Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#staregry

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Pamiętam jak w wieku 8 lat wracałem z Tatą ze szkoły i opowiadał mi o tym czego to wcześniej nie widział w sklepie komputerowym - płaskie monitory, obudowy ze światełkami, głośniki - z perspektywy dziecka we wczesnych latach 2000 to był kosmos. Rozmarzyłem się dość mocno, ale raczej na zasadzie "no może kiedyś będę miał jakiś komputer". Po powrocie do domu stał on - pic rel. Myślałem, że się posikam ze szczęścia xD Dosłownie skakałem z radości. To jedno z moich przyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa. Rok temu znalazłem zdjęcie takiej samej obudowy i pytałem się Was o model. Wtedy nie udało się ustalić, ale niedawno na olx znalazłem identyczną. Kupiłem. Przeżywam te wspomnienia na nowo ʕ•ᴥ•ʔ

Teraz obudowa czeka na porządne czyszczenie, spróbuję dokupić dwie brakujące zaślepki i będę budował komputer mniej-więcej przypominający to, co wtedy miałem, bo dokładnych parametrów nie znam. Pewnie jakiś Athlon albo Sempron i Radeon ze średnio-niższej półki.
Do pełnego zestawu brakuje mi jeszcze 17" monitora MAG Innovision, myszy A4Tech Opto 315P, klawiatury Media-Tech EZ-7000 i głośników Creative T3000.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Gry

91piorunów

Ej, @Yes_Man, it's alive!

Osobistość1piorunów

Jeśli ktoś nie ma już "oryginalnego" Pegasusa albo tak jak ja jedyne co miał to bieda klon klona Pegasusa który rozpadł się po jakimś czasie a chciałby zrobić dzieciom (albo sobie xd) podobny experience to możecie kupić raspberry pi, albo użyć jakiegoś starego niepotrzebnego laptopa/kompa, zainstalować na nim RetroArcha albo coś podobnego, kupić 2 takie pady od 8BitDo albo podobne i macie nawet lepszy experience bo jeszcze możecie w gry z PS1 czy PS2 pograć.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Dużo tu dziś o więc wkleję wywiad sprzed kilkunastu już lat z panem Waldemarem Czajkowskim. Facet wielu z nas stworzył wspomniania.

https://riversedge.pl/historia-commodore-64-w-polsce-czyli-wywiad-z-waldemarem-czajkowskim

GURU2piorunów

O kuwa, wspomnienia unlocked, tak bardzo.

Brałem w tym udział. Nie na taka skalę oczywiście, ale 2 pierwsze lata liceum jeździłem twardo na lokalną giełdę i nagrywałem ludziom kasety za kasę. Miałem przejściówkę i 2 magnetofony, oraz największą w mieście biblioteczkę. To było bardzo poważne kieszonkowe. Nigdy nie kupiłem sobie stacji dysków, bo rynek był za mały, ale w sumie do dziś nie wiem czemu nie kupiłem Amigi, bo mógłbym przez rok na nią uzbierać. Pewnie kaska schodziła za bardzo, by odkładać...

Ile rzeczy, wspomnianych w artykule mi się przypomniało, jak to czytałem to szok.

Te kasety - najpierw brało się co było, Stilony też, a potem unikaliśmy ich jak ognia. Basf i Fuji to było to. No name też się kupowało, bo i tak były o niebo lepsze od tego, co produkował Stilon.

Pamiętam okładki i zestawy tego gościa, ale nie miałem pojęcia kto zacz. Też używałem Geosa i MPS803 (kupmel miał) do robienia okładek. Do kopiowania kaset były próby z używaniem jamnika, ale kopie wychodziły podłe, więc szybko zaprzestałem. Niemniej, były na mieście osoby co takie rzeczy próbowały sprzedawać. Ja szybko dorobiłem się przejściówki i drugiego kaseciaka.

Pamiętam też BlackBoxy autorstwa Atraxa i ekscytację, jaką wywoływało pojawienie się jego nowej wersji.

Ech, core memory unlocked :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w AMIGA

4piorunów

Czasami tak jest, że ni z tego ni z owego nagle zderzają się dwie kulki w głowie i się coś przypomina. Przypomniała mi się gra, w którą cisnąłem z kumplami na A500: The Persian Gulf Inferno. (Tylko dlaczego teraz i dlaczego ta gra?) Pamięta ktoś? Jak wrażenia? Ja pamiętam, że Jazda windą i bieganie po schodach zionęło nudą, za to jak się złole pokazywali, obrzyn pięknie pracował i te okrzyki, było czuć zatokę perską ;D

https://www.youtube.com/watch?v=pyBAToSNKzg

Autorytet

w Hydepark

74piorunów

Małe w temacie
Zrobiłem sobie dedykowane biurko do starych rupieci ʕ•ᴥ•ʔ Zwykle kiedy miałem ochotę pograć, to finalnie nic z tego nie wychodziło ze względu na konieczność wyciągania kabli, zasilaczy i podłączania wszystkiego. Teraz będę miał stanowisko tylko do starych kompów, na którym wszystko będzie podłączone cały czas. Monitor JVC ma cztery osobne wejścia, więc wystarczy przepiąć kabel po stronie komputera ( ͡° ͜ʖ ͡°) Brakuje jeszcze głośników i jakiegoś starego KVM do przełączania pecetów, bo monitor VGA ma tylko jedno wejście.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w RetroGaming

17piorunów

Hehe, rodziców nie ma, będzie grane do rana :yum:

Zakup roku, nawet mi nie żal tej cebuli, jutro pójdę.

Osobistość2piorunów

e panie, z taką grafiką fiu fiu
ale strip poker na 65xe, to dopiero pobudzał wyobraźnię..

Gruba ryba1piorunów

W romy to se możesz pograć na każdej platformie…mi się np najlepiej gra w xex’y na Nintendo DS XL (ale ja lubię handheldy”)…imo lepszym wydatkiem byłaby benzyna do moto niż emulator na androidzie. 🙃

Ale każdy ze swoją kasą robi co mu się podoba i szanuję finalnie!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Gry

32piorunów

Indiana Jones and the Fate of Atlantis | 1992 | LucasArts

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w RetroGaming

24piorunów

Przyszły dwa klasyki polskich gier "Klątwa" i " Władcy ciemności" na C64. Piękna reedycja kolorowe kasety i tyle wspomnień bo te dwie pozycje nie należały do najłatwiejszych do ukończenia. Z ciekawostek z okładki wynika, że mamy w Polsce Towarzystwo Ochrony Dziedzictwa Technicznego. Czekam na kadridż black boxa 8 bo nie mam jak głowicy ustawić i bedzie grane.

Osobistość1piorunów

Ahh wspomnienia. Pamiętam jak za dzieciaka męczyłem się z zagadką przetransportowania zwierząt przez rzekę 😛

Gruba ryba0piorunów

@brain No pamiętam to we "Władcy Ciemności" byl tam bład który jak w złej kolejności sie przewiozlo zwierzaki uniemożliwialo to ukończenie gry bo znikal osiołek potrzebny do dalszej przygody. W emulatorach nie bylo z tym problemu bo moża bylo zapisac stan gry a na orginalnym commodore pozostawał reset gry i od nowa.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Gry

35piorunów

Dokładnie 2 tygodnie temu stukła okrągła 24 rocznica wydania gry Operation Flashpoint: Cold War Crisis (znane też jako Arma: Cold War Assault od roku 2011).

Na pierwszy ogień idzie klasyczna misja o zajumaniu samochodu od ruskich (ang. Steal the car). Celem naszym jest UAZ-469 z jakimiś tajnymi fantami w bagażniku. Gram oczywiście na weteranie.

Pierwsza misja, więc jest bardzo łatwa. Ma pokazać możliwości tej gry i nauczyć chodzenia, strzelania, interakcji z obiektami i jeżdżenia. Zaczynamy obok miasteczka La Trinite na wyspie Malden, nad nami przelatuje wrogi Mi-24, no i szukamy gdzie ten łazik. Za każdym uruchomieniem misji nasza początkowa pozycja, układ wrogów i miejsce samochodu są losowe. Miasta w tej grze nie są duże więc znalezienie pojazdu nie powinno sprawić zbytniego problemu.
Rozprawiam się z poprzednim właścicielem owego pojazdu, myk do środka i jedziemy na południe gdzie kupiec już na nas czeka. Dowódcy podoba się nowy samochód, pochwala naszego Areczka za dobrze wykonaną robotę, czuje się spełniony jako dowódca i wie że może na nas polegać z każdym bojowym zadaniem.

Z ciekawostek: wszystkie misje które zostały wydane razem z grą były zrobione przez Bohemia Interactive i są bardzo dobrze zaprogramowane. Już nawet w pierwszej najprostszej misji są możliwe różne zakończenia - możemy przestrzelić opony w łaziku, Areczek spróbuje zrzucić winę za stan samochodu na poprzedniego właściciela, ale dowódca od razu się kapnie co się święci i każe Areczkowi wracać do bazy z buta. Większość misji od Bohemii są bardzo mądrze przemyślane i trudno jest je popsuć tak żeby nie można było ich skończyć.
Niestety, są też lipne misje dodane później od Codemasters co nie umią w programowanie i tam co rusz jakiś problem z oskryptowaniem.

Gram w zmodyfikowaną wersję gry z poprawionymi animacjami, zmienionymi modelami postaci i broni, no i kilkoma mniejszymi rzeczami by ulepszyć grywalność. Grafika w sumie dalej zapiera dech w piersiach, nawet bez modów, ale bolą mnie te stare animacje.


A tu tag gdzie będę wrzucał po kolei o grach:

Fenomen4piorunów

Idziesz, idziesz, idziesz, idziesz... giniesz od jednej kuli zza wzgórza. Nie, to nie snajper, to zwykły żołdak z kałachem cię zabił.
Jedna z najlepszych gier ever
10/10

Autorytet1piorunów

@Marsjanim iileeee lat??!! Kurde uwielbiałem robić własne misje. Po szkole wracałem i dopieszczaniem godzinami swoje wypociny:i_love_you_hand_sign:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Sum

w Filmy

4piorunów

„Return to Silent Hill”. Film trzymany w szufladzie przez dwa lata trafi do kin

Silent Hill powraca na wielki ekran — tym razem jako adaptacja kultowej gry od Konami. Film Return to Silent Hill, reżyserowany przez Christophe’a Gansa, trafi do kin w styczniu 2026 roku i zabierze widzów w mroczną podróż śladami Jamesa Sunderlanda. A przynajmniej tak głosi opis. #gry #staregry

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Ma ktoś ochotę na pokera?

Fenomen0piorunów

jakie to było dobre, kupiłem za 3zł kolekcję klasyki czy coś na przecenie, z jakiegoś kosza wygrzebane w selgrosie czy innym markecie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

35piorunów

72+1=73

Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG
Użyta platforma: Steam
Ocena: 10/10
Czas gry: ~85h

No dobra, udało mi się drugi raz ukończyć KCD1. Bawiłem się przednio. Przygody Henryczka to zdecydowanie jedna z lepszych gier w jakie grałem. System walki ewoluuje z "kwa znowu dostałem wp*dol" na "pchnięcie, pchnięcie, pchnięcie. oh, znowu zabiłem 6 na 1". To chyba jedyny minus tej gry.
Oczywiście zależało mi na chilloutowym przejściu gry, więc dorzucony był do tego mod na nielimitowany udźwig, nieskończone save'y + celownik w łuku, bo czemu nie.

Fabularnie gra jest jedną z tych, których nie skipowałem. Do tego graficznie gra nie odstaje od takiego Wiedźmina 3.

Polecam i pozdrawiam.

Do dwójki kiedyś zasiądę. Jak będzie w promie, bo te 200 PLN to wolę wydać na muzykę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów

@ArmandoNumber5 Właśnie ogrywam, cudowna to jest gra strasznie. Właśnie fakt, że save jest zasobem gry czyni ją najlepszą, wyjasnię zaraz czemu.

Miałem akcję na poczatku gry ze wpadłem do lochów za wszczynanie bójki. Normalnie byłby quickload i inne opcje dialogowe.
ALE ze nie mialem sejwa od dluzszego czasu to kij, przesiedziałem swoje w ciupie.
Niestety resocjalizacja nie zadziałała i wychodząc z więzienia od razu odpaliła mi się recydywa i natrafiłem w tym samym budynku na skrzynię w której znalazłem 300 grosików. Matko jak mi się japa cieszyła, że mogłem sobie usprawnić sprzęt, kupić jakieś jadło :grinning: No szczęśliwy byłem jakbym wydropił miecz beliara.
Gdybym miał mozliwosc zapisywania i wczytywania ile chcę ta historia by się nie wydarzyła.

To jedna z kilku sytuacji która sprawiła, że nagle miałem niesamowity wyskok endorfin po wykonaniu questu w sposób który ja chcę :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w RetroGry

0piorunów

Ale mi się giera przypomniała. Incoming. Chyba sobie kupię i ciupnę wieczorkiem :grinning:

https://www.youtube.com/watch?v=BM8N_uwQhbQ

Albo przynajmniej muzyki posłucham. https://www.youtube.com/watch?v=a_MoRbRr0l8&list=PLn4LsJg-62Ub_3bp4fMbRrkiPAiQgk1Py&index=1

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Skończyłem Call of Juarez: Gunslinger. Kurde, ale to jest spoko gierka. Klimat wylewa się z ekranu, a do tego można poznać historie nasłynniejszych bandziorów tamtych lat. Idelana pozycja po cięzkim dniu w pracy.

Osobistość0piorunów

A mi się w tej grze podobało skupienie na gameplayu. Szybkie strzelanie na krótkich dystansach z krótkimi mapami, a opowiadana historia leci sobie w tle jako tekst i dialogi. Dodałem ja do listy gier które kiedyś może ogram w przeciwieństwie do innych części call of Juarez ktore mocniej bazują na historii i są dla mnie grami na raz.

Pokaż więcej komentarzy (14)