. tak jak @Lemon_ pisze wzięło się to najprawdobodobniej z bezpośredniego tłumaczenia sobie "pollacs" jako "polaczki" przez amerykańską polonię i używane było do wywyższania się przez tych którzy w stanach byli dłużej, jakoś się ustawili, nauczyli paru słów po angielsku i patrzyli na "normalnych" Polaków z góry. nie miało to nacechowania krytycznego wobec postępowania jakiejś osoby, czy prezentowanych przez nią poglądów, tylko było czysto pejoratywnym określeniem mającym pokazać własną wyższość, odcięcie się od "polskiego plebsu".
stąd też i ten baner chujowy ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
edit: dodam jeszcze anegdotycznie że najczęściej tego stwierdzenia używał koleś który właśnie musiał spierdolić z chicago i jako amerykanus całą polonię na wyspach określał tym mianem. to że musiał z nami biedakami z Polski pracować było jego największą życiową porażką, choć sam był jebanym wsiukiem.
@Lemon_ polaczek to właśnie ten gnusny pracujący na czarno co się drze "zmoich podatkow" łatwo dający się manipulowac dziad.
@Heheszki Określenie “polaczek” jest zawsze obraźliwe, tutaj nie ma co dyskutować. Określenie Nogga, dla części czarnoskórych także jest zawsze obraźliwe.
Jednak określenie polaczkiem, polskiego zapitego troglodyty, pracującego na zmywaku przez 20 lat, od zawsze kątem u znajomych, bez planów na przyszłość i z niepełnym uzębieniem, przez innego Polaka, uważam za nadwyraz uzasadnione. Nazwanie Polaka polaczkiem przez obcokrajowca, uważam zawsze za obraźliwe.
Co do reklamy, cóż ktoś chciał dobrze, wyszło jak zawsze ale mogę zrozumieć autora tego dzieła.
Polaczki zwierzęta pierdolone
Komentarz usunięty
@Lemon_ masz rację, to jest słabe. Powinno być zastąpione słowem robactwo aby usunąć narodowość
@Lemon_ oczywiscie ze tak. Minelo wiele lat od konca PRL'u ale nadal mamy pierwiastek wstydu w narodzie. Jak obcokrajowiec chwiali to klaszczemy uszami, albo jakies patalachy bez honoru chca kogos przepraszac. tam powinna pojsc cegla w szybe za to "polaczkow".
@merti az widze oczami wyobrazni wlasciciela tego miejsca. taki wyzwolony hipsterski lewak, zaczytujacy sie w zulczyku.
Ha tfu. Sami sie nie szanujemy, wiec mamy pozniej to co mamy
@onlystat oczywiscie, ze część społeczeństwa nie szanuje siebie ani innych ale to jest uniwersalne w całej Europie a zapewne i świecie.
Należy też pamiętać, że jeśli ktoś ma być krytyczny wobec Polaków, to powinni to być sami Polacy.
Czy użycie określenia “polaczki” jest na miejscu? Jedni się zgodzą, inni oburzą, prawda jest taka, że do części społeczeństwa pasują znacznie gorsze epitety niż “polaczek”



