VilifiedInspirator
16piorunówRobił ktoś może listę albo ma fakturę (i chciałby się podzielić) za wszystkie te pierdoły, które trzeba kupić przy wykańczaniu mieszkania w stanie deweloperskim?
Jakieś puszki (o ile potrzeba) kable, gniazdka, kleje, stelaże na kibel, odpływy, itd.
Jestem ciekawy, czego jeszcze nie uwzględniłem, bo dopiero co dowiedziałem się, że coś idzie pod panele oraz że grunt to nie tynki XD
Czarnolisto - #vilipyta

Opanie
@100mph Panie Janie, Panie Janie
@Vilified rano wstan, rano wstan
To i tak wychodzi na bieżąco, nie da się z góry przewidzieć i kupić ile trzeba. A nawet jeśli, to i tak albo czegoś po drodze zabraknie, albo okaże się nie takiego wymiaru, albo jakiś przyczłap do bulbulatora nie będzie pasował do wyprowadzeń ze ściany i trzeba będzie kupić inny.
Poza tym od paneli jest majster A, od kibla i płytek majster B, od drutów majster C, wszyscy kurwią wniebogłosy jeden na drugiego i wzajemnie obwiniają się o sodomię oraz dyletanctwo. Twoim zadaniem jest wypłacać im klapsy w dziąsło i pilnować, żeby za dużo nie spartaczyli za twój hajs.
@jonas A to ja wiem, tu nawet nie chodzi o ilości czy wyliczenia, ale raczej o to, co jeszcze trzeba w chałupie ogarnąć, bo ja to nawet nie wiem co się pod ścianami kryje xd
@Vilified ale czemu Ty materialy zamawiasz?
@Vilified O ile nie kupiłeś kwadrata po paranoicznym dziadku, który instruowany przez wiadomości od szatana odczytywane z paragonów w Lidlu zamurowywał w wydłubanych cichcem dziurach kosztowności, nie kryje się tam nic specjalnego. Co jest potrzebne w domu cywilizowanemu białemu człowiekowi? Amciu, sraciu, myju, spaciu, proste jak dyszel. Kupujesz to, co jest niezbędne do urządzenia tych funkcji lokalu mieszkalnego, a reszta to ozdobniki.
@100mph Ja ich nie zamawiam, ale stanowią one kosz wykonczenia
koszt
@Vilified To akurat łatwizna - początkowo założony budżet +50 do 80%. Mi przy budowie domu wyszło +150%, ale w międzyczasie była koronapanika, a potem wojna na wschodzie, teraz się trochę z cenami uspokoiło już.
@jonas Mi nawet nie tyle chodzi o koszty, a raczej o świadomość, co jeszcze trzeba przemyśleć.
