AlawarFanatyk
13piorunów#heheszki #ufo #samoloty To nie fejk wszystko widać wyraźnie!
https://streamable.com/5i0rf3

Nieśmieszne
AlawarFanatyk
13piorunów#heheszki #ufo #samoloty To nie fejk wszystko widać wyraźnie!
https://streamable.com/5i0rf3

Nieśmieszne
Mr.MarsGURU
18piorunów13 lipca 1929 r. podczas próby pierwszego polskiego przelotu przez Atlantyk zginął mjr Ludwik Idzikowski. "Stracił przytomność odurzony oparami benzyny. Farmerzy, którzy go znaleźli, przyświecali sobie lampą naftową. Nastąpił pożar i wybuch" - powiedział PAP historyk

MikuuuusLider
23piorunówFilmik opublikowany przez 831. Brygadę Lotnictwa Taktycznego Sił Zbrojnych Ukrainy
https://mikuuuus.sldc.net.pl/831brygada/9931131aa9af91da6125350000f3519f.html
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #lotnictwo #samoloty #831brygada

Do boju, sokoły! Roznieście to kacapskie ścierwo na strzępy!
entropy_GURU
110piorunówKatastrofa Wojskowego m346 Bielik dzisiaj w Gdyni
Drugie ujęcie
https://streamable.com/730vbx

Efekt Top Guna
Tam dobrze widać że w ostatniej chwili pilot się katapultował i widać kawałek otwartego spadochronu tylko po prostu było za późno?
HmmJakiWybracNickOsobistość
0piorunówChciałbym kupić bilet na samolot z bagażem rejestrowanym - bilet basic, bez żadnych dodatkowo płatnych pakietów.
Odprawa online jest darmowa, ale odprawa na lotnisku jest dodatkowo płatna.
Siebie oczywiście odprawę online, ale z bagażem rejestrowanym muszę przejść odprawę na lotnisku i tutaj mam pytanie, czy za nadanie tego bagażu rejestrowanego zapłacę jeszcze coś dodatkowo na lotnisku?
Pytam głównie o #wizzair #ryanair
#wakacje #samoloty #loty #tanieloty
Nie,na lotnisku już nie płacisz. Jak będziesz się odprawiał online to uważaj żeby nie kliknąć jakichs dodatkowych opłat, bo Ryanair ma podchwytliwe te formularze 😉
kaszalotFenomen
29piorunówKlasa Y brzmi jakbym miał z jakimiś kozami w luku bagażowym lecieć, zaraz im alfabetu braknie żeby plebs klasyfikować

Y to ekonomia, P to premium, B to biznes ;) wszystkie od najwyższych klas rezerwacyjnych w danych kompartmentach
No panic, 2-3 kaszojady w eco I będziesz blagać o kozy ;) Masz: https://youtu.be/t9nYVXCo18I?si=6d4ke2nkiNHmkGbO żeby oczekiwanie na odprawę szybciej minęło ;)
How to Survive a Plane CrashIf you find yourself going into a freefall inside a metal tube hurtling through the clouds at hundreds of kilometers per hour, and an oxygen mask drops down ...YouTubegroman43Osobistość
11piorunówPociągi są fajne. Samoloty są też fajne. A co jeśli połączymy te dwie rzeczy razem? W końcu coś zarówno dla mikoli jak i pasjonatów lotnictwa! Szczerze - grubo skisłem jak to zobaczyłem!

Może i nie bardzo lata, ale za to też niespecjalnie jedzie xD
MikuuuusLider
81piorunów23 czerwca w obwodzie donieckim #gwardianarodowa zestrzeliła SU-25🎉 Samolot został dziś dodany do statystyk :saluting_face:
#ukraina #wojna #rosja #lotnictwo #samoloty

Południowa kawka jakby taka lepsza się zrobiła :)
dez_GURU
11piorunówNie wiem czy słyszeliście, ale w ten weekend (21-22.06) w Lesznie (wlkp) odbywa się Airshow. Jedna z większych imprez tego typu w Polsce.
W piątek pogoda trochę zepsuła plany i nocnych pokazów nie było, ale cała impreza robi robotę. Jeśli macie blisko i nigdy nie byliście na takim wydarzeniu to gorąco polecam.
https://youtu.be/7Pqb06GlDoA?si=lJlTtQMcW1xmE5JN

chyba od dawna nie ma biletow na dzisiejsze pokazy, takze jak ktos nie slysza) to nie ma go co tam wysyłać dzisiaj
Wiemy, byłem 2 lata temu i rok temu w tym roku odpuściłem i zdaje się że dobrze zrobiłem.
Tylko-SewerynAutorytet
6piorunówNaprawdę nie mam czasu dzisiaj ale jak szukacie info pod notę moderacyjną to ....
SRAKEN PIERDAKEN JEST MECZ ❤️ DO BOJU POLSKO !!!

@Tylko-Seweryn nienawisci? "Bóg jest miłością"
MikuuuusLider
31piorunów>:airplane: Piloci Sił Powietrznych nadal wykonują niebezpieczne misje i zadania - niszczą wrogie cele w powietrzu i uderzają w cele naziemne wroga
Filmik opublikowany przez Dowództwo Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy
https://mikuuuus.sldc.net.pl/kpszsu/ed17d208976ac98d6e76bd8959e668f2.html
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #kpszsu #lotnictwo #samoloty

Halo, przecież Ukraina nie ma już lotnictwa, co to za czary?
SeeleLider
12piorunów
BudoFenomen
25piorunówWrzucam fantastyczną galerię zdjęć złożonych modeli czeskiej firmy Special Hobby. Każdy fan modelarstwa i historii znajdzie tam coś dla siebie. Zdjęć jest kilkaset, a modele są piękne. Miłego przeglądania i smacznej kawusi.

@Budo Ogromna galeria. Widzę, że oprócz najpopularniejszych modeli, są też niezwykle rzadkie tematy. Takie, które nie miałby szansy u Revella lub Tamiyi.
OpornikGURU
24piorunówWygląda jak dwie trumny zbite razem na szybko gwoździami, a pobił tyle rekordów że głowa boli.

@Opornik zawsze podoba mi się pomysłowość inżynierów z tamtych lat, wymuszona brakiem infrastruktury lotniskowej. Wygląda to niepowtarzalnie :slightly_smiling_face:
jutro pewnie dotrze do mnie takie cudo z chin za 105pln, bedzie latane
MikuuuusLider
134piorunów>8 czerwca 2024 roku na terenie lotniska Achtubinsk w obwodzie astrachańskim Federacji Rosyjskiej, położonego 589 kilometrów od linii frontu, został trafiony najnowocześniejszy wielozadaniowy myśliwiec Su-57
Od chłopaków z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #gur #lotnictwo #samoloty

Oby
@Mikuuuus I want to believe ale on za c⁎⁎j nie wygląda jakby go cokolwiek trafiło
NemrodGURU
18piorunów"Lost" w amazońskiej dżungli, czyli Varig Flight 254
3 września 1989 r. pasażerowie brazylijskiego Boeinga 737 usłyszeli jeden z bardziej niepokojących komunikatów, jakie można usłyszeć: "Panie i panowie, nie mam pojęcia, gdzie jesteśmy". Samolot wykonywał bardzo długą podróż z Sao Paulo na południu do Belem na północy robiąc 6 przystanków. Ostatnia część trasy: Maraba-Belem była dość krótka, 187 NM, czyli ok. 346 km - 48 minut lotu. Jak to zwykle bywa - zbiegło się kilka okoliczności. Pierwsza, dość częsta przy katastrofach - znaczna różnica doświadczenia pilotów. Kapitan choć młody, miał spore doświadczenie, m.in. w lotnictwie wojskowym. Pierwszy oficer był nowicjuszem i możliwe, że panowała atmosfera: "młody, siedź cicho, obserwuj i się ucz". Druga, że kilka miesięcy wcześniej w linii lotniczej zmieniono sposób oznaczenia kierunków lotu - dodano liczby dziesiętne, ale już nie dodano kropek xD
Więc kierunek 27° wcześniej drukowano jako 027, a teraz drukowano jako 0270 - bardzo "inteligentna" zmiana.
Zwykle piloci nie korzystali z wydruków, gdyż między popularnymi kierunkami są ustalone korytarze powietrzne, ale na tym ostatnim odcinku takiego nie było. Po prostu trzeba było wprowadzić kurs, a do komputera samolotu odległość, dzięki czemu ten estymował kiedy należy rozpocząć zniżanie. Oczywiście w tym czasie GPS dopiero był planowany, a w samej Brazylii nie było ani pełnego pokrycia radarowego, ani zaawansowanych urządzeń nawigacyjnych.
[Dygresja - samoloty do dziś korzystają ze swojej nawigacji bezwładnościowej i nie wszystkie są wyposażone w GPS, a nawet jeśli są, nie jest on ich głównym instrumentem nawigacyjnym. Ale istnieją podejścia, które wymagają GPSa]
Kapitan oczywiście ustawił kurs lotu 270, bo w planie lotu było wyraźnie napisane 0270. Pierwszy oficer również wprowadził taką wartość po swojej stronie. Po starcie samolot skierował się na zachód, mimo iż cel lotu znajdował się na północny wschód. Pilotów raziło zachodzące Słońce, ale najwyraźniej przez myśl im nie przeszło, że jest to dość nietypowe zachowanie Słońca, gdy się leci na kierunku z Wrocławia do Gdańska. Jedną z przyczyn rozkojarzenia mógł być ważny mecz Brazylia-Chile, który był w tym czasie rozgrywany, więc piloci sami śledzili jego przebieg i przekazywali ważniejsze informacje pasażerom (którzy o to prosili).
Po ok. 20 minutach piloci przełączyli się na radiolatarnię lotniska docelowego, ale sygnału nie było. Zdezorientowani próbowali się skontaktować się z kontrolą lotów Belem, aby zapytać, czy ich radiolatarnia działa. Nie udało się połączyć. Sprawdzili bezpieczniki, czy ich radio działa, a potem przełączyli się na niższą częstotliwość, na której udało im się skontaktować z Belem. Nawiązali również kontakt z samolotem podchodzącym do Belem, który odpowiedział, że przyrządy nawigacyjne lotniska jak i kontakt radiowy z kontrolą lotów najwyraźniej działają poprawnie.
Mimo pięknego zachodu Słońca piloci nie potrafili dostrzec zatoki, nad którą leży Belem. Komputer wskazał, na podstawie przebytego dystansu, że należy rozpocząć zniżanie. Udało się skontaktować na niższej częstotliwości i uzyskać zgodę. Prawdopodobnie jednak nie mieli czasu na żadne odprawy i weryfikacje czegokolwiek. Niedługo później komputer wskazywał, że przebyli dystans planowanego lotu, a jednak pod nimi wciąż zamiast miasta i zatoki była wyłącznie amazońska dżungla. Po dalszych 30 NM kapitan uznał, że jakoś przegapili lotnisko i należy zawrócić. W tym momencie, nawet przy sporym minięciu się z lotniskiem, powinni widzieć przed sobą ocean.
Żeby nie przegapić miasta i lotniska poprosili o zgodę na obniżenie lotu do zaledwie 4000 stóp (1220 m), co oczywiście oznaczało znaczny wzrost zużycia paliwa. Mieli jednak zapas aż na 1,5 godziny lotu, więc bez problemu mogli wrócić na lotnisko w Maraba, z którego startowali. Oczywiście kapitan postanowił dolecieć do celu :smiley:
Pierwszy oficer, który miał wątpliwości co do ich położenia próbował znaleźć alternatywną nawigację - np. stację radiową z Belem, która mogłaby służyć jako radiolatarnia dla samolotu. Pierwsza częstotliwość, nadająca mecz, była ledwo słyszalna, ale już druga, transmitująca nabożeństwo, całkiem dobrze odbierała. Ustawił więc nawigację na tę stację i uzyskał kierunek prosto na południe. Jednocześnie kapitan dostrzegł jakąś rzekę (to musi być Amazonka, prawda?), a lecąc wzdłuż niej mógł znaleźć Belem, tylko trzeba było ustalić kierunek. Tu pomogła stacja radiowa, więc skręcili w prawo, na południe - zupełnie im nie przeszkadzało, że Amazonka płynie z zachodu na wschód.
Śledząc rzekę przelecieli kolejną godzinę, kiedy pierwszy oficer uświadomił sobie, że widzi Krzyż Południa i wreszcie do nich dotarło, że od początku lecieli w złym kierunku i pod nimi wcale nie płynie Amazonka.
A co z genialnym pomysłem nawigowania na stację radiową?
Okazało się, że to nie jest stacja z Belem, tylko z Goiania oddalonego o 1000 km. Z racji dużej odległości stacje mogły używać tej samej częstotliwości, a fale prawdopodobnie odbijały się od jonosfery, co umożliwiało ich dobry odbiór w samolocie. Tego oczywiście w tym momencie nie wiedzieli.
Pierwszą myślą w takiej sytuacji byłoby nadanie Mayday. Mimo braku pokrycia radarowego mogliby liczyć na jakąś pomoc nawigacyjną. Na lotnisku w Belem wiedziano, że coś jest nie tak, skoro godzinę po czasie samolot wciąż nie dotarł na lotnisko, ale nie wszczęto alarmu.
Postanowili się wznieść, żeby oszczędzić paliwo i próbować złapać sygnał radiolatarnii lotniska Maraba lub pobliskiego Carajas. Złapali sygnał, który ich skierował... na południe. Tak, złapali radiolatarnię z Goiania, bo jej fale również odbijały się od jonosfery. Co prawda radiolatarnia nadwała morsem swój kod, ale najwyraźniej piloci nie próbowali tego rozszyfrować. Radiolatarnia z najbliższego Carajas akurat nie działała (mieli o tym informację, ale prawdopodobnie ją pominęli, bo teoretycznie nie było to istotne dla planowanego kierunku lotu), a ta z Maraba była poza zasięgiem.
Kapitan prawidłowo przypuszczał, że są na południowy zachód od Maraba i poprosił pierwszego oficera o odnalezienie mapy nawigacyjnej, ale się to nie udało (prawdopodobnie z powodu stresu). Dowiedzieliby się, że w zasięgu lotu mają lotnisko wojskowe.
W pewnym momencie zrozumieli, że będą lądowali w amazońskiej dżungli, prawdopodobnie przyjęli to z rezygnacją - czyli nie przedyskutowali co należy robić. Po ponad 2 godzinach 48-minutowego lotu kapitan po raz pierwszy odezwał się do pasażerów, że doznali awarii przyrządów nawigacyjnych i będą zmuszeni do lądowania w lesie.
Co należało zrobić?
Skontaktować się z kontrolą lotów, żeby jak najszybciej podjęto akcję ratunkową oraz przedyskutować plan działania. Najlepszym wariantem jest lądowanie na włączonych silnikach - co zapewnia prąd (m.in. oświetlenie) i sterowanie. Czyli nie warto czekać, aż braknie paliwa w powietrzu. Oczywiście zrobiono dokładnie na odwrót. Dodatkowo przy końcu włączyli APU, aby zapewnić zasilanie, ale dzięki temu zużycie paliwa wzrosło jeszcze bardziej, bo silniki wciąż działały.
Z braku paliwa samolot pogrążył się w ciemności z wyjątkiem niektórych zegarów w kokpicie i podświetlenia wyjść ewakuacyjnych. Próbowali zmniejszyć prędkość wysuwając klapy, co wymagało działającej hydrauliki. Pompy wciąż były napędzane przez obracające się siłą powietrza silniki, ale z braku przepływu paliwa nie miały chłodzenia i zaczęły się przegrzewać. Zaświeciła się kontrolka, a pierwszy oficer zrobił to, co powinien w normalnych warunkach - wyłączył pompę. W "spadającym" samolocie jednak ewentualne zatarcie pompy jest najmniejszym zmartwieniem. Klap więc nie było. W drugim układzie jednak pozostało na tyle ciśnienia, że dało się sterować samolotem, choć trzeba było używać znacznej siły. Podczas lądowania w lesie odpadły skrzydła, a siły działające na samolot i pasażerów dochodziły do 15G. Spowodowało to wyrwanie z mocowań niektórych foteli, co zabiło 8 pasażerów i spowodowało urazy wielu innych, w tym 4 ciężkie. Jednak 46 z 54 pasażerów przeżyło katastrofę. Początkowo uciekali jak najdalej od samolotu obawiając się eksplozji, ale nie było już niczego, co mogło eksplodować lub się zapalić.
Na lotnisku w Belem wszczęto alarm, gdyż po takim czasie musiało zabraknąć paliwa, ale w sumie nie wiedziano nawet gdzie szukać. W miejscu katastrofy kapitan i pasażerowie zajmowali się udzielaniem pomocy rannym, jednak z braku oświetlenia nie mogli zrobić nic więcej. Dopiero o świcie kapitan wymontował z samolotu awaryjny nadajnik SOS. Ten model jednak nie był aktywowany przez uderzenie, a przez... zalanie wodą. Musieli więc wykorzystać wszystkie dostępne płyny (w tym mocz), żeby napełnić wiadro i go zanurzyć. Zadziałał. Udało się im nawet to zweryfikować przy pomocy walkmana (odbierali w słuchawkach zakłócenia wywołane sygnałem nadajnika). Nie mieli jednak wody. Jak to zwykle bywa - jeden z pasażerów znał leśny survival, wyprawili niewielką ekspedycję, która znalazła źródło wody. Służby odebrały sygnał i wysłały samoloty w tę okolicę, jednak pierwszego dnia nie udało się niczego dostrzec. Po drugiej nocy pasażerowie postanowili wysłać kolejną ekspedycję, tym razem szukającą cywilizacji. Ku ich zaskoczeniu po zaledwie kilku kilometrach dotarli do granicy dżungli - terenów wypalanych pod uprawy. Znaleźli farmera, który zawiózł jednego z nich kilka kilometrów do swojego sąsiada, posiadającego radio. Pasażer zaczął nadawać co się stało, jednak początkowo nikt w to nie uwierzył. Podawał wielokrotnie numer swojego biletu, aż w końcu ktoś jednak potraktował to serio. Odnaleziono ich 2 dni po katastrofie, ok. 1100 km od lotniska docelowego. Choć kończący się dzień uniemożliwił pełną ewakuację, to przynajmniej dostarczono im jedzenie, koce i leki. Zmarło jeszcze 4 pasażerów, w sumie katastrofa pochłonęła 12.
Całość to modelowy opis "efektu potwierdzenia", w którym piloci trwali do samego końca. Teoretycznie dziś GPS pomógłby ustalić swoje położenie (a zaawansowana nawigacja uniemożliwiłaby dokonanie takiej pomyłki), ale piloci i tak nigdy nie skontaktowali się z kontrolą lotu celem zgłoszenia swojej sytuacji i przynajmniej próby naprowadzenia służb na właściwy kierunek poszukiwań - trudno powiedzieć, czy mając nawet dane GPSa by to zrobili (oczywiście podawałby to samolot automatycznie przez satelitę, ale z tym też różnie bywało - patrz mój wpis o MH370 tu: https://www.hejto.pl/wpis/10-rocznica-zaginiecia-samolotu-mh370-8-marca-minelo-10-lat-od-zaginiecia-boeing )
O katastrofie więcej u Mentour Pilot w najnowszym odcinku:
https://youtu.be/VsT8Q0Fmdcc?si=au7_nB9J9k8s5tH5
#samoloty #lotnictwo #katastrofa

Mapa i trasa Maraba-Belem.
growlMocarz
3piorunówCzęść
gdzie najlepiej wyszukiwać loty na wakacje?
Z jakich wyszukiwarek korzystacie?
@growl flights.google.com
@growl Ekstra miejsca na listach czarterowych, nie mój sposób, ale podobno działa, jak nie masz bagażu.
festiwal_otwartego_parasolaLider
23piorunówdoświadczyło się niejednych ciężkich turbulencji, ale ciężko mi sobie wyobrazić aż taki rozpiździel.
Przyznam, że od kilku lotów przestałem odpinać pasy bez potrzeby i tak samo nie rozumiem ludzi, którzy muszą kręcić się po samolocie jak smród po gaciach, nie wspominając o dzbanach, którzy wstają i wyciągają bagaże 3 sekundy po wylądowaniu zanim samolot się jeszcze nie zatrzyma, szkoda strzępić ryja
w tym miejscu także wielki szacunek do linii lotniczych za to, że zupełnie nie krępują się banować smrodziarzy palących w kiblach i nadużywających alkoholu a potem drących japy w czasie lotu :saluting_face: króciutko z debilami.

@festiwal_otwartego_parasola Ekstremalne turbulencje mogą wywoływać spadki do nawet 5000 stóp / min (25 metrów na sekundę). Przy takim spadku rzeczy będą po prostu fruwać po kabinie, dlatego nawet zapięcie pasów może być niewystarczające.
When a plane hits turbulence, how far is the plane falling/rising with each bump?Answer (1 of 7): The FAA and Transport Canada both use the U.S. Standard Turbulence Criteria Table which classifies turbulence encounters as Light, Light Chop, Moderate, Moderate Chop, Severe or Extreme. The answers below are generally correct for light or moderate turbulence where there may be ...Quora@LondoMollari niedługo trzeba będzie latać w kasku
@LondoMollari na pilotach mam nadzieję to nie robi wrażenia xD
@LondoMollari Tak, ale podejrzewam, że bardziej śmiertelne byłoby uderzenie głową w sufit samolotu, a potem ostry upadek na fotele/głowy innych ludzi, niż to, że spadnie na ciebie czyjś telefon lub nawet laptop (teoretycznie bagaże nie powinny). Były już materiały na YT z takich wypadków i najgorsze obrażenia zawsze mieli niezapięci.
@festiwal_otwartego_parasola
>Przyznam, że od kilku lotów przestałem odpinać pasy bez potrzeby i tak samo nie rozumiem ludzi, którzy muszą kręcić się po samolocie jak smród po gaciach
No to sam dopiero od niedawna jestes madrzejszy w tej kwestii, wiec moglbys miec nieco zrozumienia. Ja jestem taka osoba, ktora za nic w swiecie nie wysiedzi w miejscu. Chyba ze siedzenie jest naprawde wygodne, ale pare h to wciaz dlugo. Moze mam jakies adhd, nie wiem, ale dla mnie niemozliwe jest np. stanac w miejscu i nie ruszac sie dluzej niz 10 sekund, od razu zaczynam chodzic w kolko xd Wygodne siedzenie ulatwia, ale jak mowilem - ile moge tak siedziec?
@solly jak ktoś nie może usiedzieć w miejscu to co innego, ja po prostu odpinałem pasy bez powodu, "bo tak"
@solly ja panicznie boje się latania, więc jak się przypne to siedze zastygniety cały lot
@tosiu pomyśl że na Twoją korzyść działa statystyka, a za Twoje bezpieczeństwo odpowiadają konkretne procedury, ktore nie mogą pod żadnym pozorem być pominięte, to tak jakbyś robił badanie techniczne auta przed dokładnie każdą trasą bez wyjątku i miał jednocześnie trzech prywatnych kierowców szkolonych latami, ile by wtedy było wypadków na drogach? no właśnie
@festiwal_otwartego_parasola strach to nie jest coś co można racjonalizować :slightly_smiling_face:
@tosiu to w sumie zalezy czego dokładnie sie boisz - ryzyka śmierci, wysokości, przestrzeni, czy przeciążeń.
mi ta myśl wyżej osobiście pomaga na każde wymienione
@festiwal_otwartego_parasola chyba śmierci, bo cała droge wyobrażam sobie katastrofę - na zasadzie jak w kościele z żyrandolem - co by było gdyby spadł ludziom na łeb
@tosiu to specyficznie do tego podchodzisz i być może kreujesz sobie te panike na własne zyczenie xD przecież jak przechodzisz przez przejscie dla pieszych to nie wyobrażasz sobie każdorazowo, że rozsmarowuje Cię tir
@festiwal_otwartego_parasola no wiadomo, że to gdzieś głęboko zakorzenione.
Mr.MarsGURU
6piorunówBył czas, kiedy Polacy produkowali własne odrzutowce. A wszystko dzięki wybitnemu projektantowi i wizjonerowi, którego geniuszu przestraszył się nawet ZSRR. [...] Już w 1944 roku w Lublinie Sołtyk zaczął organizować Lotnicze Warsztaty Doświadczalne (LWD), później przeniesione do

cyber_bikerFenomen
44piorunówCzy powiedzenie "If its Boeing im not going" stanie się ogólnoświatowym trendem? (° ͜ʖ °)
Mając do wyboru na danej trasie lot Airbusem to zawsze wybieram Airbusa, nawet jeśli muszę dopłacić.
Odpadające w powietrzu drzwi, płonący silnik, pękające opony, montowanie części poprzez... skakanie po nich - to tylko część problemów z samolotami produkowanymi przez Boeinga. Maszyny tego koncernu są we flotach linii lotniczych na całym świecie. Amerykanie, dla których jeszcze niedawno Boeing był symbolem sukcesu i powodem do dumy, teraz gotowi są zapłacić więcej za podróż, byle tylko nie znaleźć się na pokładzie jednego z samolotów tej firmy..
#lotnictwo #samoloty #podroze #ciekawostki #technologia
Czy boisz się latać Boeingiem?
359 głosów

@cyber_biker mogliśmy mieć alternatywe w Polsce coś ala TGV pomiędzy Warszawą Poznaniem i Wrocławiem ale właśnie fajnopolacy to też uwalili i nie będzie szybkiej kolei
@dwaplusdwatocztery kim są fajnopolacy i jaki ma to związek z tym wątkiem (° ͜ʖ °)
@cyber_biker jakie samoloty jak nie te z art. lataja wewn kraju?
a byłyby potrzebne jakbyśmy mieli TGV 300km/h ?
prezentujecie poziom myślenia przedszkolaków
Firma już u mnie dała bana na służbowe loty boeingami i "doradziła" pracownikom żeby prywatnie też się zastanowili nad alternatywami jak gdzieś lecą