Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zamkipalace4sfor

Osobistość

w Podróże

22piorunów

Pierwsza wzmianka na temat zamku w Edynburgu (stolica Szkocji) pochodzi z VI wieku naszej ery. W tamtych czasach figurował pod celtycką nazwą "Din Eidyn", co oznacza Fort Eidyn. W tym okresie był to niewielki fort na wzgórzu zajmowany przez kilka rodzin. Jednak w X wieku stał się stolicą Królestwa Szkocji, a tym samym królewską rezydencją szkockich królów i królowych.

W 1174 roku król Wilhelm I rozpoczął budowę nowego pałacu królewskiego w obrębie zamkowych murów. Sam zamek zaś był rozbudowywany i ulepszany przez kolejne stulecia.

Najsłynniejszy incydent w historii zamku w Edynburgu miał miejsce w 1314 roku, kiedy to szkocki król Robert Bruce poprowadził swoje wojska do zwycięstwa nad znacznie większą armią angielską w bitwie pod Bannockburn. Zwycięstwo to podniosło morale Szkotów i wzmocniło pozycję Roberta Bruce'a jako króla.

Zamek ostatecznie przeszedł pod całkowite szkocie władanie w 1424 roku, kiedy to król Jakub I zlikwidował angielskie fortyfikacje. Od tego czasu jest on ikonicznym symbolem szkockiej narodowości, pojawiającym się na wszystkim, od etykiet kruchego chleba po butelki whisky.

Główne budynki zamku ulokowane zostały wokół dwóch centralnych dziedzińców, Górnego i Dolnego. Górny dziedziniec to lokum królewskich apartamentów, podczas gdy dolny zawiera obiekty produkcyjne i magazynowe oraz słynną Wielką Salę. Pomiędzy dziedzińcami znajduje się kaplica św. Małgorzaty - najstarszy budynek w zamku pochodzący z XII wieku.

Dziś zamek jest jedną z największych atrakcji turystycznych Szkocji, co roku odwiedzaną przez ponad milion turystów z całego świata.

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

20piorunów

Historia zamku w Baranowie Sandomierskim (woj. podkarpackie) sięga XV wieku, kiedy to starosta łęczycki Jan Baranowski zlecił wzniesienie obronnej wieży mieszkalnej. Kolejny właściciel dóbr, Rafał Leszczyński, w okresie 1569-1583 zdecydował się na budowę okazałej siedziby, wykorzystując prawdopodobnie fragmenty starej gotyckiej budowli i nadając jej renesansowy charakter. W latach 1591-1606 budynek został rozbudowany przez Andrzeja Leszczyńskiego, który do istniejących skrzydeł zachodnich dodał jeszcze dwa kolejne skrzydła na północ i wschód, połączone krużgankami. Wówczas zamek nabrał wyglądu zbliżonego do dzisiejszego. Jego architektura i detale wskazują na związek z twórczością manierystycznego architekta i rzeźbiarza Santi Gucci, który działał głównie w Krakowie i Pińczowie.

W 1620 roku zamek został wzmocniony czworobocznymi fortyfikacjami bastionowymi. Po 1682 roku, staraniem Józefa Karola Lubomirskiego, obiekt został przekształcony w stylu barokowym. W trakcie prac prowadzonych pod kierunkiem Tylmana z Gameren dodano galerię w kondygnacji piętra, pomiędzy dwiema wieżami na zachodniej elewacji, a także wprowadzono dekoracje stiukowe.

W 1849 roku zamek został dotknięty pożarem. Usuwanie zniszczeń rozpoczęto dopiero po 1867 roku.

W latach 1944-1956 budynek zamku został zaadaptowany na stajnie i magazyn GS. Kolejna renowacja obiektu rozpoczęła się po 1956 roku, dzięki funduszom kombinatu „Siarkopol”, a następnie Agencji Rozwoju Przemysłu. Od lat 60. XX wieku prowadzono prace przy zagospodarowaniu terenu wokół zamku. Zmodyfikowano układ dróg, a budynki gospodarcze przekształcono na hotel. Wprowadzono także nową kompozycję parkową według projektów profesora Gerarda Ciołka i Alfreda Majewskiego. W zdegradowanym drzewostanie dokonano wielu nowych nasadzeń.

Zamek w Baranowie Sandomierskim uważany jest za jeden z najwybitniejszych przykładów architektury późnego renesansu w Polsce, przez co dość często określa się go mianem "Małego Wawelu".

    

Gwiazdor1piorunów

Ciekawe. 😊
Od siebie dodam, że część oryginalnej drewnianej podłogi (parkietu) została zerwana i spalona przez stacjonujących tam bolszewików, ponieważ postanowili zrobić sobie ognisko w środku.
Sam zamek jest znacznie podwyższony, ze względu na powodzie, które często zalewały te tereny. Na jednym z boków znajduje się tabliczka, na której jest napisany najwyższy poziom wody, do którego dotarła. Niestety nie pamiętam roku, w którym wystąpiła powódź, ani na jakiej wysokości była, ale wydaje mi się, że powyżej 2m.
Osobiście polecam pojechać, tak samo jak do sandomierza.

Osobistość1piorunów

@Roche Rosyjska swołocz podobnie postąpiła z zamkiem w Krasiczynie koło Przemyśla. A co do powodzi, fakt, tam często Wisła wylewała, dlatego właśnie dziedziniec zamku podniesiono do poziomu pierwszej kondygnacji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

29piorunów

Zamek Moulbaix, znany lokalnie jako Château de Moulbaix, Château de la Forêt lub Château du Chasteler, położony jest w prywatnym, zalesionym parku w miejscowości o tej samej nazwie, w prowincji Hainaut w regionie Wallonia w Belgii.

Pod koniec średniowiecza rodzina Chastelerów posiadała większość wioski Moulbaix oraz średniowieczny zamek.

Około 1860 roku tenże został zastąpiony nowym, zbudowanym w stylu określanym jako renesans angielski, zaprojektowanym przez architekta Désiré Limbourga, na zlecenie markiza Oswalda du Chasteler. W 1889 roku budynek doznał uszkodzeń w wyniku pożaru, jednak później został odbudowany przez Limbourga.

Zamek Moulbaix ostatnio zamieszkiwany był przez hrabiego Aymara d'Ursela i jego żonę hrabinę Nadinę de Spoelberch. Po śmierci hrabiego w 2005 roku i hrabiny w 2007 roku, obiekt był w pełni umeblowany, lecz niezamieszkały, gdyż ich pięcioro dzieci nie mogło dojść do porozumienia, które z nich odziedziczy zamek. W ciągu następnych dziesięciu lat opuszczony zamek popadał w ruinę.

W 2016 roku został ostatecznie sprzedany na aukcji przez potomków hrabiego i hrabiny za kwotę 3,725 miliona euro rodzinie Govaert.

   

Osobistość2piorunów

Bo oni to kupili, jak sami zresztą przyznali, głównie dla ziemi przyległej do zamku. Widać sam budynek dziś nie jest zbyt cenny - choć robi wrażenie.

„Kupiliśmy zamek głównie dla ziemi. Zobaczymy teraz, jakie opcje są dla nas dostępne, aby wykorzystać zamek. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. Jeśli będziemy mogli zrobić coś dla miejscowej ludności, na pewno to zrobimy” – wskazują trzej członkowie rodziny Govaert: Sammy Lasseel, Herman Govaert i Willy Govaert.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

40piorunów

Początki zamku Kreuzenstein - położonego niedaleko Leobendorfu w powiecie Korneuburg w Dolnej Austrii - sięgają XII wieku. Pierwotnie zbudowany przez hrabiów Formbach (obecnie Vornbach), zamek przeszedł w posiadanie hrabiów Wasserburg poprzez małżeństwo. Przez Ottokara II z Czech, zamek wszedł w posiadanie Habsburgów w 1278 roku.

Aż do wojny trzydziestoletniej zamek nigdy nie został zdobyty. Później wpadł w ręce szwedzkiego feldmarszałka Lennarta Torstenssona, który podczas swojego wyjazdu w 1645 roku wysadził w powietrze trzy części budynku - niektóre źródła mówią o czterech.

W XVIII wieku zamek przeszedł w posiadanie hrabiów Wilczek, którzy zgromadzili duży majątek dzięki kopalniom węgla na Śląsku. W 1874 r. hrabia Johann Nepomuk Wilczek, znany jako badacz polarny, rozpoczął odbudowę zamku, ale w stylu całkowicie odmiennym od pierwotnej romańsko-gotyckiej architektury. Istniejące ruiny zostały włączone do nowego konceptu, w szczególności części muru zewnętrznego, wieży wschodniej i części kaplicy. Wprawne oko może łatwo odróżnić zachowane średniowieczne mury od XIX-wiecznych dodatków.

Rekonstrukcja była nadzorowana przez architekta Carla Gangolfa Kaysera, nadwornego architekta Maksymiliana I Meksykańskiego, aż do jego śmierci w 1895 roku. Następnie budynek został przejęty przez Rittera Humberta Walchera z Molthein i artystę Egona Rheinbergera.

Kreuzenstein jest o tyle ciekawy, że został zbudowany z fragmentów średniowiecznych budowli skupowanych z terytorium całej Europy. W ten sposób zamek można uznać zarówno za "neo-", jak i "oryginalną" średniowieczną budowlę.

Obecnie właścicielem zamku i posiadaczem tytułu szlacheckiego jest Johan-Christian hrabia Wilczek.

    

Fanatyk0piorunów

@4Sfor myślałem że to screeny z hogwart's legacy

Osobistość1piorunów

@Acrivec Cóż, te wszystkie fantazje zawsze bazują na jakimś wycinku rzeczywistości 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

41piorunów

Zamek Bodiam to średniowieczna forteca zbudowana w 1385 roku przez Sir Edwarda Dalyngrigge, byłego rycerza króla Edwarda III. Budowla znajduje się w mieście Robertsbridge, około 20 km od miasta Hastings, na południowym wybrzeżu Anglii.

Ponoć celem budowy zamku było zapewnienie obrony okolicy przed ewentualną inwazją Francuzów podczas wojny stuletniej (1337-1453). Badania nie potwierdzają jednak tego faktu ze względu na swoją konstrukcję. Przyjmuje się więc, że został zbudowany bardziej jako obiekt ozdobny niż praktyczny, ponieważ zwyczajnie jego mury nie przetrwałaby zbyt długo w przypadku jakiejkolwiek inwazji.

Prawda jest taka, że obecnie nie ma to żadnego znaczenia. Zamek cieszy oczy turystów, a jego fosa zasilana przez źródło wody zapewnia niesamowity widok.

   

Sum0piorunów

Typowe zamki z Twierdzy są typowe

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

59piorunów

Dziś udamy się do wsi Sucha w gminie Leśna w województwie dolnośląskim, by odwiedzić tamtejszy zamek Czocha (niem. Tzschocha). Zdjęcia jeszcze świeżutkie, bo wczorajsze. Jakoś ciągle było mi tam nie po drodze, ale wreszcie się zmobilizowałem i stwierdziwszy, że pewnie nigdy mi tam po drodze nie będzie, ruszyłem swoje cztery kółka i odhaczyłem na liście kolejny nietuzinkowy obiekt. A że pogoda sprzyjała, postanowienie zostało zrealizowane w 100% pomyślnie.

Zamek Czocha został zbudowany w drugiej połowie XIII wieku jako warownia obronna na północnej granicy Czech z inicjatywy króla czeskiego Wacława II. W roku 1315 książę piastowski Henryk Jaworski poślubił Agnieszkę, córkę Wacława II, w wyniku czego otrzymał zamek wraz z przyległymi ziemiami jako wiano. Niestety, Henryk nie miał potomstwa, dlatego 1 lipca 1345 roku zawarł porozumienie z siostrzeńcem Bolkiem II Świdnickim, które umożliwiło mu przejęcie księstwa Jaworskiego i zamku Czocha rok później.

Po śmierci Bolka II w 1368 roku i żony Agnieszki w 1392 roku, księstwo wraz z zamkiem zostały włączone do królestwa Czech. Zamek stracił wówczas swoje strategiczne znaczenie jako warownia graniczna i stał się siedzibą rodów rycerskich. Od 1420 roku zamek był w posiadaniu możnowładcy i radcy cesarskiego Hartunga von Klüks. W czasie jego nieobecności zamek został opanowany przez husytów pod wodzą Czirina. Jednak na wiosnę następnego roku Hartung wrócił z Bazylei, zgromadziwszy oddziały wojskowe odzyskał zamek krwawo rozprawiając się z husytami.

W 1453 roku zamek został przejęty przez Kaspera von Nostitza, którego to ród sprawował władzę nad obiektem przez 250 lat. W XVI wieku, zwłaszcza za panowania Abrahama Nostitza, zamek został gruntownie przebudowany w stylu renesansowym. Wówczas to zostaje wyposażony w dzieła sztuki oraz przystosowany do skutecznego operowania w nim bronią palną.

Następna przebudowa miała miejsce około roku 1611. Po zakończeniu wojny trzydziestoletniej zamek został przekształcony w okazałą rezydencję, a głęboką fosę zamieniono na zwierzyniec. Niestety, w 1793 roku wielki pożar zamienił zamek w ruiny, pozbawiając go dawnej świetności oraz niszcząc jego bogate zbiory. Właściciele jednak podjęli się odbudowy rok później.

Kolejną rekonstrukcję przeprowadzono w latach 1909-1914 po zakupie zamku przez Ernsta Gütschowa, drezdeńskiego przemysłowca i zarazem dyrektora Jasmatzi Werke w Dreźnie. Prace te były nadzorowane przez samego Bodo Ebchardta - znanego z rekonstrukcji zamku Haut-Kœnigsbourg niedaleko alzackiej Orschwiller - o którym swego czasu pisałem.

Po II wojnie światowej zamek przeszedł pod tzw. polską jurysdykcję doświadczając różnych kolei losu. Był wielokrotnie okradany przez Sowietów, którzy wywozili meble oraz inne cenne wyposażenie. Część zbiorów bibliofilskich została zabrana do Wrocławia w ramach akcji rewindykacyjnych.

Od 1952 roku zamek przekształcono w Wojskowy Dom Wczasowy - w związku z tym budowla została utajniona i próżno było znaleźć ją wówczas na mapach. Od września 1996 roku zamek jest dostępny dla wszystkich jako ośrodek hotelowo-konferencyjny.

Polecam wizytę w okolicach godziny 9:00, ponieważ o tak wczesnej porze jest tam pusto - zarówno wokół zamku jak i na parkingu. Dzięki czemu można na spokojnie obejść cały obiekt bez zbędnych tłumów oraz bezproblemowo zaparkować samochód. Zwiedzanie z przewodnikiem zaczyna się zaś od godziny 10:00.

   

Osobistość5piorunów
Osobistość4piorunów

@Yossarian Tak, oglądałem, między innymi dlatego też odwiedziłem ten zamek :slightly_smiling_face: Na trasie zwiedzania jest pokoik szyfrantów wraz z działającym sprzętem.

Osobistość2piorunów

@4Sfor Jebaniutki, ciągle tam siedzi. Nie powiedzieli mu, że wojna się skończyła?

Osobistość1piorunów

@Yossarian Wkręcił się 😉 Ale pisząc już serio, to akurat wystawa poświęcona czasom nieco bardziej współczesnym, bo okresowi PRL. To głównie sprzęt wykorzystywany w tamtych latach do łączności w wojsku.

Tytan2piorunów

@4Sfor kiedyś będąc na delegacji w Lubaniu klepnąłem sobie nocleg w tym zamku i byłem jedynym gościem:) siedziałem sobie w nocy w jednym z głównych pomieszczeń z drewnianymi ścianami, balkonikami i kominkiem i oglądałem film na laptopie. Jeszcze zadzwoniłem do kumpla na wideo rozmowie udawałem że to mój pokój hehe. Liczyłem na jakieś duchy, ale nic nie straszyło 😉 Fajny zamek i piękna okolica

Osobistość1piorunów

@kuba-brylka Opis pasuje do Sali Rycerskiej. No to się wstrzeliłeś mając cały zamek dla siebie 😉

Tytan1piorunów

@4Sfor tak to pewnie ta sala :smiley: ciekawe to było doświadczenie, łażenie samotnie w nocy po zamczychu miało swój dziwny klimat

Osobistość1piorunów

@kuba-brylka Prawda? Tyle stuleci zamkniętych w tych murach - nie mówiąc już o tym, czego to one nie były świadkami. Im starsza budowla, tym dziwniej się robi, po zmroku zwłaszcza 😉

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

79piorunów

Niemcy mają swój Neuschwanstein - a Polska słynną Mosznę 😉 Tak, dziś będzie mowa o bodaj najbardziej bajkowym pałacu, jaki znajduje się na terytorium Polski, a mianowicie pałacu w Mosznej - wsi położonej w województwie opolskim, pomiędzy miastami Prudnik i Krapkowice.

Historia tego miejsca sięga XVIII wieku, gdy istniało tu skromne założenie pałacowo-ogrodowe. Pierwsze wzmianki o barokowym pałacu pojawiły się w 1845 roku w pracy Johanna Georga Knie. Istnieje teoria, że ponoć rezydowali tu templariusze - aczkolwiek raczej jest to mit niż prawda. Chociaż, kto wie. Przez wiele lat Moszna była rezydencją rodziny Tiele-Wincklerów, którzy nabyli posiadłość w 1866 roku.

W 1896 roku doszło do tragicznego pożaru, który częściowo zniszczył pałac. Franz Hubert, ówczesny właściciel, podjął się jego odbudowy. Obecny wygląd pałacu został zrealizowany w dwóch fazach. Pierwsza miała miejsce w latach 1896-1900 i obejmowała odbudowę spalonej części oraz skrzydła wschodniego w stylu neogotyckim. Druga faza, datowana na lata 1913-1914, to dobudowa skrzydła zachodniego w stylu neorenesansowym.

Obecnie obiekt posiada około 8 000 metrów kwadratowych powierzchni, a jego kubatura wynosi 65 000 metrów sześciennych. Składa się z 365 pomieszczeń i 99 wieżyczek.

Pałac w Mosznej musiał zrobić spore wrażenie na cesarzu pruskim Wilhelmie II, który  w latach 1904, 1911 i 1912 - trzykrotnie przyjeżdżał tu na polowania.

Podczas II wojny światowej część pałacu została przystosowana na filię lazaretu w Prudniku. Najprawdopodobniej dzięki temu budynek nie ucierpiał w czasie działań wojennych. Po wojnie pałac pełnił różne funkcje. W 1972 roku stał się siedzibą sanatorium, a od 1996 roku Centrum Terapii Nerwic.

W 2013 roku pałac został przekształcony w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i od tego czasu funkcjonuje jako hotel oraz restauracja.

W latach 2021-2022 przeprowadzono prace renowacyjne przy elewacji pałacu, które były finansowane przez Województwo Opolskie w ramach unijnych funduszy z polsko-czeskiego programu Interreg V-A.

Obok pałacu znajduje się ponad stuhektarowy park stanowiący miejsce o niezwykłej urodzie, z cennym drzewostanem, w tym trzystuletnimi dębami oraz rzadkimi skupiskami rododendronów. Główna oś parku ma charakter geometryczny i prowadzi do alei lipowej, gdzie na końcu znajduje się marmurowy cokół - pozostałość po pomniku Huberta von Tiele-Wincklera. Wzdłuż alei zachowały się również historyczne kanały wodne w stylu holenderskim i francuskim, a także malownicze stawy, które dodają uroku temu miejscu.

   

Gruba ryba1piorunów

Namówiłeś :)

Osobistość0piorunów

@4Sfor 99 wieżyczek.

Mają rozmach sk⁎⁎⁎⁎syny.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Podróże

38piorunów

Początki zamku Oberhofen, znajdującego się na terytorium Szwajcarii w miejscowości Oberhofen am Thunersee, nad brzegiem jeziora Thun, sięgają prawdopodobnie początku XIII wieku, kiedy to Freiherr von Oberhofen zbudował zamek Balm na wzgórzu nad wsią.

W 1200 r. córka rodu, Ita, poprzez małżeństwo weszła do rodziny von Eschenbach, której to przekazała zamek oraz wieś. W XIII wieku rodzina von Eschenbach rozpoczęła budowę nowego, otoczonego fosą zamku nad brzegiem jeziora Thun.

Obiekt może poszczycić się dość barwną historią. Przez wieki przechodził we władanie kilku arystokratycznych rodzin - między innymi Habsburgów. W latach 1849-52 rodzina Pourtàles odnowiła i rozbudowała zamek do obecnego wyglądu. W 1940 roku Amerykanin William Maul Measy założył fundację Oberhofen Castle w celu administrowania i utrzymywania zamku. W 1952 roku stał się częścią Muzeum Historycznego w Bernie.

W nowym budynku nad brzegiem morza, który stanowi pomost między przeszłością a XXI wiekiem, w 2013 roku otwarto restaurację Schloss Oberhofen.

   

Gruba ryba1piorunów

@4Sfor restauracja zaprojektowana na wskroś w aktualnym nurcie, taki miks wygląda ciekawie 😉

Osobistość3piorunów

@ciszej Trochę taki wrocławski domek na wodzie 😉

Fenomen0piorunów

@ciszej wygląda strasznie...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

26piorunów

Wznoszący się dumnie na wzgórzu nad malowniczym przełomem doliny Nysy Szalonej, Zamek w Bolkowie (miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim), stanowi imponujące świadectwo historii. Jego korzenie sięgają drugiej połowy XIII wieku, a prawdopodobnym fundatorem był książę legnicki Bolesław Rogatka, znany również jako Łysy. Jednakże, zamek szybko przeszedł w ręce książąt świdnickich (a później świdnicko-jaworskich) - Bolka I i Bolka II, którzy zlecili rozbudowę fortyfikacji.

W pierwszej połowie XVI wieku zamek przeszedł gruntowną przebudowę, w wyniku której zyskał zewnętrzne mury z zaokrąglonymi basztami. Niestety, w XVIII wieku obiekt został opuszczony i popadł w ruinę. Na szczęście, w XIX wieku ruiny zostały udostępnione zwiedzającym, a w 1900 roku otwarto tu niewielkie muzeum. Obecnie zamek w Bolkowie jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc tego typu w Sudetach.

Twierdza składa się z kilku części, z których każda skrywa swoje unikalne atrakcje. Na najwyższym punkcie wzgórza znajduje się najstarsza część zamku, pochodząca z XIII wieku. Wyłaniająca się dumnie ku niebu wieża obronna o wysokości 25 metrów góruje nad okolicą. Między zamkiem górnym a zewnętrznymi murami znajduje się rozległy dziedziniec turniejowy, który od wieków był miejscem niezliczonych rycerskich pojedynków. Dzisiaj, ten rozległy plac stanowi idealne miejsce do organizacji imprez plenerowych, w tym corocznego Castle Party - spotkania miłośników muzyki gotyckiej.

W trakcie zwiedzania nie można przegapić Domu Niewiast, dobrze zachowanego budynku pochodzącego z XVI wieku. Wewnątrz znajduje się muzeum, którego zbiory zajmują aż trzy kondygnacje. Zabudowę wokół dziedzińca zwieńczono attyką, która została dobudowana zarówno do wieży głównej, jak i otaczających go zabudowań.

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Podróże

46piorunów

Dziś odwiedzimy zamek-pałac Peleș znajdujący się w miejscowości Sinaia w Rumunii, w dolinie potoku Peleș, u podnóży gór Bucegi.

W 1873 r. król Rumunii Karol I zlecił europejskim architektom Johannesowi Schultzowi, Karolowi Beneschowi i Karelowi Limanowi zaprojektowanie pałacu jako letniej rezydencji dla rumuńskiej rodziny królewskiej.

Pod kierownictwem Karela Limana, który nadzorował prace na zamku w okresie od 1896 do 1924 roku, zakończono szereg projektów, w tym budowę wieży centralnej, na której zamontowano zegar z trzema tarczami, kaplicę królowej Elżbiety (żony Karola I) oraz salę koncertową. W 1906 roku otworzono również pierwszą w Rumunii salę kinową. Po bezdzietnej śmierci Karola I, tron rumuński przejął jego bratanek Ferdynand I, który był mężem Marii Koburg. To ona kontynuowała pracę nad upiększaniem zamku i przyległych doń ogrodów, sprowadzając wiele cennych dzieł sztuki. Mechaniczne urządzenia zamku Karola I zostały wykonane przez polskiego wynalazcę Franciszka Rychnowskiego z Lwowa, za co otrzymał on od króla rumuński złoty medal zasługi I klasy w uznaniu swego wkładu.

Budowa zamku zakończyła się w 1883 roku. Następca króla Karola I, król Ferdynand, zbudował w pobliżu mniejszy pałacyk o nazwie Pelișor.

Zamek-pałac Peleș pozostał rezydencją królewską do 1947 r., kiedy to po zakończeniu II wojny światowej i abdykacji króla Michała I, Socjalistyczna Republika Rumunii przejęła kontrolę nad posiadłością.

W 1990 r. obiekt został ponownie otwarty jako muzeum i przekształcony w atrakcję turystyczną.

Dziś Peleș odwiedza rocznie od 250 000 do 500 000 turystów.

    

Autorytet3piorunów

@4Sfor świetna atrakcja, polecam, szczególnie zbrojownię, mają nawet tarcze ze śląskim herbem :)

Mocarz2piorunów

Elegancko, za tydzień się pakuje i jadę do Rumuni, potem Bułgaria i Północna Macedonia, jak się uda to wszystko ogarnąć w 3 tygodnie...Właśnie dopisałem sobie ta atrakcje do listy, zdam foto relacje jak tam trafię

Zawodowiec3piorunów

@ReheatedCutlet Hej, my mieliśmy dość intensywna i długą wyprawę Ukraina Mołdawia naddniestrze Rumunia, ale z tego co pamiętam to Rumunia:

Koniecznie
Pałac Peles
Wulkany błotne
Tiriac colection wystawa kolekcji aut milionera od ford t do współczesnych pod lotniskiem w Bukareszcie
Skansen muzeum narodowe wsi w Bukareszcie lub astra muzeum w sibiu lub maramurskie muzeum w sighetu zależnie gdzie po drodze
Transalpina lepsza nawierzchnia,
Zamek huneodara
Klasztor Moldovita transfogarska gorsza nawierzchnia ale widoki spoko, my niestety nie daliśmy rady bo śnieg. (ok to się tyczy lipca a wy jedziecie tak jak my więc będzie zamknięte)

Można zobaczyc
Wesoły cmentarz sapanta z malunkami na nagrobkach-tam nie dotarliśmy
Sighisoara miasteczko UNESCO rodzinne vlada
Zamek brań ale tam wieeelu turystów bo jest takim fałszywym zamkiem Draculi(ten prawdziwy vlada to ruina)
Constanta z wybrzeżem i kasynem- jeśli tam będziecie to koniecznie zjeść w tara'S gastropub
Braszów takie sobie miasteczko gdzie vlad nabił 40 handlarzy na pal
Kopalnia soli sali a turda-tam nie dotarliśmy

Jako opcja: kościoły warowne po drodze

W Rumunii jeżdżą gorzej jak w Polsce i Albanii.

Mocarz1piorunów

@Adonix Hej, dzieki wielkie za ten wpis, sprawdzę dzisiaj wieczorem. Musze powstawiać jeszcze wszystkie punkty na mapie i zorganizować w miarę logistycznie przejazd ale cos czuje w kościach ze moja trasa będzie jak nitka nawinięta na szpulkę :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

24piorunów

Rzucewo (wieś kaszubska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie puckim) to osada położona na krawędzi klifu Zatoki Puckiej. Początkowo była to malutka wieś rycerska, która w 1590 roku została zakupiona przez Ernesta Wejhera, starostę puckiego, i włączona do klucza wejherowskiego, który był częścią dużego kompleksu dóbr magnackich na Pomorzu Gdańskim. W 1676 roku majątek rzucewsko-wejherowski przeszedł w ręce rodu Radziwiłłów poprzez koligację rodzin.

W 1685 roku wdowa po Michale Radziwiłle podarowała posiadłość swojemu bratu, królowi Janowi III Sobieskiemu. Po śmierci króla, majątek odziedziczyła królowa, a następnie jej synowie - Aleksander i Jakub. W 1720 roku majątek został sprzedany rodzinie Przebendowskich i przez kolejne sto lat miał wielu różnych właścicieli.

W 1827 roku dobra rzucewskie zostały oddzielone od wejherowskich i przeszły w posiadanie rodziny von Below, która posiadała je aż do 1945 roku. Po II wojnie światowej pałac został przekształcony w szkołę rolniczą, ale od 1975 roku budynek stał pusty i niszczał. W latach 90. XX w. obiekt trafił w prywatne ręce, został odrestaurowany i przekształcony w hotel oraz restaurację.

Przypominający zamek, pałac stanowi przykład stylu neogotyckiego. Posiada dwie wieże, arkadowy ostrołukowy portyk, pozorne sterczynowe wieżyczki oraz krenelaż na wszystkich elewacjach. Wewnątrz zachowały się sieciowe sklepienia w sieni i niektórych pomieszczeniach parteru, podtrzymywane przez kolumny lub wsporniki.

   

Osobistość

w Podróże

15piorunów

W Niemczech, a dokładniej  na terenie gminy Schwangau (w dzielnicy Hohenschwangau), niedaleko Füssen w południowej Bawarii, wysoko u podnóża Alp, znajduje się jeden z najsłynniejszych zamków w Europie. Ta olśniewająca budowla, figurująca pod nazwą Neuschwanstein, została wzniesiona z inicjatywy tzw. "bajkowego" króla - Ludwika II Bawarskiego, który pragnął uciec od życia publicznego po utracie władzy w wojnie austriacko-pruskiej. Zamek ten był centralnym elementem wyimaginowanego królestwa, w którym Ludwik był prawdziwym władcą.

Neuschwanstein stał się prawdziwym światem fantazji, inspirowanym średniowiecznymi legendami. Na ścianach zamku znajdują się obrazy wyrażające miłość, winę, skruchę i zbawienie, szczególnie ukazujące kochanków, poetów, rycerzy i królów.

Budowę rozpoczęto w 1869 roku. Robotnicy pracowali nieprzerwanie przez ponad dziesięć lat, aby ukończyć dom na tyle, żeby Ludwik II mógł się do niego wprowadzić. Mimo że planowano 200 pokoi, zamek ten został zbudowany tylko dla jednej osoby.

Król Ludwik II zadedykował budowlę Richardowi Wagnerowi, słynnemu kompozytorowi, który przez wiele lat był jego bliskim przyjacielem i powiernikiem. "Miejsce jest jednym z najpiękniejszych, jakie można znaleźć, święte i niedostępne, godna świątynia..." pisał Ludwig do Wagnera.

Jednak fantastyczna wizja Ludwika II dotycząca jego królestwa, wkrótce zaczęła się rozsypywać w proch. Zagraniczne banki zagroziły przejęciem jego ogromnego majątku w 1885 roku, ale on odmówił udzielenia racjonalnej odpowiedzi. W odwecie rząd ogłosił go niepoczytalnym i zmusił do opuszczenia tronu.

Król został znaleziony martwy zaledwie kilka tygodni po przeprowadzce do nowego domu w 1886 roku. Jego zwłoki odkryto w pobliskim jeziorze Starnberg; wielu wierzyło, że było to samobójstwo, ale inni uważali, że było to zabójstwo. Jego psychiatra, który uznał go za niepoczytalnego, został znaleziony martwy wraz z nim.

Siedem tygodni po tajemniczej śmierci ekscentrycznego króla, Neuschwanstein został otwarty dla zafascynowanej publiczności i pozostaje najczęściej odwiedzanym zamkiem w Niemczech i stanowi jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Europie.

Bajkowy design i malownicze otoczenie zainspirowały Walta Disneya do stworzenia zamku Śpiącej Królewny w Disneylandzie. Mówi się również, że był on inspiracją dla zamku w filmie Disneya Kopciuszek z 1950 roku.

    

Osobistość0piorunów

@4Sfor widziałem ładniejsze zamki (tu na hejto). A w tym zamku byłem z 4 lata temu. I owszem na zewnątrz ładny o tyle w środku taki sobie.

No i kuźwa te autokary pelne chińczyków. Masakra.

Osobistość0piorunów

@Kubilaj_Khan To tak naprawdę Neuschwanstein nie ma nic wspólnego z zamkiem, poza formą. To tylko manifestacja fanaberii bogatego świra. Może się podobać ale może także wzbudzać niesmak. Ma swój specyficzny urok i niektórym ludziom potrafi imponować - ale na mnie także nie robi jakiegoś spektakularnego wrażenia.

Osobistość0piorunów

@4Sfor byliśmy tam przejazdem z pięknej miejscowości Colmar we Francji do Węgier przez Austrię.

No i szczerze? Austria i Alpy wygrały cały wyjazd.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Podróże

13piorunów

Zamek Hohenschwangau to XIX-wieczne arcydzieło architektury położone w Bawarii w Niemczech. Znajduje się kilkaset metrów od Neuschwanstein, innego znanego na całym świecie zamku i jest dość popularny ze względu na niebiańskie widoki i domową atmosferę. Nazwa zamku Hohenschwangau pochodzi od niemieckiego słowa oznaczającego „kraj wysokich łabędzi”.

Zamek został zbudowany w XII wieku przez Rycerzy Schwangau, wasali Guelphów, którzy mieszkali tam przez mniej więcej cztery wieki. Niestety, został zniszczony podczas kilku kolejnych wojen. W XVI wieku zmarł ostatni żyjący rycerz. Wówczas to zamek Hohenschwangau staje się opuszczoną fortecą.

Średniowieczna twierdza kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk, by w końcu popaść w ruinę.

W kwietniu 1829 roku król Maksymilian kupił to, co pozostało po zamku - wówczas znanego jeszcze jako Schwanstein. W lutym 1833 roku rozpoczęto odbudowę obiektu i kontynuowano ją do 1837 roku, a z uzupełnieniami do 1855 roku. Pracami budowlanymi kierował architekt Domenico Quaglio, który nadał budowli neogotycki styl. To właśnie Maksymilian nadał obecną nazwę budowli.

Zamek Hohenschwangau był oficjalną letnią rezydencją króla Maksymiliana, jego żony i dwóch synów. Kiedy Maksymilian zmarł w 1864 roku, a jego syn Ludwik wstąpił na tron, przeniósł się do pokoju ojca. Ponieważ nigdy się nie ożenił, jego matka Maria mogła nadal mieszkać w zamku. Po wybudowaniu własnego zamku Ludwik opuścił Hohenschwangau.

Podczas I i II wojny światowej zamek nie ucierpiał. W 1923 roku uznano prawo do pobytu w zamku byłej rodziny królewskiej. W latach 1933-1939 książę bawarski Ruppert i jego rodzina używali twierdzy jako letniej rezydencji.

Obecnie odwiedzany jest każdego roku przez ponad 300 000 gości z całego świata.

Zamek Hohenschwangau, pomimo swojego piękna i wyjątkowej historii, pozostaje jednak w tle oddalonego o około kilometr w linii prostej, a będącego prawdopodobnie najsłynniejszym zamkiem na świecie, zamku Neuschwanstein, o którym niebawem również pojawi się wpis.

    

Gruba ryba1piorunów

ładny zamek. nigdy tam nie byłem.

Osobistość

w Podróże

19piorunów

Zamek Fürstlich Drehna znajduje się w Niemczech, na Dolnych Łużycach, około 12 kilometrów na południowy wschód od Luckau, 10 kilometrów na zachód od Calau i 15 kilometrów na północ od Finsterwalde.

Fürstlich Drehna został pierwotnie zbudowany w połowie XVI wieku przez rodzinę Minckwitz. W 1521 r. wokół zamku utworzono fosę oraz wzniesiono wieże obronne. W 1697 r. obiekt został przejęty przez rodzinę von Promnitz, która to zleciła dalszą jego rozbudowę.

Hrabia Moritz von Lynar, który został podniesiony do rangi księcia w 1807 r., przemianował miasto i zamek na Fürstlich Drehna.

W 1877 r. bremeńska rodzina żeglarska Wätjen stała się panami zamku, najpierw przez Christiana Heinricha Wätjena, a następnie przez jego najmłodszego syna Karla.

Ostatnią damą dworu była Elisabeth von Wallenberg-Pachaly, z domu von Loebenstein, wdowa po von Wätjenie.

Po II wojnie światowej zamek został wywłaszczony i wykorzystywany jako obóz pracy dla młodzieży w czasach NRD.

Obecnie zamek i około 50-hektarowy park krajobrazowy należą do Brandenburgische Schlösser GmbH - organizacji non-profit, której zadaniem jest renowacja, konserwacja i utrzymanie zamków oraz dworów w Brandenburgii.

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

41piorunów

Zamek w Wiśniczu położony jest na zalesionym wzgórzu nieopodal rzeki Leksandrówki we wsi Stary Wiśnicz, w województwie małopolskim w powiecie bocheńskim.

Obiekt został zbudowany w drugiej połowie XIV wieku przez Jana Kmitę, starostę sieradzkiego, ruskiego i krakowskiego, pełnił funkcję obronnej rezydencji właściciela.

Zamek wzniesiony na planie czworoboku, był pierwotnie otoczony jednym, a później dwoma wieżami. Dom mieszkalny wraz z wieżą tworzyły dziedziniec od strony południowo-zachodniej, druga baszta chroniła z kolei narożnik południowo-wschodni. Powierzchnia zamku wynosiła około 1500 m².

W XVI wieku przeprowadzono modernizację i rozbudowę, dodając dwie cylindryczne baszty narożne ("Bona" na narożniku zachodnim i "Nad Fontanną" na narożniku północnym), pomiędzy którymi znajdował się wjazd.

Obiekt przez wiele lat należał do rodu Kmitów, aż do śmierci Piotra, wojewody krakowskiego, w 1553 roku. Następnie przechodził w posiadanie Barzów, Stadnickich, a w 1593 roku klucz wiśnicki został nabyty przez Sebastiana Lubomirskiego.

W latach 1615-1621 dokonano gruntownej przebudowy, tworząc niewielki dziedziniec wewnętrzny z piętrową loggią i trzykondygnacyjnymi budynkami mieszkalnymi. Wnętrza ozdobiono marmurowymi i piaskowcowymi portalami, belkami stropowymi, polichromią, boazerią i marmurowymi podłogami. Dodano także bramę wjazdową, podwyższono baszty narożne, zbudowano kaplicę i wieżę prostokątną. Fortyfikacje bastionowe o kształcie pięcioboku (bok o długości 98 m) otaczały zamek, wokół zaś znajdował się park ze zwierzyńcem i ogrodami. Zmodernizowany zamek reprezentował nowoczesny styl twierdzy typu "palazzo in fortezza".

Niestety, w czasie potopu Szwedzi zdewastowali i obrabowali zamek. Mimo to, pozostał w rękach Lubomirskich aż do połowy XVIII wieku.

Po tragicznym pożarze w 1831 roku, zamek został opuszczony i popadł w ruinę. Jednak dzięki remontom podjętym przez Zjednoczenie Rodowe Lubomirskich, które odkupiło go w 1901 roku, udało się ocalić go przed całkowitym zniszczeniem.

Po II wojnie światowej zamek przeszedł na własność państwa, a od 1949 roku prowadzone są prace restauratorskie mające na celu przywrócenie mu dawną świetność. Dzięki tym staraniom, dzisiaj możemy podziwiać wspaniały zamek, będący świadectwem bogatej historii regionu.

    

Kompan1piorunów

Lubię to !

Osobistość

w Ciekawostki

73piorunów

Na przełomie wieków George C. Boldt, milioner, właściciel słynnego na całym świecie hotelu Waldorf Astoria w Nowym Jorku, postanowił zbudować zamek w Nadrenii w Alexandria Bay, na malowniczej Heart Island. Wspaniała konstrukcja miała być wyrazem jego miłości do żony Louise.

W latach 1900-1904, około 300 robotników stworzyło sześciopiętrowy zamek ze 120 pokojami, tunelami, elektrownią, ogrodami włoskimi, mostem zwodzonym, wieżą Alster i gołębnikiem.

W styczniu 1904 roku doszło do tragedii. Boldt wysłał telegraf na wyspę i nakazał robotnikom natychmiastowe zatrzymanie całej budowy. Louise zmarła nagle. Boldt ze złamanym sercem nie wyobrażał sobie swojego wymarzonego zamku bez ukochanej. Milioner nigdy nie wrócił na wyspę, pozostawiając budowlę jako pomnik swojej miłości.

Przez 73 lata zamek niszczał, ale w 1977 roku Zarząd Mostu Tysiąca Wysp nabył nieruchomość i przeznaczył miliony dolarów na odbudowę i renowację Heart Island.

   

Gruba ryba2piorunów

Wow mega

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

33piorunów

Tematem dzisiejszego wpisu będzie zamek, a właściwie jego ruiny, położone na terenie gminy Rytro (województwo małopolskie, powiat nowosądecki).

Zamek usytuowany był na wysokim wzniesieniu wznoszącym się na prawym brzegu Popradu. Najwcześniejszym elementem był cylindryczny stołp z piaskowca o średnicy 9,5 metra. Jego mury u podstawy miały 3 metry grubości, a otwór wejściowy znajdował się prawie 6 metrów ponad poziomem dziedzińca. Pierwotnie można było się do niego dostać po drabinie, a później z drewnianego ganku na murze obronnym.

W drugiej fazie wzdłuż krawędzi wzgórza zbudowano mur obwodowy. Przy kurtynie zachodniej stał natomiast dom mieszkalny o dwutraktowym wnętrzu. Wieża bramna wzmocniona była od południa trzema potężnymi przyporami i poprzedzona głębokim przekopem, nad którym przerzucono most zwodzony. Wschodnia część zamku, zamknięta zaokrąglonym murem, flankowała drogę wjazdową do warowni.

Zamek powstał prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV wieku, ale nie wiadomo kto był jego fundatorem. W czasach Władysława Łokietka należał do domeny królewskiej i chronił komorę celną na Popradzie.

Od początku XV wieku znajdował się w rękach tenutariuszy: Jakusza z Boturzyna herbu Czewoja, a po nim przedstawicieli rodu Toporczyków. W XVI wieku zamkiem zarządzał Piotr Kmita, jeden z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w Polsce. Prawdopodobnie jeszcze za jego rządów, około połowy XVI wieku, zamek spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Ostatni tenutariusz, Stanisław Garnysz, urzędnik dworski króla Zygmunta Augusta, nie podjął próby odbudowy warowni, która wkrótce popadła w całkowitą ruinę.

Obecnie z samego zamku zachowały się jedynie ruiny wieży i resztki muru, zapewne budynku mieszkalnego.

    

Fenomen1piorunów

@4Sfor nawet nieźle zachowany jak na buydowlę, która stoi w ruinie od kilkuset lat.

Osobistość1piorunów

@Budo Doprowadzili to do ładu w ostatnim czasie. Wcześniej tak to nie wyglądało. Zarośnięte chaszczami itp. Teraz to się nazwa trwała ruina.

Fenomen1piorunów

@4Sfor No czaję, ale chodzi mi o sam stan murów.

Osobistość0piorunów

@Budo Bo kiedyś robili porządnie, a nie to co teraz. Kiedyś nie było narracji i księgowych, tylko zadanie do wykonania. Miał być zamek i miał być solidny - i był.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Podróże

53piorunów

Zamek Hohenzollernów jest rodową siedzibą cesarskiego rodu Hohenzollernów. Trzeci z trzech zamków na wzgórzu zbudowanych w tym miejscu, znajduje się na szczycie góry Hohenzollern, powyżej i na południe od Hechingen, na skraju Jury Szwabskiej w środkowej Badenii-Wirtembergii w Niemczech.

Pierwsza wzmianka o kompleksie zamkowym pochodzi z 1267 roku. Wygląd, wielkość i wyposażenie pierwotnego zamku nie są nam znane. Współczesne źródła chwaliły go jednak jako "koronę wszystkich zamków w Szwabii" i "najbardziej ufortyfikowany dom w Niemczech", lecz po niespełna dwóch wiekach, w 1423 roku, w wyniku dziesięciomiesięcznego oblężenia, zamek został całkowicie zniszczony.

Druga i znacznie większa forteca została zbudowana w połowie XV wieku, służąc jako ważny ośrodek wojskowy w regionie. Podczas wojny 30-letniej wielokrotnie zmieniała właścicieli i podobnie jak w przypadku wielu europejskich fortec, pod koniec XVIII wieku zamek Hohenzollernów w dużej mierze stracił swoje strategiczne znaczenie, stopniowo popadając w ruinę. Do dnia dzisiejszego, z jego drugiego wcielenia, pozostała jedynie średniowieczna kaplica.

Ostateczna forma, którą można obecnie podziwiać, została zbudowana w latach 1850-1867 przez króla Prus - Fryderyka Wilhelma IV. Zamek został wzorowany na podobnych budowlach w Anglii i Francji tworzonych w stylu gotyckiego odrodzenia. W 1945 roku zamek Hohenzollernów stał się na krótko siedzibą byłego księcia Wilhelma, syna ostatniego niemieckiego monarchy, cesarza Wilhelma II.

   

Osobistość0piorunów

Jexxane bogole.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

14piorunów

Czas wrócić na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Dziś udamy się do Bydlina, niewielkiej wsi położonej w województwie małopolskim w gminie Klucze. Na tamtejszym wzgórzu św. Krzyża znajdziemy ruiny zamku-kościoła. Może nie zachwycają wyglądem, ale mimo wszystko warto je odwiedzić.

Historia zamku nie jest zbyt dobrze udokumentowana. Prawdę powiedziawszy do dziś nie wiadomo, kto go zbudował i czy w ogóle był to zamek sensu stricte. Istnieje bowiem teoria, że była to budowla o charakterze czysto sakralnym. Wiadomo jednak, że pierwsze wzmianki na jej temat pochodzą z końca XIV wieku, z roku 1398. Wtedy to na wysokim, skalistym wzgórzu została zbudowana warownia w postaci wieży obronnej. Przez około dwieście lat pełniła ona swoją pierwotną funkcję. Według niektórych badaczy, przez pewien okres fortyfikacja należała także do jednego z nieślubnych synów króla Kazimierza Wielkiego i kobiety o imieniu Cudka.

Do momentu, gdy w XVI wieku obiekt przeszedł na własność Bonerów, a później Firlejów, miał on około dwudziestu różnych właścicieli. Na początku XVI wieku Firlejowie przekształcili mury zamku w kościół. W okresie reformacji, około 1570 roku, Jan Firlej, wówczas właściciel Bydlina, na krótki czas przekształcił kościół w zbór kalwiński. W 1594 roku jego syn Mikołaj ponownie przekształcił świątynię w katolicki kościół pod wezwaniem Świętego Krzyża, od którego wzgórze obecnie nosi nazwę. Kościół został zniszczony przez Szwedów w 1655 roku podczas ich marszu na Częstochowę. Kilka dziesięcioleci później został odbudowany przez Męcińskich. Pod koniec XVIII wieku stopniowo pustoszał i popadał w ruinę. Niestety częste grabieże doprowadziły go do ostatecznego upadku. W 1800 roku nieznany autor wspominał o istnieniu w ruinach wysokiej wieży, dominującej nad okolicą.

W 1989 roku, podczas prowadzonych tu prac archeologicznych, dokonano kilku interesujących odkryć. Jednym z nich było odnalezienie fundamentów wieży bramnej oraz krypty grobowej z dwoma pojedynczymi grobami wyrąbanymi w skale. Niestety, poza kilkoma fragmentami kości, krypta nie zawierała niczego więcej, co mogłoby wskazywać na jej wcześniejsze splądrowanie. W pobliżu murów znaleziono także średniowieczne monety, w tym solidy Zygmunta III z mennicy w Rydze, a także denar Ludwika Węgierskiego datowany na mniej więcej rok 1370.

Warto nadmienić, że w dniach 17-18 listopada 1914 roku doszło do bitwy nieopodal wsi Krzywopłoty - znajdującej się między Bydlinem a Załężem. Wówczas to powstańcy okopali się na terenie wzgórza zamkowego. Do dziś znajdują się tam okopy z tego okresu, które można przy okazji zwiedzić. W samym Bydlinie, przy szkole podstawowej, znajdziemy także gablotę z miniaturą upamiętniającą bitwę. Oprócz tego, przy wjeździe do samego Bydlina (przy skrzyżowaniu ulic Legionów i Zawadka) jest dość duży parking wraz z wiatą umożliwiającą odpoczynek na szlaku.

    

Osobistość

w Zwiedzamy Polskę!

17piorunów

Jeśli będziecie wybierać się w okolice Grunwaldu, warto przy okazji odwiedzić niewielką wieś - Pacółtowo. W Pacółtowie konie kują 😉 Znajdziecie tam neobarokowy pałac z 1797 roku i nie tylko.

Wieś Pacółtowo (województwo warmińsko-mazurskie, powiat ostródzki, gmina Grunwald) może poszczycić się historią sięgającą początków XIV wieku. W roku 1325 Prusowie, Glabune i Kunike, otrzymali tutaj nadania ziemskie, które stanowiły początek osadnictwa w tym regionie. Przez kolejne stulecia majątek Pacółtowa przechodził z rąk do rąk, zmieniając swoich właścicieli.

Ważnym okresem w historii był przełom XVIII i XIX wieku, gdy ówczesny posiadacz, Ahasverus von Brandt, dokonał znaczącego rozwoju majątku. Von Brandt powiększył obszar Pacółtowa do 600 hektarów i zdecydował się na budowę pałacu, który do dziś jest jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu tego miejsca.

Do zakończenia II wojny światowej członkowie rodziny Volprecht kontynuowali działalność von Brandta, dbając o rozwój i utrzymanie majątku. Jednakże, po wojnie, w wyniku zmian politycznych i społecznych, Państwowe Gospodarstwo Rolne przejęło zarządzanie majątkiem i pałacem, co przyczyniło się do niezbyt korzystnych zmian w jego funkcjonowaniu.

Gospodarstwo wraz z pałacem w roku 2008 zostało zakupione przez obecnego właściciela, który to będąc pod wrażeniem całej okolicy postanowił odrestaurować wszystkie obiekty. W wyniku gruntownych prac restauratorskich wnętrza pałacu przekształciły się w kameralny, komfortowy i ekskluzywny ośrodek konferencyjno-koncertowy. Dodatkowo, kompleks został wzbogacony o nowoczesne udogodnienia takie jak centrum Wellness & Beauty, baseny oraz kompletnie wyposażony ośrodek jeździecki.

Wraz z odnową pałacu, obszar gospodarstwa został również powiększony do imponujących 1000 hektarów. Cały teren przeznaczono na łąki i pastwiska, które podniosły wartość rekreacyjną tego miejsca. Tereny te idealnie nadają się do uprawiania jazdy konnej, wędrówek pieszych, biegów narciarskich oraz wycieczek rowerowych.