trixx.420Gruba ryba
11piorunówMatkaboska po polsku uśmiechającą się

trixx.420Gruba ryba
11piorunówMatkaboska po polsku uśmiechającą się

KatieWeeFanatyk
41piorunówJedną z rzeczy, które lubię w książkach, jest to, że w przeciwieństwie do wielu innych przedmiotów czasami mamy możliwość zobaczenia kawałka ich historii. Podpisy, pieczątki i dopiski mogą rzucać odrobinkę światła na dzieje danego egzemplarza.
Moja nowa, stuletnia szwedzka Ania z Avonlea (drugi tom Ani z Zielonego Wzgórza) pochodzi ze szkolnej biblioteki na wyspie Blidö. Do katalogu została wpisana pod numerem 105.
Blidö jest malutką wysepką w północnej części Archipelagu Sztokholmskiego. Przez stulecia mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa i rybołówstwa. W XIX i XX wieku wyspa stała się popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców stolicy. Autorka Muminków Tove Jansson jako dziecko spędzała tam wakacje.
W latach trzydziestych Blidö była niewielką, rozproszoną społecznością wyspiarską, w której działało kilka małych szkół. Właśnie wtedy, w 1931 roku, egzemplarz Vår vän Anne trafił do miejscowej biblioteki szkolnej.
Mogło ją czytać któreś z tych dzieci ze zdjęcia z 1933 roku. Któreś z nich mogło też pomazać pieczątkę biblioteki :grinning:

ale piękna do kolekcji! W jaki sposób trafiasz na takie książki?
@TwojStaryJeSuchary dzięki! Głównie Vinted, Allegro, Amazon i inne koleżanki fanki :smiley:
@KatieWee na pchlich targach sporo stsrych książek ale głównie po polsku i niemiecku bo z rajchu zwożą różne duperele
@KatieWee Fanki Anki ze starej czytanki.
Przepiekne wydanie, ile rak ile oczu ta ksiazka widziala, moze ktos uciekal w je strony podczas najciemniejszych godzin histori, ja ostatnia znalazlem taka, ponad 100 letnia lezala na smietniku.
@ErwinoRommelo Lubię Jalnę, świetna saga na odprężenie :grinning:
@KatieWee jakbys chciala do kolekcji to no problemo tylko nie wiem czy da sie fr-pl na paczkomat wyslac.
@ErwinoRommelo dziękuję pięknie, ale po czytanie po francusku przekracza moje możliwości :smiley:
trixx.420Gruba ryba
6piorunów#znalezionewksiazkach Jakie fajne znalezisko się trafiło, ruski socmodernizm w pełnej krasie. Te parasolki najlepsze :smiley:
Z tyłu pocztówki też ciekawie, nawet wiem jak to wyglądało - ktoś kupił kartkę, przykleił znaczki, zaczął adres wpisywać ale wtedy stwierdził "a co ja będę do tego debila pisać" i kartka na długie lata wylądowała w książce.

Od razu mi się z ul. Chorzowską w Katowicach skojarzyło.
trixx.420Gruba ryba
8piorunówPocztówka, sądząc po znaczku nówka sztuka (chociaż zniszczona jak stara)

trixx.420Gruba ryba
40piorunów#znalezionewksiazkach
Pani w antykwariacie w Gdańsku podkradla mi pomysł ;)

@trixx.420 ludzie stosują maryjki jako zakładki?
@dzek w tej formie ma lepsze, bardziej namacalne i praktyczne zastosowanie niż w trakcie modlitwy #gimboateizm
trixx.420Gruba ryba
8piorunów#znalezionewksiazkach
Rozowa dostarczyla znajdzkę - małą naklejkę z cziperkow. 2007 rok

trixx.420Gruba ryba
21piorunów#znalezionewksiazkach
Po przejsciach ಠ_ಠ

długie brązowe wszy?
@TyGrySSek po przeżyciach biedaczka
trixx.420Gruba ryba
11piorunówkartka z ruskiego kalendarza z 1984 roku
Fajne te porady o myciu włosów na odwrocie xD

>(...)włosy myć co 10-14 dni(...)
trixx.420Gruba ryba
9piorunów
RODO!
trixx.420Gruba ryba
23piorunów437 + 1 = 438
Tytuł: Druga planeta słońca Ogg
Autor: Péter Lengyel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Iskry
Format: książka papierowa
Liczba stron: 164
Ocena: 6/10
Planeta Eela, gdzieś w kosmosie, bliźniaczka naszej Ziemii. Z wyprawy badawczej ku gwiazdom wraca statek kosmiczny, w drodze od siedmiuset lat, choć dla załogi minęło tylko lat sześćdziesiąt, z czego większość przespali w hibernatorach. Po powrocie spodziewają się zastać niesamowicie rozwiniętą cywylizację, w końcu tyle lat... Zgodnie z procedurą wywołują bazę dalekiego zasięgu na księżycu planety, ta jednak milczy jak zaklęta. Udaje się dopiero nawiązać kontakt z samą planetą. Otrzymują materiały które mają przygotować ich do zmian na planecie, większość z nich zawiera zaszytą podprogową informację że loty w kosmos są bez sensu, najlepiej siedzieć na Eeli, tylko tam jest bezpiecznie, a już na pewno nie ma czego szukać na księżycu. Po wylądowaniu okazuje się że cywilizacja nie posunęła się tak bardzo do przodu jak sądzili. Całą planetę zamieszkuje tylko pół miliarda ludzi, choć planeta mogłaby wyżywić wielokrotnie więcej. Wszystko jest zautomatyzowane, ludzie praktycznie nie muszą pracować, a tych nielicznych którzy chcą kwateruje się w specjalnych bazach badawczych z dala od miast. Krok po kroku nasi przybysze poznają jednak jaka tajemnica za tym stoi...
Książka bardzo nierówna. Pierwsza połowa jest koszmarnie nudna, nie mogłem wprost zmusić się do czytania. Neie pomagały pretensjonalne imiona jak Igo-Vandar, Uri-An, Nordeng-O' i takie tam. Potem kiedy dowiadujemy się co właściwie się wydarzyło i jakie są pomysły na dalsze losy tego społeczeństwa - no to robi się dość ciekawie. Zakończenie dźwiga sporo do góry, ale jako całość niczym nie zachwyca szczególnie. Trzeba jednak pamiętać że to książka wydana po raz pierwszy w 1969 roku i nie można odmówić autorowi bardzo dobrej futurologii. W roku pierwszego lądowania na Księżycu on trafnie przewidział wiele elementów życia które dziś są powszechne. Może oprócz kryształów do zapisu informacji 😉
ps. Astrologowie ogłaszają tygodnie serii "Fantastyka - Przygoda" Iskier. Populacja recenzji tej serii zwiększa się :smiley:
pps. Książka z "dedykacją" z epoki, więc dołączam #znalezionewksiazkach
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@trixx.420 Kto czyta ten błądzi :smiley:
trixx.420Gruba ryba
21piorunówDzisiaj znaleziona fotka, na oko przełom tysiącleci?

Po stylówach mogły by być jeszcze '90, ale widzę telefon, więc stawiam na wczesne '00 :slightly_smiling_face:
trixx.420Gruba ryba
12piorunów#znalezionewksiazkach
Jeszcze jedno na wieczór, coby nam dobrze tag się rozwijał. Pocztówka typu 3D od cioci z Ameryki, prosto z czikago (chociaż kartka z Japonii)
Jak ktoś miał taką kartkę w 1984 to chyba był królem na dzielni

BykFanatyk
17piorunówMoje ,,skarby" z biblioteczki plenerowej.
Dzięki @trixx.420 za założenie ciekawego tagu.

trixx.420Gruba ryba
50piorunówWiększość z książek które czytam jest z drugiej ręki - bookcrossing, antykwariaty czy inne olxy i vintedy. Czasem wewnątrz można znaleźć różne artefakty z epoki, prawdziwe kapsuły czasu. Dlatego powołuje do życia tag #znalezionewksiazkach, gdzie będę wrzucał zdjęcia jak coś się trafi. Na dobry początek znalezisko różowej, której raczej nic długo nie przebije. Gumowany nadruk, gruba folia, siermiężne jak PRL :)

Chciałem zrobić nowy wpis pod tagiem, ale tag nie działa @bojowonastawionaowca @ebe
@Byk faktycznie :(
@trixx.420 @Byk jest przecinek po tagu, znaki interpunkcyjne "anulują" tag, już poprawiłem 😛
@trixx.420 W okolicach 1992 dostałam piątkę na zetpetach za tę zakładkę. Służy dzielnie do dziś.
@A.Star legancka
@trixx.420 Wtedy jeszcze uczyli posługiwania się igłą i nitką 😉