15 743,71 + 21,37 = 15 765,08
Kolejny popracowy #papaton Na tej trasie już kilka razy mnie kusiło zbiec na taki oznaczony szlak turystyczny. Małe kółko 2.4 km ale okazuje się przepiękne i esencjonalne. Bagienka, lasy, skały i fiordy. Wszystko upchane w jednym miejscu i pilnują bardzo bojowo nastawione owce (jedna nie chciała mi zejść ze ścieżki i tupnęła kopytkiem). Warto było się dzisiaj przełamać zwłaszcza, że jest już dłuższy okres bez większego deszczu (niesamowite w zachodniej Norwegii xD) i było co prawda miejscami bardzo miękko, ale nie było grząsko. W innym czasie wróciłbym zgnojony fest. Słońce dopisało, wiater wiał jak zawsze trzeba się przyzwyczaić, odżywianie dzisiaj zagrało i w końcu miałem namiastkę prawdziwego trailowego biegania (nawet się zgubiłem trochę :D) co mi się mega podoba a serducho ładnie puka.
275 m wzniosu.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Tak wyszło. Głównie przeze mnie. Zdobywasz osiągnięcie
Kapitan barki (maj)*
Dokumentalista (75 zdjęć)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.



