alaMAkotaGURU
22piorunów1 marca 2026 roku w Rosji weszła w życie ustawa zakazująca propagandy narkotykowej w literaturze i sztuce. Wszystkie dzieła opublikowane po 1990 roku, które zawierają opisy wytwarzania, przechowywania lub zażywania narkotyków, muszą być specjalnie oznakowane. Nałożyło to bezprecedensowe obciążenia na wydawców i dystrybutorów.
Nakład książek w Rosji spadł o 26% w wyniku bezprecedensowej cenzury. To najgłębszy spadek od sześciu lat.
W pierwszym kwartale 2026 roku nakład książek i broszur w Rosji spadł o 26%, do 57,3 miliona egzemplarzy, w porównaniu z 77,5 miliona rok wcześniej. To najgłębszy spadek od co najmniej sześciu lat. Dane Rosyjskiej Izby Książki i Stowarzyszenia Dystrybutorów Książek zostały zaprezentowane na konferencji podczas festiwalu na Placu Czerwonym, jak podaje publikacja Book Industry.
Liczba opublikowanych tytułów spadła o 11%, a średni nakład o 17%. Dla porównania, podobne spadki miały już miejsce dwukrotnie: w 2020 roku, z powodu COVID-19, nakład spadł o 19% w całym roku, a w pierwszym kwartale 2023 roku spadł o 23%, ponieważ rynek zachwiał się po skutkach inwazji na Ukrainę: wycofaniu się zagranicznych właścicieli praw autorskich i rosnących cenach papieru. Po obu wstrząsach nastąpiło ożywienie – nakład wzrósł o 10% w 2024 roku. Obecny spadek nie ma jeszcze wyraźnego, jednorazowego źródła.
Sytuacja w handlu detalicznym offline jest jeszcze gorsza: sprzedaż w księgarniach w pierwszym kwartale 2026 roku spadła o 18,8%, a roczne obroty detaliczne w handlu offline w 2025 roku wyniosły 36,9 mld rubli – najniższy poziom od siedmiu lat. Konsumenci przenoszą się na rynki: ich udział wzrósł do 57% rynku, podczas gdy udział księgarni spadł do 34%.
Organizatorzy konferencji jako przyczyny kryzysu wymieniają rosnące obciążenia podatkowe – księgarnie, w przeciwieństwie do wydawców i drukarni, nie kwalifikują się do preferencyjnych stawek składek ubezpieczeniowych – a także dumping rynkowy i „zaostrzenie przepisów dotyczących publikacji”. To ostatnie jest eufemizmem dla ograniczeń cenzury: w ostatnich latach w Rosji gwałtownie wzrosła liczba konfiskat książek, zakazów dystrybucji i spraw karnych związanych z książkami.
przeciez oni i tak nie potrafia czytac
@bartek555 ale tradycyjnie przy braku papieru toaletowego książki się sprzydają. Bolszewickie podejście do kultury i Sztuki każe stać na środku pokoju i podetrzeć się ważnymi dziełami literatury.
@bartek555 @alaMAkota Śmiejecie się, a tymczasem to prawda. Oni umieją składać literki do kupy, ale nie rozumieją co czytają. Mój ulubiony przykład to "Rok 1984" Orwella, który od lat figuruje na liście bestsellerów – i co z tego? Nie dociera do nich, albo czytają go odwrotnie, kibicując Wielkiemu Bratu.
@bartek555 Cholera wie. Może się podcierają?
czy 1/4 z ksiazek w Rosji ~jest~ była o wytwarzaniu narkotykow???
Wszystkie dzieła opublikowane po 1990 roku, które zawierają opisy wytwarzania, przechowywania lub zażywania narkotyków, muszą być specjalnie oznakowane. Nałożyło to bezprecedensowe obciążenia na wydawców i dystrybutorów.
Nakład książek w Rosji spadł o 26% w wyniku bezprecedensowej cenzury. To najgłębszy spadek od sześciu lat.
@RedCrescent jest to sposób na cenzurę - nawet opis chłopa z machorką może podchodzić pod przepis.
Albo metro 2033 (wydana w 2005 r) i pyk - zakazana :)
Choć częściej bawią się w cenzurowanie przez wycinanie części tekstu.
@alaMAkota fajnie jak czytasz i nagle przeskakuje jakiś fragment tekstu.
To wzmacnia ćwiczenia umysłowe



















