Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkielet

Fanatyk

w Ciekawostki

70piorunów

Łabędzia szyja :swan: Zależnie od gatunku, łabędź może mieć od 22 do nawet 25 kręgów w odcinku szyjnym kręgosłupa - dla porównania, większość ptaków ma ich kilkanaście. Z ewolucją elegancko wygiętej, łabędziej szyi nierozerwalnie wiąże się dieta łabędzi, które wyspecjalizowały się w poszukiwaniu pokarmu pod wodą. Długa szyja o nadzwyczaj dużym zakresie ruchu sprawia, że ptak jest w stanie sięgać po głębiej zanurzone rośliny wodne bez konieczności nurkowania całym ciałem.

Najwięcej kręgów szyjnych wśród łabędzi ma łabędź niemy (Cygnus olor), podczas gdy jego krewniacy tacy jak łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus) czy łabędź czarnodzioby (Cygnus columbianus) mają ich nieco mniej. Wynika to z tego, że przodkowie łabędzia niemego żyli w cieplejszym klimacie z bogatą zanurzoną roślinnością wodną, która stanowiła podstawę ich pokarmu - natomiast linie ewolucyjne łabędzi krzykliwych i czarnodziobych przystosowały się do chłodniejszego klimatu, w którym całkowicie zanurzone rośliny wodne występowały rzadziej.

A tak wyglądają łabędzie szyje w akcji: https://www.youtube.com/watch?v=gwYZZpRVycA&t=25s

GURU6piorunów

A mnie interesuje ile godzin w ciągu dnia łabędź trzyma głowę pod wodą i coś je? :thinking_face:

Z obserwacji to powiedziałbym, że jest to więcej niż 12 godzin.

Fanatyk4piorunów

@Mr.Mars Faktycznie ciekawe :smiley: Podobno dziennie dorosły łabędź zjada nawet do czterech kilogramów pokarmu roślinnego, więc obstawiałabym, że większość dnia spędza na poszukiwaniu jedzenia. Chociaż pewnie łabędzie, które są dokarmiane przez człowieka bardziej kalorycznym pokarmem, mają w tym względzie łatwiej.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Archeologia

149piorunów

Na wstępie chciałbym podziękować za niespodziewany odzew w moim poście powitalnym. Miło!

Było parę zapytań o różne tematy i zastanawiałem się od czego zacząć. Wybór padł na archeologię. Na fali zainteresowań 10 lat temu pisałem pracę magisterską z archeologii pól bitewnych, a po następnych 2 latach miałem okazję wziąć udział w badaniach nad pozostałościami I wojny światowej, która przeszła przez nasze ziemie. Badania były niezwykle interesujące, jeszcze w tamtym czasie mieliśmy 100 lecie wojny, a na PC wyszedł Battlefield 1, więc w ogóle był hype 😁

W sumie nie mam co się za bardzo rozpisywać i tworzyć tu encyklopedycznego artykułu, ale niesamowitą satysfakcję sprawiało mi odszukanie szkieletów żołnierzy, którzy zdarzało się, że jechali tysiące kilometrów i ginęli na naszej ziemi na zawsze zostając "zaginionymi". Część z nich to byli nasi rodacy wcieleni do armii zaborczych. Trudno oszacować całkowitą liczbę, ale mówi się o 2,5-3 mln Polaków. Wielokrotnie Ślązacy i Wielkopolanie w Niemieckiej Armii i nabór Galicyjski w armii Austriackiej walczyli przeciwko Mazowszanom, Podlasiakom i ogólnie Kresowiakom w armii Rosyjskiej.

Wrzucam zdjęcie jednego z takich żołnierzy służących w armii niemieckiej. Wg. antropologa miał około 18-22 lat. Zachowały się na nim elementy munduru tj. guziki (również bieliźniane), fragmenty mankietów, łuski i prawdopodobnie element ładownicy. Na zdjęciu nie ma stóp. Dlaczego? Prawda jest dosyć makabryczna. Kiedyś w Polsce była taka bieda, że chłopi szabrowali pola bitewne. Nie było dla nich problemem ściągnąć podgniłym zwłokom butów razem... ze stopami. Ten miał podwójnego pecha, bo w miejscu, w którym kopaliśmy była twarda glina i trzeba było użyć kilofa, biorąc poprawkę na to, że szkieletów się tu nie spodziewaliśmy. Jak widać, po dziurze w czaszce został odkryty kilofem :zipper_mouth_face: Przynajmniej po tych 100 latach doczekał się pochówku w zbiorowej mogile.

GURU2piorunów

@Earl_Grey_Blue Dopiero niedawno dowiedziałam się, że przez pola niedaleko mnie przebiegał front, a w lesie na lidarze widać okopy. Mama znajdowała łuski na ogrodzie. W lesie jest też cmentarz "żołnierzy austriackich" ale tak jak piszesz, mogą to być Polacy z zaboru austriackiego. Niby tak niedawno, a tak dawno że nikt z lokalsów o tym nie mówi już.

Fanatyk4piorunów

@GazelkaFarelka Jest duża szansa, że to ślady ofensywy tarnowsko-gorlickiej. Kiedyś takie cmentarze były co drugą wieś, ale w akcjach komasacyjnych przenoszono szczątki na większe założenia cmentarne. Dzisiaj wiele tych mniejszych, jak mówisz jest zapomnianych. Swoją drogą dzisiaj w Polsce tymi cmentarzami zajmuje się częściej Niemiecki Ludowy Związek Opieki nad Grobami i żołnierze Bundeswehry, bo u nas nie ma pieniędzy na "obce" groby. Na szczęście są też wolontariusze, którzy porządkują takie miejsca.

GURU0piorunów

@Earl_Grey_Blue Północna część Lubelszczyzny. Nawet zapomniane było kiedy, skąd, nie funkcjonuje to w powszechnej świadomości. Dopiero mając ponad 40 lat trochę pociągnęłam tego i owego za język, to podobno Austriacy atakowali od południa a bitwa, czy raczej potyczka była na wzniesieniu pomiędzy mniej więcej jedną wsią a drugą. Grobów jest kilkanaście, może dwadzieścia. Zarosło lasem, jest współczesna tablica pamiątkowa.

Osobistość0piorunów

@Earl_Grey_Blue Trudno się dziwić, by najezdzany naród miał ochotę znajdować środki na upamietnienie żywota najezdcy i jego dokonan

Fanatyk2piorunów

@Petrolhead Zobacz akt 5 listopada, 14 punktów Wilsona i odezwa Wielkiego księcia Mikołaja do Polaków. To była coraz większą licytacja, kto za polską pomoc da nam większą autonomię.

Kosmonauta1piorunów

@Earl_Grey_Blue czy archeolodzy mają jakieś problemy które mogłoby być rozwiązane przez współczesną technologię a nie jest? Jakieś urządzenie albo rodzaj aplikacji?

Fanatyk1piorunów

@0x34 Zawodowo nie siedzę w archeologii już od 8 lat i od tego czasu mogło się sporo pozmieniać, ale nadal mam znajomych, którzy w tym siedzą, więc staram się być w miarę na bieżąco. Do głowy przychodzą mi dwie rzeczy - lepsza digitalizacja materiałów naukowych i analiz. Obecnie przed projektem naukowym trzeba wykonać tzw. kwerendę źródłową, czyli poszukiwanie analiz, opracowań naukowych, wizje środowiskowe, pochodzić, popytać, poczytać. Zajmuje to bardzo dużo czasu i wierzę, że technologia w końcu pójdzie na tyle do przodu, że analiza takich materiałów będzie prosta, jak wejście na wikipedię.
Druga rzecz to badania nieinwazyjne. Każdemu na słowo archeologia mogą kojarzyć się w pierwszej chwili wykopaliska. Otóż w ostatnich latach ten trend się zmienia i przeprowadza się wiele badań nie naruszając gruntu, co może bezpowrotnie zniszczyć to miejsce, jeśli wkopiesz się w złe miejsce. Coraz doskonalsze georadary - urządzenia do "zaglądania" pod ziemię pozwalają zmapować co znajduje się pod ziemią. Tak samo gdyby nie LIDAR, czyli laserowy skaning terenu pewnie nie odkryłoby się wielu śladów ludzkiej działalności, niewidocznych z ziemi. Te technologie w połączeniu z AI mogą potencjalnie dawać rewelacyjne rezultaty i rzutować na nowe odkrycia, lub weryfikować stare.

Kosmonauta1piorunów

@Earl_Grey_Blue świetnie. Dzięki za informację. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie projekt georadaru w formie sanek ciągniętych po ziemi. Wiadomo że moja konstrukcja nie będzie precyzyjna jak te profesjonalne. Zgłębiając temat dowiedziałem się że to bardzo złożony temat.

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Marshaltown

19piorunów

Titanoboa

Pokaż więcej komentarzy (4)