Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiazki

Lider

w Hydepark

39piorunów

Dzisiaj , termin wrzucony w kalendarz, Różowa zaakceptowała i cacy.

No jednak nie, a było to tak:

R: to o której planujesz wrócić z tego spotkania?

Ja: dramatycznie-zdziwiona mina okraszona dłuższą ciszą.

Jadę tam pić alkohol więc zapewne jutro.

R: cisza, przerywana piorunami które wydobywają się spod włosów

I teraz mamy sytuację jak na obrazku 😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Heheszki

14piorunów

Początek wielkiej miłości?

Ona chce skraść jego serce, jego namiętna odpowiedź ją przytłacza.

Jak ktoś nie zna języka, to uprzejmie informuję, że ona mu ten nóż chciała wbić w serce, a przynajmniej tak się odgrażała.

Dzięki @Alembik i @CHVOS 😛

https://m.sadol.pl/ukrainka-z-nozem-w-pociagu-vt617344.htm

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

25piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Trzeba przyznać że Fisher Price umie w zabawki. Różowa prała pluszaki i szczeniaczek poleciał razem z resztą do pralki uzbrojony w baterie. Temperatura prania 40 stopni, potem suszenie w suszarce automatycznej. Korozji brak, co prawda baterie zdechły po tych procesach, ale po założeniu nowych wszystko działa. Parafrazując kawał: pierze się pierze ino się nie wyrzymo ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba13piorunów

@Yes_Man moja matka przed pojawieniem się wnuków postanowiła odświeżyć zabawki otrzymane po rodzinie. I tam były małe pluszaczki teletubisiów, które gadają jak się zewrze dwa styki na ich dupach (np. dłonią). No i poszły do prania i schly na balkonie. Cały czas drąc mordy (bo sama wilgoć zwierała styki) i tak dyndaly dobrą dobę.

Sąsiedzi musieli pierdolca dostawać. Ale zabawki przeżyły i jeszcze długo na tych samych bateriach działały. Porządne sztuki.

Gruba ryba0piorunów

@Yes_Man a powiem ci, że nie zgadzam się. Mamy dwie sztuki i w każdej z nich coś się popsuło samo z siebie. Wizualnie w idealnym stanie, ale część przycisków nie działa.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Dyskusje

4piorunów

Typek jest z babą 9 lat, są zaręczeni od 5. Typek zrywa z babą. Baba zaczyna spotykać się z przyjacielem swojego byłego narzeczonego - on na to idzie.
Słucham opinii ekspertów. Dodam, że podczas trwania związku baba i przyjaciel typka nic ze sobą nie kręcili.

Tytan1piorunów

Niby wszystko gites, ale miałbym raczej problem, żeby utrzymywać kontakt z tamtym kolesiem w takiej sytuacji.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Praktykant

w Dyskusje

2piorunów

Czy ktoś jest lub był w związku z kimś np kto pracuje w biedronce lub z kimś z Ukrainy, zarabiając tym samym powiedzmy 9.000?
Z jednej strony bardzo mi się podoba dziewczyna, z drugiej obawiam się, że będzie miedzy nami przepaść o plany na przyszłość i dalszy rozwój zawodowy.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Heheszki

47piorunów

Ankieta tylko dla mężczyzn! (ale nikt tego nie sprawdza)

Gdybyś mógł wybrać pomiędzy nową dziewczyną, a nowym samochodem to wybrałbyś:

  • Diesla11% (49 głosów)
  • Beznzynę30% (136 głosów)
  • Hybrydę48% (220 głosów)
  • Elektryka12% (55 głosów)

460 głosów

Lider3piorunów

@zuchtomek ja to bym chciał jakieś fajne I6/V6/V8 z hybrydą plug-in, ale która realnie przejedzie te 150-200km (nie według WLTP) i naładuje się w 30 minut od 10% do 80%

Pokaż więcej komentarzy (47)

Lider

w Hydepark

56piorunów

Inspirator3piorunów

@Yes_Man To moja żona w weekend robiąca porządek w ubraniach + dwie duże torby podróżne “do wystawienia na vinted”. 4 worki na śmieci do PCK i dwa na szmaty do garażu

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

50piorunów

Jak to się mówi lepiej późno niż później. I nauczyliśmy się z żoną wzajemnie wspierać by mieć czas na sport.

Ja ją wyganiam żeby chodziła biegać (jak nie ma motywacji), ona mi napisze coś miłego, żarełko zrobi żebym sobie zjadł jak wrócę z gymu. Nie musi bo sam sobie gotuje, ale ona chce to fajnie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Chce pogadać / Luźne rozmowy

9piorunów

Jestem osobą wrażliwą. Teraz wiem, że potrafię naprawdę mocno kochać — i że przez to staję się odsłonięty, gdy się zaangażuję.

Przypomniałem sobie kiedy była wróciła pociągiem od przyjaciółki po tygodniu przebywania u niej. Przyjechałem na stację by zrobić jej niespodziankę. I też by zobaczyć jej uśmiech, również się za nią stęskniłem. Nie piszę tego by powiedzieć jaki jestem wspaniały. Tylko by podkreślić jak bardzo zależało mi na tym związku

Mieliśmy różne tempo i to stało się przyczyną rozstania. Niestety jednak mam tendencję do samobiczowania moich wyborów. Dlatego że szukam rzeczy które mogę w sobie poprawić by być lepszym. Ale zrozumiałem też coś innego.

Nie zrobiłem nic złego, ze nie rozumiałem jak dać przestrzeń. Tego się powinienem nauczyć gdy ktoś pokaże mi granice

Nie zrobiłem nic złego, gdy powiedziała mi że to było za dużo.

Myślałem że wszystko będzie dobrze gdy zobaczy jak bardzo mi zależy. Wynikało to z troski i lęku przed stratą. Chciałem udowodnić swoje uczucia. To był błąd z poziomu emocji których nigdy wcześniej nie czułem i braku doświadczenia.

Zapłaciłem za to wysoką cenę. Zostałem zraniony i wrzucony w swój największy lęk. Paradoksalnie, teraz pomoże mi to z nim walczyć. Oswajając poczucie samotności będę pewniejszy siebie, co zaprocentuje na przyszłość.

Nie zasłużyłem na zakończenie relacji bez słowa. Bez względu jakiekolwiek moje błędy by nie były. Czuję się niesprawiedliwie potraktowany bo włożyłem całe swoje serce a w zamian dostałem pustkę.

Rozumiem że ona ratując siebie nie patrzyła na moje uczucia. To jest jednak tylko domysł. Bo nie zostawiła mnie z odpowiedziami. Więc próbowałem sobie je zadać sam. Głowa tego wymagała po ghostingu.

Nie czuję żeby to było w porządku prosić o taką samą intensywność. Nie było w porządku również prosić się o bliskość. Muszę nauczyć się to mądrze dawkować. Można było jednak stawić temu czoła razem. Nie mam również zamiaru bawić się w gierki. Czułem się wspaniale gdy opadła maska. Wtedy zdałem sobie sprawę że nie muszę się hamować i mogę być tym kim jestem

https://youtu.be/TaPzISh5shw?si=8fh-jY4FXVbyEpFK

GURU5piorunów

@LesnyZenek czasami ludzie po prostu nie są kompatybilni - i to jest w porządku. Ciężko o poszanowanie "swoich wspólnych granic" jeśli leżą w zupełnie innych miejscach, chociaż da się to zrobić, jeśli się bardzo chce, tylko wymaga to masy pracy, którą muszą wykonać obie strony, a nie zawsze obie są chętne.

Zdarza się, że twoje "po prostu" to dla kogoś za dużo, bo jest na innym etapie albo nie czuje tego samego albo tak samo mocno i go to odstrasza. Tak samo nie da się wtedy uratować sytuacji dając z siebie więcej. A jednocześnie dawanie z siebie mniej mija się z celem.

Ot, różnice w kompatybilności. Zdarza się każdemu :grinning:

Mnie i moją byłą poróżnił na przykład nasz stosunek do tego, że ją ktoś pi⁎⁎⁎⁎lił na boku, też się zdarza XD

Ot, niekompatybilność XD

Więc szkoda, że musiałeś przez to przejść, ale też pewnie dobrze, że tak wyszło. I fajnie, że zdrowo się z tym pogodziłeś :grinning:

Gruba ryba1piorunów

Dobrze, że widzisz potencjalne przyczyny, że chcesz się rozwijać i wiesz w jakim kierunku iść 😉

Związek to zderzenie dwóch światów. Warto, by obie strony umiały rozmawiać ze sobą szczerze jeśli jest jakiś problem. Czy umiesz albo będziesz umiał? Ślepo obstawię, że tak, bo masz trochę samokrytyki w sobie 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

202piorunów

A się zakochałem w trzy d⁎⁎y, ale tak porządnie, że nie pamiętam kiedy tak się czułem.

Znamy się od tygodnia, wcześniej się widywalismy przelotem, ale od tygodnia gadamy, dzisiaj zapytałem o numer i dała bardzo chętnie, wszystko powolutku, ale widzę że ją do mnie ciągnie na maksa, mnie do niej zresztą też.

Mam nadzieję że się wszystko ułoży, bo jest trochę przeszkód na naszej drodze.

Śmiać mi się chce, nie wiem czy z radości czy z siebie samego, chyba jedno i drugie.

A jeszcze w zeszłym tygodniu szefowa pytała czy mam już jakąś dziewczynę, to się śmiałem, że już nie mam sił próbować, a tu taka niespodzianka😆

Pokaż więcej komentarzy (100)