Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzaczki

Fanatyk

w Ciekawostki

95piorunów

Wyjątkowo dużo rogów :ram: Niektóre rasy owiec są bezrogie, ale niektóre mogą mieć od dwóch do nawet sześciu rogów – są to przede wszystkim owce starych ras takich jak północnoeuropejska owca Manx Loaghtan z Wyspy Man, Boreray, owca hebrydzka czy owca islandzka. W najpopularniejszej wersji na głowie zwierzęcia wyrasta jedna para rogów zakręconych w dół i jedna para prostych rogów ulokowana powyżej, ale zdarzają się też inne kombinacje: trzy, pięć, a nawet sześć rogów.

Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.

Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Ciekawostki

109piorunów

Trochę owca, trochę... pitbull? :sheep: Owce rasy Beltex zdecydowanie nie wyglądają jak potulne owieczki: są bardzo mocno umięśnione, szczególnie w tylnej części tułowia. Tę budowę zawdzięczają mutacji w obrębie genu, który koduje miostatynę – czyli białko regulujące i ograniczające wzrost tkanki mięśniowej. Odpowiednio niski poziom miostatyny lub jej całkowity brak powoduje u zwierząt tak zwane „podwójne umięśnienie” (ang. double muscling), czyli hipertrofię mięśni.

Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione 😉, mają łagodny charakter.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów



Proszę o pomoc w inspiracji do
Wrzućcie w komentarzach jakieś kolorowe jaszczurki!

Najwyżej plusowane zdjęcia jaszczuropodobych gadów lub płazów zostaną odzwierciedlone jako lizardman do

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Ciekawostki

95piorunów

Trochę owca, trochę zając :sheep::rabbit2: Border Leicester to brytyjska rasa dużych, łagodnych z charakteru owiec, której początki sięgają 1767 roku. Typową cechą tej rasy są uroczo wydłużone, sterczące do góry uszy przypominające trochę uszy zająca – owce te mają też długi tułów, szeroki grzbiet i wygiętą linię grzbietu nosa zwaną popularnie u owiec „rzymskim nosem”.

Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Literatura

28piorunów

565 + 1 = 566

Tytuł: Kłaki w kawie czyli moja pierwsza książka o zwierzętach

Autor: Magdalena Jaźwińska

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Hajstra

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-961480-1-8

Liczba stron: 172

Ocena: 8/10

Jeżeli ktoś z Was był na wykopie w okolicach 2018 roku, to mógł poznać tam dziewczynę o nicku Frytusia, która właśnie zaczynała swoją przygodę z prowadzeniem domu tymczasowego dla zwierząt. Opiekowała się maleńkimi kociętami, nie spała po nocach, żeby karmić je butelką. Kibicowałam jej z całych sił, a ona dzieliła się swoimi radościami i lękami, aż wykopki nie pokazały jej swojej siły i nie zmusiły do usunięcia konta.

Magda na szczęście usunęła jedynie konto na wykopie, dalej zajmuje się osieroconymi kociętami i szczeniaczkami, miewała też pod opieką wiewiórki czy zające - teraz razem już ponad czterysta zwierząt.

Podziwiam jej pracę i bardzo lubię jej poczucie humoru, więc gdy wydała książkę, od razu ją kupiłam :smiley:

A co można znaleźć w książce? Nie tylko historię Magdy i jej fundacji, ale też informacje co zrobić, gdy znajdzie się jakiegoś zwierzaczka, jak się nim zajmować i co jest ważne w mądrym wolontariacie.

Wszystko to podane z humorem i dużą dawką zdrowego rozsądku, bez niepotrzebnego rozczulania sie, ale z mnóstwem uczucia dla zwierząt.

Polecam bardzo gorąco!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dziwne Kotki

70piorunów

Pojawiły się u mnie w kurniku nowe zwierzęta, gęsi sztuk 5. 😉 w tym roku odpuszczam kaczki i planuje zakupić jeszcze z 10 indyków, także no ten jako że mój to zamierzam korzystać. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@paulusll jedną kaczuchę poproszę 😉

Fanatyk4piorunów

@paulusll zaraz się spytam czy gąski mogą być XD

dzisiaj moje maleństwo zjadło po raz pierwszy od półtora miesiąca, wciągnęła za to 46g, zamiast wcześniejszych 31g, więc jestem zadowolony, ale takiego jednodniowego kurczaka jej kiedyś dam. Tylko muszę ogarnąć takiego.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Ciekawostki

94piorunów

Wełenkowy rekord :ram::first_place_medal: W 2015 roku padł rekord ilości runa pozyskanego z jednej owcy, a ściśle rzecz biorąc, z barana. Wydarzyło się to Australii – wiosną nieopodal granicy Nowej Południowej Walii odnaleziono wałęsającego się merynosa o runie przerośniętym tak mocno, że według wszelkiego prawdopodobieństwa musiał pozostawać niestrzyżony przez ponad pięć lat.

Dla owiec z ras, które są hodowane ze względu na runo, brak regularnego strzyżenia może być niebezpieczny i po jakimś czasie może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym utrudniać chodzenie. Tak właśnie było w tym przypadku. Baran Chris, bo tak właśnie został nazwany odnaleziony merynos, miał trudności z poruszaniem się przez szczelnie okrywające go ciężkie runo.

Chrisa należało niezwłocznie ostrzyc. Na ochotnika zadania tego podjął się czterokrotny zwycięzca australijskich zawodów w strzyżeniu owiec, Ian Elkins. W ciągu czterdziestu dwóch minut udało mu się ostrzyc niefortunnego barana, który na czas całej operacji został uśpiony – jak się okazało, runo Chrisa ważyło ponad czterdzieści kilogramów. Dla porównania, ze strzyżonego raz do roku merynosa uzyskuje się przeciętnie runo o wadze około pięciu kilogramów.

Rekord odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, runo przekazano jako eksponat do Narodowego Muzeum Australii, a Chrisowi znaleziono nowy dom. Merynos trafił pod opiekę Little Oak Sanctuary, organizacji na rzecz ochrony zwierząt w Nowej Południowej Walii zajmującej się opieką nad porzuconymi i zaniedbanymi zwierzętami gospodarskimi. Z czasem przyzwyczaił się do ludzi i podobno także bardzo polubił drapanie po głowie. Do końca życia miał jednak pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ponieważ po latach dźwigania ciężkiego runa jego tylne nogi uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (12)