Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spierdotrip

Autorytet

w Hydepark

49piorunów

hejto

Osobistość12piorunów

@DerMirker Mój teść pracuje jako kierowca śmieciarki. Mówi że średnio z samych puszek i butelek wyciąga dodatkowo 500 - 600 zł mies. i to niespecjalnie się starając. Natomiast lokalne żuliki awansowały społecznie - i to dosłownie. Kupili sobie nowe buty i ciuchy, a jeden z nich ma teraz hulajnogę elektryczną i jeździ nią po rejonie XD
Wcale bym się nie zdziwił gdy za jakiś czas powstanie nowy zawód - zbieracz opakowań kaucyjnych XD

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Hydepark

36piorunów

Schron kolejowy w Jeleniu - na zewnątrz lampa prawie 40 stopni, wewnątrz nie więcej jak 15.

Fajne miejsce na wypad motocyklem, można wjechać do środka i przejechać całość.

Szczerze mówiąc to z buta to bym się tam bał wchodzić bo wewnątrz jest kompletna ciemność, a długość obiektu to lekko ponad 350 metrów, ale motocyklem z włączonymi światłami fajnie się jedzie wewnątrz.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

52piorunów

Zaczynam swoją pierwszą
Oczywiście spakowałem za dużo ale idę blisko (jakieś 7-8km).

Powrót jutro rano.

Trochę

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Dyskusje

64piorunów

No i część 3.

Trzeciego dnia, w sobotę, wybrałyśmy się do ZOO. Powiem tak... Zwierzęta w zamknięciu to nie jest moja bajka, aczkolwiek poszłam, bo to przewidywał kolejny quest.

Z pewnością nie jest tak przygnębiająco, jak w zoo w stolicy, zwierzęta mają więcej miejsca, wyglądają na mniej zgaszone nooo i mają w tym zoo urocze manaty. Pobyt tam pochłonął nam jakieś 4-5 godzin. Ludzi co nie miara, tłok, hałas i nieodpowiedzialne zachowania...

Popołudniu udało nam się zobaczyć w końcu Panoramę Racławicką. Trzeba przyznać, robi wrażenie. I ten Kościuszko, niespokojna dusza...

Podsumowując... Wyprawa była niezwykle udana. Warto było jechać, łapać krasnale, dobrze zjeść, zobaczyć fajne rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Dyskusje

57piorunów

Wycieczka do Wro pt.2

Drugi dzień przywitał nas deszczem i chłodem. Wyszłyśmy z kamienicy i podążając za wskazówkami Googla udałyśmy się zobaczyć Panoramę Racławicką. Jakież było nasze zdziwienie, gdy na miejscu okazało się, że nie ma biletów, i nie będzie oglądania. No cóż... Udało się kupić wejściówki na dzień następny, a tymczasem udałyśmy się do Muzeum Narodowego. Z zapartym tchem kontemplowałam dzieła niemieckich rąk. Choć innych też, ale niemieckich było dużo. Widziałam ludzi i zwierzęta, defekację obok religijnych obrazów. Sugestywne rzeźby i przedmioty codziennego użytku. Zeszło nam tam trochę czasu. Następnym punktem było Hydropolis, ale tam też nas nie wpuszczono, więc udałyśmy się na pizzę i wrocilysmy na kwaterę. Po drodze zahaczyłyśmy o wieżę przy kościele sw

Elżbiety i Pijaną Wiśnie. Tam pokrzepiwszy się nieco, stwierdzilysmy, że udamy się na "fontanny" koło Hali Tysiąclecia. Dzień zakonczylyśmy spacerem na rynek. Chyba nigdy, w moim starczym życiu, nie zrobiłam tylu kroków.

Fanatyk2piorunów

Z panoramy macie rzut beretem na bulwar dunikowskiego, kumpel na statku Viper robi wycieczki po starym mieście, opowiada o zabytkach, można od strony wody poznać ten rejon.

Fanatyk3piorunów

Też widziałem ten obraz z dziwną owcą xd
Hala stulecia zaledwie, nie tysiąclecia, że tak poprawię niezobowiązująco.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Dyskusje

59piorunów

Dobra, minęła 16.00 , więc więcej info. Od czwartku do niedzieli byłam na wypadzie do Wrocka. Jechałyśmy icc i nie powiem, podróż odbyła się szybko i całkiem komfortowo. Po dotarciu na miejsce z buta udałysmy się na rynek, gdzie miałyśmy mieszkanko przy informacji turystycznej. Jako, że nie jestem podróżnikiem i większość życia spędzam w swojej norze, to było dla mnie nie lada ciekawostką bezkontaktowe kwaterowanie i wykwaterowywanie z rzeczonego mieszkania. Mieszkanko przyjemne, choć na samej górze.

Minus taki, że na miejsce dotarlysmy ok. 12.00 a do mieszkania wejść można było chwilę przed 16.00, toteż szlajałysmy się z walizkami na kółkach po rynku. W Starym Młynie zjadłysmy pierogi i popilyśmy autorskimi (chyba) trunkami. Po 17.00 udałysmy się w krótki rejs po Odrze na biletach emeryckich xD. Miły pan "kapitan" sprzedał nam kilka lokalnych miejskich legend, ale i podpowiedział co tam ciekawego oblukać. Tak więc kolejną destynacją był Ostrów Tumski oraz wyczekiwanie mrocznego latarnika xD. Żeby było weselej, nadałam naszej wyprawie rangę gry RPG i zaliczałyśmy questy.

Udało nam się zobaczyć i latarnika i zaliczyć knajpkę gruzińską, a nawet odgadnąć zagadkę Menela-mędrca: urodził się włochaty i zmarł włochaty. Był żołnierzem... I tu mu przerwalysmy zagadkę odgadując. Spotkalysmy też zadowolonego krasnala Miodka.

Pierwszy dzień to 10 tysięcy kroków i zaciesz z dobrze wybranego miasta do zwiedzenia. C.D.N.

Autorytet3piorunów

O, będzie seria wpisów o questach z perspektywy nie takiego zbłąkanego wędrowca w moim mieście :D

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

58piorunów

Wracam z wyprawy "życia". Mam już jedno miasto odhaczone. Więcej info po 16.00

GURU11piorunów

@Kaligula_Minus Do twarzy ci z brodą:upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

60piorunów

Jest pięknie.

Pokaż więcej komentarzy (3)