Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#suchar

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Polak idzie przez miasto w południowych Włoszech i widzi jak Włosi zapędzają "uchodźców" do świeżo wybudowanych ośrodków. Obchodzi ośrodek dookoła, widzi niedalekie kawiarnie, szewca i parę zakładów rzeźnickich. Stoi sobie tak chwilę, kontempluje widok i zaczepia przechodzącego Włocha i go pyta: "seniore Italiano, a co wy tutaj dokładnie robicie?". Włoch mu na to "prosciutto di diverso".

  

Fenomen

w Suchar

74piorunów

wiecie, chciałbym umrzeć we śnie, jak mój dziadek.

a nie płacząc i wrzeszcząc, jak pasażerowie jego autobusu

 

GURU12piorunów

@Hjuman śmiej się, śmiej. Wczoraj jechałem z takim kierowcą autobusu w Warszawie. Wjeżdżamy na skrzyżowanie a ten się rozgląda i ... żegna! Aż się w siedzeniu zaparłem.

Gruba ryba13piorunów

@sireplama Niektórzy ludzie tak robią ja przejeżdżają obok kościola/kapliczki/krzyża.

Może dla niego każde skrzyżowanie to krzyż xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

81piorunów

 
Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy.
Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę.
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k⁎⁎wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

Gruba ryba

w Hydepark

276piorunów

W pociągu jedzie Polak, Rusek, zakonnica i blondynka. Wjechali do tunelu i nagle usłyszeli trzask uderzenia w twarz. Gdy wyjechali z ciemności, zobaczyli, że Rusek się trzyma za policzek.
Zakonnica sobie myśli: - No tak, świnia złapał blondynę za kolano i dostał w pysk!
Blondynka sobie myśli:
- To idiota, zamiast mnie, to się pomylił i macał zakonnicę, więc dostał w ryja.
Rusek sobie myśli:
- Polak zboczeniec złapał którąś, a ta myślała, że to ja, i mnie walnęła.
Polak sobie myśli:
- W następnym tunelu znów mu przypierdolę.



Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Wieczorny żarcik
Żyd i Arab lecą samolotem.
Siedzieli obok siebie, Arab przy oknie.
Na początku lotu Żyd zdjął buty i siedział w skarpetkach.
Po jakimś czasie Araba ogarnęło pragnienie, Żyd powiedział, że nie ma sensu, żeby ten się przeciskał przez fotele. Przyniesie mu. Jak powiedział, tak zrobił.
W czasie jego nieobecności Arab napluł mu do butów.
Żyd przyniósł mu cole
Tuż przed lądowaniem Żyd zakłada buty i czuje wilgoć w jednym z nich.
Mówi głośno:
No tak. I jak ma zapanować pokój między naszymi narodami, to plucie do butów, to sikanie do coli...



Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Pokazy szermierki. Do zawodów stanął samuraj i rabin. Pierwszy zaprezentował swoje umiejętności samuraj. Wyciągnął maleńkie pudełeczko, otworzył je i wyleciała z niego mucha. Machnął mieczem i mucha padła na ziemię, przecięta na dwa równe kawałki. Rabin też wyciągnął małe pudełeczko, otworzył je i wyleciała z niego mucha. Machnął mieczem, a mucha dalej lata po pokoju. Sędziowie:
- E, przegrałeś Rabin. Nawet jej nie zabiłeś.
- Zabijać? Ale czemu od razu zabijać? Ja tę muchę obrzezałem.

Przychodzi Żyd do rabina i mówi:
- Rebe, moja żona próbuje mnie otruć!
- Nie może być. - mówi rebe - Tobie na pewno tak się tylko wydaje.
- Ależ Rebe, to prawda, ona naprawdę chce mnie otruć!
- Słuchaj... - mówi rebe - Ja z nią porozmawiam i zobaczymy, co jest grane.
Po tygodniu znów wraca do rabina:
- No i co, Rebe?
- Słuchaj, Mojsze, ja do niej telefonowałem i rozmawialiśmy trzy godziny...
- No i co, rebe?
- Wiesz co, Mojsze, Ty wypij tę truciznę...

  

Autorytet

w Dyskusje

10piorunów

2 blondynki dostały 2 koty

a jak je będziemy rozróżniać?

-to ja swojemu utnę łapę

ale fajnie ja też swojemu utnę łapę

-no dobrze to ja swojemu utnę drugą łapę.

Ale fajne jak też tak zrobię xD

i tak w końcu poucinały łapy kotom

to jak je w końcu będziemy odróżniać

to wiesz co ty weź białego a ja czarnego

Pokaż więcej komentarzy (3)