dzangylGruba ryba
0piorunów412 148 + 31 = 412 179
Krótko, spokojnie, 800 metrów w górę :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
0piorunów412 148 + 31 = 412 179
Krótko, spokojnie, 800 metrów w górę :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

GilgameshFanatyk
12piorunów412 110 + 38 = 412 148
Nie tak zimno jak zapowiadali, aż za dobrze się ubrałem.
Za to ile ludzi w lesie, nie widziałem tylu chyba od czasów pandemii.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Fajnie w niektórych miejscach zasypane ścieżki :smiley:
@Gilgamesh jak tydzień temu zamykałem sezon, to parę razy zastanawiałem się czy nie wjeżdżam na singla :smiley:
Yes_ManLider
15piorunów412 090 + 3 + 3 + 3 + 4 + 3 + 4 = 412 110
Pracodomy z tygodnia
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

SolarFenomen
14piorunówsiemka
jakoś raz w roku publikuję wpis na moim GIGABLOGU, którego nie czyta nawet moja mama.
Jeżeli ktoś chciałby przeczytać sobie do kawki jak stary chłop cieszył się, bo ponownie wsiadł na rower, to będzie mi miło.
Bywalcy tagu #rowerowyrownik byli świadkami tej historii i raczej nie znajdą tu nic nowego 😉
https://www.motocyklembezdarciamordy.blogspot.com/2026/11/o-dziwnym-roku-2026.html
#rower #szosa #aktywnoscfizyczna #przemysleniazdupy #wspomnieniazwakacji
@Solar a co to przedbombie?
@roadie stan bezpośrednio poprzedzający bombę, która powoduje fizyczne odcięcie i brak możliwości kontynuowania wysiłku. W olbrzymiej większości przypadków bierze się z nieprawidłowego odżywiania i nawadniania, a nieraz ich całkowitego braku.
@Furto w tym roku przedbombie miałem ze 3 razy. Raz 30 kilometrów przed domem, musiałem sie zatrzymać i zjeść coś ciepłego bo bym zbombił jadąc ostatni podjazd xd
@dzangyl mój sezon był względnie na czysto, ale miałem w tym trochę szczęścia, bo ze dwa razy żołądek odmówił przyjmowania pokarmu na sam koniec jazdy. Przy czym bardzo mocno pilnuję przyjmowania kalorii. W tym roku na Maratonie Północ Południe jeden z uczestników zaliczył giga bombę 3 kilometry przed metą, na której czekała na niego rodzina. Przez dłuższy czas tracker był nieruchomy, a telefonu nie odbierał. Ktoś pojechał na miejsce i się okazało, że typa kompletnie odcięło. DNF po zrobieniu 1005/1008 kilometrów...
@Solar rzadki przedstawiciel wymierającego gatunku blogerów :smiley:
Zainteresował mnie wpis o wypadzie do Włoch. Na wiosnę planuję bliską zagranicę (Czechy być może połączone z Niemcami).
Dobrze się czytało :smiley:
StaryPijanyFenomen
14piorunów412 040 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 = 412 090
przejazdy z domu do pracy i z pracy do domu.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@StaryPijany ale Ty jesteś pacowity:upside_down_face:
MordiOsobistość
23piorunów411 966 + 74 = 412 040
Kwadraty leśno - polne z @vvitch :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Mordi druga fotka jest świetna
mirek1512Osobistość
25piorunów411 908 + 42 + 2 + 14 = 411 966
Wczorajsze zakupy i dzisiejszy Veloranek w mrozie. Niewielki ale zawsze. Rowerzystów malutko jeden mnie ostrzegł o szkłach postanowiłem wrócić i zgarnąć nawet z DDR ta rozbita butelkę. Ślepy bo bez okularów - na ujemnej temperaturze się nie da...
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoLider
21piorunów411 872 + 36 = 411 908
Zimno się robi, -2°C
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@winiucho ma się zrobić trochę cieplej.
npnptcnAutorytet
30piorunów411 772 + 72 + 28 = 411 872
Dwie jazdeczki, a dzisiaj kapkę dłużej, bo w końcu słońce wyszło. Nadal jestem słaby, ale już nie przeokrutnie, a tylko mocno xD
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@npnptcn Ja też słabnę, to chyba przez zimno, jakoś nie mam ochoty cisnąć km tak jak w lecie
@winiucho znaczy ja odwrotnie, bo jestem wykończony sezonem, mało jeździłem i po 50km już mam tętno na płaskim, jakbym cisnął pod górkę.
Ale tak poza tym to normalne. Zimno wysysa energię, nie da się tyle kręcić co latem. Zwłaszcza przy codziennej jeździe. Jeszcze takie 5-7 stopni to spoko, ale im bliżej okolic zera tym gorzej. A im dalej w las tym gorzej, bo to się odkłada. Tu się przeziębisz trochę, tam zawiejesz i tak się kręci xD
Ogólnie nie ma sensu cisnąć na chama, bo w końcu się w łóżku wyląduje. Rok temu w grudniu tak przeszarżowałem, 10 dni w łóżku, a zatoki do dzisiaj mam zjebane.
@npnptcn dlatego też się nie spinam na siłę i jadę tyle ile mogę, nic na siłę, chociaż w piątek mogłem pyknąć setkę, ale nie przewidziałem, że warunki będą sprzyjać i nawet nie liczyłem, że to się uda, no ale jbć to, zdrowia na loterii się nie wygrywa. Co do leżenia w łóżku bo się przeziębisz czy coś, no to w ciągu roku nic a nic, to chyba dobrze. No trzeba dodać, że nie jeździłem w zeszłym roku o tej porze takich dystansów.
@winiucho jeździj sobie spokojnie, bez ciśnienia. Trenuj, bo masz być wiosną gotowy i wytrenowany, a nie zimą pajacować, przetrenować się i potem wiosną mieć dość roweru xd Bo rywalizację na kilometry w sensie naszej tu zabawy, to możemy traktować poważnie latem.
Teraz każdy kto kręci na dworze jest koksem i tyle, czy 200km czy 1200, jeden wuj :grinning: A w kontekście jakiejś "rywalizacji" na statsach, to zupełnie nieistotne o tej porze roku. Krzywdę sobie można tylko zrobić, a nie o to w tym chodzi. Kręć jak czujesz, a nie że musisz. A jak pilnie potrzebujesz top1, bo czuję, że chcesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) To się mogę dostosować, żeby nie wyprzedzić :grinning:
@npnptcn nie potrzebuję top1, chcę jeszcze smalec zrzucić do wiosny i zobaczyć różnicę jaka będzie w przyszłym roku, póki co to -20kg od kwietnia jest, jeśli się uda jeszcze 5-7kg zrzucić do wiosny to by było super.
@winiucho do smalcu nie musi być rower na zewnątrz, jest sporo innych opcji. Ja zrzucałem ostatnio 10kg+ zebrane przy kontuzji i sprawniej mi weszło nawet bez roweru.
Bo ja to w sumie nie wychodzę na minus kaloryczny na kręceniu. Nie dość, że się cukruję jak jadę, to jeszcze świeże powietrze wzmaga apetyt. Dopiero wpierdalam xd Raczej rowerem utrzymuję niż zrzucam. Łatwiej zrzucić bez niego.
A różnicę to ty będziesz czuł nie od wagi, ale kilometrów które już nabiłeś 😉 Uwierz mi, że te pół roku które zrobiłeś teraz, to sam siebie w przyszłym nie poznasz.
Jest jesień i zima, rób bazę. Spokojne kręconko, robi sie zimno to zawijasz. Do tego regeneracja, jakiś trening ogólnorozwojowy nawet na podłodze i dopiero jakieś tlenówki jak zima odpuści. To będziesz na wiosnę koks jak chuj.
dzangylGruba ryba
33piorunów411 665 + 107 = 411 772
1500 m. w górę. Wspaniała przejażdżka, szlak na Lubomir miejscami zbyt trudny na opony 35mm.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie
Dokumentalista (100 zdjęć)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
MahjongFenomen
25piorunów411 624 + 41 = 411 665
Rzadkie jeżdżenie odbija się na kondycji - odczułam to dziś.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Mahjong o w korbę! Jaki szuterek premium :hushed:
mirek1512Osobistość
21piorunów411 541 + 24 + 4 + 25 + 30 = 411 624
Nocny wtorek, DPD i takie tam typu zakupy...
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
22piorunówvvitchGruba ryba
22piorunów411 456 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 = 411 506
winiuchoLider
27piorunów411 372 + 84 = 411 456
Troszkę pojeździłem, dzisiaj żółwim tempem, bez pośpiechu, powolutku, pomalutku. Jeziorko odwiedziłem, polowanie też mimochodem, nawet je przeżyłem:upside_down_face:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Hej, co tam masz przyczepione do widelca po prawej?
RzeznikLider
19piorunów
JendrekMocarz
29piorunów411 293 + 67 = 411 360
Pamiętam, jak ma mechanice (kinetycznej) omawialiśmy siły działające na "coś": ścinanie, zginanie, skręcanie... itd. W pewnym momencie kolega dowcipnie zapytał, jakie siły działały, że z koła rowerowego zrobiła się "ósemka".
Nauczyciel chwilę myślał i odparł, że "ósemka" to szczególny przypadek.
I tyle.
No to ja dziś taki szczególny przypadek wykręciłem.
Cudna pogoda!
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Ponoć jak ma się nogę jak koń, to koło może pójść w 8 :smiley:
npnptcnAutorytet
28piorunów411 216 + 51 + 26 = 411 293
jakieś pypcenie z wczoraj i dzisiaj. Taka fajna pogoda, a ja taki słaby xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@onpanopticon zrobiłby 27 km ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
dzangylGruba ryba
21piorunów411 180 + 36 = 411 216
PP, zimno, ciemno ale sucho :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (10 000 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
winiuchoLider
24piorunów411 157 + 23 = 411 180
Dzisiaj cienizna.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@winiucho Wystarczy mistrzu. Jest git.