Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wspinanie

Fanatyk

w Sport

5piorunów

Piąty dzień w ramach 

Jak tak dalej pójdzie to będą trzy tygodnie!

Dziś małe chwyty i pięknie zbułowane przedramiona. Znowu - jak kiedyś - wpadam w niekończące się trenowanie i nie mam dni, kiedy mogę się po prostu wstawić i zobaczyć. Muszę nad tym popracować - może zawsze po rozgrzewce jedna wstawka na serio?

Fanatyk

w Sport

5piorunów

Czwarty dzień w ramach 

W ramach odpoczynku od dręczenia większych mięśni - dziś palce. I tu ciekawostka: zawsze jakoś tam cierpiałem na małych chwytach, jak nie było z czego zadać, to czułem się niepewnie. Efekt wtedy był taki, że przerastały mnie proste ruchy w pionach, a potrafiłem zrobić mocne w przewieszeniach.

Tymczasem nadal zrzucają mnie 5c+ w przewieszkach, ale w ramach palcodręczących interwałów przewędkowałem w ciągu 6a+ i 6b i to pierwszą po 3 razy z rzedu.

Osobistość1piorunów

W przewiechach piątkowych, to jeszcze powinny być klamy, z tych "po pachy". Może technika w dachach do przypomnienia? 6b gratuluję, ja nigdy nie zrobiłem. Ale ja z tych, co jeszcze liczyli trudności w VI.1 itd.

Fanatyk3piorunów

@zed123 
Spadam już pod koniec, a trochę mojej winy jest, bo nie wstawiam się na świeżo. Teraz robię po prostu metry, na spektakularne sportowe wstawki przyjdzie czas. Ale wstawię się na świeżo, sam jestem ciekaw.

PS. Też byłem nauczony skali krakowskiej, ale na ściankach dominuje już francuska, podobnie jak w sektorach za granicą. Więc używam jej trochę z rozpędu. Krakowska (i tatrzańska) dużo bardziej mi się podobają.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Sport

9piorunów

Trzeci dzień w ramach 

Trzy to już jakby seria. Przez weekend trochę odpocząłem, a trochę nie, złoiłem się w nagrodę na trenażerze, więc byłem ciekaw jak to dziś pójdzie. Bo plan - znowu, jak zawsze przy powrocie - na razie liczą się kilometry w górę, na elegancję przyjdzie czas.

Byłem przyjemnie zaskoczony. Wróciło czucie balansu na pionach, na spokojnie zrobiłem sobie rozgrzewkowo 5b+ i od razu po niej przewędkowałem 5c+ (nie śmiac się, tydzień temu na spokojnie prowadziłem co najwyżej 5a). Wbiegłem też na jedno przewieszone 5c+, więc widać, że póki co siła wraca dynamicznie i trzeba się z tego cieszyć, bo wkrótce nie będzie tak radosnych postępów z dnia na dzień.

Pozostałe ćwiczenia robiłem już m.in. na 6a+. I robiłem je tak skutecznie, ze na dobicie się ledwo się wwędkowałem na 5a i - mając w planie dwa ostatnie wejścia - skróciłem to do jednego.

Kolejna sesja czwartek lub piątek, o dziwo nie mogę się doczekać.

Fanatyk

w Sport

13piorunów

Wpadłem na to, że jak sobie będę tu notował, to będę miał większą motywację.

Zatem: dzień drugi powrotu do po pół roku od poprzedniego powrotu, który trwał łącznie półtora roku, ale objął zaledwie kilka wyjść na panel i ze cztery wyjazdy wspinaczkowe, które skupiały się tylko na prostych drogach... który był - mimo swojej nieporadności powrotowej - powrotem po czterech i pół roku od czasu gdy faktycznie we wspinanie bawiłem się na poważnie.

W porównaniu do poniedziałku niebo a ziemia: poprzednio ręce mi się poddały zanim zdążyłem się spocić, tym razem udało mi się solidnie upodlic. Co prawda zacząłem i skończyłem na piątkach, ale udało mi się przewędkować 6a+/b z małymi chwytami (a to nie jest moja domena).

Patrząc na to, jak bardzo się zjechałem - patrzę z optymizmem w weekend (mniej w nadchodzący jutro wyjazd do sklepu po żarcie i na siatki do noszenia). W poniedziałek kolejna runda, zobaczymy.

Mistrz0piorunów

@Statyczny_Stefek kiedyś o tym myślałem, są jakieś ścieżki dla początkujących na jurze krakowsko Częstochowiej albo w górach świętokrzyskich?

Tak żeby spróbować w terenie a nie na ściance? Tzn kiedyś się wspinałem na ściance, z 5 razy w życiu

Fanatyk4piorunów

@cebulaZrosolu W skałach musisz mieć sznurek i kogoś, kto Cię będzie asekurował (i podwiesi Ci wędkę najpierw). Wszędzie są skały z łatwymi drogami, ale jak będziesz miał asekuranta, to on będzie miał wiedzę gdzie tych skał szukać.

Mistrz0piorunów

@Statyczny_Stefek u mnie w okolicy to tylko wapień i less, nie powspina się człowiek, dlatego musiałbym gdzieś dalej jechać, brata mam w Kielcach więc te okolice byłyby git...
Muszę poszukać, chociaż z tym jak że wszystkim... Milion innych ważniejszych spraw na głowie i czasu braknie :/

Gruba ryba0piorunów

Czyżby łokieto zabolało? 😉

Fanatyk4piorunów

@VonTrupka WSZYSTKO zabolało. Ale zaboli jeszcze bardziej jak wjadą zakwasy.

Gruba ryba0piorunów

@Statyczny_Stefek ja miałem na myśli tylko noszenie zakupów, bo jeszcze łapę z siatą trzeba podnieść i drzwi otworzyć

natomiast na zakwasy najlepsza jest jak wiadomo powtórka serii ćwiczeń (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Fanatyk4piorunów

@VonTrupka A, no tak. Ale ja to na spokojni: postawię, rozciagnę krzyże, otworzę drzwi, wezmę siatki. Z godnością.

Powtórka serii by była wskazana, ale moja skóra na dłoniach mówi zdecydowane "weź się z rozpędu walnij łbem w ścianę".

Gruba ryba0piorunów

@Statyczny_Stefek smaruj kremorem, nie żałuj 😉

jakbym tego nie robił, to by nonstop szczypało przez popękane skórki na paluchach

Fanatyk4piorunów

@VonTrupka na szczęście nie mam problemu z regeneracja skóry. Tylko że nie doszedłem do jednodniowego tempa 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Sport

11piorunów

25 473 175 - 30 = 25 473 145

Marniutko w ramach  , ale po okresie urlopowo-wyjazdowo-służbowo-niewspinaczkowym w końcu poszedłem na  . Po pół roku jakoś. Efekt taki, jak można przypuścić: czuję się słaby jak kupa i taki jestem. Jak sobie przypomnę, że na drogach, na których dzis umierałem, kiedyś nawet nie robiłem rozgrzewki...

Lider0piorunów

Tak to jest z tymi powrotami, ale forma wróci pewnie szybko

Osobistość

w Sport

0piorunów

Czy wspinanie się na ściance jest trudne? Trzeba mieć dużo siły? Jak się schodzi w dół gdy juz się wejdzie na górę? I na czym polega taki trening: każdy wspina się jak chce?

Autorytet0piorunów

@Scooter W dół zawsze możesz zeskoczyć i tak się tam znajdziesz. W górę się nie da tak podskoczyć.

GURU1piorunów

@Scooter Są buildery nisko, z materacami, więc sobie robisz rundki sam (często jest oznaczona linia, np. do wys. 2,5 m gdzie sobie bezpiecznie możesz ćwiczyć bez asekuracji). Na te wysokie musisz mieć kogoś, kto cię będzie asekurował i jak wejdziesz do góry, albo zdechniesz w połowie, to cię opuści na linie na dół. Choć widziałem też ścianki, gdzie była automatyczna asekuracja.
Zwykle mają wszystkiego po trochu i różne poziomy trudności, więc zawsze znajdziesz coś dla siebie (można też olać kolory i po prostu wchodzić do góry na początku)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

1piorunów

Dziś był mój dzień na ściance wspinaczkowej. Foty nie będzie, bo to była ta sama ścianka co w zeszłym tygodniu. Nic ciekawego 😛 W zamian wstawiam screen z Nathanem Drake'm :smiley:

Myślę, że robię jakieś postępy we choć na razie mój max to tak 3 poziom trudności boulderów. Czyli level "do you even climb, girl?" :smiley: