Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#religia

Fanatyk

w Hydepark

81piorunów

Pan Jezus powiedział "będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego". I to jest dla mnie jedyne przykazanie, które dodatkowo wyczerpuje każdą religię i każdą wiarę, i zawiera w sobie wszystko, co potrzebne z innych przykazań. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie pożądaj, czcij rodziców (zwyczajnie ich szanuj na równi ze sobą - zdrowo) - wszystkie te przykazania zawierają się w tym jednym.
A przykazania, aby nie nie czcić innych bogów czy nie bluźnić? Uważam, że Bóg (jeśli jest) nie jest tak próżny i małostkowy, by się przejmować, czy ktoś mówi "Jezus Maria" na daremno.
Po prostu miłuj i szanuj inne życie wokół siebie, to wyczerpuje wszelkie znamiona prawości, dobroci, miłości. Dużo lepszą oznaką miłości i postępowania zgodnie z religiami wszelkimi na tym świecie jest jak winiucho wywiesi słoninę ptaszkom w zimie niż jak mój wuja pójdzie do kościoła śpiewać piosenki pod figurą gościa na krzyżu.
Takie z rana.

Kompan1piorunów

@RogerThat co za gimboateizm: "Nikt cię nie potępił?» — zapytał, a ona odpowiedziała: «Nikt, Panie!». Na to Jezus rzekł: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz!"

Bóg nie potępia człowieka tylko grzech.

Specjalista2piorunów

Ja większą "wartość filozoficzną" wyciągam z 7 grzechów głównych niż z dekalogu (którego można podsumować tak jak to zrobiłeś) lub z "7 cnót". Dobrze to można połączyć z filozofią Arystotelesa, gdzie "wszystko można sprowadzić do dwóch ekstremum oraz balansu". Przykład: lenistwo. Bycie nierobem jest równie szkodliwe jak bycie automatonem. Warto używać "strategicznego lenistwa" do odnawiania sił oraz motywacji (np. "jeżeli skupię się na 100% na tej czynności, to szybciej będę mógł potem odpalić herosy 3"). Tak samo można potraktować resztę "grzechów". Jak zawsze, chuć działa z tego wszystkiego najmocniej.

Jeszcze jedno: ból (lub prospekt doznania bólu) działa lepiej niż przyjemność. Dlatego koncept "wiecznego smażenia się w piekle" ma większą wartość dydaktyczną i motywacyjna niż koncept wiecznego szczęścia.

Losowe myśli około-bożonarodzeniowe.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Dla ciekawskich...

Dla milionów ludzi na całym świecie Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Kojarzy się z narodzinami Jezusa Chrystusa, pasterzami, gwiazdą betlejemską i szopką. Jednak gdy zajrzymy głębiej w historię, okaże się, że data, symbole i zwyczaje związane z tym świętem mają znacznie starsze, pogańskie pochodzenie. Paradoksalnie więc Boże Narodzenie, choć dziś postrzegane jako fundament chrześcijaństwa, wyrosło na gruncie dawnych wierzeń i rytuałów sprzed chrześcijaństwa.

Biblia nigdzie nie podaje daty narodzin Jezusa. Pierwsi chrześcijanie w ogóle nie obchodzili jego urodzin – ważniejsze były dla nich zmartwychwstanie i męka Chrystusa. Dopiero w IV wieku Kościół ustalił datę 25 grudnia. Nie był to jednak wybór przypadkowy.

W tym czasie w Imperium Rzymskim obchodzono Saturnalia – huczne święto ku czci Saturna, boga rolnictwa, a także Dies Natalis Solis Invicti, czyli „Dzień Narodzin Niezwyciężonego Słońca”. Było to święto przesilenia zimowego, momentu, gdy dni zaczynają się wydłużać, a światło symbolicznie zwycięża ciemność. Chrześcijaństwo, zamiast walczyć z głęboko zakorzenioną tradycją, nadało jej nowe znaczenie: narodziny Słońca zastąpiono narodzinami Chrystusa – „światłości świata”.

Pogańskie symbole w świątecznym domu:

Wiele elementów, które dziś uznajemy za „chrześcijańskie”, ma pogańskie pochodzenie:

Choinka* – kult wiecznie zielonych drzew istniał u Germanów i Celtów. Drzewo symbolizowało życie, odrodzenie i siłę natury w środku zimy.

Świece i lampki* – ogień i światło były nieodłącznym elementem rytuałów przesilenia zimowego, mających przywołać słońce i ochronić przed złymi mocami.

Wieniec adwentowy* – jego okrągły kształt i zielone gałęzie to symbol wieczności i cyklu natury, znany długo przed chrześcijaństwem.

Kolędy* – pierwotnie były to ludowe pieśni śpiewane podczas zimowych obrzędów, niekoniecznie o charakterze religijnym.

Na ziemiach słowiańskich jeszcze przed chrystianizacją obchodzono Szczodre Gody – święto przesilenia zimowego. Był to czas uczt, obdarowywania się, wspominania przodków i magicznych rytuałów mających zapewnić pomyślność w nowym roku. Dzielenie się jedzeniem, wolne miejsce przy stole czy wiara w wyjątkową noc – wszystko to przetrwało w tradycjach wigilijnych, choć dziś otrzymało chrześcijańską interpretację.

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

@Yes_Man opublikował wpis o przekształcaniu kościołów na budynki mieszkalne w Niemczech. W odpowiedzi wspomniałem, że w UK zdarza się, iż stare kościoły są adaptowane na meczety. Spodziewałem się, że jest to zjawisko powszechnie znane, jednak kilka osób wyraziło zaskoczenie. W związku z tym zamierzałem zamieścić zdjęcie z krótkim opisem z Wikipedii, przedstawiające znany mi przykład takiej adaptacji. Podczas poszukiwań natrafiłem na meczet, którego fragment zaznaczony na czerwono, wydał mi się szczególnie intrygujący 😜

Gwiazdor3piorunów

@Harpersy nie byłem w meczecie, ale AI mówi, że miejsca dla kobiet są wydzielone i mogą być to osobne sale, a obiecność kobiet na modlitwach jest nieobowiązkowa. Stąd pewnie "całkowita" pojemność obiektu. Ciekawa ciekawostka

Lider2piorunów

@Harpersy zobacz pw bo nie wiem czy dostaniesz powiadomienie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Wiadomości Świat

35piorunów

Kościoły przekształcają w mieszkania. Nowy trend na rynku i jeden powód. Liczby robią ogromne wrażenie

Mam nadzieję że ten trend szybko zagości i u nas :smiley: Liczba członków Kościołów w Niemczech gwałtownie spada. Tylko w 2024 roku oba największe wyznania straciły w wyniku apostazji i zgonów ponad milion wiernych. Obecnie nieco ponad 45 proc. Niemców należy do Kościoła

GURU

w Ciekawostki

22piorunów

ISKK czyli Instytut Statystyczny Kościoła Katolickiego opublikował nowy raport:
Kościół w liczbach 2024

Kilka wybranych faktów z raportu:


1. W roku 2024 KK przybyło 247168 wiernych - tyle chrztów udzielono
2. W przypadku noworodków czyli dzieci do 1. roku życia - 86,9% z nich zostało ochrzczonych
3. Udział procentowy ślubów kościelnych w stosunku do ślubów ogółem spadł do 50,4% (10 lat temu było to ponad 70%)

4. Wskaźnik dominicantes (wierni uczestniczący w niedzielnej mszy) wyniósł średnio 29,75%

5. Wskaźnik communicantes (wietni uczestniczący w mszy i przyjmujący ciało chrystusa) wynisół średnio 14,64%
6. Oba powyższe to nieznaczny wzrost, ale wynika on z lat 'pocovidowych', ale sam trend jest wyraźnie spadkowy

7. Kobiety stanowią 59% wiernych uczestniczących we mszach świętych
8. Średnio w parafiach wiejskich we mszach uczestniczy 51% wiernych, dla parafii miejskich jest to 29%

9. Procent uczniów uczęszczających na lekcje religii spadł do wartości 75%


trochę i

GURU22piorunów

Te liczby dalej sa strasznie wysokie

Fenomen4piorunów

Ale ilu ubyło to już nie napisali :smiley: I nie mówię o apostazji, ale po prostu o śmierci wiernych.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Wiara

6piorunów
W 2024 roku sakrament Chrztu św. udzielono 247,2 tys. osobom, czyli o 7,5 p. proc. mniej niż w roku poprzednim. Do I Komunii św. przystąpiło prawie 320 tys. osób (spadek o 1,5 p. proc.). W przypadku sakramentu bierzmowania przyjęło go blisko 213 tys. osób (spadek o  27,6 p. proc.). Sakrament małżeństwa został udzielony 68,3 tys. parom (spadek o 11,6 p. proc.). Liczby dotyczące sakramentów ilustrują trend demograficzny i przemiany kulturowe polskiego społeczeństwa – zmiany wyznawanych wartości.
https://iskk.pl/annuarium-statisticum-ecclesiae-in-polonia-2024-juz-dostepne/

Tytan2piorunów

@Deykun Przyznam się szczerze, i tak małe spadki.

A już tym bardziej zadziwia mnie fakt bardzo wysokiego odsetka chrztów - bo może i spadł o 7.5 % ale łącznie urodzeń było 252k. Oczywiście nie każdy chrzci od razu - mogą się zdarzyć np. narodziny w listopadzie a chrzest w styczniu - ale mimo wszystko

Autorytet

w Wiadomości Świat

10piorunów

W holenderskim Zaandam doszło do głośnej sprawy dotyczącej wolności religijnej w miejscu pracy.

34-letni technik, zatrudniony w firmie zajmującej się systemami przeciwpożarowymi, stracił pracę… po zaledwie trzech dniach. Powód?

Mężczyzna poinformował pracodawcę, że jako osoba wierząca chciałby móc modlić się raz lub dwa razy w ciągu dnia, nawet jeśli w danym momencie przebywa w domu klienta. Dodatkowo odmówił realizacji zleceń w miejscach związanych z hodowlą świń, co również wynikało z jego przekonań religijnych.

Firma postanowiła natychmiast zakończyć współpracę, uznając, że jego wymagania uniemożliwią wykonywanie obowiązków zgodnie z harmonogramem i oczekiwaniami klientów. Technik złożył pozew, twierdząc, że został zwolniony wyłącznie ze względu na swoją religię, a takie działanie narusza podstawowe zasady równego traktowania.

Sąd przyznał mu rację. W uzasadnieniu wskazano, że pracodawca nie podjął żadnej próby znalezienia rozwiązania ani dostosowania warunków pracy, choć takie obowiązki nakłada na firmy holenderskie prawo antydyskryminacyjne. Zamiast dialogu, wybrano najostrzejszą możliwą reakcję, czyli natychmiastowe zwolnienie.

W efekcie sąd zasądził na korzyść technika 19 tysięcy euro odszkodowania, podkreślając, że pracodawca powinien liczyć się z różnorodnością kulturową i religijną pracowników, zwłaszcza w kraju, gdzie ochrona swobód osobistych jest jednym z kluczowych elementów prawa pracy.

Żródła:

https://www.msn.com/nl-nl/nieuws/overig/drie-dagen-in-dienst-19-000-euro-mee-na-ontslag-wegens-geloof/ar-AA1RbUlY

https://www.rtl.nl/nieuws/economie/artikel/5540875/drie-dagen-dienst-19000-euro-na-ontslag-wegens-geloof

Tytan5piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Czyli wniosek z tego taki, że pracodawca nie ogarnął jak zwolnić w białych rękawiczkach zgodnie z przepisami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W Polsce też by to nie przeszło, więc trochę dziwię się jego głupocie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Pijcie ze mno kompot z rogu bawoła, ponieważ moja aplikacja do grona Rodzimowierców została pozytywnie rozpatrzona i mogę uczestniczyć w kolejnych obchodach Dziadów (i nie tylko) już w najściślejszym kręgu :smiling_face_with_3_hearts:

Fenomen0piorunów

Rzeczywiście w to wierzysz, czy chodzi tylko o "tradycje"?

Kosmonauta1piorunów

Jak się nazywa ta apka

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Jak sobie radzić z rodziną, która broni pedofilów kościelnych? Po prostu mnie wzdryga fakt, że ważniejszy dla nich jest kult postaci i Kościół, od gwałconych dzieci. Nie mogę patrzeć na nich jak na moralne osoby i tracę do nich szacunek.

Nawet ci mniej religijni (nie praktykujący) o dziwo potrafią być tak wciągnięci w kult, że mają całkowitą blokadę na myślenie o niewygodnych im faktach. Np. wpadają w pętlę i mówią ciągle "ale co ty mówisz" i odmawiają przeczytania nawet fragmentu własnej Biblii, po czym oskarżają, że te niewygodne fragmenty, to w internecie wymyślili i nie są z Biblii, ale i tak jej absolutnie nigdy nie przeczytają.

Zaraz ktoś powie, że nie warto o tym rozmawiać i lepiej być ignorantem (jak oni), ale dlaczego k⁎⁎wa moralni i normalni ludzie mają się zawsze dostosować do poziomu w dół i akceptować bronienie pedofilów i innych przestępców?
Ta powszechna ignorancja i akceptacja jest właśnie powodem obecnej sytuacji, gdzie jakimś cudem ochrona religijnych pedofilów jest bardziej "normalna" niż publiczna ich krytyka.

I wiele religijnych osób chyba nie rozumie tego, że to jest to samo, co np. mieć w rodzinie przykładowo nazistę, który broni Hitlera, a wszyscy inni radzą, żeby po prostu to ignorować i z nim normalnie żyć i się uśmiechać.

PS 90% nazistowskich Niemiec to byli chrześcijanie.
Zabawne jak nigdy nie mówi się tego, że holocaustu dokonali właśnie oni. Za to o ofiary stalinizmu i komunizmu regularnie oskarża się ateistów.

Autorytet0piorunów

@Chrabonszcz ograniczyć kontakty z debilami do minimum ¯\\(ツ)

Gruba ryba2piorunów
@Chrabonszcz 90% nazistowskich Niemiec to byli chrześcijanie. Zabawne jak nigdy nie mówi się tego, że holocaustu dokonali właśnie oni.

Bo nie dokonali tego w imię chrześcijaństwa i to pomimo napisu na klamrach pasów "Gott mit uns". Ale główna otoczka ideologiczna skręcała raczej w stronę pogańskich pragermańskich kultów, zresztą pewnie w połowie jak nie lepiej wyssanych z brudnego palucha jakiegoś propagandysty.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Dyskusje

13piorunów

Znowu ten dzień w roku, gdzie ludzie zasuwają na cmentarze, żeby postawić świecę w słoiku ludziom, których c⁎⁎ja to obchodzi. Bo nie żyją. Rodzice często ciągną do tego dzieciaki, które nawet nie wiedzą, nad czyim grobem stoją i w ogóle po co. No i ja też nie wiem po co.

I to często ludzie, którzy nawet nie są specjalnie religijni, nie chodzą do kościoła, nie modlą się, komunii nie przyjmują, ale jakoś się utarło, że no 1. listopada muszę iść postawić parę śmieci nad czyimiś zwłokami. No nie mogę tego pojąć. Po pierwsze, to co zmarłym z tego wszystkiego? Po drugie, po co upamiętniać tych ludzi w jakiś taki przygnębiający sposób? Dużo lepszym zwyczajem byłoby wyciągnięcie albumu ze zdjęciami rodzinnymi, albo rozmowa o wspomnieniach przy stole. Może dzieciaki tego nie zakumają, ale czy kumają stawanie nad granitowymi płytami i oświetlanie ich? I to raz w roku? Czy to wszystko to właściwie pokaz? Bo się utarło, bo co inni pomyślą, a my im pokażemy?

Jakbym nie żył, to by mnie to nie obchodziło. I też trudno mi pojąć chowanie czyichś zwłok w jakiejś drewnianej skrzyni. Naprawdę nie ogarniam, dlaczego kremacja nie jest domyślnym zabiegiem, oszczędzilibyśmy sporo miejsca i chyba zasobów też.

i oczywiscie przemawia przeze mnie

Gruba ryba6piorunów
Po drugie, po co upamiętniać tych ludzi w jakiś taki przygnębiający sposób? Dużo lepszym zwyczajem byłoby wyciągnięcie albumu ze zdjęciami rodzinnymi, albo rozmowa o wspomnieniach przy stole.

@solly-1 Jedno nie wyklucza drugiego. Można na spokojnie obejść groby, wspominając zmarłych bliskich i znajomych, rozmawiając w międzyczasie o tym, jacy byli, co robili za życia, co porabiają obecnie ich bliscy, z którymi kontakt gdzieś po drodze trochę się urwał i tak dalej - a po powrocie wyciągnąć stare albumy rodzinne i poprzeglądać zdjęcia, czasem pośmiać się z tej czy innej rodzinnej anegdotki. Mam taką właśnie tradycję w domu i uważam, że jest super.

Po pierwsze, to co zmarłym z tego wszystkiego?

Zmarłym nic - pamięć o zmarłych jest tak naprawdę dla żywych. Można się czasem zdziwić, kiedy w opowieściach o dawno zmarłej prababci czy ciotce dziadka zauważy się nagle trochę samego siebie - podobne podejście do życia, podobne zachowania, może nawet podobne dziwactwa 😉

Można też poświęcić chwilę na refleksję. Jak inni będą mnie kiedyś wspominać. O czym będą myśleć, odwiedzając mój grób. Czy na pewno żyję tak, by pod koniec móc sobie pomyśleć "jestem zadowolony / zadowolona ze swojego życia". Na co dzień nie myśli się o takich rzeczach, ale raz do roku, kiedy trafi się okazja, może warto zatrzymać się i zastanowić.

Gruba ryba3piorunów

@solly-1 polskie święta ogólnie opierają się na smutku i cierpieniu xD.

jak mi rodzice poumierają, to raczej nie będę jeździć 1 listopada tylko prędzej w okolicach ich urodzin. i nie ze zniczami tylko właśnie po to, aby ich powspominać. obecnie po grobach nie jeżdżę, chyba że akurat jestem u rodziców w tym czasie, ale to się od kilku lat raczej nie zbiegło ze sobą.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Liberalizm zdecydowanie funkcjonuje jak religia pod wieloma względami i jak każde wyznanie ma ono swoją mitologie. Hitler funkcjonuje w niej jako odpowiednik szatana, a ciągłe straszenie faszyzmem to liberalny odpowiednik satanistycznej paniki i polowania na czarownice. Dosłownie na Halloween bardziej akceptowalne społecznie będzie przebranie się za demona niż za nazistę. Chyba nawet komunistyczna rosja nie miała aż takiej obsesji na punkcie polowania na ukrytych faszystów jak współczesne zachodnie społeczeństwo.

Co gorsza to zjawisko wydaje się umacniać, a nie słabnąć po liberalnej stronie dyskursu. Dlatego mimo wszystko byłem zmartwiony zabiciem Charliego Kirka choć niezbyt go lubiłem oraz wiwatowaniem z tej okazji. Nazistą lub faszystą dziś bowiem określa się często tego kogo się zwyczajnie nie lubi oraz nie zgadza, a nie ze względu na faktyczne bycie fanem Hitlera. Oczywiście nie twierdze, że dziś faktycznych nazistów już też nie ma, ale stanowią oni co najwyżej pewien procent populacji i większość z nich to albo edgy nastolatkowie, albo wyjątkowo aspołeczne jednostki, albo internetowe trolle, albo pewne odmiany szurów.

Nie ma to jednak znaczenia bo akwarelista stał się synonimem metafizycznego zła który będzie istnieć wiecznie. Jednocześnie wzmaga to ciągłą paranoję, że jego ideologia może kiedyś powrócić

Autorytet3piorunów

@Al-3_x Dlatego ja nie używam pojęć "nazista" i "faszysta", a raczej "neoreakcjonista". Zdecydowanie bardziej pasuje do ludzi zachwycających się tym mitycznym "kiedyś to było" i chcących na siłę to przywrócić.

Co do nazistów to istnieją jeszcze. Moja była ukochana i jej chłop bez wstydu do roboty chodzą z nazistowskimi symbolami i tatuażami.

PS: Fajna klaunica na pic rel, tulałbym.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ciekawostki

19piorunów

Wiecie, że istnieje taka religia jak dyskordianizm? Jest to bardzo poważna religia, powstała w odpowiedzi na inne religie, które są równie poważne.

Nie będę przeklejać z wiki, bo formatowanie, więc macie link od razu

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskordianizm

A dla tych zabieganych wrzucam najlepszy smaczek z artykułu, czyli Pentachłam, tj. przykazania. Skradły moje serce.

Gruba ryba1piorunów

Punkt 5 wszystko wyjaśnia

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Podróże

27piorunów

Międzynarodowy kościół Cannabis. Denver, Colorado

Gruba ryba10piorunów

@wombatDaiquiri niech zstapi buch Twój :heart_eyes:

Gruba ryba5piorunów

@ostrynacienkim

Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, i jedzcie, i jedzcie, i jedzcie...

Yeah man.
GURU3piorunów

@wombatDaiquiri to jak lecimy w przyszłym roku do Denver? :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@zjadacz_cebuli w innych miejscach jeszcze nie byłem, więc ciężko mi się wypowiedzieć. Generalnie zobaczyć kraj warto, bardzo otwiera oczy jak się zobaczy jak Amerykanie traktują pieniądze. Ale na dłużej bym tu nie chciał zostać.

Gruba ryba3piorunów

@zjadacz_cebuli raczej glupiutki narod i 45% spasiony, przynajmniej takie mam wrazenia po Florydzie

Gruba ryba1piorunów

@Alembik żadnej nie widziałem. Albo przynajmniej nie rozpoznałem.

Gruba ryba2piorunów

@Alembik nie bo to bym musial byc w kalifornii raczej XD

Pokaż więcej komentarzy (17)