Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sarajewo

GURU

w Hydepark

108piorunów

We Włoszech trwa proces, który koncentruje się na obywatelach Włoch, a dotyczy płacenia za możliwość zabicia obywatela Sarajewa w czasie oblężenia miasta, które trwało

3 lata, 10 miesięcy, 3 tygodnie i 3 dni.

Według 17-stronicowej skargi złożonej do prokuratury przez burmistrza Sarajewa, „nie było żadnych motywów politycznych ani religijnych – byli to bogaci ludzie, którzy pojechali tam dla rozrywki i osobistej satysfakcji. Mówimy o ludziach, którzy kochają broń i być może jeżdżą na strzelnice lub safari w Afryce”.

Uzbrojeni bojownicy zajmowali pozycje snajperskie Serbów bośniackich na wzgórzach otaczających Sarajewo, co pozwalało im na wyraźny widok na miasto poniżej. Strzelcy mogli łatwo namierzać ruch na kluczowych ulicach i w przestrzeniach publicznych.

Trasa, którą przebyli włoscy cywile, obejmowała lot z Triestu do Belgradu, a następnie przelot helikopterem na pozycje VRS. Istnieją zarzuty, że operację przeprowadziły serbskie służby bezpieczeństwa, a ich szefem został Jovica Stanišić.

Kwoty te określono również jako równowartość od 80 000 do 100 000 euro w dzisiejszej wartości. Wiele źródeł włoskiego śledztwa potwierdziło zarzut, że „najwyższą cenę zapłacono za zabicie dziecka” lub że „zastrzelenie dziecka kosztuje więcej”.

Podczas oblężenia Sarajewa zginęło łącznie 11 540 cywilów, w tym 500 dzieci .

Więcej na temat

https://m.youtube.com/watch?v=wMyXDSIhnaM\
https://thartribune.com/sarajevo-sniper-tourism-dark-allegations-that-reopened-a-wartime-mystery/\

Fenomen15piorunów

@alaMAkota ludzie są chorzy. I to nie było dawno temu, tylko w nowoczesnym społeczeństwie. Wojna jednak odziera nas z jakichkolwiek granic moralnych...

Autorytet26piorunów

@Budo w tym przypadku to raczej bogactwo a nie wojna ich odkleiło, bo u nich żadnej wojny nie było

Fanatyk6piorunów

@Hilalum nie wiązał bym bogactwa bezpośrednio z takim skurwysyństwem.

Z drugiej strony często do bogactwa dochodzą psychpoaci, bo nie mają skrupułów.

Pojebany ten nasz świat

Autorytet2piorunów

@Gepard_z_Libii nie no ja nie próbuję twierdzić że wszyscy bogaci źli, są nawet dobrzy miliarderzy, np. Howard Buffet który potężnie wspiera Ukrainę

Fenomen5piorunów

@Hilalum wojna dała pretekst i chaos do wykorzystania...

Gruba ryba1piorunów

@Budo Tak było odkąd wyłonili się biedni i bogaci, czyli od jakichś tysięcy lat. Zmieniły się tylko dekoracje i rekwizyty, ale zasada obowiązuje ta sama - bogaty może więcej, często kosztem biednych. Zamiast kijów i kamieni mamy karabiny i komputery, ale obsługuje je dalej ten sam gatunek agresywnej małpy, miotanej prymitywnymi popędami i hormonami.

Autorytet11piorunów

@alaMAkota Sarajewo wycisnęło ze mnie łzy. Cała Bośnia była bardzo przygnębiająca. Wszędzie w dalszym ciągu widoczne są ślady wojny.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Osiedle Ciglane w Sarajewie.

Jak wiele osiedli na świecie, Ciglane jeszcze nie tak dawno temu było źródłem przestępczości w mieście. A dzisiaj? Dzisiaj możesz się tu napić kraftowego piwa i podjeść w małej wegetariańskiej knajpie, z której rozprzestrzenia się widok na dość specyficzne zabudowania, które nam mogą jedynie kojarzyć się z komuną. Miejsce, gdzie drzewa spotykają się z betonowymi ścianami, kolorowe murale z odpadającym tynkiem, zapach jedzenia z letnim upałem i dźwiękiem dzieci grających w piłke na którymś z poziomów osiedla.

Jak to w Bośni... liczba burmistrzów, urzędów i ministerstw zoobowiązuje do tego, by coś nie działało jak powinno. Za przykład niech posłuży kolejka, która miała za zadanie pomagać mieszkańcom dostać się na szczyt osiedla, przez lata była wyłączona z powodów technicznych. Było to dość dużym problemem lokalnej społeczności, więc po długim czasie batalii z miastem, kolejka została wyremontowana - bodajże powstała również nowa "linia". Miasto dodatkowo umieściło duży napis ociekający dumą "Zwracamy Wam kolejkę...".

Jak poszło dalej? Można się domyślić - przestała działać i tak stoi nieczynna już kilka lat. Napis jednak został, duma też.

A ja idę dalej. Słońce zachodzi, wieczorem będziemy siedzieć w zadymionym barze jazzowym. Słuchać jak kolega gra na żywo bluesowe dźwięki. Witamy w maszynie czasu. W Sarajewie. W mieście, bądź co bądź, z duszą.

Mój tag: 




Gruba ryba1piorunów

Dzięki za wpis :smiley: Byłem dwa razy w Sarajewie i na pewno będę chciał pojechać jeszcze raz.

Klimat tego miasta jest dla mnie wyjątkowy, na prawde czuć tam spotkanie wschodu z zachodem. Dodatkowo dramatyczne losy tego miasta działają na wyobraźnię.

Te zadymione bary to dla mnie koszmar - nie palę od lat, odzwyczaiłem się od dymu w moim otoczeniu. W efekcie do kilku knajp w Sarajewie nie byłem w stanie wejść ponieważ przywitała mnie ściana dymu XD Nawet jak dało się wejść bo tylko kilka osób paliło to wszystkie ciuchy waliły później fajami XD aż mi się przypomniały wczesne lata 2000 😛 Niemniej i tak do Sarajewa wrócę :smiley: