ZielczanFanatyk
22piorunówŁo Pany, ten HyperCharge (ładowanie 120W) w Xiaomi to jest świetny feature, z 35% do 82% w 7 minut. Tu nie ma takiej opcji, że zapomni się telefonu naładować przed wyjściem, bo opóźnienie o 5 minut pozwala wbić połowę baterii
@Zielczan tymczasem ja:
* ładowanie do 80%
* wyłączenie szybkiego ładowania
* 60 Hz
* tryb oszczędzania enegii
@Zielczan fajny feature, nie krytykuje. Jak dostałem moje Redmi, to miał jak na swoje czasy szybkie ładowanie, i rzeczywiście pierwsze parę miesięcy ładowałem tak, że jak siadałem przy biurku np. na kawkę, to podpinałem na chwilę i wystarczało na resztę dnia. Mimo wszystko, używając telefonu normalnie, nie dobijałem do dwóch dni, a intensywnie to dalej był dzień, więc i tak musiałem pamiętać żeby go codziennie podpiąć. Zatem wyciągnąłem ładowarkę 2A i zacząłem z powrotem podpinać telefon na noc, bo raz że się grzała bateria i nie chciałem jej dręczyć, a dwa, że wychodząc rano zawsze wiem że mam 100% i wystarczy mi na cały dzień, a nawet jak będę dużo używać, to do czasu kiedy wrócę z pracy.
Telefon ma 5,5 roku. Czy bateria trzyma gorzej? Owszem, ale sądzę że jest w tym mniej zasługi stanu baterii, a bardziej zawalonego syfem androida - jak dojechałem pamięć na 100% i zrzuciłem parędziesiąt giga zdjęć, to też zaczął trzymać nieco dłużej. Z resztą poprzedni smartfon czyściłem zawsze jak wychodził nowy Andek, i zawsze było widać że to robi różnicę. Ale też ja zawsze mam milion apek, powiadomień i w ogóle. Tak czy siak, następny telefon też będę domyślnie ładował wolną ładowarką, a na szybko jedynie jak rzeczywiście potrzebuję na gwałt się doładować :grinning: nice to have.






