Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#reportaz

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

1294 + 1 = 1295

Tytuł: Generał Grot. Kulisy zdrady i śmierci
Autor: Witold Pronobis
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Editions Spotkania
Format: papierowa
ISBN: 978-8-37965-000-2
Liczba stron: 296
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 17/50

Książka jest reportażem dokumentującym starającym się jak najpełniej odtworzyć ostatnie miesiące z życia gen. Stefana "Grota" Roweckiego (Komendanta Głównego ZWZ-AK) oraz losy Ludwika Kalksteina, Eugeniusza Świerczewskiego i Blanki Kaczorowskiej, którzy zdecydowali się kolaborować z Niemcami. Trójka ta zdekonspirowała wiele struktur podziemia, w tym wydała w ręce Niemców gen. Roweckiego.

Książki tej nie należy jednak wyłącznie jako kolejnego reportażu historycznego. Autor tej książki nie tylko jest historykiem i byłym dziennikarzem Radia Wolna Europa, ale również krewnym gen. Roweckiego. Jako dziennikarz RWE w 1990 roku spotkał się z niejakim Edwardem Ciesielskim, który rzekomo miał chronić żołnierzy AK przed komunistycznym podziemiem, przez co później musiał uciec z Polski. Po chwili rozmowy Pronobis poznał, że przykuty do łóżka starszy schorowany człowiek to Kalkstein, ten sam, który wydał Niemcom Komendanta Głównego AK. Wywiad nie został przeprowadzony, ale dziennikarzowi udało się wynieść teczkę z dokumentami potwierdzającymi prawdziwą tożsamość Kalksteina oraz dowody jego współpracy z komunistyczną bezpieką.

"Kulisy zdrady" czyta się dobrze. Niewątpliwie największą siłą tego reportażu jest przedstawiona konfrontacja z Kalksteinem/Ciesielskim. Książka może wzbudzić pewne trudności osobom niezorientowanym w historii II wojny światowej (pełno w niej szczegółów). Nie ułatwia fakt, że w swoich relacjach Kalkstein i Kaczorowska kłamali jak z nut, przez co czasami nawet ja w kilku momentach musiałem się zatrzymywać i porządkować to, co przeczytałem. Cennym uzupełnieniem jest Aneks z relacjami świadków - m.in. gen. Pełczyńskiego, dotyczące znajomości, okoliczności aresztowania i poznania dalszych losów gen. Roweckiego, czy protokołu Harro Thomsena (Referata D 2 w Wydziale IV Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy) który w 1948 roku złożył zeznanie dotyczące gen. Roweckiego.

Po lekturze człowieka tylko szlag trafia, że z trojga zdrajców odpowiedni los spotkał wyłącznie Świerczewskiego. Kalkstein i Kaczorowska dożyli sędziwego wieku. Niewielka namiastka, że w historii Polski na zawsze pozostaną zdrajcami.

GURU1piorunów

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Kalkstein

Bilans działalności Kalksteina w okresie 1942–1943 to ponad 500[9] aresztowanych dowódców i współpracowników wywiadu Armii Krajowej.
Ludwik KalksteinLudwik Kalkstein, pseudonimy Hanka, Granica (ur. 13 marca 1920 w Warszawie, zm. 26 października 1994 w Monachium) – polski literat, żołnierz konspiracji, agent Gestapo w Armii Krajowej, następnie członek SS. Życiorys Urodzony 13 marca 1920 w Warszawie jako syn Edwarda Kalksteina i Ludwiki z Kucińskich, właścicieli sklepu z tekstyliami. Ludwik Kalkstein utrzymywał, że jest potomkiem pułkownika Krystiana Kalksteina, który żył w XVII wieku, lecz nie ma na to potwierdzenia w dokumentach, według genealogii był potomkiem Kalksteinów z ziemi Brodnickiej, pierwszym Kalksteinem osiadłym w okolicy Brodnicy był Jan Kalkstein, któremu Ludwig von Erlichshausen w 1450 roku nadał 11 łanów ziemi na prawie magdeburskim w Świeciu koło Brodnicy, w okolicy Brodnicy mieszkała też gałąź Kalksteinów wywodząca się z Polaszek W 1939 roku Ludwik Kalkstein ukończył gimnazjum, we wrześniu wyjechał do…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

1251+ 1 = 1252

Tytuł: Kampania. Jak wygrać wybory i nie dać się złapać
Autor: Wojciech Mucha, Andrzej Gajcy
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Nowa Konfederacja
Ocena: 8/10

Ciekawy reportaż o tym, jak układ rządzący Krakowem utrudniał kampanię wyborczą Łukaszowi Gibale i spowodował, że murowany kandydat do prezydenckiego stolca w mieście królów polskich przegrał z szerzej nieznanym Olkiem Miszalskim.

Książka jest doskonałym przykładem brudnej gry politycznej stosowanej przez przedstawicieli Uśmiechniętej strony Polski. Polecam!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Książki

50piorunów

1237 + 1 = 1238

Tytuł: Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet
Autor: Antonina Tosiek
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 352
Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5194117/przepraszam-za-brzydkie-pismo-pamietniki-wiejskich-kobiet

Gdyby była tu @moll, zapytałaby, czy ta książka przypomina "Chłopki". No bo nie lubi "Chłopek". A ja bym jej powiedziała — mordzia, czytaj to, to jest super. Ale jej nie powiem, bo woli siedzieć na wypoku.

O czym są "Pamiętniki..."? Jest to spojrzenie na życie wiejskich kobiet w XX wieku przez pryzmat pisanych przez nie pamiętników. I uwaga, nie są to jakieś wysublimowane memuary. W XX wieku popularne były konkursy pamiętnikarskie, których organizatorzy później nagradzali te ciekawsze prace i publikowali je w zbiorach. Ale te mniej ciekawe dla jury, a wartościowe z punktu widzenia współczesnego czytelnika, trafiały do archiwum i leżały zapomniane, niszczyły się, były wyrzucane.

Część takich odrzuconych pamiętników setek, tysięcy kobiet wiejskich została uratowana. Autorka dociera do nich, czyta je, przedstawia nam ich fragmenty. Na podstawie tych relacji nakreśla nam obraz codzienności chłopek, gospodyń, matek i córek. Opowiada o ich wyzwaniach, o pracy, szkolnictwie, sytuacji ekonomicznej, relacjach z mężczyznami, zdrowiu, macierzyństwie, sferze seksualnej, a przede wszystkim — życiu w ściśle związanej społeczności wiejskiej.

Zaraz ktoś powie, "łee, znowu chłopomania, ile można". A MNIE SIĘ PODOBA. Czytając tę książkę, mogę trochę poznać świat, którego nie doświadczyłam, a który wpłynął na mnie przez moją babkę i prababki. Poznać ich sposób myślenia, realia. To jest naprawdę dobry, dopracowany reportaż.

PS. Czy ktoś ma może ebooka "Bóg techy" Sylwii Czubkowskiej i zechciałby się podzielić?

Prywatny licznik (od początku roku): 39/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk10piorunów

@Wrzoo czaję się na tę książkę, tematyka akurat w sam raz dla mnie. Dwadzieścia lat temu czytałam pamiętniki lekarzy i pamiętniki bezrobotnych z dwudziestolecia. To była jedna z najważniejszych lektur w moim życiu. Zwykle czyta się o międzywojniu patrząc na świat wyższych sfer, aktorów i pisarzy, a w tych pamiętnikach można zobaczyć ludzi, którzy cierpią patrząc jak ich dzieci umierają z głodu i chorób, które mogłyby być wyleczalne, gdyby mieli choć kilka groszy. To było tylko sto lat temu!

Mistrz7piorunów

@KatieWee Ooo, pamiętniki lekarzy też na mnie czekają na półce. Trochę się ich obawiam właśnie ze względu na tę spodziewaną skalę cierpienia.
Sam fakt, że ludzie jeszcze nie tak dawno byli w stanie wyżyć (i wyżywić 14-osobową rodzinę) z kawałka pola, jednej krowy i kilku kur jest lekko surrealistyczny.

Fanatyk1piorunów

@AndzelaBomba sporo tego jest, na przykład Strachy Ukniewskiej, dobra rzecz.
Tutaj bardziej chodzi o prawdziwość przekazu z pierwszej ręki, bez ubarwiania. Czyste fakty i uczucia.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza zbiór reportaży. "Jak zdobywaliśmy Pomorze", autorstwa Michała Wójcika, Cezarego Łazarewicza, Ewy Winnickiej, Martyny Grzywacz, Artura Domosławskiego i Magdaleny Grzebałkowskiej, ma zaplanowaną premierę na 29 lipca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 336 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Sześcioro reporterów przygląda się przełomowemu momentowi, w którym niemieckie Rügenwalde i jego okolice stają się polskim Darłowem, Sławnem, Buszynem... Korzystając z pamiętników, relacji, dokumentów i rozmów, opowiadają o miejscach rozdartych między tym, co utracone, a tym, co się dopiero rodzi. O Niemcach, którzy nie chcieli wyjeżdżać. O Polakach, którzy nie chcieli pytać. O historii, którą przez lata tłumiono, przemilczano i mitologizowano.

To nie jest książka rocznicowa ani pamiątkowa. To reportaż o ludziach, którzy tracą i zyskują ojczyznę. To książka o pamięci, która długo nie mogła się przebić do debaty publicznej.

Michał Wójcik (rocznik 1969) – historyk, dziennikarz, scenarzysta filmów dokumentalnych. Laureat Nagrody Polityki (z Emilem Maratem) za książkę Made in Poland o Stanisławie Likierniku oraz Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej za reportaż historyczny Treblinka’43. Prowadzi program telewizyjny „Mam zamek”. Autor książki Miasto szpiegów wydanej w 2025 roku przez Dom Wydawniczy REBIS.

Cezary Łazarewicz – dziennikarz i reporter. Autor m.in. książek: Żeby nie było śladówNic osobistegoKoronkowa robotaNa SzewskiejSześć pięter luksusu.

Ewa Winnicka – reporterka, pisarka. Autorka m.in. książek LondyńczycyAngoleBył sobie chłopczykGreenpoint. Kroniki Małej PolskiMiasteczko Panna Maria. Ślązacy na Dzikim Zachodzie.

Marta Grzywacz – autorka książek non fiction o tematyce historycznej, w wolnych chwilach przewodniczka po wystawie stałej Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Autorka m.in. książek Nasza pani z RavensbrückBliznyRadość Soboty.

Artur Domosławski – dziennikarz tygodnika „Polityka”, reporter, pisarz. Autor m.in. książek Śmierć w AmazoniiWygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta BaumanaRewolucja nie ma końcaKapuściński non fictionWykluczeni.

Magdalena Grzebałkowska – reporterka, biografka. Autorka m.in. książek 1945. Wojna i pokójBeksińscy. Portret PodwójnyWojenkaDezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Lider

w Książki

38piorunów

955 + 1 = 956

Tytuł: Jedyny samolot na niebie. Historia mówiona zamachów z 11 września
Autor: Garrett M. Graff
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382100761
Liczba stron: 651
Ocena: 9/10

Licznik : 9/11 ()

Książka to opowieść o doskonale znanych wszystkim zamachach które zmieniły bieg historii opowiedziana w specyficzny sposób - narracja została utkana z tysięcy krótkich wypowiedzi uczestników i świadków tamtych wydarzeń, również tych, którzy zginęli. Od osób oglądających wydarzenia w telewizji aż po osoby znajdujące się na pokładach porwanych samolotów (transkrypcje ostatnich rozmów telefonicznych). Od Johna Smitha uciekającego z płonących wież aż po osoby bezpośrednio wówczas pracujące z prezydentem USA.

Książka miejscami jest ciężka i mocno poruszająca. Historie są osobiste i mocno intymne, śledzimy losy wielu ofiar i ich rodzin wiedząc, że nie będzie happy endu.

Najbardziej zapadły mi w pamięć trzy historie:
1. Wspomnienia artystki, która w dzień poprzedzający wydarzenia kręciła film o potężnej burzy przetaczającej się przez Nowy Jork z 91 piętra jednej z wież i wspomina spokój panujący w środku ("Uno nunca muere la vispera" - "Nie sposób zginąć w wigilię swej śmierci"). Wyjątkowo dziwnie patrzy się na kadry z filmu zamieszczone w książce.
2. Wspomnienia kobiety, która popołudniem 10 września została zwolniona z firmy mającej siedzibę w miejscu uderzenia samolotu i przez pół doby rozpatrywała to jako życiowy dramat. Następnego dnia wszyscy jej współpracownicy zginęli. Ona sama wróciła do pracy do innego oddziału, bo wszystkie ślady i świadkowie zwolnienia dosłownie wyparowały.
3. Historię umierającej na raka kobiety z dwójką małych dzieci, której mąż strażak zginął w walącej się wieży.

Jedynym mankamentem jak dla mnie jest mnogość postaci powodująca, że czasami ciężko jest się odnaleźć w ich relacjach i szczegółach wydarzeń, jak na przykład wśród wspomnień strażaków uczestniczących w akcji.

Osobom lubiącym reportaże, współczesną historię USA czy tym, które te zamachy zapadły w pamięć jak mi, zdecydowanie polecam.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca4piorunów

Mi zapadł w pamięć gość, który sprawdzał bilety na bramkach na lotnisku i pospieszał zamachowca, bo prawie się spóźnił na samolot.
Po⁎⁎⁎⁎na akcja.
Podobały mi się również opisy od osób z bezpośredniego otoczenia prezydenta i to, że wszyscy byli przekonani, że to początek trzeciej wojny światowej, ale nie wiedzieli kto ich zaatakował.

Autorytet

w Hydepark

29piorunów

911 + 1 = 912

Tytuł: Osobisty przewodnik po Pradze
Autor: Mariusz Szczygieł
Kategoria: literatura faktu
Ocena: 7/10

Akurat se przeczytałem, bo wybieram się do Pragi niebawem. Trochę ciekawostek zażyłem, niezłych zdjęć Springera obejrzałem. Książka raczej dla bywalców i czechofilów, którzy znają Pragę od podszewki. Albo dla Polaków żyjących tamże. Mnie momentami nużyła i pod koniec były już ciężary.

Autorytet

w Hydepark

31piorunów

906 + 1 = 907

Tytuł: Najgorsze randki świata i kilka udanych
Autor: Agata Romaniuk
Kategoria: literatura faktu
Ocena: 8/10

Obiektywne przedstawienie koszmaru randkowania na Tinderze w 2025 z perspektywy bab i chłopów. Bardzo lubię styl pani Agaty, dobrze pisze i jej książki mają styl.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Książki

10piorunów

Hanna Krall, jedna z najwybitniejszych polskich reporterek, obchodzi 90. urodziny

Hanna Krall we wtorek obchodzi 90. urodziny. Jak przyznaje, w swoich reportażach opowiada świat poprzez ważne szczegóły. "Rozkładam świat na cząsteczki, a później go składam na nowo" - tłumaczyła w jednej z książek. Z okazji jej jubileuszu w Warszawie odbędzie się

Osobistość

w Książki

41piorunów

771 + 1 = 772

Tytuł: Doskonałe państwo policyjne
Autor: Geoffrey Cain
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: SQN
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382107708
Liczba stron: 424
Ocena: 9/10

Krótko - świetny reportaż!
Trafiłam na nią przypadkiem i nie żałuję ani minuty na nią poświęconej. Książka opisuje na podstawie doniesień prasowych i wielu rozmów z uciekinierami z Chin, sytuację Ujgurow do roku 2021, ale ci najważniejsze - pokazuje też procesy jak Chiny błyskawicznie przeistoczyły prowincję Sinciang w twor jak z Orwella. I to prawdziwego Orwella, a nie tego prawicowego xd
Kamery na każdym rogu? To za mało, wsadzamy kamerę do każdego salonu! Rozpoznawanie twarzy z nagrań? Od teraz jednostki policyjne mają okulary z kamerami, które umożliwiają natychmiast rozpoznanie, kim jest dana osoba. Uczenie dzieci, że partia jest najważniejsza? To za mało, zamknijmy też dorosłych w łagrach, a przy okazji sprzedajmy ich niewolniczą pracę dalej (Amazon, nike, volkswagen i inne lubią to).
Naprawdę warto przeczytać, jak przerażająca i bezduszna jest polityka Chin wobec "terrorystów" - w czasie pisania książki byli już na etapie myslozbrodni, pytanie jak jest dzisiaj...
Polecam, polecam, polecam, naprawdę warto przeczytać!


Kosmonauta4piorunów

@kiri w 2016 w sinciangu było już "dziwnie", przy czym to się koncentrowało w obszarze kotliny Kaszgarskiej. Kontrole bezpieczeństwa na drogach, ale jak się uparłem, to do Kaszgaru wjechałem i wyjechałem bez kontroli, używając bocznych dróg.

Kosmonauta4piorunów

@kiri pozytywnie, tak bym to określił. Przyrodniczo bajka w Tienszanie. Jedzenie na duży plus, nie wiem ile wciągnąłem lagmanów, ale dużo.

Kiedyś pisałem bloga, ale większość informacji będzie już nieaktualna. Z roku na rok było coraz ciężej podróżować na własną rękę po Sinciangu. Podróże z chińskim przewodnikiem, który cię pilnuje, to nie dla mnie.
https://podroze.globalbus.info/wszystko-da-sie-zalatwic/

W dawnych czasach było popularne forum/strona caravanistan, gdzie ludzie dzielili się informacjami gdzie da się przejechać, a gdzie niezbyt. Nie wiem czy w epoce facebooka jeszcze działa.

Wszystko da się załatwićWjechałem na teren Chin. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że po tej stronie ogrodzenia trawa jest bardziej zielona. Może nie konkretnie trawa, ale zieleni sporo więcej. Mimo tego, że dalej jadę wzdłuż tej samej rzeki, po tej stronie granicy komary w cudowny sposób zanikły. Prowincja Sinciang to zupełnie inne doświadczenie niż jazda na wschodzie. Zaraz … Czytaj dalej Wszystko da się załatwićPodróże Globalbusa
Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

29piorunów

557 + 1 = 558

Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach
Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Pascal
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383173511
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10

Licznik : 6/12

Na książkę natrafiłem dzięki koleżance @Wrzoo i jej recenzji.

Recenzowana pozycja pod nożnym tytułem kryje w sobie reportaż wraz z kilkoma wywiadami opowiadający o pracy ludzi zawodowo zajmujących się sprzątaniem po zgonach w naszym kraju. Nie takich zwykłych, "nudnych" zgonach ale takich pozostawiających dużo śladów po sobie - samobójstwa, morderstwa czy długo rozkładające się ciała w mieszkaniach. Albowiem zabranie zwłok przez zakład pogrzebowy nie kończy tematu, a potencjalnych problemów jest mnóstwo. Opowiedziane jest nie tylko samo sprzątanie, ale także cała jego otoczka, także pod kątem formalno-prawnym. Można sporo się dowiedzieć w temacie, nawet jeśli trochę się interesowało tematem. Przy lekturze mierzi jak zwykle nieprzygotowanie i brak organizacji instytucji państwowych w temacie.

Książkę czyta się rewelacyjnie - jest napisana lekkim językiem, ciekawie, wciąga. Połknąłem ją w niecałe 8 godzin, robiąc po drodze wiele przerw. Nie zabrakło także części ilustracyjnej dla chętnych.

To, co jest zdecydowanie na minus, to sztuczne "napompowanie" książki przez wydawcę. Duża czcionka, a przede wszystkim co kilka-kilkanaście stron wciśnięta prawie pusta strona z jednym cytatem. Uprzykrzało to czytanie. Spokojnie można było zaoszczędzić kilkadziesiąt stron, ale wtedy też trudniej byłoby wydawcy uzasadnić sugerowaną cenę detaliczną (50 zł).

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

51piorunów

554 + 1 = 555

Tytuł: O północy w Czarnobylu
Autor: Adam Higginbotham
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381295611
Liczba stron: 538
Ocena: 8/10

Licznik : 5/12

Reportaż w formie książkowej o najsłynniejszej katastrofie w dziejach energetyki jądrowej, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Opisuje wszystko, począwszy od początków energetyki jądrowej w ZSRR a skończywszy na aktualnej w chwili wydania (2019 rok) sytuacji w temacie.

Książka napisana świetnym językiem, bardzo dobrze się czyta, ale też bogata w szczegóły, nie przelatuje pobieżnie po tematach tylko stara się w nie zagłębiać. Widać w niej gargantuiczną pracę włożoną przez autora w pracę. Niestety skala problematyki jest tak ogromna, że miejscami czuć spory niedosyt i chciałoby się więcej, a te 500 stron wydaje się wciąż małą objętością.

Sama pozycja jest bardzo ładnie wydana. Twarda, klimatyczna okładka, wkładki zdjęciowe plus to co lubię najbardziej - mapy, plany i schematy. Świetnie pozwala się to wczuć w sytuację oraz zlokalizować poszczególne wydarzenia względem siebie. Mały minus dla mnie to wszystkie przypisy skomasowane na końcu książki - dla mnie to spora upierdliwość przy czytaniu, bo lubię na bieżąco przeglądać odnośniki i uzupełnienia.

Czytając tę książkę doceniłem także, jak duży nakład pracy włożono w serial "Czarnobyl", mimo koniecznych przez tamten format uproszczeń.

Reportaż z czystym sumieniem polecam fanom serialu "Czarnobyl" ale także wszystkim, którzy są zainteresowani tematem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU8piorunów

@bori To ja od razu polecę nową książkę tego samego autora o katastrofie Challengera, również kawał świetnej roboty.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Książki

24piorunów

449 + 1 = 450

Tytuł: Technofeudalizm. Co zabiło kapitalizm?
Autor: Janis Varufakis
Ocena: 6/10

Problem z tą książką polega na tym, że autor dobrze zdiagnozował przeistaczanie się gospodarek coraz bardziej w zależne od "chmuralistów", czyli wielkie koporacje typu Amazon, Google i Microsoft, na rzecz których wykonujemy darmową pracę udostępniajac dane, natomiast jego pomysły na rozwiązanie tego problemu są nierealną utopią, ponadto nie ukrywa fascynacji Marksem i komunistami, co jest typowe dla przedstawiciela państwa, któremu udało się uniknąć czerwonej zarazy po 2 WŚ, a gdzie przynależność do socjalistycznej kawiorowej inteligencji świadczyła o statusie społecznym.

Książka nierówna i chaotycznie napisana raczej rozczarowuje i chyba wystawię ją na olx.


Gruba ryba9piorunów

Wielkość tej książki polega przede wszystkim na tym, że w ogóle porusza ten temat, bo w naszym społeczeństwie i polityce sprzedawanie suwerenności gigantom technologicznym to powód do dumy i chwalenia się tym na konferencjach prasowych

https://youtu.be/TjSTae8A2a0?si=Zxdvi7fuoWmc-5gP

Czy Polska może być niepodległa w erze technofeudalizmu? | Polska Sieć EkonomiiAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Książki

34piorunów

447 + 1 = 448

Tytuł: Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości
Autor: Agata Romaniuk
Ocena: 10/10

Ach, co za wspaniała książka to była. Dawno nie miałem łez w oczach podczas lektury. Zebrane historie ludzi, którzy znaleźli miłość w późniejszych latach życia. Strony przewracały się same. Na pewno jeden z lepiej napisanych reportaży, jakie czytałem.


Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

z rzeczy, z których jestem z siebie dumny, jest jedna taka dziwna: że przeczytałem tę książkę. To jest lektura tak rzucająca szczęką o ziemię, że nie da się tego wyrazić.

I do tego napisana przez Polkę, o światowym głośnym problemie. Na faktach.

Jeśli ktoś zna lepszy reportaż, to ja bardzo chętnie słucham i jeszcze chętniej przeczytam.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5174556/27-smierci-toby-ego-obeda

Lider6piorunów

@RobertCalifornia dla mnie ten był super, ale najlepszym reportażem jaki czytałem był: _Martin Caparros - Głód_

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Wojna wna Ukrainie

6piorunów

Dokument Gwenlaouen Le Gouil w wyjątkowy sposób przygląda się roli kolaborantów w "szarych strefach" Ukrainy podczas wojny. Koncentrując się na tożsamości, kulturze i sprawiedliwości, film zadaje często pomijane pytania o zdradę i jej motywacje w złożonym konflikcie. Od polowania na kolaborantów po poszukiwanie sprawiedliwości i ich przyszłości w powojennym społeczeństwie, film krytycznie przygląda się mało dyskutowanemu wymiarowi ukraińskiego konfliktu.

https://www.arte.tv/pl/videos/114575-000-A/ukraina-wojna-z-kolaborantami/

.

Mistrz

w Książki

100piorunów

377 + 1 = 378

Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach
Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Pascal
Format: e-book
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5119912/jak-usunac-wujka-z-podlogi-zawod-sprzatanie-po-zgonach\
Gdy wypożyczałam ostatnio z biblioteki książkę o rytuałach pogrzebowych, wdałam się w rozmowę na temat popularnych ostatnio książek związanych ze śmiercią z bibliotekarką, również fanką podobnej tematyki. Poleciła mi wówczas "wujka" jako naprawdę dobry reportaż traktujący o sprzątaniu miejsc, w których ludziom się umarło.

Od razu zaznaczę, że to nie jest książka dla ludzi o słabym żołądku i wrażliwych na opisy związane z biologicznymi procesami rozkładu. Tak że tutaj wspomnę o paru newralgicznych aspektach, więc daję znać w razie czego. Są też zdjęcia.

Reportaż jest fantastyczny. Ma on formę zbioru wypowiedzi osób pracujących w branży (oraz w okolicach branży, o czym za chwilę), więc nie jest to sucha pisanina autorów. Historie przez nie opowiedziane są czasem niewiarygodne, czasem cholernie przykre, ale zawsze maksymalnie wciągające.

Oprócz rozdziałów poświęconych początkom branży w Polsce i opisowi procedur, otrzymujemy też megaciekawy rozdział dotyczący robactwa (nie tylko tego żyjącego na zwłokach, ale też pluskiew, karaluchów, pcheł i innych), rozdział o opróżnianiu mieszkań po zbieraczach, albo o usuwaniu śladów i pozostałości z miejsc publicznych (sklepów, parków, dróg, ale też torowisk), albo rozdział o umieraniu w samotności. Nie brakuje też opisu najbardziej ekstremalnych sytuacji, z którymi ci ludzie się spotkali przy pracy.

Osoby wypowiadające się w książce często zwracają uwagę na problemy w branży: konkurencję ze strony partaczy, którzy wykonują robotę za niskie pieniądze i nie robią tego w bezpieczny dla klienta sposób, brak odpowiednich procedur i wymogów bezpieczeństwa określonych prawnie (sanepid czy państwowy zakład higieny często nie mają pojęcia o tym, co należy zrobić z pozostałościami po szczątkach), albo ludzi, którym wydaje się, że wystarczy umyć podłogę i będzie gites.

Chyba najważniejszą rzeczą, którą wyniosłam z książki jest to, że jeśli ciało leżało w mieszkaniu od tygodnia w górę, to w zasadzie WSZYSTKO z mieszkania jest do wyrzucenia. Każdy przedmiot (meble, kasetony, elektronika, książki) przesiąka szkodliwymi wyziewami z ciała i może w konsekwencji wywoływać poważne problemy zdrowotne u osób, które będą przebywały w jego otoczeniu później. Dlatego firmy sprzątające mieszkania po takich zgonach doprowadzają je do stanu deweloperskiego, aby upewnić się, że nikt, kto będzie w takim lokum mieszkał później, nie był narażony. Naturalnie, są i klienci, którzy mówią: "panie, ten telewizor taki nowy, to jego chcę zostawić". No cóż.

Jeśli miałabym opisać jakieś wady, to niepoważny tytuł (no cóż, zapewne wybór wydawnictwa), i może brakowało mi jakiejś szerszej wypowiedzi uzupełniającej ze strony zakładów pogrzebowych, które odbierają ciała w znacznym stopniu rozkładu. Ale to drobiazgi. Osobom zainteresowanym tematem naprawdę polecam tę książkę. Wciągnęłam ją w jeden dzień.

Prywatny licznik (od początku roku): 15/52

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Pokaż więcej komentarzy (24)