OczkGruba ryba
10piorunówNo elo
Po pierwsze gratuluję wszystkim, którzy mogli oglądać ostatnie #zacmienie i serdecznie zazdroszczę tym, którzy wybrali się na nie do Hiszpanii :D
Koło Lublina zasłonięte było coś koło 60%, niewiele (choć pod koniec gołym okiem już je widziałem :v), próbowałem robić zdjęcia na dwa teleskopy, ale widoczki na żywo zdecydowanie lepsze niż w obiektywie. Ostatnie astrofoto robiłem 1.5 roku temu (a wcześniej też ponad pół roku przerwy) i powiem szczerze - nie byłem przygotowany XD Zapomniałem całego rytuału ustawiania sprzętu, który kabel do czego, celowania kosmiczną betoniarką, ustawień aparatu etc. Tyle dobrego, że porządnie ogarnąłem oprawę na filtr słoneczny (sam wydrukowałem).
No i generalnie z 500+ praktycznie żadne się do niczego nie nadawało... Czynników było kilka:
- wysokość Słońca nad horyzontem była mała - atmosfera bardzo falowała
- naszły jakieś minimalne chmury
- na linii ja-Słońce jeździł kombajn i kurzył
- aparat bardzo szybko stwierdził, że on w takich warunkach pracować nie będzie bo mu duszno i się wziął zaczął przegrzewać
Niemniej jestem zadowolony, bo udało mi się popatrzeć przez okular (i pokazać młodemu), a przy live view nie trzeba się martwić takimi pierdołami jak powyżej.
NO ALE
nie ma tego złego - szperając na dysku do astrofoto i zrzucając tam zdjęcia z zaćmienia, znalazłem nigdy niepublikowany kadr równo sprzed 2 lat - z sierpniowej nocy Perseidów '2024 :D
Udało mi się tam uwiecznić Drogę Mleczną (bo akurat widok gołym okiem był 10/10 i pobiegłem po aparat), a w tym czasie napatoczył się całkiem spory meteor.
Jest to jedna klatka, pewnie koło 8-10s, bez stackowania i kalibracji, lekko tylko odszumiona w photoshopie
I tym chociaż chciałem się pochwalić, bo jednak mnie trochę dupka pieczę jak widzę te fajne fotki z zaćmienia
#astronomia #astrofotografia #perseidy

próbowałem robić zdjęcia na dwa teleskopy, ale widoczki na żywo zdecydowanie lepsze niż w obiektywie.
Oj tak, widok w wizualu zawsze lepszy. Nie ma fajnych fotek z zaćmienia, każdy tylko zerka i leci dalej, nie zapadają w pamięć tak jak widok własnym okiem. Ja miałem małą lornetkę (8x42) z filtrami ND5 i to był cudowny widok :smiley:
A zdjęcie z 2024 bardzo ładne. Od jakiego miasta ta łuna nad horyzontem?



























