Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#streetfood

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Koleżka właśnie wrócił z Indii:flag-in: i przywiózł nam do biura coś, czego kompletnie się nie spodziewałem - bananowe czipsy :banana::coconut:
Robione przez lokalnego sprzedawcę, banany z plantacji, smażone na oleju kokosowym i posolone. Zero innych dodatków, żadnych ulepszaczy. Usmażone i zapakowane dosłownie dwa dni wcześniej. Kolega podobno nadzorował i patrzył jak trze banany, wrzuca do oleju a potem soli i pakuje.

I powiem wam… sztos:exploding_head:
Nie mają takiego intensywnego smaku banana, bardziej czuć delikatną nutę oleju kokosowego + sól. Do tego są super chrupkie, zupełnie jak zwykłe czipsy.

Te, które można dostać w sklepach niby jako „bananowe chipsy”, to nawet obok tych indyjskich nie leżały.

Zero strachu przed indyjskim street foodowym Russian roulette. Żyję, brzuch nie boli, więc chyba było robione w warunkach lepszych niż niejedna budka z kebabem.

Gdyby były dostępne w sklepach, spokojnie mogłyby zastąpić mi klasyczne czipsy. Zdecydowanie coś, co chciałbym widzieć na półkach.

Ktoś z Was próbował bananowych czipsów? Jakie macie wrażenia?

Mistrz10piorunów

@Harpersy wolę suszone niż smażone ze względu mniejszą zawartość tłuszczu. Z tego co pamiętam jak jadłem te smażone i solone to to, że prawie nie dawały bananem. Jakbym jadł na ślepo to powiedziałbym, że to ziemniaczane tylko grubsze.

Fenomen3piorunów

@owczareknietrzymryjski ja sobie wkręcam, ze przecież olej kokosowy, więc zdrowe 😅 wiadomo, ze suszone 'zdrowsze' ale dla mnie nie jadalne :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Mistrz5piorunów

@Harpersy te suszone też mają dodatek cukru. Wiadomo banan ma za mało węglo i jeszcze trzeba dowalić /s. Jakby były suszone na słono to kupowałbym jak pojebany. Może to i lepiej dla mnie że nie ma xD

Osobistość6piorunów

@Harpersy nie jadłbym nic co pochodzi stamtąd

Fenomen2piorunów

@utede ja ogólnie też nie, ale zjadłem tylko dlatego, że kumpel jest mikrobiologiem i obydwoje pracujemy w kołchozie farmaceutycznym, więc co jak co ale na takie rzeczy on uwagę akurat zwraca

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Polska

20piorunów

Pierwszy kontakt z pozytywny. Tradycyjny katowicki czeburek "Smok Wawelski" z tradycyjnym śląskim jalapeno, i tresowana kafka. :smiley:

Kurna próbuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio tu byłem... Oj bardzo bardzo dawno.

ociec: Potomstwo, zapomniałeś okularów od słońca
potomstwo: Na cholerę mi okulary od słońca w kopalni, ociec!?

GURU6piorunów

- ociec, mogie pomacać?
- mogie, ino dupo nie siadaj, widzisz jakie wyślizgane
- (matka) oociec!! 😡

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Jedzenie

43piorunów

Bom dia!

W nazwiązaniu do tego wpisu wrzucam reckę wczorajszego podjadania brazylijskiego domowego jedzenia.

Lokalik zlokalizowany pośród innych podobnych małych gastro na bazarku przy Stryjeńskich, malutki, ale są stoliki na zewnątrz jeśli ktoś potrzebuje zjeść na miejscu. Opróćz tych dużych "klusek"/pierożków można sobie zamówic zestaw obiadowy: zupa (wczoraj był krem z "czegoś", chyba grzyby) i kurczak z warzywami (wyglądało apetycznie, takie danie jednogarnkowe), ale nie po to tam zaszedłem.¯\\_(ツ)_/¯

Targetem były ichnie przekąski czyli te pierożki smarzone na głębokim tłuszczu.
Dostępne są z dwoma rodzajami ciasta - z mąki pszennej oraz ciemniejszej, chyba gryczanej. Mi i rodzinie podeszło bardziej to jasne ciasto.

Przejdzmy do nadzienia - wybrałem kilka rodzajów:

* ser (o konsystencji gumy do żucia, skreślone)
* ser + zioła (trochę dziwne w smaku i j.w.)
* Kurczak
* Kurczak szarpany + sos na bazie mleka
* Wołowina
* Wołowina z sosem na bazie mleka.

Ogólnie wg mnie to są klaczyczne, streetfoodowe snacki. Może nie są imponujących rozmiarów, ale po dwóch takich "bydlakach" już się czułem najedzony (są bardzo sycące).

Farsz smaczny (za wyjątkiem wersji z serem), ciasto mocno doprawione kurkumą, papryką, solą, bardzo ciekawe w smaku, nie jest mdłe z mega chrupiącą panierką. Do każdego pierożka jest mały pojemniczek z pikantnym sosem na bazie curry i warzyw (doskonale się komponuje).

Czy wróce? Na pewno po zestaw obiadowy i od czasu do czasu po Bolinho de carne oraz Coxinha.

Zdecydowanie jest to ciekawa alternatywa do powszechnych kebabowni i chinoli (chciaż na wspomnianym bazarku jest jeden z lepszych) i życze im sukcesu.

EDIT: Można płacić kartą, obsługa rozmawia po polsku - nie trzeba znać portugalskiego! :heart_eyes:

Wołam @razALgul i @maly_ludek_lego zgodnie z umową!

Desfrutar!

Lider1piorunów

@AndrzejZupa mmm, koszinja... kurła, w Rio jadłem to po 2 reale za sztukę na ulicy. Brazylia ma najlepszy streetfood ever.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Warszawa

18piorunów

Warszawa, miasto ludzi bogatych, miasto gdzie sushi leży na ulicy.
Nic dziwnego że reszta kraju zazdrości.

i, he he...

Sum3piorunów

Ale to może sushi z żabki. To nawet bezdomnemu bym nie życzył 😉

GURU1piorunów

@Precell , nie, to nie to gówno z żabki, też bym nawet psu nie dał.

Tytan0piorunów

@Opornik lepiej dzwoń po antyterrorystów, żeby tą broń biolologiczną zabezpieczyli

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Gdzie w tym zadupiu są serio dobre zapiekanki? Nie mówię o poziomie rzeszowskich, no ale przynajmniej coś zbliżonego?

GURU2piorunów

@TRPEnjoyer Na Kazimierzu są najlepsze. Ale czy dorównują Rzeszowskim, to nie wiem, bo tych Rzeszowskich nie jadłem.

Gruba ryba2piorunów

Tylko okrąglak mi przychodzi na myśl, ale z 10 lat tam nie jadłem

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

14piorunów

https://streamable.com/7ago7c

Mistrz10piorunów

Jak w chlewie swianiakom (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zastanawia mnie ile pasożytów ma w sobie taki przeciętny hindus

Gruba ryba4piorunów

potraktowali koncepcje street food zbyt doslownie

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Historia

9piorunów

Staropolska kuchnia uliczna

W dawnej kuchni polskiej nie znano zapiekanek, ale nie znaczy to, że XVII-wieczni Polacy nie mogli najeść się na ulicy. Co serwowano 400 lat temu „na mieście”? Już starożytni Rzymianie znali koncept jedzenia ulicznego – taniego, szybkiego, które można było kupić na przydrożnym

Inspirator

w Hydepark

67piorunów

Dobre biznesy trzeba nagłaśniać, a właśnie taki znalazłem w .

Ogólnie trzy tygodnie temu byłem we Wrocławiu, pierwszy raz spróbowałem kuchni gruzińskiej i tej śmiesznej bułki co wygląda jak spuchnieta c⁎⁎ka z wbitym jajkiem do środka.

Zakochałem się w kuchni gruzińskiej.

Siedzieliśmy tam z 6 godzin i żarliśmy z kumplem coraz to nowe potrawy. Od tej pory jadłem kuchnię gruzińską jeszcze w 6 miejscach w Krk, Sosnowcu i Kato, ale ta Piekarenka zwyciężyła wszystko:
3 Maja 38, 40-097 Katowice
https://maps.app.goo.gl/BYqsfcbhWLLfyitK7

Jakie to jest pyszne! Buła za 15 zlotych. Czy człowiek się naje? Nie wiem, ja jestem syty o dziwo. Smak fantastyczny. W opozycji do kebaba za 20 zlotych ponownie zajrzałbym do gruzina. Jeżu Kolący, to jest takie dobre, że gdyby Hitler mógł wybierać : do końca życia jeść pieczywo z tej piekarenki, albo rozpocząć karierę polityczną i próbować podbić Europę, to nikt by nigdy o nim nie usłyszał.

W środku starsze gruzińskie małżeństwo,

Polecam serdecznie.

Polecam. Bardzo.

  

Inspirator1piorunów

Ogólnie jak mówicie, że to sieciowa marka to czuję się nieco oszukany, za kasą stało starsze, zagraniczne małżeństwo (chyba xD może rodzeństwo xD), a wy mi mówicie, że się mnożą jak grzyby po deszczu

Osobistość0piorunów

W takiej piekarni dobrego lawasz dostaniesz. Napewno lepszy i tanszy niż ten w biedronce.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

46piorunów

Jak myslicie- czy tak to wowczas wygladalo?

Autorytet5piorunów

Możliwe, że blisko. W Pompejach, Rzymie są ściany z starożytnym "Grafity" . Z Napisami takimi jak "Satura tu była Trzeciego" czy "przeleciałem tutaj dużo dziewczyn".

Fenomen0piorunów

Podobno bułka z mięsem zostawiona na ladzie w dalszym ciągu nadaje się do jedzenia...
😂

Pokaż więcej komentarzy (6)