Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rekodzielo

GURU

w Hydepark

31piorunów

No takiego Mikołaja od rana to się nie spodziewałem.
Idziesz sobie spokojnie z pies na spacer, a tu pod osiedlowym już czeka @Cybulion z pudełkiem od @Krzakowiec ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

It’s beautiful! Dziękuję!

Dobre z was ludzie tu na tym całym hejto \<3

Wesołych i nawzajem wszystkim!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

25piorunów

@Krzakowiec to jest gość.
Nie wiem jak jeszcze wyciągnąłeś fiolki i w takim czasie ogarnąłeś wysyłkę ale serdecznie dziękuję. Paczka odebrana. Muszę negocjować z synkiem żeby pozwolił zaczepić fiolkę do kluczy, na razie oświetla żarówką i biega do ciemnej łazienki patrzeć jak świeci xd
Jeszcze raz pięknie dziękuję.

Wesołych świąt :christmas_tree:

Gruba ryba8piorunów

To tylko udowadnia że sam jestem wielkim dzieckiem, bo czasem robię to samo xD

Tak na wszelki wypadek - duża fiolka jest akrylowa, mała szklana.

Obie są dość wytrzymałe, ale to akrylowa więcej zniesie a jak się rozwali raczej nie pokaleczy więc powinna być odpowiednia dla syna :)

Niech służy długo i świecąco, a skrzyneczka niech przypomina czasem o zajawkowiczu luminescencja gdzieś na drugim krańcu internetu :D

Miłego!

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Historia

9piorunów

Zanika sztuka ręcznej produkcji i zdobienia bombek

Sztuka ręcznej produkcji i zdobienia bombek powoli zanika - ocenił Zbigniew Bartuzi, szef firmy Szkło-Dekor produkującej bombki choinkowe. „Wypiera ją produkcja zautomatyzowana, która ogranicza koszty pracy, ale nie zastąpi piękna dekoracji, które można oddać jedynie ręcznie”. Taka

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Świecą się :slightly_smiling_face: :sparkles:

Ostatnie skrzynki-książki w tym roku, inspirowane motywami leśnymi i świetlikami. Chyba wciąż trzymało się mnie wspomnienie tych wszystkich ciekawostek przyrodniczych o świetlikach i innych świecących owadach, którymi męczyłam Was parę miesięcy temu 🙂

Skrzynki są z drewna sosnowego i brzozowego, wymiary zewnętrzne: ok. 21,5 x 17 cm, wysokość ok. 4,8 cm, przestrzeń wewnątrz: 17,7 x 14 x 2,5 cm. Zdobienia w technice mixed media, detale wypukłe z ręcznie malowanego drewna i glinki, całość lakierowana, do tego wzór z opalizującej pasty szklistej na "okładce" i zdobienie od wewnątrz wieczka. W polu grafiki namalowałam dodatkowo świecące w ciemności motywy świetlikowe dla fajniejszego efektu.

Jeśli ktoś chciałby rzutem na taśmę zamówić którąś na , obie są dostępne i szukają nowych domów 😊 Wewnątrz zmieści się , zdjęcia, akcesoria do lub podobne drobiazgi. Istnieje możliwość dołożenia zapięcia metalowego z zewnątrz, wykładki filcowej i / lub personalizacji w formie imienia, inicjałów itp. od wewnątrz wieczka. Cena jednej skrzynki: 360 zł plus koszt wysyłki InPostem.

Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na :slightly_smiling_face:

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Zawsze mnie cieszy, kiedy arkusz ozdobnego papieru ładnie pasuje na format skrzynki-książki i jeszcze zostaje kawałek, który idealnie zmieści się na mniejszym pudełeczku :smiling_face_with_3_hearts:

Tym razem trochę kosmicznych klimatów na warsztacie: drewniane pudełko imitujące książkę z wypukłymi, złoconymi "stronami" i mniejsze, prostokątne pudełeczko w formacie piórnikowym zamykane na magnes. Tradycyjnie decoupage, ręcznie formowane i malowane detale wypukłe, plus wzory z opalizującej pasty szklistej.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Gruba ryba

w Hydepark

202piorunów

Kontynuuję akcję wyprzedaży całego mojego sklepu [[>LINK<]](https://bido.com.pl/shop/) więc *dla dwóch osób*** - jedna osoba zgarnia świecące niespodzianki w drewnianej skrzyneczce o wartości 200zł, druga kupon na 100zł do mojego sklepu.

No i dla chętnych by zrobić u mnie zakupy wpada kupon -30% “W KOŃCU 30” - we wtorek wrzucam kupon -40%, a w środę -50% który zostaje do końca stycznia.

A jeśli coś Ci wpadło w oko kupuj, bo nie wiadomo czy nie zniknie przez ten czas, wiecie jak to działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pomimo tego, że zamykam ten sklep nadal uważam że to świetna forma na dorobienie sobie do pensji.
Ale jest gigantyczna różnica pomiędzy dorobieniem, a pełnoprawnym sklepem - dlatego też w zasadzie cieszę się, że wracam do korzeni i będę mógł hobbistycznie potraktować tworzenie. Co oznacza też, że na jakiś projekt będę mógł poświęcić np. MIESIĄC a nie tylko kilka godzin bo więcej “się nie opłaca”, co brzmi strasznie ale takie realia prowadzenia firmy niestety.

Opowiem Wam od kuchni, jak wyglądało u mnie prowadzenie tego sklepu (pomijając początek w którym uczyłem się jak to robić). Może komuś to pomoże przy decyzji czy iść w tą stronę, czy robić jednak coś innego.

W momencie, gdy podjąłem decyzję o przejściu “na pełen etat” rękodzielniczo zmieniła się zasadniczo jedna ważna rzecz: trzeba było dobrze ocenić co jest opłacalne, a co nie. I tu magia rękodzieła poniekąd się kończy niestety.

Galaktyki wygrały, jeśli chodzi o proces tworzenia, bo wiedziałem że ta forma jest jednocześnie unikalna, prawdziwie rękodzielnicza i proces jestem w stanie dopracować w taki sposób, by robić je setkami zapełniając sklep towarem który mogę odpowiednio reklamować w różnych miejscach.

Więc rękodzielniczo, 70% moich wyrobów to były galaktyki, raz na kwartał robiłem świecące drzewka, a pomiędzy wpadały unikaty które były improwizacją, wypadkiem przy pracy albo chwilową moją zachciewajką którą po prostu CHCIAŁEM zrobić. Były oczywiście jeszcze mechanizmy i różne serie pomiędzy, bo ileż można malować galaktyki?

*Otóż można długo xD Samo malowanie galaktyk to proces kilku etapów.***

* ETAP 1: Przygotowuję 7 małych zamykanych słoiczków, dodaję tam żywicę fotoutfardzalną i pokolei zabarwiam pigmentami. 4 z nich: niebieski, turkusowy, zielony i żółty to mieszanka 3 różnych pigmentów, reszta kolorów to 2 pomieszane pigmenty. Przygotowanie czegoś takiego, to ok. 1.5h pracy, ale wystarcza na kolejny miesiąc mojej pracy.

* ETAP 2: Przygotowuję wszystkie wybrane przeze mnie bazy do odlewania. Jest ich na tym etapie ok. 200-300 więc tutaj wszystko trwa. Trzeba je nakleić na taśmę kaptonową, rozłożyć na specjalnie przygotowane przeze mnie tacki które później wkładam do pudełek (żeby na odlane rzeczy nie opadł kurz) i to trwa… No różnie, ale jest to jeden dobry długi podcast ( ͡° ͜ʖ ͡°)

* ETAP 3: Do ułożonych baz wlewam czarną żywicę i rozprowadzam ją, by wszystko było równo. Gdy już to mam zrobione, zaczynam etap malowania. I tutaj to rzecz która jest przeze mnie niepoliczalna. Bywały dni w których malowało mi się cudownie, podcasty i filmy leciały w tle a ja po 8-10h miałem zrobionych już ponad 100-150 sztuk. A bywały dni w których nawet po całym dniu połowy tego nie mogłem zrobić bo po prostu nie szło. Ale zazwyczaj w 4 dni, jestem w stanie namalować ok 200szt, gdzie ten proces jest rozbity, bo po namalowaniu ok, 30-50 przekładam je pod specjalną lampę UV przygotowana w warsztacie, żeby się “wygrzewały” a tak naprawdę twardniały pod wpływem właśnie światła UV. Więc maluję - przekładam - naświetlam - maluję dalej.

* ETAP 4: To etap odlewania pierwszej warstwy żywicy epoksydowej na namalowaną już galaktykę. Więc mam już całą tackę powiedzmy 50szt. moich galaktyk i powoli wypełniam bazy przeźroczystą żywicą. Tutaj nie mogę pozwolić sobie na błędy - każde nieprecyzyjne odlanie będzie oznaczało, że albo żywica wypłynie bo będzie jej za dużo, albo gdy będzie za mało, będzie wyglądać kiepsko. Na tym etapie psuję zazwyczaj kilka galaktyk. Tacki z odlanymi galaktykami przedmuchuję gorącym powietrzem żeby pozbyć się bąbli, pilnuję ok godziny czy na pewno wszystko jest ok i przekładam do szczelnego pojemnika który odkładam na ok 3-5dni. Najczęściej malowałem pod koniec tygodnia, żeby następny etap zaczynać od poniedziałku. Niektóre rzeczy wymagają powtórzenia tego etapu z tyłu (bo są podwójne i muszę tył zabezpieczyć czarną żywicą). To etap który jest dość szybki, ale stresujący. Średnio zajmuje mi ok. 3-4 godzin.

* Etap 5: To już finalne sprawdzenie które sztuki nadają się do fotografii, a które nie. Pomimo szczelnego pojemnika, odlewam to wszystko w swojej pracowni w której szlifuję, pracuję w drewnie i generalnie jest tam trochę pyłu. A to oznacza, że czasem czy tego chcę czy nie bywają sztuki które mają na sobie jakieś skazy. Albo bąbelek. Albo COŚ. No i zaczynam dodawanie krawatek - przy 150-250 sztukach to nadal kilka godzin roboty ale dość przyjemnej, bo już bez stresów i przy jakimś filmie.

* Etap 6: Fotografowanie. Przy ilości 150 sztuk jest to dla mnie ok 10-12h rozbite na dwa dni. Później obróbka zdjęć i wrzucenie ich na serwer strony żeby się optymalizowały przez noc (więc ten etap w całości zajmuje jakieś 3dni robocze)

* Etap 7. To wrzucanie tych rzeczy na moją stronę. I znowu, tutaj dużo zależy od tego jak mi idzie praca. Bywały za⁎⁎⁎⁎ste dni w których po 8h miałem w zasadzie większość pracy za sobą, może i całą. A bywało tak, że takie wrzucanie było rozbite na dwa trzy dni.

* Etap 8. O którym zapomniałem - kręcenie baz wisiorków, czyli rzemieni razem z zapięciem/regulacją xD Jako mały rękodzielnik mam wybór: Kupić wisiorki z chin za 1zł za sztukę, kupić w PL albo w Czechach lepszej jakości za 10zł za sztukę, albo zrobić to samemu za ok 1zł w materiałach, ale poświęcając jeden pełen dzień by zrobić ich 150szt. Chyba wiecie co wybieram :smiley:

I po czymś takim mamy w naszym rękodzielniczym sklepie wrzuconych ok 150szt. galaktyk w cenach od 50 do 90zł. Pomiędzy oczywiście muszę tworzyć kolejne serię, bo żywica ma to do siebie, że do pełnej twardości musi leżeć ok 10-14dni więc trzeba wszystko dobrze rozplanować, także wszystko u mnie dzieli się zawsze na jakieś etapy, a etapy wskakują w inne etapy i przy całym moim ADHDowym chaosie nie dziwię się już sobie że się w tym jakoś odnajduję.
Bo nawet jeśli zrobiłem sobie totalny rozpierdziel w kalendarzu, albo pracowni ja w tym chaosie i tak się odnajduję jakoś.

Tylko ciężko się zmusić do np. siedzenia nad zdjęciami przez dwa dni, jak wiesz że za tydzień kończą Ci się pieniądze a ty nie wiesz czy na pewno nowa seria się przyjmie i czy będzie na ZUS.

A gdy robisz dokładnie to samo ale hobbistycznie? Zamieńcie te 150szt galaktyk, ok 80szt drzewek świecących, 20szt unikatów i 200szt. fiolek kwartalnie na 10 sztuk rzeczy nad którymi sobie siedzisz kiedy chcesz i masz czas.

Różnica jest kolosalna i w tym baaardzo długim wpisie sam sobie udowadniam, że zamknięcie sklepu to dobra decyzja. Dobrze będzie wrócić do hobbistycznego działania :grinning:

Fanatyk4piorunów

@Krzakowiec tak to opisałeś że można otworzyć taką działalność tylko na podstawie tego wpisu. pewnie niedługo będziesz mógł takie galaktyki kupić w necie xD

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

Za oknem księżyc już prawie w pełni - a u mnie księżycowe pudełeczka, w pełni wykończone :full_moon: :herb: Niewielkie, prostokątne szkatułki o wymiarach około 10 x 8 cm z motywami roślinnymi i księżycem. Na wieczku i po bokach lekko wypukłe listki paproci z pasty szklistej, wnętrze wieczka zdobione grafiką z małym, naturalnym kamieniem księżycowym podklejonym pośrodku. Na obrzeżu wypukły motyw srebrnych listków, na dnie wyściółka z czarnego filcu.

Szkatułki są dostępne w wersji czarno-zielonej i czarno-niebieskiej - cena jednej to 80 zł plus koszty wysyłki :slightly_smiling_face: Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na .

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

-Która godzina?
-...a czy to ważne?

Mój zegarek galaktyczny oddany studentom z AFA Wrocław. Strasznie mi się podoba efekt jaki uzyskali, a wiem dobrze, że fotografowanie moich rzeczy które świecą przecież w ciemności i oddanie tego efektu jest... No trudne. Z jednej strony nie można przesadzić, jednocześnie też trzeba ładnie pokazać ten efekt. W skrócie - wyszło. W komentarzach inne kompozycje z tym samym zegarkiem, piorunujcie ten, który podoba Wam się najbardziej :smiley:

Swoją drogą kiedyś myślałem, że będę cykać tylko i wyłącznie artystyczne fotki swoim rzeczom. Że godzinami będę mógł siedzieć nad makro, kombinować i szukać dziwnych rozwiązań. Ale po pewnym czasie uderza w człowieka rzeczywistość: ZUS sam się nie zapłaci, przedmiotów do sfotografowania 200 albo 300 i sztuka zostaje absolutnie zastąpiona własnym druciarstwem i fotografią przedmiotową robioną smartfonem bo tak szybciej, łatwiej i wygodniej.

Dlatego też jak już pisałem nadchodzą zmiany i pewien koniec. Mam na szczęście mnóstwo pamiątek :grinning:

Gruba ryba2piorunów

Wygląda niesamowicie, szkoda że fotografia produktowa zupełnie nie przystaje do rzeczywistego produktu (´・‸・ ` )
No, ale tak to wygląda w handlu, gdzie lud kupuje oczami.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

Nie mogłam się zdecydować na konkretną kolorystykę, więc zrobiłam serię. Prostokątne, drewniane pudełka w klimatach leśno-runicznych, w których zmieszczą się kości, znaczniki lub inne akcesoria do , ewentualnie lub podobne drobiazgi. Pod wieczkiem i na dnie każde pudełko ma wklejony czarny filc.

Grafika nakładana w technice decoupage, z fragmentami oryginalnego, średniowiecznego manuskryptu runicznego Codex Runicus. Na wieczku wypukłe listki, a pośrodku wypukły motyw - pierwsze runy tzw. Futharku Starszego, najstarszej formy alfabetu runicznego używanego na północy Europy. Na obrzeżu motyw ozdobny, całość lakierowana.

Każde pudełko ma zamknięcie na magnes i wymiary 18 x 10 x 3,5 cm. Wykonałam po dwa egzemplarze z każdego rodzaju - jeśli ktoś jeszcze szuka pomysłu na oryginalny prezent, są dostępne od ręki :slightly_smiling_face: Na życzenie mogę też wykonać inny egzemplarz z personalizowanym skryptem runicznym.

Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na .

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Dopadła mnie choroba konsolowa tak zwana _KIESZONSOLKOZA._
Dopada ona ludzi w różnym wieku i różnym stanie, ale w większości ma ścisłe powiązanie z naszą przeszłością - z naszym wewnętrznym dzieckiem które będąc dorosłą jednostką często zaniedbujemy.

W moim przypadku choroba uderzyła mnie w jednym z cięższych momentów w moim życiu i pozwoliła mi znaleźć pewną odskocznię od codzienności której nie potrafiłem ostatnio znaleźć w książkach, filmach czy spotkaniach.

Uruchomiła też dawno zapomniane słowo "hobby" bo mam dziwną tendencję do prób monetyzacji tego co mnie pasjonuje przez co z biegiem czasu dana czynność bardzo traci (więc jeśli tylko nie musicie monetyzować swojego hobby - NIE RÓBCIE TEGO) [to nie jest porada inwestycyjna]. Na szczęście to co tworzę to rzecz abstrakcyjna i tylko dla mnie ale praca przy nim to czysta przyjemność i zajawka .

Ale do brzegu:
Mój RogAllyk potrzebował jednej rzeczy do pełni szczęścia: odpowiedniego HUB'a rozszerzającego porty albo stacji dokującej, najlepiej z wentylacją. Nie mam szczęścia w tym temacie i po odesłaniu dwóch HUB'ów oraz jednej stacji dokującej z wentylatorami postanowiłem zrobić coś takiego samemu.

Swoją drogą jeśli macie RogAlly i zastanawiacie się, czy stacja dokująca z wientylatorkami taka jak ta:
https://www.amazon.pl/dp/B0CPDYBSDJ?ref=ppx_yo2ov_dt_b_fed_asin_title będzie Wam chłodzić konsolę odpowiadam - nie. ALE! Jeśli nie macie nic przeciwko utracie gwarancji rozbieracie panel, wycinacie tylne plastiki które mocno przeszkadzają w przepływie powietrza i uzyskujecie +50% wydajności przepływu. Nie pytajcie skąd wiem, ale jeśli nie wierzycie po prostu rozkręćcie przedni panel i sami zobaczycie, że nagle wiatraki dostarczają w cholerę więcej powietrza.

Jako, że wiedziałem że chcę sobie pokombinować po swojemu a do tego mam ploter laserowy który mogę wykorzystać, kupiłem podkładkę chłodzącą z OLX za 15zł oraz uszkodzonego HUB'a za 45, który nie okazał się uszkodzony (wystarczyło po prostu wymienić kabel) i właśnie kończę prototyp ver. 0.4 który nazwałem MiBANCO:tm: - "MOŻE I BRZYDKI ALE NIE CHŁODZI OGÓLNIE"

Witajcie ponownie na wyjątkowo nie będzie o moim sklepie czy biżuterii ale nadal o rękodziele z tą różnicą że będzie tym razem duuuuużo druciarstwa człowieka który od zawsze chciał się nauczyć lutować i bawić elektroniką, ale zawsze się bał bo wszystko psuł.

Pora coś popsuć i zrobić coś głupiego.

Gruba ryba3piorunów

Ah, jeszcze przy okazji dla użytkowników Rogallika, podrzucam huby które pomimo opisu zasilania 100w, nie umożliwiają działania konsoli w trybie turbo 30w co jak wiemy jest istotne przy dokowaniu :smiley:

Nie działające:
Stacja dokująca ICY BOX USB-C
HUB zenwire 7w1

Za to hub który działa u mnie i dodatkowo działa jak kieszeń na dysk NVME:
Yottamaster Stacja dokująca USB C z obudową M.2 NVMe SSD

Może komuś się przydadzą takie informacje, wolałbym wiedzieć to przed kupnem :smiley:

allegro.plAllegro
GURU0piorunów

Odważyłeś się kupić Asusa, po horrorach jakie użytkownicy tej konsolki pisali na temat ich problemów gwarancyjnych?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

80piorunów

Zrobiłam sobie zestaw śniadaniowy do pracy. Po szlifowaniu niestety tylko oplukałam biskwit, zamiast dobrze umyć i pył zebrał się przy krawędziach talerza, co poskutkowało niedoszkliwieniem, ale to nic. I tak ja z tego będę jeść, a nie król angielski

Fenomen1piorunów

@Jaskolka96 to jest piękne. Jeśli chciałabyś zrobić mi na zamówienie podobne cztery to jestem zainteresowany żywą gotówką (oczywiście bez milionów ale i bez groszy).

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

Czasem tak bywa, że skrzynki wychodzą mi jakieś takie cięższe niż zwykle - dosłownie i w przenośni.

Ta poniżej to taki właśnie egzemplarz wagi ciężkiej, który pewnie spokojnie nadawałby się do użycia w samoobronie. Skrzynka o wymiarach 13 x 13 centymetrów, w przeszło połowie opancerzona metalizowaną, rdzawioną za pomocą odczynników glinką i obłożona metalowymi detalami wypukłymi. Sam projekt był luźno inspirowany motywem "maszynerii świata" - machina mundi.

Na trzecim zdjęciu widok wzoru z pasty szklistej, a na ostatnim zdobione wnętrze wieczka. Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na - jak zawsze, zapraszam do oglądnięcia.

i trochę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

Smok na wieczku wyszedł taki trochę przyczajony, ale w środku lata sobie swobodnie :dragon:

Większa prostokątna skrzynka na etapie wykańczania - zostało jeszcze tylko dokończenie motywu na obrzeżu i lakierowanie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

64piorunów

Słowem @Dziwen wyszyty z powodzeniem! Zostało mi trochę włóczek, to zrobię otok jeszcze z tego, a potem będzie z tego poduszeczka (ścinki z bawełny się wykorzysta), co by nie leżało takie luzem i biedne

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

32piorunów

Pierwsze podejście do punch needle

Ta sowa będzie @Dziwen 😉

Gruba ryba3piorunów

@moll moja mama ostatnio dzierga ozdoby choinkowe:

Lider2piorunów

@moll wrzuć później fotkę z efektem końcowym. Ciekawe ile Ci zejdzie z takim Sowenem :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Coś, co zmieści format A4. Chyba jedna z największych skrzynek, jakie do tej pory ozdabiałam - wymiary zewnętrzne to aż 32,5 x 25,5 cm, wysokość 4,5 cm. Na co dzień mam na warsztacie egzemplarze niemal o połowę mniejsze :slightly_smiling_face:

Skrzynka z grafiką na życzenie zamawiającego, inspirowana Ereborem, z napisami w stylistyce runicznej i z ozdobnymi narożnikami - docelowo prezent dla fanki klimatów . Wnętrze wyklejone filcem, z personalizacją od wewnątrz wieczka.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na 😊

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Komuś brakuje czasu? Tak się składa, że niedługo będę miała trochę na zbyciu 😊

Ten projekt to taki trochę wypadek przy pracy: kupiłam papier ozdobny, bo wzór wydawał mi się ładny, ale po położeniu go na skrzynkę nie bardzo miałam pomysł, jakie detale do niego dołożyć. Przy takiej jasnej, kremowo-niebieskawej grafice trzymanie się zasady "w razie wątpliwości pomaluj resztę na czarno i dodaj macki" nie wydawało się najlepszym pomysłem. Trzeba było pokombinować inaczej.

Aktualnie "okładka" wygląda jak na zdjęciu. Dzisiaj dochodzi zdobienie "grzbietu" i wykończenie wnętrza, i skrzynka pełna czasu :mantelpiece_clock: będzie gotowa do wyruszenia w świat.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)