Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#smiesznypiesek

GURU

w Bazar

60piorunów

Ale mi się dzisiaj udało towarzystwo, jak czekałem na rozpoczęcie pracy. :grinning:

O ile dobrze widzę, to **szczygły**, które dziabają sobie nasiona mniszka lekarskiego. XD

*

Wiem, że to nic, a mnie cieszy. XD

*

Kręcone telefonem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

https://streamable.com/poh5no

Error, fence detected

A k⁎⁎wa j⁎⁎⁎na bober zjadl mi jedna sliwke. Jebaniec paskudny. To oznacza wojne (znowu).

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 ostatnio z kolegą robiliśmy nasadzenia. Ze 30 krzaków i jeszcze nie skończył :grinning: i się pytam po co tyle. A on mówi że sarny zjadają. Ale jak nasadzi tego dużo to zawsze coś zostanie. Czyli my się musimy na⁎⁎⁎ać xD bo sarny mają wyżerkę.... Ale takie prawo lasu :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

W religii prawosławnej właśnie jest Wielkanoc i takie złoto z tej okazji. Na Ukrainie w dalszym ciągu jest sporo bezdomnych zwierzaków i jeden podwędził kiełbasę ze święconki, ludziom którzy czekali przed kościołem xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Ciekawostki

94piorunów

Koza, która mdleje jak na zawołanie. Koza mdlejąca, zwana też miotoniczną, to amerykańska rasa kóz, która charakteryzuje się dziwną przypadłością: osobnik przestraszony lub podekscytowany potrafi „omdleć” – drętwieje i niejednokrotnie po prostu pada na plecy lub na bok z wyciągniętymi przed siebie kopytkami. Stan ten przechodzi, ale koza zwykle potrzebuje chwili, żeby się pozbierać.

Może to wyglądać zabawnie, jednak przyczyna tych „omdleń” jest niekoniecznie zabawna. Wywołuje je miotonia wrodzona, choroba nerwowo-mięśniowa spowodowana mutacją w obrębie genu CLCN1. Mutacja ta zaburza gospodarkę chlorkową w mięśniach szkieletowych – w rezultacie pod wpływem stresu lub ekscytacji mięśnie napinają się, po czym pozostają napięte dłużej niż powinny i rozluźniają się z opóźnieniem. Mimo że popularnie określa się to jako „omdlenie”, nie wiąże się to z utratą przytomności.

Kozy mdlejące pojawiły się w latach 80. XIX wieku w Tennessee i zyskały popularność z uwagi na fakt, że nie były w stanie przeskakiwać przez ogrodzenia wyższe niż pół metra, co ograniczało ryzyko ucieczki. Bywały też dołączane do innych kóz jako dogodne ofiary dla drapieżników, ponieważ w przypadku ataku nie były w stanie od razu uciekać razem z pozostałymi. Będąc łatwiejszym łupem, odciągały uwagę napastnika od reszty stada.

Kozy mdlejące są przeciętnie mniejsze od innych, mają szersze grzbiety i pyski oraz dość charakterystyczne, wyłupiaste oczy, a pod względem zachowania są ciche, czujne i łagodne. Koźlęta często nie wiedzą, jak radzić sobie z miotonią, z tego też powodu częściej zdarza im się przewracać lub nawet panikować podczas ataku. Kozy dorosłe są w stanie reagować z większym opanowaniem i po prostu przeczekują zesztywnienie.

https://www.youtube.com/watch?v=xsAgNl1p974

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Kosmonauta2piorunów

Chyba jestem ludzkim odpowiednikiem takiej kozy. Jak zobaczę krew to przez ciało przechodzi mi taki jakby prąd i przez chwilę jestem odrętwiały a mięśnie jakby traciły siłę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Sklep Spożywczy

124piorunów

Bestia wyszła na żer. Żaden, powtarzam, żaden mniszek lekarski nie ostanie się na ziemi, tej Ziemi. XD

Od biedy będzie koniczyna. XD

*

Jakby ktoś się zastanawiał co się robi z takimi żółwiami, jak jest zimno, to odpowiadam. Tworzy się piwniczaki. Tak, wrzucasz do piwnicy, przysypujesz jesiennymi liśćmi i ziomeczki sobie śpią do kilku miesięcy. Jak jest zimno losowo lub pada deszcz, to do pudełka. Ten na zdjęciach to mój ulubieniec (mamy 2). Bardzo nieśmiała bestia, ale chyba poznaje swoich. No mnie czasem. Zna mnie od 6 lat, a ma w okolicy 20. Może więcej. Nie ma pewności niestety.

*

> <

Autorytet1piorunów

@Dziwen czy to prawda, że tych żółwi nie można puszczać luzem na podłodze?

GURU2piorunów

@madhouze można, ale trzeba uważać, żeby nie miały w okolicy nic ciemnego, jak czarne buty. Wtedy będą z nimi walczyć. Nie próbowałem ich zostawiać na czymś twardym, ale potrafię sobie wyobrazić, że panele drewniane by bardzo szybko porysowały. Bywają też zaskakująco szybkie.

Autorytet1piorunów

@Dziwen właśnie czytałem, że to mogą mieć przez to problemy ze stawami, dlatego chciałem się dowiedzieć od kogoś kto ma jakieś doświadczenie.

Osobistość1piorunów

@Dziwen ile taki potrzebuje m2 pastwiska?

GURU0piorunów

@Romanzholandii zależy co masz na myśli. Do życia wystarczy pewnie 2-3, ale trzeba karmić, bo wszystko co dobre wyje w mniej niż tydzień. Plus tym ciągnięciem skorupą po podłożu sprawia, że na ścieżkach ruchu trawa już nie rośnie. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (41)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

uważajcie tam na siebie.

W kubłach na śmieci jest tyle jedzenia że wyrastają wam już takie szczurze bestie.

!W Warszawie święta obchodzono w wyjątkowy sposób.

!Osoba mieszkająca w bloku zgłosiła, że przy jej tulipanach kręci się kilka dzików.

!Dokładnie 7 dzików w tym 6 małych.

!Wszystkie po kilkunastu minutach zostały odstrzelone na oczach mieszkańców (w tym dzieci) i wrzucone do kubłów na śmieci.

!ps. Niech im nawet będzie że idstrzeliwują. Ale żeby marnować tyle dziczyzny? Bestialstwo i marnotrawstwo.

Gruba ryba4piorunów

@4pietrowydrapaczchmur klepsydry wieszają na placu zabaw, że dzicze dzieci zabito. Dobrze, że nie dzikie dzieci. Jak jakaś locha zabije bombelka to się skończy bambinizm

GURU0piorunów

@peposlav Moge się założyć, że więcej samochodow niz dzikow zabilo dzieci na placu zabaw

Dziki w miastach są dzięki myśliwym co ich z lasów całkowicie przepędziły. Jak szukamy rozwiązania to ono jest tu

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk do kierowcy, który jeździ po placu zabaw strzelałbym tym bardziej. Dziki są w miastach bo 1. zawsze były 2. mają łatwy dostęp do jedzenia. kiedyś je odławiano, a teraz z powodu AFS się do nich strzela.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

90piorunów

Koza jak z innej planety :goat:👽 W sieci często można natknąć się na zdjęcia dziwnie i nierzadko trochę strasznie wyglądających kóz opisywanych jako kozy damasceńskie. Koza damasceńska, znana też w różnych regionach jako koza z Aleppo, Halep, Shami, Chami lub Baladi, to rasa mlecznych i mięsnych kóz bardzo popularna na Bliskim Wschodzie – kozy te wyróżniają się długimi, obwisłymi uszami, wypukłym profilem pyska i krótką sierścią.

Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Specjalista3piorunów

@Apaturia ta koza ma kazirodczy vibe

Fanatyk4piorunów

@Hospodar Bardzo możliwe. Mechanizm jest pewnie podobny jak przy rozmnażaniu "dziwnych" wariantów innych zwierząt: pojawia się jakaś cecha, którą ktoś uzna za ładną i potem krzyżuje się osobniki wsobnie, żeby tę cechę utrwalić.

Pokaż więcej komentarzy (14)