@MiernyMirek Jak najbardziej, zgadzam się, że to byli Niemcy, a nie żadne ufoludki.
Ale poczytaj sobie opracowania historyczne na temat tego okresu i zobaczysz jaka od 1933 była skala fałszerstwa i przemocy w tym kraju. Poparcie dla NSDAP było duże, ale gdyby trzymać się zasad demokracji, wyparowałoby w następnych wyborach. Hitler do tego nie dopuścił, tylko sterroryzował państwo. Dalej miał sporo poparcia i to niestety od grupy, która nie ma nic do stracenia, więc łatwo z niej utworzyć grupy paramilatarne, czyli zubożałego motłochu.
Wiadomo, że skala zupełnie nie ta, ale takie poparcie tępego (niestety ale rozwiniętych umysłowo ludzi takimi manipulacjami o wiele ciężej dosięgnąć) motłochu i dewastowanie państwa demokratycznego widać już teraz w Polsce. Na szczęście dla Europy i świata, że z naszym potencjałem ekonomicznym i militarnym Jarek i Zero wyżej chuja nie podskoczą. Ale sami Polacy już są w dupie i się w niej coraz wygodniej urządzają.