Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statystyki

GURU

w Wiadomości Polska

9piorunów

Bardzo trudne lato w Tatrach. TOPR podał dramatyczne statystyki

Podczas wakacji 2026 roku ratownicy TOPR udzielili pomocy 541 osobom w polskich Tatrach. To o 130 więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Wyraźnie wzrosła też liczba śmiertelnych wypadków – z jednego do siedmiu. „Te wakacje były rekordowe pod względem liczby wypadków i

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Często winimy Ukraińców że są nie przystosowanie do zachodnich społeczeństw, że nie przestrzegają prawa, tymczasem:

Ukraińcy popełniają w Polsce przestępstwa rzadziej niż Polacy w przeliczeniu na liczbę mieszkańców – pokazują policyjne statystyki; z kolei Gruzini ponad 3x częściej niż Polacy. FOTOUkraińców podejrzanych o przestępstwa jest trzech na 1 tys. osób, gdy Polaków jest czterech. Gruzinów jest 13 na 1 tys. osób.Z imigrantów to Ukraińców jest liczbowo najwięcej jako sprawców, ale tylko dlatego, że w Polsce mieszka ich aż 1,8 mln.

Udostępnione dzięki InfoPiguła

https://infopigula.pl/news/92fbb2d6-33ab-4f6e-9a1b-c7e8f01a7b4c

Gruba ryba0piorunów

ciekawe jak ta statystyka by wygladala po podziale na plec, bo 2/3 ukraincow w polsce to kobiety, a kobiety generalnie popelniaja o wiele mniej przestepstw

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hydepark

58piorunów

Kosmonauta0piorunów

Tłumacze czemu w USA tak: w Kalifornii bo lifestyle a na Florydzie bo trzeba umieć spierdalać przed aligatorami 🤣

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Kilkadziesiąt utonięć od początku roku. Policja publikuje alarmujące statystyki

W pierwszym półroczu w Polsce utonęło 65 osób - informuje policja. Funkcjonariusze apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą. Statystyki obejmują okres od 1 stycznia do 31 maja. "Każda taka tragedia to ból rodziny i bliskich, którego nie da się cofnąć" - podkreśliła

Fenomen

w Ciekawostki

32piorunów

Niedługo mija już 5 lat od głośnej zmiany przepisów dotyczących obowiązków kierowców dojeżdżających do przejść dla pieszych, więc można przyjrzeć się jak wyglądają statystyki po takim czasie. Mówiono o tym bardzo dużo zarówno w kontekście pozytywnym ("będzie znacznie bezpieczniej") jak i negatywnym ("szykujmy się na lawinę samobójców wchodzących bez patrzenia na boki"). Całkowita liczba wypadków drogowych trzyma się od paru lat mniej więcej 21 tysięcy przypadków rocznie. Dane pochodzą od polska z tej strony: https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Wypadki drogowe z udziałem pieszych na przejściach i ich skutki w liczbach:

2019 - ogółem 3 466 - zabici 234 - ranni 3 375*

2020 - ogółem 2 678 - zabici 197 - ranni 2 581*

2021 - ogółem 2 349 - zabici 153 - ranni 2 275*

2022 - ogółem 2 463 - zabici 145 - ranni 2 391*

2023 - ogółem 2 684 - zabici 132 - ranni 2 658*

2024 - ogółem 2 529 - zabici 131 - ranni 2 502*

2025 - ogółem 2 308 - zabici 105 - ranni 2 251*

Osobiście miałem nadzieję, że ogólna poprawa będzie bardziej zauważalna na korzyść tych przepisów, ale cieszy i tak stale malejąca liczba osób zabitych. Czy może mieć na to wpływ przypuszczalnie średnio mniejsza prędkość kierowców przed przejściami, czy to tylko przypadek?

Inna sprawa - w związku z trendem w social mediach coraz częściej widzi się poruszany temat nielegalnej jazdy pojazdami mechanicznymi po chodnikach, przez które giną niewinni piesi. Czy faktycznie taki temat istnieje i ma odzwierciedlenie w statystykach? Okazuje się, że owszem i zdarza się to częściej niż człowiek mógłby pomyśleć po przebijających się tylko niekiedy do szerszej wiadomości newsów:

2019 - ogółem 353 - zabici 6 - ranni 348*

2020 - ogółem 259 - zabici 10 - ranni 255*

2021 - ogółem 261 - zabici 16 - ranni 254*

2022 - ogółem 316 - zabici 12 - ranni 300*

2023 - ogółem 327 - zabici 17 - ranni 314*

2024 - ogółem 321 - zabici 10 - ranni 321*

2025 - ogółem 348 - zabici 8 - ranni 337*

W tym wycinku lat można zauważyć pewien niepokojący trend wzrostowy w całkowitej liczbie odnotowanych wypadków i osób w nich poszkodowanych. W lutym br. miało miejsce dość głośne zdarzenie, w trakcie którego 8-letnia uczennica potknęła się przechodząc bramą na teren szkoły i niezauważona przez jadącą autem nauczycielkę została wciągnięta pod pojazd powodując tym u niej poważny uszczerbek na zdrowiu. Czy coś da się zmienić? Jak pilnować kierowców, gdy wakatów w policji coraz więcej?

GURU4piorunów

@Szuuz_Ekleer Wiesz, te dane są za mało szczegółowe by wyciągać wnioski. Na szczęście mamy teraz narzędzia statystyczne pozwalające na dosyć dokładną ocenę zmian pod warunkiem, że dane będą wyczerpująco opisane.
Kultura jazdy bez wątpienia wzrosła. Nie da się jednak ocenić czy konkretny zestaw przepisów dotyczących zachowania przed przejściem dla pieszych wpłynął na ich kształtowanie. Może tak. Śmiem przypuszczać, że nawet w znaczącym stopniu, bo z własnej obserwacji mogę stwierdzić, że samo wyostrzenie uwagi przed dojazdem do przejścia skutkuje lepszą świadomością przestrzenną. Ale z danych, które przytoczyłeś nijak nie da się wyciągać wniosków na ten temat. Jest spadek liczby zabitych, ale trudno stwierdzić w jakich okolicznościach. Bo liczba rannych wskazuje na stabilnie wysoką liczbę incydentów. Trzebaby więcej danych szczegółowych.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

25piorunów

Mapa rozmieszczenia uchodźców ukraińskich w Europie, z której wynika, że statystycznie 1 na 37 osób, które spotkasz w Polsce, będzie z Ukrainy (a jeśli mieszkasz w większym mieście, to znacznie więcej). Najwięcej obywateli Ukrainy osiedliło się w województwach z dużymi aglomeracjami: mazowieckie (22%), dolnośląskie (12%), wielkopolskie (11%), małopolskie (9%) i śląskie (9%).

U Niemców jest więcej.

Od początku inwazji Rosji w lutym 2022 r. do Niemiec przybyło prawie 1,3 miliona ukraińskich uchodźców. We wrześniu 2025 r. populacja ta obejmowała 953 000 osób w wieku produkcyjnym, 284 000 dzieci poniżej 15 lat oraz 137 000 osób w wieku 65 lat i starszych. Według danych z początku 2025 r., prawie 300 tysięcy Ukraińców podjęło pracę w Niemczech, z czego ponad 245 tys. odprowadza obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne.

Jednak biorąc troszkę inne dane, podium się zmienia:

Czechy mają najwyższy wskaźnik (35-36 uchodźców na tysiąc mieszkańców), a za nimi plasują się Polska (27) Słowacja (25,5), Estonia (25) i Cypr (24).

Oczywiście muszę dodać, że dane dotyczące uchodźców w Rosji nie zostały uwzględnione na pierwotnej mapie, ponieważ są uznawane za „niewygodne” (albo niewiarygodne)

* Szacuje się, że do Rosji trafiło od 3 do nawet 5 milionów Ukraińców, włączając w to osoby z terytoriów okupowanych.

* Gdyby nie wojna, można by uznać Rosję jako kraj, który przyjął największą liczbę uchodźców ukraińskich. Przy założeniu, że wszyscy Ukraińcy chcieli jechać do rosji i że ci, którzy chcą wyjechać, mogą wyjechać.

Osobistość1piorunów

Fajnie. Ale oni juz tu byli przed wojną wyobraźcie sobie. Cytuję za spis z 2021:

"Narodowość ukraińska: Według danych nawiązujących do wyników spisu, Ukraińcy stanowią znaczącą część populacji miasta. Szacunki z okresu wokół spisu (przed 2022 r.) wskazywały na 80-100 tys. obywateli Ukrainy, a niektóre dane wskazująże Ukraińcy stanowili ok. 13,4% mieszkańców Wrocławia.

Wrocław liczył wtedy ok. 641,9 tys. osób

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hejto

123piorunów

I tak to się powoli na tym hejto żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk18piorunów

@Tomekku - a wiesz co też nie działa - nowa szukajka wpisów - znaczy niby technicznie działa, ale nie wyszukuje wpisów ze szukaną frazą :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Hydepark

17piorunów

Z poprzedniej ankiety dowiedzieliśmy się, że hejto jednak zdominowany jest przez ludzi między 30 a 40r.ż. Jak masz 50+ możesz dużą dawką prawdopodobieństwa, że trafisz, mówić do każdego per "gówniarzu" 😂

Sprawdźmy za to inną statystykę, w której mam dziwne, przeczucie, że też będzie znaczna nadreprezentcja jednej grupy 👀

Jestem

  • Kobietą12% (40 głosów)
  • Mężczyzną88% (285 głosów)

325 głosów

Pokaż więcej komentarzy (20)

Specjalista

w Hydepark

60piorunów

Podobno na hejto same dziadki, sprawdźmy 👀

Mój wiek to

  • 14-201% (9 głosów)
  • 21-3016% (115 głosów)
  • 31-4060% (441 głosów)
  • 41-5018% (130 głosów)
  • 51-603% (23 głosy)
  • 61+3% (21 głosów)

739 głosów

Twórca1piorunów

34, raczej sie dobrze trzymam, czasami cos pobolewa ale silka byla z 12 lat wiec troche sie tez nadzwigalem towaru 😛 mentalnie z 25 a wygladam na 28 ktos ostatnio mowil wiec tez nie najgorzej :grinning: tylko juz troche znudzony ta codziennoscia wiec splacam chate czym predzej i bajlando ze 3-4 lata :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (38)

Mistrz

w Sztuczna inteligencja

23piorunów

Jak wygląda używanie chatbotów w porównaniu międzynarodowym? Badanie Microsoftu

Microsoft oszacował dane na podstawie używania chatbotów na urządzeniach z systemem operacyjnym Windows (sorry linuksiarze). Badacze mieli te dane jakoś skorygować jeszcze przez wskaźniki używania telefonów komórkowych w danym kraju i pokazali dane jako procent ludności w wieku produkcyjnym,

Na pierwszym miejscu na świecie znalazły się Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Singapur (oba z wynikiem ponad 60%). Generalnie korelacja wysokich zarobków z częstotliwością używania chatbotów była zdecydowanie pozytywna (co jest widoczne na 3 grafice). Chociaż można się zastanawiać, na ile te wyniki są wiarygodne (kraje rozwijające się zdecydowanie częściej korzystają z telefonów do łączności z internetem, a do tych danych Microsoft dostępu nie miał), to pokazują przynajmniej mały wycinek światowego obrazka.

Źródełko: https://www.economist.com/graphic-detail/2026/01/12/which-countries-are-adopting-ai-the-fastest

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Badania społeczne

47piorunów

KIEDYŚ TO BYŁO TERAZ TO NI MA

W 2024 YouGov przeprowadził badanie ilościowe na grupie 2000 osób w różnym wieku zadając pytania o kiedy kiedy, w ich mniemaniu, była najlepsza muzyka, najsilniejsze więzi międzyludzkie, najmniejsza polaryzacja polityczna, czy najlepsze filmy.

Wyniki pokazały, że bez względu na wiek, każdy odpowiadał podobnie - Bez względu czy ktoś się urodził w latach 50 czy 00, najlepsza muzyka była jak miał około 20 lat. Najbardziej moralne społeczeństwo? Bez względu na datę urodzenia większość twierdziła że jakoś od 20 lat przed ich urodzeniem, do momentu jak skończyli 10 lat. Zwykle ten "najlepszy czas" kończy się wraz z osiągnięciem 30 roku życia.

Czyli Millenialsi mówią zazwyczaj że najlepiej było w latach 90, Iksy będą mówić że najlepiej to było w latach 70, a boomerzy że w latach 50.

I nie ma tu zaskoczenia. "Kiedyś to było" i nostalgia biorą się z tęsknoty za beztroską, czasem kiedy inni podejmowali za nas trudne decyzje i pomagali uporać się z konsekwencjami, kiedy nie było odpowiedzialności. Do tego dochodzi romantyzowanie tego czasu jako tego najlepszego i wymazywanie z pamięci tego co gorsze, jednocześnie koloryzując wszystkie pozytywy. A po prostu w czasach naszej młodości bardziej niż to czy utrzyma się rząd i przejdzie jakaś reforma, oraz to czy jeden wódz dogada się z drugim oraz co jeśli nie, bardziej obchodziło nas to czy mama pozwoli pójść do kumpla na nocne lan party, że trzeba poprawić oceny, jakoś wytłumaczyć się z nieobecności, katecheta przyłapał nas na lekcji z "Twoim weekendem" i go zarekwirował i nie wiadomo co z nim zrobi, oraz to czy Kasia z IIIC na pewno dostała tę karteczkę którą zostawiliśmy jej w rękawie kurtki w szatni i jeśli tak i postanowiła nie zareagować, to już do końca życia będziemy samotni.

Link do pełnych wyników i opisu metodologii znajduje się tu

*


Jeśli chcecie wpadać na takie ciekawostki częściej, to zapraszam do dołączenia do społeczności "Badania społeczne".

Gruba ryba7piorunów

@Maciek nikt przy zdrowych zmysłach nie powie ze w latach 90 było lepiej :grinning: oczywiscie, ze jak ktoś był wtedy mały to wspomina to jak magiczny czas. ale bieda była aż piszczało

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Ciekawostki

22piorunów

ISKK czyli Instytut Statystyczny Kościoła Katolickiego opublikował nowy raport:
Kościół w liczbach 2024

Kilka wybranych faktów z raportu:


1. W roku 2024 KK przybyło 247168 wiernych - tyle chrztów udzielono
2. W przypadku noworodków czyli dzieci do 1. roku życia - 86,9% z nich zostało ochrzczonych
3. Udział procentowy ślubów kościelnych w stosunku do ślubów ogółem spadł do 50,4% (10 lat temu było to ponad 70%)

4. Wskaźnik dominicantes (wierni uczestniczący w niedzielnej mszy) wyniósł średnio 29,75%

5. Wskaźnik communicantes (wietni uczestniczący w mszy i przyjmujący ciało chrystusa) wynisół średnio 14,64%
6. Oba powyższe to nieznaczny wzrost, ale wynika on z lat 'pocovidowych', ale sam trend jest wyraźnie spadkowy

7. Kobiety stanowią 59% wiernych uczestniczących we mszach świętych
8. Średnio w parafiach wiejskich we mszach uczestniczy 51% wiernych, dla parafii miejskich jest to 29%

9. Procent uczniów uczęszczających na lekcje religii spadł do wartości 75%


trochę i

GURU22piorunów

Te liczby dalej sa strasznie wysokie

Mistrz13piorunów

@ErwinoRommelo my młodego nie kszczyliśmy i oczywiście było "a co wam szkodzi?! Godzina roboty i po sprawie" albo "a co jak do komunii wszystkie dzieci pójdą i dostaną prezenty a młody będzie się tylko patrzył" itp xD

Więc sporo ludzi robi to wszystko bo "wypada".

Przypuszczam, że za naszego żywota niewiele się zmieni

GURU3piorunów

@cebulaZrosolu no dokladnie o to mi chodzi, ziomeczek mial to samo, mowia ze nie wierza nie pratykuja to po uja sie w to bawic. Nic niemam jak ktos jest wierzacy ale traktowanie tego jak zwyjla tradycje to idiotyzm, a no cho przynajmniej nie trzeba bedzie roweru kupowac wpadnie na komunie

GURU7piorunów

@cebulaZrosolu Generalnie problem jest taki, że religia sprytnie zagarnęła 'tradycję' i ją przeniknęła, w pewnym sensie zawłaszczyła.
Różne tego typu obrzędy mają swoje źródła jeszcze w pogańskich wierzeniach - czy to przyjęcie nowego członka społeczności, czy to kolejne etapu 'rozwoju' i przejścia z dzieciństwa w młodzieńczość i potem w dorosłość - ja pochodzę z prowincji i tym bardziej jest to tu widoczne.

Pewne rytuały są w tradycji, a taki np. chrzest to przede wszystkim wybór rodziców chrzestnych, z którymi z założenia chcemy mieć bliski kontakt i jak to się mówi "w razie czego pomogą" (i nie chodzi tu o finanse).

I ja tę stronę jak najbardziej staram się doceniać - w zupełnym oderwaniu od instytucji kościoła jako takiej.
Niestety zdaję sobie sprawę, że to podtrzymuje ich statystyki - ale jednocześnie jest mocno zakorzenionym elementem socjalizacyjnym ¯\\(ツ)

GURU1piorunów

@Ragnarokk No taka 'presja' to patologia i nie twierdzę, że nie ma sytuacji, że robią tylko dlatego, że 'wypada' ;)
Natomiast nie widzę też problemu kiedy jest to okazja do uroczystości rodzinnej, która bez tego pierwiastka wiary czy samej tradycji byłaby nieosiągalna (co oczywiście również jest względne bo teoretycznie można by się socjalizować bez tych podtekstów).

GURU2piorunów

@zuchtomek Cóż, w mojej szeroko rozumianej rodzinie chrztów praktycznie brak od dekady (albo robią bez afiszowania się), a rodzina i jej kontakty ma się dobrze :smiley:

W czerwcu tego roku aż powiedziałem, że "coś w mojej rodzinie dawno nie było żadnego chrztu, wesela czy pogrzebu", a dzień później dostałem telefon, że w nocy babcia zmarła.

GURU0piorunów

@Ragnarokk No i ja to jak najbardziej rozumiem. Moja rodzina jest dość mocno rozrzucona, zarówno matka i ojciec jak i teściowie pochodzą z prowincji no i tu podejście jest nieco inne - nigdy nie czułem nacisku, sam byłem przez wiele lat ministrantem i lektorem w kościele - wiem jak działa ta instytucja, znam jej wszelkie wady, ale potrafię oddzielić wiarę od instytucji właśnie - niestety jest to na tyle przesiąknięte, że pośrednio człowiek legitymizuje to, co niekoniecznie by chciał..

GURU2piorunów

@zuchtomek

U mnie też rodzina pochodzi z prowincji, ale że ziemie odzyskane to taka prowincja co w wyborach nie wygrywa pis. Ale owszem, jest spora różnica w ludziach co na tej prowincji zostali a tych, co ich do dużych miast zawiało

Gruba ryba5piorunów

@cebulaZrosolu u mnie córka jak miła iśc do komunii to sama przyszła i zapytała " - Po co ten cały cyrk bo ona tego nie rozumie, nie czuje...i czy to jest obowiązkowe?"

Dostała odpowiedź "-Jak nie chcesz to nie musisz, nie ma takiego obowiązku".

Żebyście widzieli minę...taka z cyklu "uff taka ulga, ze chej!💪

Fenomen3piorunów

@ErwinoRommelo Ciekawostka znaleziona na profilu "Kartografia ekstremalna" z facebooka:

Warto jednak zauważyć, że dane ISKK mają specyficzną metodologię. Od początku badania, autorzy zakładają, że 18% katolików nie jest zobowiązanych do uczestnictwa w mszy (to osoby starsze, małe dzieci, osoby chore) i odlicza je od mianownika swoich obliczeń. Nietrudno jednak zauważyć, że od lat 80. profil wiekowy i zdrowotny polskiego społeczeństwa mocno się zmienił, więc możliwe jest, że ten odsetek należy zmienić.

Oraz komentarz rozwijający:

ISKK liczy ludzi w kościele uczciwie, ale procenty opiera na założeniu sprzed dekad, że 18% katolików „nie jest zobowiązanych” do mszy. Przy dzisiejszym starzejącym się społeczeństwie to założenie jest wątpliwe. Te mapy dobrze pokazują trendy i różnice regionalne, ale nie odpowiadają wprost na pytanie, ilu katolików faktycznie chodzi do kościoła.

Dla przykładu: jeśli parafia ma 1000 wiernych, a na niedzielnej mszy policzono 500 osób, to „po ludzku” oznacza to 50% frekwencji. Jednak według metodologii ISKK najpierw odejmuje się 18% „niezobowiązanych” (180 osób), a następnie liczy procent względem pozostałych 820. W efekcie ten sam wynik zostaje przedstawiony jako ponad 60%. Liczba ludzi w kościele się nie zmienia — zmienia się tylko mianownik
GURU0piorunów

@Szuuz_Ekleer tak, jest to wyjaśnione w metodologii.
Ja jednak się zastanawiam czy społeczeństwo się nie starzeje i czy tych wykluczonych nie jest właśnie więcej, a nie mniej

Fenomen4piorunów

Ale ilu ubyło to już nie napisali :smiley: I nie mówię o apostazji, ale po prostu o śmierci wiernych.

Pokaż więcej komentarzy (19)