groman43Osobistość
26piorunówJesteśmy dziećmi lat dziewiećdziesiątych. Wszyscy oglądaliśmy takie amerykańskie seriale jak Drużyna A, Miami Vice, MacGyver, Alf, czy mój ulubiony Słoneczny Patrol (eh, Pamela...). Nie potrafiliśmy zrozumieć dlaczego Al Bundy to przegryw, skoro ma dom i samochód. Ameryka to był "inny świat" dla nas.
Pewien czas temu mój znacznie młodszy (jak ja mu tego zazdroszczę!) kolega z pracy określił USA mianem kraju trzeciego świata. I miał rację. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie łykają tę propagandę sukcesu, tak jak my to robiliśmy 30 lat lat temu. Bo przez USA już wtedy było krajem trzeciego świata, z ogromnymi nierównościami społecznymi, wyzyskiem, brakiem dostępu do publicznej służby zdrowia, problemami z narkotykami, etc.

Często sobie powtarzam że myślimy w Polsce o Stanach jak o Stanach lat 80, bo dużo filmów i seriali było z tych czasów i pokazywało złoty amerykański sen. Tym samym Polska w tych czasach to była straszna dziura. Czasy się zmieniły, we współczesnych filmach nie widać już takiej wspaniałości USA, a na pewno nie takiej różnicy w życiu przeciętnego człowieka
Opis do filmu też trochę propagandowy. Z napisów pod filmem jasno wynika - była kopalnia węgla to była robota, jak kopalnie zamknęli to ludzie się wyprowadzili. Nie wygląda to też na miejsce z najlepszym dostępem do koki i browna xD Raczej takie opuszczone bieszczadzkie wioski. i baraki drwali
















