Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zyciejestdodupy

Gwiazdor

w Przegryw

9piorunów

"Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie obca rodzina" - Mówi Włóczykij.

"Jestem pewien, Włóczykiju, że będzie zachwycony" - Odparł Muminek. "Bo nareszcie będzie miał towarzystwo. Taki latarnik ciągle jest sam."

"A nie przyszło Ci do głowy, Muminku, że właśnie dlatego niektórzy wybierają tę pracę?" - Zapytał Włóczykij.

"Owszem... Wiesz przecież, że ja też czasami lubię być sam." - Odpowiedział Muminek.

"No tak, wiedziałem, że tego nie zrozumiesz..." - Stwierdził Włóczykij.

"Samotność szybko się nudzi!" - Krzyknął Muminek.

"Zdziwiłbyś się jak wielu ją lubi." - Odparł Włóczykij.

Osobistość2piorunów

Powiedziałbym że samotność uzależnia i to bardzo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Przegryw

15piorunów

Na prawdę zastanawiam się, czy lepiej być w związku? Czy lepiej przejść przez te życie samotnie...

Znaczy wiadomo, i tak żyjemy oraz umieramy samotni... Ale aby mieć tą osobę z którą moglibyśmy rozmawiać, spędzać miłe, radosne chwile w dniach, które później będziemy je mile wspominać, mieć się do kogo przytulić... Ale jakim kosztem jest to pisane?... Kłótnie, rozstania, żale... Nie mówiąc już o zjechanej psychice... Bo pragnę przypomnieć że mężczyzna inaczej przeżywa rozstanie niż kobieta... A ja już zmęczony jestem ciągłym rozpamiętywaniem tych miłych, jak i wbitych jak nóż w plecy wspomnień, które codziennie wyniszczają mnie od środka...

Chyba najlepiej byłoby po prostu nigdy nie zaznać smaku "miłości", człowiek chyba wtedy miałby mniej zmartwień, jedynie bolałoby go ze nigdy, nikogo nie poznał... Ale z drugiej strony... Jakby w końcu zaznał, i by stracił... To cierpiałby człowiek...

Ciężki orzech do zgryzienia...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

     

Osobistość7piorunów

@Akinori456 życie w związku jest super. Masz najlepszego przyjaciela aż do śmieci, który będzie cię wspierał.

Kłótnie zdarzają się każdemu.

Widocznie zle trafiłeś.
Grunt to dobrze wybrać. Nie mała glowa tylko tą na karku.

Fenomen3piorunów

5 lat byłem w związku. Jak się rozstaliśmy, to byłem w najgorszym na tamten moment stanie. Od tamtego czasu nie umiem, nie potrafię. Nie chcę być z kimś bo wiem ile szkody mojej psychice wyrządza rozstanie. Po rozstaniu straciłem fajną pracę, olałem studia, popadłem w alkoholizm i do teraz odczuwam tego skutki. Nigdy w życiu nie zaufam nikomu, będę sam i chcę być sam.

Gwiazdor0piorunów

@WiejskiHuop To szanuję że byłeś 5 lat w związku... U mnie 3 związki trwały nie dłużej niż 3 miesiące... Najgorsze właśnie jest to że też do dziś odczuwam skutki pierwszego związku: Byłem laską która właśnie po 3 miesiącach nagle urwała ze mną kontakt, NA MIESIĄC, po tym miesiącu udało mi się nawiązać z nią kontakt. Otwarcie mi powiedziała że od początku nic do mnie nie czuła, oraz wykorzystała mnie na daną okazję, i to wszystko... Do dziś nie potrafię zaufać nikomu, a jak już zaufam to znowu się sparze...
Także ja chyba już wolę być samotny, jednak też z kimś chciałbym być...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Podziwiam Was, drodzy Przyjaciele z tego tagu  że macie siłę pisać o wszystkim i o niczym...

Ja ostatnio mam takie wrażenie, że nawet od czasu czytając serwer Elementa, bądź jak był Discord, nie mówiąc już o naszym świętym tagu, to mam takie wrażenie, że nie potrafię tak jak Wy, pisać tak właśnie o wszystkim i o niczym... Nie jestem rozmowną osobą, na prawdę lubię siedzieć w ciszy, i najwięcej jakich odbyłem konwersacji (to pewnie jak i każdy człowiek) to ze samym sobą... Z muzyką jestem bardziej związany niż z ludźmi, bo przy muzyce potrafię się uspokoić, pozbierać myśli, a także przemyśleć przeróżne sprawy...

Czasem się nawet zastanawiam czy na prawdę jestem przegrywem???... :pensive:

  

Specjalista1piorunów

możesz być też mam problem z komunikacja ( i czesto mam wrażenie że pisze/gadam nie zruzumiale)

Gwiazdor1piorunów

@Pluszowykalafior No właśnie też się nad tym zastanawiam... Już od dłuższego czasu czuję, jakbym był w ogóle niezrozumiały... Albo jak dziwnie mówię i nikt mnie nie rozumie, albo nikt nie rozumie mojego przekazu... Dlatego czuję się sam... :pensive:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Przegryw

2piorunów

Więc mój tym osobowości jest: ISFJ-T...

Czy ja właśnie przegrałem z samym sobą???...

:pensive: :persevere: 😭

   

Kompan7piorunów

@Akinori456 te testy to są równie użyteczne co horoskopy albo quizy jakim typem ziemniaka jesteś

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Przegryw

10piorunów

Dziewczyna z pracy, nie miała chwilowo co robić, a był audyt, Team Leader zaproponował abym ją przeszkolił z mojej maszyny na której pracuje. Powiedziała że mniej więcej wie jak działa ta maszyna i powiedziała prosto z mostu, że narazie nie chcę abym ją szkolił...

Wyczuła dziwnego, chorego przegrywa... :pensive:

Witamy w świecie samotności... :persevere: 😭

   

Tytan1piorunów

@grzyp-prawdziwek
>Spoko, mieszkam w Holandii 3 lata i widziałem nieraz jak takie cwaniaczki dobierające się do cudzych dupek dostawali wpierdol 20 metrów za bramą.

Patusiarsko piszesz. Brzmisz jak dorosły facet kierujący się zasadami panującymi w podstawówce. xD

Fenomen0piorunów

@MrBean prawo dżungli, witaj w kapitaliźmie. I dlatego holenderska gospodarka jest bogatsza, bo szybko rozwiązuje molestowanie w pracy, zamiast jak w Polsce przenoszą z parafii na parafię.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gwiazdor

w Przegryw

11piorunów

Czuję się niezrozumiały przez rodziców... Przez ludzi... Przez świat... Sam... Bez niczyjego wsparcia duchowego, emocjonalnego... Rozpadający się powoli w otchłani czarnej pustki samotności... Ja tylko chciałbym być zrozumiały... Ale każdy po prostu drwi sobie z mojego zachowania, z tego jaki jestem... Zamiast starać się zrozumieć drugiego człowieka... Lepiej po prostu powiedzieć mu wprost że jego zachowanie jest wredne... Dziwne... Chore...

Poznane osoby zaraz zakańczają ze mną kontakt, bo wiedzą... Że nic ciekawego w moim towarzystwie nie osiągną...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

Gwiazdor0piorunów

@michau507 W przyszłym tygodniu mam na popołudnie.

Gwiazdor1piorunów

@M2M6 Spokojnie... Nie odbiorę tego jako atak gdyż w Twojej wypowiedzi nie widzę nic co miałoby urazić moją osobę, a widzę mądrą wypowiedź człowieka który tez miał pewne problemy w życiu. Tak, masz rację, utrzymywanie relacji jest ważne, tylko szkoda że zawsze to muszę być ja, a inni mają moją osobę w głębokim poważaniu... Dlatego chciałbym mieć małe grono znajomych, ale z drugiej strony... Nie chcę po prostu mieć kolejnego noża wbitego w plecy...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gwiazdor

w Przegryw

3piorunów

Od dłuższego czasu zastanawiam się... Czy życie jest faktycznie, jednym, wielkim, spiskiem... Neutralna, globalna organizacja, która to kieruję naszymi decyzjami o tym jak mamy żyć... Bo mam przeczucie, że coś się zacznie powoli pierdzielić... Znaczy już to jest wiadome, wystarczy słuchać tą propagandowską, manipulacyjną telewizję, które cały czas przedstawiają nam nieistotne fakty, które mają na celu odwrócenie poważniejszych problemów...

Albo może od tej samotności już mi się tak zaczyna pierdzielić w głowie, że żeby wypełnić pustkę samotności, wymyślam sobie brednie takie, iż istnieje na świecie pewna organizacja, kontrolująca mniejsze podgatunki ludzkie?...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere:

   

Twórca2piorunów

@Akinori456 wystarczy zadać proste pytanie... Czy w ostatnich 6 miesiącach rząd wprowadził jakieś ustawy polepszające moje życie?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Przegryw

9piorunów

Chłopaki, mam taką rozkmine:

A co gdybym przez moje uczucia, przez sytuację które miały miejsce już lata temu, odcisnęły się na mojej skórze, jakby były napiętnowanie... I przez to nie jestem w stanie już znów uwierzyć, zaufać drugiemu człowiekowi, nie mówiąc już o tym że miałbym się po raz 4 zakochać w jakiejś dziewczynie... Przecież wiem że już nie dałbym rady... Bo moje myśli, sytuację z przeszłości, pokazują się ciągle w mej głowie, i nie potrafię o nich zapomnieć... Nie potrafię przestać rozpamiętywać największych, moich dramatów życiowych...

Czy da się jakoś wyjść z tego stanu? Albo czy to jest jakiś inny rodzaj Zespołu Stresu Pourazowego? Lub dostaję paranoi???... Bo widzę że to mnie najbardziej wyniszcza od środka... Ta trucizna to jak alkohol, który przy pierwszym skosztowaniu, obłędnie smakował, ale z co raz większymi dawkami, zatruwa mój organizm do całkowitego jego zniszczenia... Troszke wiem, hłupia metafora... Ale czuję się jakbym już zaczął się rozpadać od środka... Zwłaszcza ostatnie słowa wypowiedziane przez pewną kobietę, którą darzyłem wielkim uczuciem, powiedziała mi coś... Co po prostu wywróciło mnie to do góry nogami...

Czy faktycznie spróbować pójść do psychologa albo psychiatry??? Ale już chodziłem do psychologa, i nic mi to nie dało... Albo może to jest coś... Czego nie da się przezwyciężyć... :pensive: :persevere:

    

Gwiazdor1piorunów

@www_h @DeadRabbit Więc powiadacie, że może lepiej spróbować pójść do specjalisty?

Twórca2piorunów

@Akinori456 ja uważam, że cierpienie nie uszlachetnia i jak można mniej cierpieć to warto spróbować, nawet jeżeli jest to obarczone ryzykiem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gwiazdor

w Przegryw

1piorunów

Zobaczcie chłopaki... Nawet Różowa Pantera pod koniec tego dnia Walentynkowego, znalazł sobie laskę, z którą miło spędzi wieczór, i będą się tulić do samego rana...

A ja?

Po 22, i siedzę w pracy przy maszynie, której na prawdę nie na widzę... :pensive: :persevere: 😭

https://youtu.be/TfPODQDmsX8

Gruba ryba0piorunów

3:15 pięćdziesiąt lat temu i już mieli outsourcing pajacowania

Gwiazdor

w Przegryw

3piorunów

Myślałem że mnie to minie... Ale niestety nie...

Idę na przystanek przez jedno z większych miast na południu Polski, stoję na przystanku... I oczywiście kątem oka, widzę wszystko: Pary... Które trzymają się za rączki, szepczą sobie do uszek, całujących się... A człowiek ze złamanym sercem idzie do pracy której nie nawidzi, a chętnie zostałby w łóżku, i na tablecie przeglądałbym YT albo tiktoka...

A chłop musiał posmakować, cierpienia...

Witamy w świecie samotności... :pensive:

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Przegryw

7piorunów

Chwilę mnie tu nie było... Ale trzeba trochę ograniczać takie toksyczne portale...

Słyszeliście co się dzieję? Co raz więcej jest samobójstw jeżeli chodzi o dzieci i nastolatków od 11-16 roku życia... Wszystko to w końcu za sprawą ogólnych sytuacji które mają miejsce od 2020 roku...

Jestem ciekaw czy w końcu powiedzą coś o osobach które przegrywają swoje życie przez czynniki wewnętrzne jak i zewnętrzne, które też są spowodowane działalnością drugiego człowieka... Ale raczej wątpię bo jesteśmy tak interesującym tematem jak papierek leżących na środku ulicy...

Witamy w świecie samotności... :pensive:

  

Fenomen1piorunów

@Akinori456

Zaraz mam 28 lat... I sam mam problemy... Z którymi sam muszę się uporać bo nikt mi nie pomoże, nie doradzi...

To samo ale ja zaraz mam 36. I co to zmienia ? Ok,nie można i nie da się i tak poświęcić całego swojego czasu,ale coś tam można na własną rękę zrobić zawsze. Mało.Koszmarnie mało.Ale nikt nie zrobi tego w razie czego za nas nie ?

Kosmonauta0piorunów

@Akinori456

Z którymi sam muszę się uporać bo nikt mi nie pomoże, nie doradzi...

To się nazywa dorosłość typie xD Albo potrafisz grać w życie, albo nie i kończysz w odmóżdżającej pracy i najmie w pipidówie- Wtedy masz już zupełne NPCe i drony za współpracowników, którzy mają 3 linie dialogowe w życiu, no ale przynajmniej masz michę i mieszkanie na zadupiu lub siedzisz ze starymi do końca życia.

Młodzież moim zdaniem sama ładuje się w takie sytuacje, siedząc wyłącznie na społecznościówkach, przez co boją się zagadać z innymi pod swoimi prawdziwymi danymi z uwagi na ostracyzm takich "słabszych" jednostek. Kiedyś były irce, fora i inne duperele, gdzie zakładałeś konto na januszpawlacz2@gmd.pl i właśnie dzięki tej anonimowości mogłeś pisać serio z zupełnie losowymi ludźmi.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gwiazdor

w Przegryw

26piorunów

Powiedzmy sobie szczerze: Każdy jest ku*wa "SAM"... Nie ważne czy masz kolegów, koleżanki czy też nie, czy masz tak zwaną "dziewczynę" lub chłopaka, czy też ich nie masz... Nawet z rodziną czy bez, jesteś absolutnie sam... Pozostawiony z własną egzystencją, z problemami... Inni mogą Ci przekazać jak poradzić sobie z tą walką, a inni... Tylko czekają na Twoją porażkę aby tylko zadać Ci jeszcze więcej cierpienia... Jesteśmy pozostawieni samym sobie... Z walką o lepsze jutro...

   

Fenomen3piorunów

@Akinori456 nie neguję samego założenia, bo jednak podstawa dobrego samopoczucia to dobrze czuć się z samym sobą, jednak jeśli są ludzie którzy tylko czekają na twoją porażkę to chyba jesteś w jakiś sposób znaczącą postacią. Większość szaraków jest innym całkowicie obojętna.

Fenomen3piorunów

@Akinori456 jak znajdziesz sobie żonę i splodzisz bombelki to zobaczesz że nawet przez chwilę nie jesteś SAM, mimo że byś bardzo chciał.

Polecam 😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gwiazdor

w Przegryw

24piorunów

Powiem Wam, że jestem zmęczony tą codzienną monotonią... Ile kuźwa można?!... Zaraz 28 lat a ja już mam serdecznie dość... Jestem tym wszystkim zmęczony... Nie mówię że chcę bilet w jedną stronę na drugi brzeg jeziora, ale wiem że mam problem, tylko nie wiem jak go rozwiązać...

   

Osobistość1piorunów

@Akinori456 mam tak samo, podobny wiek

GURU2piorunów

@Akinori456
oj tak szefie
ja też jestem zmęczony, niczym syzyf toczę pod górke to gówno przed sobą i końca nie widać
musisz znaleźć coś co uwiedzie twoją świadomość, zastanowić się, odrzucić ten barani pęd za niczym, odrzucić normy, mody i trendy zadać sobie pytanie po co to wszystko
i zacząć żyć
(psychiatrę też polecam, nawet tego na nfz)

Pokaż więcej komentarzy (9)