Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#superman

Fenomen

w Hydepark

62piorunów

Jestę bohaterę.

Jechałem autem, patrzę mały śmietnik się pali na chodniku, przy jakiejść skrzynce rozdzielczej. No to zjeżdżam na przystanek autobudowy, wyciągam gaśnicę z auta, podchodzę, gaszę i wracam. Śmietnik bankowo palił się już z 5/10+ minut, bo straż pojawiła się może 30s po zgaszeniu.

Zastanawiam się, jak to zwykle, kiedy zatrzymam się zrobić coś pro bono, dlaczego nikt inny na to nie wpadł. Najbardziej ruchliwa droga w mieście (lub jedna z) oraz łatwy zjazd.

Aha, drogie dzieci - lekcja. Przynajmniej ja się tego nauczyłem. Lepiej celuj gaśnicą samochodową tam, gdzie powinieneś (mi gasisz czy sobie?) ponieważ proszek szybko się kończy.

#superman

Autorytet8piorunów

@Afterlife Kiedyś jechałem przez warszawę jako pasażer i mijamy palący się śmietnik na przystanku. Nie zdążyliśmy przystanąć. No i zadzwoniłem na straż miejską, że dymi się śmietnik przystanek XYZ i jakby ktoś to chociaż butelką wody polał to by ugasili to jeszcze mnie zjebała baba, że po cholerę dzwonię, samemu było. Pokłóciłem się z babą i nawet nie wiem czy wyslali kogoś. Ale chyba nie bo wieczorem coś mi mignęła wiadomość o pożarze ze spalonym śmietnikiem do końca i straży.

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU xD pożar zaczyna się od zapałki. Jakby się hala dworca spaliła, to by mogła się baba dopiero mądrkować w temacie :3

Osobistość0piorunów

@Afterlife Teraz może dostaniesz honorową emeryturę strażacką?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

933 + 1 = 934

Tytuł: Superman

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: James Gunn

Czas trwania: 2h 9m

Ocena: 5/10

Trailer zapowiadał kolorowy i rozrywkowy film. I rzeczywiście „Superman” jest kolorowy i rozrywkowy, jednakże nie dodaje niczego nowego do postaci superbohatera, w przeciwieństwie do takiego „Batmana” z Pattinsonem.

Dlatego nie będę się pastwił, ponieważ ten film w ogóle do mnie nie trafił. Nie spodobał mi się ani prosty humor, ani pies, którego początkowo uważałem za świetny dodatek, by finalnie stwierdzić, że w sumie to tylko mnie irytował podczas oglądania. Sceny walk były w porządku, ale żadna nie zapadła mi w pamięć. I po obejrzeniu oraz przeczytaniu „Invincible” stwierdzam, że brakuje mi większej bezwzględności w przypadku Supermana. Wiem, że taka jest konwencja. To dobry kosmita, który pomimo faktu wysłania go na Ziemię w celu zniewolenia ludzkości, wciąż chce czynić dobro, ponieważ tak został wychowany przez swoich przybranych rodziców.

Dzieciakom pewnie się spodoba(ł), mnie jednak brakowało głębi. No ale to takie kino, więc powtórzę się, nie mam zamiaru się pastwić.

EDIT: przy dodawaniu reżysera sprawdziłem, że ten sam pan odpowiada za „Strażników Galaktyki”, którzy również nie przypadli mi do gustu. To wiele wyjaśnia. ; )

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #superman #ogladajzhejto

Osobistość2piorunów

Ja na tym filmie zasnęłam a rzadko mi się to zdarza podczas oglądania

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

25piorunów

618 + 1 = 619

Tytuł: **Superman**
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Superbohaterski / Akcja / Sci-Fi
Reżyseria: James Gunn
Czas trwania: 2h 9min
Ocena: 8/10

TLDR:
PLUSY:
- Superman i jego motywacja
- Lex Luthor
- "Ludzkość" niektórych postaci i scen
- Całkiem dobre i dynamiczne sceny akcji
MINUSY:
- Przerysowane złole
- Sceny na bliskim wschodzie wydawały się naiwne
- Narzędziowe traktowanie postaci pobocznych
- Nietrzymanie się zasady "Pokaż, nie mów" ("Show, don't tell")

Bierzcie poprawkę na to, że ja się na komiksach wychowałem, dlatego pewne rzeczy były dla mnie ważniejsze w ocenie, niż pewnie dla typowej osoby idącej do kina na ten film.

Chciałbym przede wszystkim zaznaczyć, że od strony samego pomysłu na fabułę, ten film jest naprawdę bardzo dobry. Wydał mi się dużo lepszy niż Człowiek ze Stali, bo poniekąd odwraca to, co było założeniem tamtej produkcji. Superman Cavilla w wizji reżysera miał uosabiać postać boga wśród ludzi - przejść przez próbę i zdecydować, czy ludzkość w ogóle zasługuje na to, by jej pomagał i by się jej podporządkował. Dlatego sporo scen ma charakter metaforyczny i zawiera świadome nawiązania do chrześcijaństwa - w tle pojawiają się krzyże czy witraże z Jezusem, a sama historia prowadzi bohatera przez śmierć i powrót do życia. Tamten Superman był zaszczuty, wychowywany jako odszczepieniec, którego rodzice zachęcali, by ukrywał swoje prawdziwe oblicze, nawet jeśli mogło to oznaczać tragedię dla innych. Był to celowy zabieg reżysera. Snydera fascynuje religia jako forma opowiadania o władzy, poświęceniu i przeznaczeniu. Właśnie dlatego większość jego filmów ma podobną, patetyczną formę. Niezależnie od tego, czy komuś to odpowiada, jego filmy mają w sobie jakiś magnetyzm, postacie poboczne zazwyczaj nie są płaskie ani naiwne, a całość tonie w gęstym filozoficznym sosie. Mnie to odpowiada, ale mam wrażenie, że to, co chciał tam przedstawić nie pasuje do Supermana i trudno się dziwić, że otrzymał sporo hejtu za swoje decyzje, bo w niektórych przypadkach celowo "wywracał stolik", by pokazać, że nawet boga da się zmusić do złamania własnych zasad - chodzi o tę scenę z zabiciem Zoda, bo jak przyznał, wiedział, że to nie pasuje do Supermana, ale chciał go zmusić do takiej decyzji fabularnie.

I tu na scenę spada pobity Superman Jamesa Gunna, który wygląda zupełnie inaczej. To nie jest bóg wśród ludzi, ale bohater pełen wad, kierujący się sercem i prostym pragnieniem pomagania innym. Nie kalkuluje, jak zostanie odebrany - jego celem jest ratowanie życia. Bo tak naprawdę, kto z nas, mając takie moce, nie pomyślałby o zakończeniu konfliktów zbrojnych? Czy w takiej sytuacji pytalibyśmy o zgodę prezydenta, jeśli widzielibyśmy, że to nasi sojusznicy są agresorami i zabijają niewinnych? Ten Superman nie pyta - po prostu działa, bo wie, że życie ludzkie jest najważniejsze. I to jest absolutnie najciekawsze: kiedy inni herosi często mają gdzieś potencjalne ofiary starć w środku miasta, on skupia się właśnie na ich ocaleniu, nawet kosztem starcia z głównym przeciwnikiem. Wie, że poza nim nikt inny tego nie zrobi. Dzięki temu całość wydaje się dużo bardziej ludzka i na dobrą sprawę przywraca znaczenie symbolowi "S" na jego piersi - nadziei i trosce o zwykłych ludzi.

Świetnie zagrały też sceny z jego rodzicami. Zamiast wyidealizowanej filmowej pary, która wygląda jak z pocztówki i mówi wyważonym językiem, dostajemy zwykłych, sympatycznych staruszków. Nie są perfekcyjni, nie wyglądają idealnie - ale przez to są prawdziwi. Ich kilka krótkich scen zrobiło na mnie dużo większe wrażenie niż cały wątek rodziców w filmach Snydera. Były autentyczne i zwyczajnie ludzkie. Nawet Lex Luthor wydawał się przekonujący w tym, jak został zagrany, choć pewne sceny powodowały, że krindżmeter szedł ponad skalę.

To, co bardzo mocno obniża loty tego filmu, to dla mnie jedna z największych zbrodni, jakie mogą popełnić twórcy - stworzenie postaci sztucznych, które dla dobra fabuły zachowują się wbrew swojemu charakterowi. Poza Supermanem, Lois Lane i może Luthorem, większość bohaterów sprawia wrażenie narzędzi fabularnych, a nie prawdziwych ludzi i nie mam tu na myśli tych, które są totalnie przerysowane, aż do poziomu karykatury, bo takie też tu są, choć mają bardzo małą rolę.

W dobrze skonstruowanej historii najpierw tworzy się postać - jej charakter, motywację, sposób myślenia - a potem wrzuca się ją w fabułę i sprawdza, jak zareaguje. Jeśli coś musi się wydarzyć, to zadaniem scenarzysty jest tak poprowadzić historię, by reakcja była naturalna, a jednocześnie popychała akcję do przodu. Tutaj takich nienaturalności jest niestety mnóstwo. Zaczyna się od prostych scen, w których ktoś powtarza informacje, które widz już zna, poprzez momenty, które w realnym świecie nigdy by nie miały miejsca, aż po coś, co nazywam "tekstem z d⁎⁎y", czyli dialog pojawiający się bez żadnej podstawy. Przykład? Postać z tłumu mówi nagle: "To nie może być prawda..." jeszcze zanim zobaczymy kluczowy wywiad, który dopiero miał to uzasadnić. Innym klasycznym przypadkiem są sceny, w których ktoś tłumaczy Supermanowi coś, co on już dawno wie - tylko po to, żeby publiczność też miała podane na tacy informacje. Zamiast pokazać wydarzenie albo zbudować scenę naturalnie, postacie recytują ekspozycję, jakby bohater zapomniał o własnym życiu.

Na minus muszę jeszcze zaliczyć sceny na Bliskim Wschodzie, rozgrywające się między dwoma fikcyjnymi państwami, które dość bezpośrednio przypominają pewien realny konflikt. Sama idea nie jest zła, ale sposób, w jaki to zostało przedstawione, sprawił, że autentycznie się krzywiłem. Nie chodzi o sam pomysł, tylko o wykonanie. Gdyby ktoś wyciął te fragmenty i powiedział, że to pochodzi z taniego serialu od CW, spokojnie bym uwierzył. To było dziecinne wyobrażenie konfliktu, pokazanego na tak małą skalę, że trudno uwierzyć, iż ktoś uznał to za dobry pomysł w filmie o takim budżecie. Wielki konflikt, a wszystko rozgrywa się na przestrzeni odpowiadającej maksymalnie trzem boiskom piłkarskim.

Mógłbym pewnie pisać dalej, ale tu i tak nikt nie doczyta. A no i Guy Gardner został zagrany idealnie. Odpychający typ, zupełnie, jak w komiksach. Big fan. xD
---------------
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #superman #komiksy #dccomics #dziwenoglada

Autorytet1piorunów

Ja traktuje te sceny i to przerysowanie właśnie jako komiksowe - taka umowność medium bardzo mi się podobała. Ale mam duży sentyment do filmów klasy B i nie traktowania się śmiertelnie poważnie, więc mogę nie być dobrym odniesieniem 😅

GURU1piorunów

@AureliaNova każde odniesienie jest dobre, bo koniec końców chodzi o to, by film się podobał. Ja zwróciłem na to uwagę, ale to nie było aż tak złe, żeby mocno ważyło na ocenie. Plus byłem świadomy, że Gunn spędził sporo czasu na Twitterze pytając fanów co by woleli i chyba to przerysowanie było ich wyborem. :grinning:

Autorytet1piorunów

@Dziwen o to to. Tak samo rozumiem ludzi, którzy uważają film za fatalny a postać Supermana za obrazoburczą, bo lubili filmy Snydera*. Ot, estetyka jest bardzo subiektywna cechą, a komiksowo ma ich całą gamę do wyboru. Zderzenie z chłopem w kolorowych majtach potrafi być bolesne.

*Ale ofc trzeba rozważyć ograniczenie im praw wyborczych

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

11piorunów

Nadrabiam zaległości kinowe na torrentach. Niech ten kadr będzie podsumowaniem. To jakiś dwa razy zużyty kondon a nie Superman!

Dobra scena - przylatuje wkurwiony do Luthora a Luthor każe mu spierdalać. I co robi Superman? Spierdala. A kurewka od Luthora to nagrywa telefonem i daje do telewizji... #filmy #kino #superman

Ps. Film niczym prezentacja z PowerPointa - puścić i niczego pomiędzy scenami. Szybcie cięcia kryjące brak scenariusza. Reżyserze IX Gwiezdnych Wojen, zwracam honor! 😉

Gruba ryba0piorunów

> na torrentach
Zainstaluj stremio 😉

GURU0piorunów

@HolQ Po co coś instalować, jak na yarrlist masz wszystkie site'y puszczające z przeglądarki?

Autorytet1piorunów

Najlepszy Superman od dekad. Wreszcie ktoś zrozumiał, że ekranizuje komiks, a nie plastik

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Dyskusje

15piorunów

Chyba najbardziej znany "Superman" wśród wszystkich Supermanow. Już w młodości wiedział, że życie chce związać z aktorstwem. 
Pomógł mu w tym wygląd, aparycja i talent. Choć obiecał matce, że nie pójdzie w aktorstwo, póki nie zdobędzie normalnego wykształcenia, to słowa nie dotrzymał. Uczęszczał do Juilliard School, a jego sąsiadem w pokoju był sam Robin Williams. Połączyła ich zresztą serdeczna i silna więź przyjaźni, która przetrwała do śmierci naszego Supermana.
Po 4 częściach Supermana grał w Śmiertelnej pułapce, Annie Kareninie czy w komedii Za kamerą. W filmie Poza podejrzeniem zagrał sparaliżowanego policjanta, a rok później faktycznie został sparaliżowany. Uwielbiał jazdę konną, niestety niefortunny upadek z konia spowodował poważne uszkodzenie kręgosłupa i paraliż. Chciał popełnić samobójstwo, ale żona postawiła mu ultimatum - dwa lata, jeśli faktycznie nie da rady, odejdą razem. Wypadek miał miejsce w 1995 r., bohater tagu zmarł w 2004 r. Żona dwa lata później 
Po wypadku był nadal aktywny, udzielał się aktywnie w organizacjach na rzecz sparaliżowanych i wspierał ich w powrocie do funkcjonowania.

Christopher Reeve
#retroprzystojniaki #aktor #superman #ladnypan #wypadek

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

4piorunów

Superman w Stanach w dniu premiery zebrał z kin ~56 mln dolców, tydzień później zaledwie ~16,6 https://www.boxofficemojo.com/release/rl1543340801/
#superman #boxoffice #kino #filmy

Gruba ryba0piorunów

nie ma jakiś złych recenzji z tego co na szybko spojrzałem.

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin ale ile można oglądać to samo? W każdym uniwersum masz tego Luthora i za każdym razem inny orygin oraz aktor. Nie mogę przywiązać sie do tych postaci skoro co kilka lat podmianka. Komiksowe kino zjada własny ogon

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Obraza uczuć Supermenowych czy jednak byłaby to spoko opcja?

#superman #komiksy #filmy #seriale

Gruba ryba3piorunów

@JaktologinniepoprawnyWTF Idris Elba jako czarny charakter z Kryptona jak najbardziej. On jest fajnym aktorem, to taki trochę ucywilizowany Samuel L Jackson.
Ale jako sam Superman? Ja bym do kina nie poszedł :see_no_evil:

Gruba ryba2piorunów

@JaktologinniepoprawnyWTF nikt Ci nie broni przecież. Pytanie tylko, czy DC stać na taki strzał w kolano. Spójrz na Bud Light 😅 też chcieli być bardzo do przodu z inkluzywnością.

Swoją drogą chętnie zobaczyłbym film Tarzan z Denzelem Washingtonem w roli głównej :speak_no_evil:
Nada się?

Gruba ryba0piorunów

@spawaczatomowy No ale przecież jest już czarny spiderman w grach i filmach animowanych i przyjął się dobrze więc superman też by sobie poradził. Tym bardziej jakby zrobiono to tak, że biały superman odbywa podróż do innego wymiaru i spotyka tam czarnego supermana.

Gruba ryba1piorunów

@JaktologinniepoprawnyWTF bym poszedł nawet dalej:
pochodzenia żydowskiego, czarne, wszechseksualne, po tranzycji aktywiszcze pracujące pod przykrywką w der onet, a prywatnie superbohaterszcze ratujące świat przed patriarchatem i mizoginią.
To byłby hit

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Filmy

3piorunów

Flash - czy występ Supermana był potrzebny? Nicolas Cage odpowiada - naEKRANIE.pl

Dawno, dawno temu, bo w 1998 roku, zadebiutować miał film Superman Lives z Nicolasem Cage'em w roli głównej i wyreżyserowany przez Tima Burtona. Projekt nie wypalił, więc wszyscy fani musieli sobie wyobrażać w głowie, jak aktor mógłby wyglądać jako Człowiek ze Stali. Do czasu, bo

Koneser

w DC Comics

2piorunów

Wybrano aktorów do roli Supermana i Lois Lane w "Superman. Legacy"!

James Gunn wybrał odtwórców ról Supermana i Lois Lane w nowym reżyserowanym przez niego filmie o słynnym superbohaterze DC - "Superman: Legacy". W postać Człowieka ze stali wcieli się Davida Corensweta, a dziennikarkę Daily Planet zagra Rachel Brosnahan. Superman #SupermanLegacy

Gruba ryba

w Filmy

3piorunów

Czytam te niusy na temat planowanego filmu Superman: Legacy i mam dziwne skojarzenia z filmidłem Superman Returns... Zobaczymy, czy Gunn da nam tę postać taką, jakiej potrzebujemy?

DCEU może i było niespójne oraz miejscami fatalne, ale do Cavilla ludzie za bardzo przyzwyczaili się #filmy #superman