Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzeta

Debiutant

w Zwierzęta

4piorunów

Mam psa o imieniu maniek z rasy cane Corso italiono i jest bardzo przyjazny

I mam dla was pytanie czy który z was ma jakieś zwierzęta domowe jeśli tak to opowiedznie o nim historię i opowiedz nim jak się opiekujesz tym zwierzę

Corso italiono domowe &A

GURU4piorunów
Debiutant0piorunów

@Opornik podoba ci się mój pies i odpowiedz mi na to pytanie?

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zwierzęta

10piorunów

Pińczów: Groźne skorpiony i pająk w domu zatrzymanego 19-latka

Dziś rano policjanci odwiedzili jeden z domów na terenie gminy Pińczów. Kryminalni od pewnego czasu podejrzewali, że zamieszkujący tam młody mężczyzna może posiadać zwierzęta, których mieć nie powinien. Podczas służbowej wizyty funkcjonariusze zabezpieczyli 14 skorpionów Tityus

GURU

w Ciekawostki

8piorunów

Najszybsza paszcza w świecie zwierząt? Nawet kamera w slowmotion ma problem z nagraniem.

Przed państwem urocza Żabnica Włochata

https://www.youtube.com/watch?v=pJXmJsIaHy8

Fenomen0piorunów

jeszcze szybsze sa babcie ktore zauwaza wolne miejsce w autobusie

GURU1piorunów

@DEATH_INTJ Ale siedzenie paszczą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

37piorunów

Jeżyk:grinning:

Fanatyk2piorunów
Gruba ryba1piorunów

@winiucho chciałem kupić jeża. okazuje się że to przestępstwo 😒

GURU2piorunów

@voy.Wupolska kraj to piękny kraj

Gruba ryba1piorunów

@winiucho był piękny jak miałem jeże w ogrodzie 😒

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Polska

29piorunów

Niemowlę wypadło z wózka po uderzeniu dzika. Sztab kryzysowy w Krakowie

W Krakowie na osiedlu Kliny dzik przewrócił wózek z rocznym dzieckiem. Według informacji policji, do ataku lochy, która przemieszczała się z młodymi po osiedlu Kliny, doszło w czwartek po południu. Dzik przewrócił wózek prowadzony przez matkę, w którym znajdowała się 13-miesięczna

GURU

w Wiadomości Świat

26piorunów

Żółw Jonathan wpisany na listę Rekordów Guinnessa

Najstarsze żyjące zwierzę, żółw olbrzymi (adabrachelys gigantea) imieniem Jonathan, został wpisany na listę Rekordów Guinnessa - przekazała w czwartek agencja UPI. Ma co najmniej 194 lata, został przywieziony z Seszeli na wyspę Świętej Heleny jako co najmniej 50-letni osobnik w 1882

GURU

w Zwierzęta

15piorunów

Wyrok ws. kobiety, która zamknęła psy w domu i pojechała na wakacje

Sąd Rejonowy w Zgierzu podjął decyzję w sprawie 22-latki, która prawie rok temu wyjechała na wakacje z miejscowości Nakielnica w gminie Aleksandrów Łódzki. Półtora roku więzienia za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Ponadto objęto ją zakazem posiadania

Gruba ryba

w Ciekawostki

55piorunów

Bogini, która pomogła w udomowieniu kotów :cat2: Zazwyczaj przyjmuje się, że w przeciwieństwie do psów koty niejako udomowiły się same – tysiące lat temu zaczęły zbliżać się do osad rolniczych, żeby uzyskać łatwy dostęp do gryzoni grasujących w zgromadzonych tam zapasach ziarna. Zmniejszając populację zagrażających zbiorom szkodników, z czasem zaskarbiły sobie wdzięczność i sympatię ludzi, którzy szybko zauważyli, że obecność kotów w osadach jest korzystna. Zaczęto więc dbać o to, żeby koty czuły się w pobliżu siedzib ludzkich dobrze i bezpiecznie, a te, które najlepiej tolerowały bliskość człowieka i były najmniej płochliwe, stały się z czasem przodkami współczesnych kotów domowych.

W starożytnym Egipcie udomowione koty były potomkami dziko żyjących kotów błotnych (Felis chaus) oraz kotów nubijskich (Felis lybica) . Badania wskazują jednak, że w procesie transformacji kota dzikiego w domowego odegrały tam rolę nie tylko buszujące w zmagazynowanym ziarnie gryzonie, ale także praktyki rytualne związane z kultem bogini Bastet.

Bastet lub Bast, przedstawiana pod postacią kota lub z kocią głową, była w starożytnym Egipcie dobroczynną boginią kojarzoną z ochroną przed złymi mocami, miłością, płodnością, muzyką, tańcem i przyjemnościami życia. W ośrodkach jej kultu popularną praktyką było utrzymywanie i rozmnażanie kotów świątynnych, które po śmierci mumifikowano, ofiarowywano bogini i całymi tysiącami chowano na specjalnych kocich cmentarzach.

Choć krzywdzenie kotów było w starożytnym Egipcie zabronione, a nawet surowo karane, koty ofiarowywane w świątyniach były często celowo zabijane w celach rytualnych – większość z nich żyła od sześciu miesięcy do roku, po czym kończyła żywot w wyniku uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę lub poprzez skręcenie karku. Pielgrzymi bardzo chętnie kupowali kocie mumie, by później ofiarowywać je w świątyniach jako dary wotywne, można więc łatwo się domyślić, że produkowanie takich mumii i rozmnażanie kotów na dużą skalę było ważną częścią lokalnych biznesów. W niektórych mumiach nie umieszczano nawet całych kotów, ale tylko fragmenty ich ciał.

Zmumifikowane koty bywały też jednak szanowanymi domowymi ulubieńcami – chowano je z cennymi drobiazgami, pozostawiano też przy ich szczątkach miseczki z mlekiem i inne dary. Chyba najbardziej znanym staroegipskim kotem tego rodzaju była Ta-miu (co oznacza po prostu „Kotka”), ukochana kotka księcia Totmesa, najstarszego syna faraona Amenhotepa III. Ta-miu została po śmierci zmumifikowana i złożona w ozdobnym sarkofagu. Na jego przedniej ściance przedstawiono kota siedzącego przed stołem, na którym znajdują się przygotowane dla niego ofiary: chleb i piwo tradycyjnie ofiarowywane zmarłym, a także pozbawiona głowy gęś i noga wołu.

Egipski kult Bastet bardzo pomagał w utrwalaniu wizerunku kota jako obrońcy domowego spokoju i dostatku, sprawiając, że obecność kotów stawała się normą już nie tylko w osadach i na ulicach miast, ale także w przestrzeni domowej. Przedstawienia kotów zachowane w sztuce egipskiej często ukazują je, jak siedzą i jedzą pod krzesłem – praktycznie zawsze jest to krzesło, na którym zasiada kobieta, najczęściej pani domu. W niektórych przypadkach koty te mają ozdobne obróżki lub nawet kolczyk w uchu, co świadczy o tym, że niekoniecznie były to koty „pracujące” i łapiące myszy na pełen etat, ale raczej rozpieszczani domowi ulubieńcy o wysokim statusie. W co najmniej jednym przypadku przedstawiono też małego kotka na kolanach pana domu, bawiącego się skrajem jego szaty.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU4piorunów

Polecę (może się nawet powtarzam) dwa filmiki. Wyłacznie Naukowy Belkot o tym jak koty odczuwają smaki, oraz Mroczne Wieki - o udomowieniu zwierząt, nie tylko kotów.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

72piorunów

Jedna z najrzadszych i najdroższych ras kota domowego :cat2::moneybag: Khao manee to wywodząca się z Tajlandii rasa kota, której nazwa oznacza dosłownie „biały klejnot”. Koty te, podobnie jak koty syjamskie, koty tajskie, koraty i suphalaki, były wymieniane w nowożytnych źródłach historycznych poświęconych kotom rasowym hodowanym w pałacach władców Tajlandii.

Khao manee były początkowo znane jako khao plort, co oznacza „całkowicie biały”. Charakteryzują się krótką, gładką, całkowicie białą sierścią, różowym nosem i różowymi poduszeczkami łap, a także wyrazistymi oczami o czystym, intensywnym kolorze, które bywają porównywane do kamieni szlachetnych. U kotów tej rasy, podobnie jak u innych białych kotów, występuje niekiedy heterochromia – osobniki jednym oku błękitnym i jednym złotym są uznawane za najrzadsze i są najwyżej cenione.

Rzadkość khao manee wynika przede wszystkim z faktu, że do niedawna koty tej rasy były ściśle związane z rządzącą Tajlandią rodziną królewską i prawo zabraniało wywożenia ich poza granice kraju, przez co nie były dostępne nigdzie indziej. Zmieniło się to dopiero w ostatnich dekadach – w 1999 roku kilkanaście osobników zostało sprowadzonych do Stanów Zjednoczonych, a w roku 2004 także do Francji. Zmiana ta była podobno spowodowana obawą, że rasa może z czasem zaniknąć, a współpraca z profesjonalnymi hodowcami z innych części świata dawała jej większe szanse na przetrwanie.

Khao manee należą do pięciu ras kota domowego, które jakiś czas temu zostały oficjalnie uznane za narodowe symbole Tajlandii i elementy narodowego dziedzictwa kulturowego (pozostałe to suphalak, korat, korn ja i wichien maat, czyli kot tajski). W kraju swojego pochodzenia są wciąż łączone z rodziną królewską, są też przedstawiane jako przynoszące szczęście i dostatek – choć warto wspomnieć, że dostatek jest w pewnym sensie warunkiem posiadania khao manee. Kot tej rasy może kosztować od siedmiu do nawet jedenastu tysięcy dolarów.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU6piorunów

@Apaturia Heterook, ślicznuch

Pokaż więcej komentarzy (6)