Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Osobistość

w Rowerowy Równik

18piorunów

361 028 + 59 = 361 087

Chyba najfajniejsza rzecz jaką zrobiłem w te wakacje, wieczorne wyjście na rower.

Nie ukrywam, że miałem trochę pietra wracając przez las, wizja bycia zjedzonym przez Yeti wydawała się bardzo realna😅

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

@Solar a polecałem, mam nadzieję że dołożyłem się do przełamania stereotypów 😉

Wychodź częściej, z czasem naprawdę przestaniesz zwracać uwagę na to wszystko. Dopiero zauważysz, że noc jest tak naprawdę bezpieczna, spokojna, a w tej ciemności nic nie ma.

Aaaa bajer ci polecam jak jeździsz przez takie rejony bez świateł. Kup sobie czołówkę :grinning: Dowiesz się jak wiele zwierząt nocą cię obserwuje. Świecą im się oczy na czerwono i jak świecisz z czołówki, to idealnie się odbijają.

Uwielbiam to. Jedziesz w teorii przez puste pola, no nie ma zwierzyny. A tylko skręcisz głowę z czołówką losowo w pola i oczu są dziesiątki w każdym miejscu. Sarny, zające, lisy, dziki xD Jest tego po zmierzchu od c⁎⁎ja. I wszystkie widząc ciebie - stoją i obserwują 😉 Nie ruszają się, nie biegają, patrzą na ciebie. Przepotężny klimat, kocham to w nocnym jeżdżeniu. Będziesz zszokowany ile zwierząt wychodzi na żer i że jak jedziesz na lampce - nie masz pojęcia o ich istnieniu. A mijasz ich setki na takich odcinkach bez oświetlenia ulicznego.

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn to ja tylko mogę potwierdzić

@Solar do tego wracam planowo 21.08, kumpel pewnie będzie spragniony kręcenia, możemy latać wieczorami pod wrockiem

Są takie miejsca że nie masz żadnego źródła światła poza swoim, nawet świateł osad ludzkich w oddali nie widać bo akurat kukurydza w pełni, głowa odpoczywa w chuj.

Osobistość0piorunów

@wonsz głowa odpoczywa tak czy siak, nawet jak są światła. Po prostu jest spokojnie.

To jest w ogóle piękny stan. Bo z jednej strony się odpoczywa, ale jest się też czujnym. Właśnie jak te zwierzęta, które sobie skubią trawkę. Cisza, spokój, umysł czysty, ale pilny. Kilometry mijają szybciutko, bo się obserwuje 😉 Kocham to, takie pierwotne odczucia. Ciężko mi złapać taki stan flow w jakiejkolwiek chwili dnia. Większość PRek wbijam też po zmroku, bo nawet nie czuję, że zapierdalam jak motorek. No i zaleta kolejna - po zmroku zazwyczaj kończą się wiatry, nie ma wmordewindów, nie ma nic. Jest spokój 😉

Gruba ryba0piorunów

@npnptcn a to my jedziemy asfalty, nie spotkaliśmy do tej pory zwierzyny przed kołem, jest spokój

edit: po wysłaniu wiadomości zobaczyłem zbieżność ostatniego zdania XD tylko mi chodziło mentalnie...

Osobistość0piorunów

@wonsz ja to tak fifty/fifty asfalty kontra lasy i ujeby. I powiem ci, że więcej spotykam na polach, gdzie są asfalty, niż po lesie. Niemniej fakt, że ja ze wsi jestem i po wsiach jeżdżę :grinning:

Osobistość0piorunów

@wonsz możliwe, ja po nocach jeżdżę głównie Jurę i okolice, do dużych miast jednak 20km w obie strony.

Raz tylko dostałem prawie zawału, jak było rykowisko. Słyszałem non stop że ryczą jakieś jelenie. Widziałem oczy przez czołówkę co chwilę, ale biegały. Nagle kurwa stop, na drodze stoją jebańce wielkie jak chuj, ledwo wyhamowałem. I nie zejdą, one na mnie xd Wróciłem wtedy 2 godziny później do domu, bo musiałem objechać. Podjeżdżałem ze 3 razy i ni chuja, wyłażą na drogę i nie pozwalają przejechać. Stoją.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Rowerowy Równik

22piorunów

360 916 + 112 = 361 028

Tak wygląda obietnica przygody. I bólu:) Pogoda rewelka, ruch, jak nawet na wolny dzień znośny. Choć kozakiem to dziś niebyłem. Za to kozak, wielki jak bydlę, był.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Księżycowy spacer

28piorunów

303 888,36 - 24,41 = 303 863,95

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Księżycowy spacer

16piorunów

303 893,71 - 2,70 - 2,65 = 303 888,36

Na pizzę i z powrotem

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

37piorunów

360 755 + 120 + 41 = 360 916

Wczoraj krócej, dzisiaj dłużej.

Połowa trasy po lasach, szutrach i ujebach, bo na 32 stopnie i nieustanną lampę najlepszy jest lasu cień :grinning: Trochę się ugrzałem. Stąd zupełnie jak nie ja, stanąłem nawet na jakąś zapieksę, żeby schłodzić lekko łeb. Zwłaszcza, że jechało mi się przyjemnie, więc nieraz się trochę zagalopowałem po ładniejszym szuterku, to i przegrzać się w mojej formie, a raczej jej braku, to nic trudnego. W każdym razie - fajnie :stuck_out_tongue_winking_eye:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

Osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (750 km)*

zdobyte. Przechodzimy dalej.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Rowerowy Równik

28piorunów

360 678 + 77 = 360 755

Dawno nie było wycieczki rowerowej. Razem z @scorp <3 zaplanowaliśmy trasę po kwadraty. Kazałam mu solidnie podjeść przed wyjściem co by mi potem nie stękał że nie ma siły. Wsunął 1200 kcal z makaronu, sosu i sera. U mnie wleciało 1000 kcal, bułeczki z serem camembert. Kichy zapchane, to można lecieć. Wysmarowaliśmy się jeszcze spf 30, bo pełna lampa a wychodziliśmy przed 13, czyli w największy skwar.

Nie spodziewałam się, że tak bajecznie będzie się jechać. 😀 Słońce jakoś specjalnie nie grzało podczas samej jazdy, lekki wiatr wystarczająco ostudzał. Ale to jak gnaliśmy jak na nas to jestem zaskoczona. Nie spodziewałam się, że na swoim crossie dam radę cisnąć z taką prędkością. Co piknięcie auto lapu (mam ustawiony co 5km) to mordka się cieszyła. Na 30 kilometrze przerwa na BP, uzupełnić płyny, zjeść loda kaktusa oraz wybombić dzika. W drodze na Hel sporo korków, miło się mijało auta. Przy 55 km pauza na batonika. Na 60 kilometrze ponownie pit stop w celu uzupełnialenia bidonów. Tak jak słońce generalnie nie przeszkadzało nam bezpośrednio, to jednak pić bardzo się chciało i szybko nam schodziły płyny z bidonów. Ostatnie 10 kilometrów to już czysta przyjemność - wjazd do Gdyni z Kosakowa, zjazd z Pogórza, autostradą rowerową przy terminalu kontenerowym i rundka przez centrum do domu. Kilometraż idealnie dobrany, bo już jadąc przez Gdynie, lekkie zmęczenie wychodziło. Overall, było super. I do tego ładnie się opaliliśmy. 😎

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

360 652 + 26 = 360 678

Objazd okolicy; fajnie było, ciepło ale nie gorąco :grinning:

Na fotkach m.in. ujście Białej Tarnowskiej (po lewej, w cieniu) do Dunajca - widać różnicę w kolorze wody.

aha, jeszcze

Max square: 5x5

Max cluster: 31

Total tiles: 65 (+9)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (100 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

118 827 193 - 250 = 118 826 943

Skończyło mi się wpc. Wewnętrzny przodek (według myherritage mam 1% pochodzenia z Żydów aszkenazyjskich) podpowiedział mi, żeby kupić w Lidlu jakiś wynalazek z Ostrovitu (sojowe, 69 g białka w 100 g produktu, 43 złote za kilogram). Mam wrażenie, że teraz na całej chacie śmierdzi mi tym czymś. W smaku ujdzie (przynajmniej jako składnik gofrów), ale zapach strasznie mnie odpycha. Więcej nie kupię.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!