Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#uuk

Lider

w Książki

94piorunów

Cytat na dziś:

-(...)Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno.
- Co to jest słoń?
- Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia.
Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.

Terry Pratchett, Równoumagicznienie

Lider

w Książki

83piorunów

Cytat na dziś:

- Zabić? No oczywiście. Naturalnie! Co by to była za ofiara bez zabijania? Ale nie martwcie się: umrzecie względnie bezboleśnie.
- Względnie? Względem czego?!

Terry Pratchett, Kolor magii

Lider3piorunów

Kluczowe pytanie :upside_down_face:

GURU5piorunów

@moll Nowy dzień i ten sam awatar? WTF.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Książki

60piorunów

Cytat na dziś:

Z punktu widzenia kamienia wszech­ świat dopiero co powstał, pasma górskie podskakują i zapadają się ni­czym klawisze pianoli, a kontynenty radośnie mkną tam i z powrotem, zderzają się ze sobą dla czystej radości pędu i strzepują z siebie skały.

Terry Pratchett, Kolor magii

Gruba ryba1piorunów

@moll myślę że kamień to nie jest żaden obserwator, więc nawet nie ma punktu widzenia.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Książki

79piorunów

Cytat na dziś:

Mniej więcej w tym samym czasie wróżka, mieszkająca przy sąsiedniej ulicy i nieodnosząca do tej pory większych sukcesów, spojrzała przypadkiem w swoją kryształową kulę. Krzyknęła cicho i w ciągu godziny sprzedała całą swoją biżuterię, zestaw magicznych sprzętów, większość odzieży i prawie wszystkie przedmioty, których nie dało się wygodnie przewieźć na najszybszym koniu, jakiego zdołała kupić. Później, kiedy jej dom rozpadł się w płomieniach, ona sama zginęła pod nagłą lawiną w Górach Morpork. Fakt ten dowodzi, że Śmierć także ma poczucie humoru.

Terry Pratchett, Kolor magii

GURU6piorunów

@moll Prawdziwa Zgrywuska z tej Śmierci. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Książki

62piorunów

Cytat na dziś:

Ogrody pałacowe w Ankh-Morpork uznawano za szczytowe osiągnięcie - jeśli tak można określić - jego kariery. Na przykład był w nich malowniczy staw rybny, długi na trzysta łokci, ale - wskutek jednej z tych błahych pomyłek w notacji, będących tak charakterystyczną cechą projektów Bezdennie Głupiego - szeroki na cal. Mieszkał w nim jeden pstrąg i było mu całkiem wygodnie, pod warunkiem że nie próbował zawrócić. Przy stawie zbudowano kiedyś ozdobną fontannę, która - uruchomiona po raz pierwszy - przez pięć minut tylko warczała groźnie, po czym wystrzeliła kamiennego cherubina na tysiąc stóp w górę.
W ogrodzie był też rów graniczny - właściwie rowek, tyle że dość głęboki. Rowek graniczny służył oznaczeniu posiadłości i powstrzymaniu bydła czy nieproszonych biedaków od włóczenia się po trawnikach, w taki sposób jednak, by - w przeciwieństwie do muru granicznego - nie zasłaniać pięknych widoków. Tutaj - zgodnie ze wskazaniami błędnego ołówka Bezdennie Głupiego - został wykopany na głębokość pięćdziesięciu stóp i pochłonął już trzech ogrodników.

Terry Pratchett, Zbrojni

Fanatyk8piorunów
Specjalista7piorunów

@moll eksperymentów z awaterem ciąg dalszy?

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Książki

231piorunów

Cytat na dziś:

Weźmy na przykład buty. Vimes zarabiał trzydzieści osiem dolarów miesięcznie, nie licząc dodatków. Porządna para skórzanych butów kosztowała pięćdziesiąt dolarów. Ale para butów, na jaką mógł sobie pozwolić - całkiem przyzwoita na jeden czy dwa sezony, bo potem zupełnie przetarła się tektura, przeciekająca jak demony, to koszt około dziesięciu dolarów. Takie właśnie buty zawsze kupował Vimes i nosił je, aż podeszwy były tak cienkie, że w mgliste noce po kamieniach bruku poznawał, gdzie w Ankh-Morpork się znajduje.
Jednak dobre buty wytrzymywały lata, długie lata. Bogatego stać na wydanie pięćdziesięciu dolarów na parę butów, w których po dziesięciu latach wciąż będzie miał suche nogi. Tymczasem biedak, którego stać tylko na tanie buty, wyda w tym czasie sto dolarów -a nogi i tak stale będzie miał przemoczone.
To właśnie kapitan Vimes nazywał obuwniczą teorią niesprawiedliwości społecznej.

Terry Pratchett, Zbrojni

Gruba ryba50piorunów

@moll Pamiętam koleżankę, która była tak biedna, że kupowała tylko "najtańsze" opakowania proszku do prania, które wyglądały wręcz jak próbki. Przeliczyłem jej, że gdyby zsumować gramy w tym opakowaniu, to byłoby 3 razy drożej, niż kupiłaby jedno 2-kilogramowe opakowanie proszku. Odpowiedziała: - Ale mnie nie stać na kupno tak dużego proszku!
Wtedy uświadomiłem sobie, że ona tak naprawdę żyje w nędzy.

GURU21piorunów

@moll Obuwnicza teoria niesprawiedliwości społecznej dalej istnieje. Wyznają ją zarówno producenci jak i użytkownicy butów.

Pokaż więcej komentarzy (59)

Lider

w Książki

53piorunów

Cytat na dziś:

Jak można wnioskować, mamy do czynienia z sytuacją, gdy chłodna logika powinna ustąpić zdrowemu rozsądkowi, powiedzmy, przeciętnego kurczaka.

Terry Pratchett, Świat finansjery

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@UmytaPacha przeca sama się farbkowałam xD kurła, albo mam takie odrosty, albo ta mieszanka nie trzyma się włosów i będzie trzeba awatar poprawiać na blond xD

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@UmytaPacha ta jest bardziej wiedźmowa xD

Na zdjęciach to nie wychodzi... :confused:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Książki

35piorunów

Kochani, szanowni, reszto,
skończyłem dziesięć serii, po 12 cytatów z książek Pratchetta. Planowałem tę akcję na nieco dłuższą - chciałem osiągnąć 12 serii, potem, być może, wziąć inne książki, innych pisarzy na warsztat. Jednak to, że zdecydowałem się nagrywać na YouTube sprawia, że naprawdę brak mi czasu.

Dziękuję Wam za przeczytanie 120 fragmentów, mam nadzieję, że choć jeden z Was sięgnął po książkę.

Udało nam się przerobić:

1. Terry Pratchett, Pomniejsze Bóstwa
2. Terry Pratchett, Ciekawe Czasy
3. Terry Pratchett, Mort
4. Terry Pratchett, Wyprawa Czarownic
5. Terry Pratchett, Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie
6. Terry Pratchett, Piekło Pocztowe
7. Terry Pratchett, Łups
8. Terry Pratchett, Straż Nocna
9. Terry Pratchett, Kosiarz
10. Terry Pratchett, Niewidoczni Akademicy

Planowałem jeszcze:

11. Terry Pratchett, Świat Finansjery
12. Terry Pratchett, Prawda

I, być może, któregoś dnia. Ale nie chcę się deklarować, nie mając pewności.

Dziękuję, tag  pozostaje moim ukochanym, ale na razie przenoszę swą aktywność na  i 
do miłego!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

92piorunów

Cytat na dziś:

Nie czuł się swobodnie w obecności czaszek. Ludzie są genetycznie zaprogramowani, by w takiej sytuacji nie czuć się dobrze, już od czasów małp, ponieważ: a) to co zmieniło tę czaszkę w czaszkę może nadal gdzieś tu być, więc należało biec na drzewo, ale szybko b) czaszki wyglądają, jakby się z patrzącego naśmiewały.

Terry Pratchett, Świat finansjery

Gruba ryba7piorunów

@moll te książki powinny być w liceum lekturami obowiązkowymi żeby zrozumieć jak działa zachodnie społeczeństwo

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

@UmytaPacha bo dziennikarstwo w Arabii Saudyjskiej, kolej w Rosji i ekonomia w Chinach działają inaczej niż te opisane w książkach, gdyż książka prawdopodobnie nie była nimi inspirowana.

Lider5piorunów

@wombatDaiquiri gdyby były lekturami obowiązkowymi w liceum, byłyby znienawidzone. Miałbyś narzuconą jedyną słuszną interpretację

Gruba ryba1piorunów

@moll zwyczajowo obowiązkowymi mi wystarczy, nie trzeba tego kodyfikować

Lider3piorunów

@wombatDaiquiri nie ma czegoś takiego. Albo jest obowiązkowe i przerabiasz pod dyktando analizy bliżej nieokreślonwgo grona "krytyków literackich" albo tego nie ma.

Można byłoby stworzyć listę książek, kt9re warto przeczytać w wieku nastoletnim, jako inicjatywę oddolną

Gruba ryba1piorunów

@moll

nie ma czegoś takiego

Jest, właśnie to stworzyłem, w moim zamyśle definicją tego zlepku wyrazowego jest;

Można byłoby stworzyć listę książek, kt9re warto przeczytać w wieku nastoletnim, jako inicjatywę oddolną

Język to więcej niż semantyka i tego też Pratchett uczy 😉

Lider1piorunów

@wombatDaiquiri wbrew pozorom semantyka jest ważna 😉

Fenomen1piorunów

@wombatDaiquiri @moll to a propos, miałem w gimnazjum polonistkę z którą się nie cierpiałem, pojebana baba, ale jeden pomysł miała świetny - pozwalała nam recenzować książki które przeczytaliśmy i w ten sposób dorzucić sobie jakąś dobrą ocenę, poza obowiązkowymi lekturami. Ja akurat dużo czytałem (na szczęście kompa miałem w innym pokoju niż spałem, a mama wyganiała jak się robiło późno :D) pamiętam że wtedy jakoś wyszedł Kod Leonarda da Vinci i między innymi jego "zdawałem" (właśnie sprawdziłem kiedy to było i lepiej nie mówić xD), lektury z tego co pamiętam też wybierała nie jakieś mega toporne. Oczywiście dzieciaki zdawały np. Need for Speeda xD albo jakieś filmy, i ja myślę że ona sobie zdawała sobie sprawę że z jakiegoś powodu tych książek nie przynoszą, ja chyba też tylko raz przyniosłem żeby innym nie robić pod górkę, więc nie dostawali piątek czy coś, ale mimo wszystko mogli sobie trochę poprawić średnią. To był fajny pomysł, wydaje mi się że w paru przypadkach rzeczywiście mogło to kogoś skusić na jakąś lekturę. W szkole średniej swoją drogą dobrego ziomka poznałem w pierwszych dniach, bo właśnie czytał Pratchetta na WFie :grinning: a potem byłem tym gościem co łaził do biblioteki (nie pamiętam jak się ta funkcja nazywała, łącznik jakiś?) i dyskutowałem z Panią bibliotekarką.

Dzisiaj ziomek ma teraz 13-letniego syna i trudno go przekonać do czytania nawet takiego Harrego Pottera, ale też się trochę nie dziwię - za moich czasów mieliśmy już PCty, ale jeździło się na rowerach do kogoś jak miał nową grę. Jak ktoś miał już neta, to to i tak było głównie czytanie prostych stron, GG i czaty. Dzisiaj wszyscy grają w Fortnite'a, jak nie grasz to pewnie jesteś dla grupy outsiderem. Na szczęście stary wychował tego małolata tak, mimo wszystko spędza trochę czasu poza domem, ojciec jeździ na zjazdówkach to młody też ma zajawkę :grinning: niemniej gdybym miał kiedyś dzieci, to bardzo by mi zależało żeby jakoś zaszczepić im czytelnictwo, to pomaga później w życiu.
Trochę się rozpisałem, ale reasumując, gdyby więcej nauczycieli w taki sposób zachęcała do samodzielnego czytania tego, co małolatowi pasuje, to może lektury nie byłyby odbierane jako zło konieczne, a i docenienie własnej interpretacji tekstu to coś czego brakuje.

Lider1piorunów

@Odczuwam_Dysonans u mnie coś takiego było w podstawówce. Była lista lektur obowiązkowych - to co przerabialiśmy, a potem lista lektur zalecanych przez panią - te się zdawało w pierwszej kolejności. Mi tego wystarczyło w optymistycznym wariancie na kwartał każdego semestru, a potem chodziłam i zdawałam co chciałam.

Strasznie jej się nie spodobało moje czytanie Wiedźmina i LOTRa w piątej klasie podstawówki xD

Osobistość1piorunów

@moll Mi tam nie przeszkadzają, nawet bym powiedział że czaszka leżąca gdzieś na półce (np. gipsowa) skłania do refleksji i inspiruje do bardziej stoickiego podejścia do życia.
Kiedyś miałem jako przycisk do papieru :slightly_smiling_face:

Z drugiej strony chyba Szekspir napisał: po co spoglądać na czaszkę w pierścieniu mając tę samą w obręczy swej twarzy?

Gx

Lider1piorunów

@Man_of_Gx jakieś memento mori i te sprawy?

Może Szekspir też wolał życie od miałkiego myślenia o tym co nieuniknione 😉

Osobistość2piorunów

@moll Jakieś tak bardziej: wypierdalać wszyscy!
Wyrażone w stylu Gary Oldmana w pamiętnej scenie :slightly_smiling_face:

Gx

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Książki

60piorunów

Cytat na dziś:

Istnieją bardzo liczne precedensy. Pewien osioł został nawet wyświęcony, a żółw wyznaczony na sędziego. Oczywiście trudniejsze zawody są mniej bogato reprezentowane. Żaden koń nie pełnił jeszcze funkcji stolarza, na przykład. Ale pies będący prezesem jest dość typowy.

Terry Pratchett, Świat finansjery

GURU2piorunów

@moll Terry zapomniałem o kitku.

Kitku zawsze jest magnatem i multimilionerem. 😂

Lider1piorunów

@Mr.Mars na przykład taki kot Lucyfer xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

58piorunów

Cytat na dziś:

KTO WIE, JAKIE ZŁO CZAI SIĘ W LUDZKICH SERCACH?
Śmierć szczurów uniósł pyszczek znad ziemniaczanej uczty.
PIP, powiedział.
Śmierć machnął lekceważąco ręką.
NO TAK, PEWNIE, OCZYWIŚCIE, ŻE JA, powiedział. ZASTANAWIAŁEM SIĘ TYLKO, CZY JEST KTOŚ JESZCZE.

Terry Pratchett, Prawda

Tytan

w Książki

8piorunów

10.12

[...] zawołał Ridcully. — Znakomite! Oczywiście, przez cały dzień kazał im biegać tam i z powrotem albo utrzymywać piłki na głowie. Rysował takie wielkie wykresy na tablicy. Można by pomyśleć, że planuje jakąś bitwę.
— Bo to jest bitwa — oświadczył Nutt. — To znaczy: nie bitwa z przeciwną drużyną jako taką, ale bitwa każdego z grających ze sobą.
— Bardzo überwaldzko to zabrzmiało — uznał nadrektor. — Jednakże są chyba pełni energii i wigoru, i gotowi na wieczór. Jak się zdaje, pan Nutt zaplanował coś światłodźwięcznego.
— Taki drobiazg, żeby zwrócić uwagę gości.
— Czy coś zrobi „bang”?
— Nie, proszę pana.
— Obiecujesz? Osobiście lubię czasem trochę Sturm und Drang, ale lord Vetinari jest dość wyczulony na takie rzeczy.
— Żadnych gromów ani błyskawic, proszę pana. Może lekka mgiełka pod sufitem.
Glenda miała wrażenie, że nadrektor przygląda się Nuttowi w skupieniu.
— Ile zna pan języków, panie Nutt?
— Trzy martwe i dwanaście żywych, proszę pana.
— No, no… — mruknął Ridcully, jakby notował tę informację i starał się nie myśleć „A ile z nich było żywych, zanim je zamordowałeś?”

Dziesiąta seria cytatów zachęcających do a w niej - "Niewidoczni Akademicy", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.

Lider

w Książki

44piorunów

Cytat na dziś:

William się zastanowił, czemu nie lubi ludzi, którzy mówią "nikogo nie urażając". Pewnie dlatego że łatwiej im powiedzieć "nikogo nie urażając", niż powstrzymać się od urażania.

Terry Pratchett, Prawda

Fanatyk4piorunów

@moll haha jakie to angielskie xD przyjechala do mnie siostra ze szwagrem i szwagier chcial pojsc do pubu, ale takiego lokalnego, dla prawdziwych LOKALSOW. Nie dosc, ze jak na wiosce "a od kogo Wy sa" to pojawilo sie takze to slynne, "nie chcemy was urazic ale" 😆😆😆

Lider2piorunów

@3t3r zabrakło najważniejszego - czym nie chcieli ich urazić xD

Fanatyk3piorunów

@moll bylismy razem z moja corka i zostalismy zapytani, czy jestesmy jedna z tych nowoczesnych par i adoptowalismy dziecko (ale by byla sensacja jakby sie okazalo, ze tak).

Lider1piorunów

@3t3r grubo xD

Fanatyk3piorunów

@moll troche chyba im sie glupio zrobilo jak im powiedzialem, ze sami wygladaja na grupe starych prykow zapinajacych sie w toalacie, bo zaoferowali piwo w ramach przeprosin 😆

Lider1piorunów

@3t3r czyli grubiańsko i nietaktownie, jak na obcokrajowca przystało 😂

Fanatyk3piorunów

@moll pewnie 🙂

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Książki

6piorunów

10.11

— Wiecie, gdzie można zrobić kopię tej piłki? — odezwał się głośno Ridcully.
— Sądzę, że tak — odparł Nutt. — Wydaje się, że naszym przyjacielem będzie tutaj krasnoludzia guma.
— Przy Starej Szewskiej jest kupa krasnoludów, którzy mogą taką zrobić, szefuniu — zapewnił Trev. — Na pewno sobie poradzą, ale będą chcieli zapłaty, zawsze chcą. Nic na kredyt, kiedy się gada z krasnoludem.
— Proszę dać tym dwóm młodym dżentelmenom dwadzieścia pięć dolarów, panie Stibbons, dobrze?
— To dużo pieniędzy, nadrektorze.
— No tak. Jednak krasnoludy, choć są solą ziemi, nie bardzo sobie radzą z małymi liczbami, a mnie zależy na pośpiechu. Jestem przekonany, że mogę powierzyć pieniądze panu Likely’emu i panu Nuttowi. Prawda?
Powiedział to serdecznie, ale w jego głosie zabrzmiał ton ostrzeżenia. Trev w każdym razie bardzo szybko zrozumiał ten podtekst: mag może człowiekowi zaufać z powodu piekielnej przyszłości, jaką potrafi na niego sprowadzić, gdyby ów człowiek zawiódł to zaufanie.
— Na pewno może nam pan wierzyć, szefuniu.
— Tak, tak właśnie myślałem.
Kiedy zniknęli, odezwał się Myślak Stibbons.
— Powierzył im pan dwadzieścia pięć dolarów?
— Tak, rzeczywiście — przyznał z satysfakcją Ridcully. — Ciekawie będzie zobaczyć, co z tego wyniknie.
— Mimo to, nadrektorze, muszę stwierdzić, że nie było to rozsądne posunięcie.
— Dziękuję za pańską opinię, panie Stibbons, ale chciałbym delikatnie panu przypomnieć, kto tu jest szefuniem.

Dziesiąta seria cytatów zachęcających do a w niej - "Niewidoczni Akademicy", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.

Tytan

w Książki

13piorunów

10.10

— Wie pan przecież, zgodziliśmy się, że [gablota] będzie używana tylko w celach badawczych, nadrektorze. Sam pan podpisał edykt.
— Podpisałem? Nic takiego nie pamiętam, Stibbons.
— A ja pamiętam bardzo dokładnie, nadrektorze. To było zaraz po sprawie pana Floribundy.
— Który to? — zainteresował się Ridcully. Wciąż szedł naprzód, bardzo zdecydowanie.
— To ten, który poczuł się trochę głodny i poprosił gablotę o kanapkę z bekonem, żeby zobaczyć, co się stanie.
— Wydawało mi się, że cokolwiek wyjęte z gabloty musi do niej wrócić, nim minie 14,14 godziny w okresie.
— Tak, nadrektorze. Jednak wydaje się, że zachowaniem gabloty rządzą dziwne reguły, które nie do końca rozumiemy. W każdym razie pan Floribunda bronił się, twierdząc, iż sądził, że to czternastogodzinne ograniczenie nie dotyczy kanapek z bekonem. Nie powiedział o tym nikomu, więc studenci na jego piętrze zostali zaalarmowani dopiero jego krzykami około czternastu godzin później.
[...]
— Zrobił to, żeby sprawdzić, co się stanie, tak? — zapytał [Ridcully] z satysfakcją.
— Tak mówił, nadrektorze — potwierdził Myślak.
— I było to wbrew moim wyraźnym poleceniom?
— Tak. Absolutnie i zdecydowanie. — Myślak dobrze znał nadrektora i miał już przeczucie, jak sprawa się zakończy. — A zatem, nadrektorze, muszę nalegać, by został…
[...]
— No cóż, to duch czystej pracy badawczej — odparł nadrektor. — Badamy, jak możemy próbować ocalić naszą deskę serów. Wielu uzna, że nie ma szlachetniejszego celu. A co do młodego Floribundy… [...] Proszę go awansować. Nieważne, na jakim jest teraz poziomie, proszę go przesunąć na wyższy.
[...]
— Mógł przy tym zniszczyć cały uniwersytet, nadrektorze!
— To prawda. W tym przypadku zostałby surowo ukarany, gdybyśmy tylko zdołali odszukać cokolwiek, co po nim zostało. Ale nie zrobił tego, ponieważ miał szczęście, a potrzebujemy magów, którym ono sprzyja. Proszę go awansować na moje osobiste polecenie, bez żadnego wuzeta [Ridcully odkrył, że większość pism podpisuje Myślak w/z nadrektora]. A przy okazji, jak głośne były jego krzyki?
— Prawdę mówiąc, nadrektorze, ten pierwszy był tak pełen emocji, że trwał jeszcze długo po tym, jak panu Floribundzie brakło tchu. I najwyraźniej zyskał niezależną egzystencję. To znowu magia rezydualna. Musieliśmy ten krzyk zamknąć w piwnicy.

Dziesiąta seria cytatów zachęcających do a w niej - "Niewidoczni Akademicy", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.

Tytan

w Hydepark

11piorunów

10.9

— Wielkie marki zdecydowały się w to wejść, wszyscy chcą wyłączności i będzie nam potrzebna jeszcze jedna kuźnia. Jutro pójdę pogadać z bankiem. — Znowu sięgnęła pod swój metalowy gorset. — Jako krasnolud zostałam wychowana w wierze, że złoto jest jedyną prawdziwą walutą — powiedziała, odliczając świeżutkie banknoty. — Ale muszę przyznać, że te są o wiele cieplejsze. Oto pięćdziesiąt dolarów od Juliet, dwadzieścia pięć ode mnie i dwadzieścia pięć od szampana, który jest zachwycony. Juliet kazała przekazać je tobie, żebyś ich przypilnowała.
— Panna Glenda uważa, że doprowadzimy jej skarb do życia bezwartościowego, w grzechu i deprawacji — oświadczył Pepe.
— No, to jest myśl — przyznała madame. — Chociaż nie pamiętam już, jak dawno temu zrobiłam coś zdeprawowanego.
— We wtorek — przypomniał Pepe.
— Całe pudełko czekoladek to nie deprawacja. Poza tym wysunąłeś ten kartonik spomiędzy warstw, co mnie zmyliło. Nie zamierzałam wyjadać tych z dna. To był praktycznie napad.

Dziesiąta seria cytatów zachęcających do a w niej - "Niewidoczni Akademicy", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.

Lider

w Książki

50piorunów

Cytat na dziś:

- Gratuluję wam, funkcjonariuszu. Jak na kogoś wychowanego wśród gnomów, rzeczywiście opanowaliście te feeglowe sztuczki, co? Samotnie pobiliście dwunastu uzbrojonych mężczyzn?
- Ano tak, sir - przyznał dumnie Artur. - Ale to nie była równa walka, bo miałem nad nimi przewagę liczebną.

Terry Pratchett, Niuch

Tytan

w Książki

20piorunów

10.8

— Przynajmniej mamy dziś ładny dzień — stwierdził nadrektor.
— Chyba będzie padać — mruknął z nadzieją wykładowca run współczesnych.
— Proponuję dwie drużyny po pięciu zawodników w każdej — rzekł Ridcully. — Oczywiście to przyjacielska rozgrywka, tylko żeby wyczuć, o co w tym chodzi.
Myślak Stibbons nie komentował. Magowie kochali rywalizację — była nieodłączną częścią magii. Nie mogli sobie wyobrazić przyjacielskiej potyczki bardziej niż kot przyjacielską mysz. Przed nimi rozciągały się uniwersyteckie trawniki.
[...]
— Panie Stibbons!
— Tak, nadrektorze?
— Będzie pan strażnikiem reguł i ma pan rozstrzygać sprawiedliwie. Ja oczywiście zostanę kapitanem jednej drużyny, a ty, runisto, drugiej. Jako nadrektor proponuję, że najpierw ja wybiorę swoją drużynę, a potem ty będziesz mógł wybrać swoją.
— To nie tak się powinno odbywać, nadrektorze — wtrącił Myślak. — Pan wybiera zawodnika do drużyny, potem on wybiera zawodnika do drużyny, aż w obu drużynach jest dosyć zawodników albo skończą się zawodnicy, którzy nie są tragicznie grubi i nie trzęsą się ze zdenerwowania. Przynajmniej tak to zapamiętałem.
Myślak w latach młodości aż zbyt wiele czasu stał obok grubego dzieciaka.
— No trudno, jeśli tak się to robi, to chyba i my musimy tak zrobić — niechętnie zgodził się nadrektor. — Stibbons, twoim zadaniem będzie karanie drużyny przeciwnej za wszelkie łamanie przepisów.
— Chodziło panu zapewne o to, że mam karać każdą z drużyn, jeśli złamie przepisy, nadrektorze. Musi być sprawiedliwie.
Ridcully patrzył na niego z otwartymi ustami, jakby Myślak właśnie streścił całkowicie mu obcą koncepcję.
— No tak, pewnie musi…

Dziesiąta seria cytatów zachęcających do a w niej - "Niewidoczni Akademicy", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.