@Trypsyna to już nie ten etap, aby dążyć do danej masy. wrzucam niską nadwyżkę i będę obserwować przede wszystkim siłę, bo to główny cel na ten okres, ale też aby się nie zalać. pewnie będę kończyć w okolicach kwietnia/maja, ale mam nadzieję, że kolejna redukcja będzie zdecydowanie krótsza i mniej wymagająca.
Przegiąłem na tej redukcji, końcówka mnie zniszczyła, pojawiło się sporo efektów ubocznych. Był plan, aby to przeciągnąć, ale póki nie pcham się na scenę to mogę sobie pozwolić na zmianę planów.