Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DoktorFluenzaKompan

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 36 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hydeparkmam 18 lat i autyzm diagnozę dostałem z jakiś miesiąc temu i czuję żal. Mimo że diagnoza mi wyjaśnia dlaczego
Kompan1piorunów

hej @Pluszowykalafior, różne dziwne uczucia po diagnozie są normalne. Dużo rzeczy do przepracowania. Jeśli masz dobrego lekarza to Ci o tym wszystkim opowie. Pewnie masz tylko "zwykłego" lekarza.

Pojawią się też zmiany w Twoim zachowaniu i tym jak działa Twój mózg. Tutaj jest bardzo fajny mechanizm psychologiczny pod spodem, ale na same zmiany trzeba uważać - możesz poczytać o tym pod hasłem "autistic skill regression", w skrócie, Twój mózg może być zajęty integrowaniem informacji "jestem austystyczny" przy każdej podejmowanej decyzji, nie będzie mógł użyć starych gotowców, musi wypracować nowe -> to kosztuje czas i energię, będziesz zmęczony, przez jakiś czas może być gorzej póki Ci się to nie zintegruje.

Ale to przejdzie i później Twój mózg będzie śmigał lepiej niż kiedykolwiek wcześniej :).

Jeśli chcesz konkretne info, rzuć okiem na np. "What To Do AFTER Your Autism or ADHD Diagnosis" na youtube od "autistic AF". Możesz też sprawdzić kanały "mom on the spectrum" albo "i'm autistic, now what".

Łap mema na zachętę :smiley:

HydeparkKash Patel został zatwierdzony na nowego dyrektora FBI. Patel uchodzi za jednego z najbliższych współpracowników
Kompan1piorunów

Trump mianował go na 10 lat. 3 tygodnie temu był przesłuchiwany przez komisje senacką (jak każdy taki wysoki urzędnik). Warto poczytać co wtedy o nim mówiono (artykuły z grudnia albo stycznia / początku lutego - teraz narracja się zmieni), albo zobaczyć jak go grillowali: https://www.youtube.com/watch?v=sob-Bn_43dI

Gościu jest tak odklejony, że nie chciał przyznać, że Biden wygrał poprzednie wybory. Nie chciał zaprzeczyć, że ma "listę wrogów" do wyeliminowania po przejęciu fbi (https://www.youtube.com/watch?v=hgqRSw5Veks). Gościu w 2023 wydał książkę "Government Gangsters" w której ma listę demokratów do wyeliminowania: https://www.newsweek.com/kash-patel-list-officials-targeted-fbi-doj-trump-1994417

To brzmi jak jakaś odklejona teoria spiskowa. U nas rosyjskolubne partie stosują te same sztuczki, trzeba bardzo uważnie przyglądać się jak / czy demokracja w USA sobie z tym poradzi.

‘The whole thing felt like a farce,’ Kash Patel tries to walk back past statements in hearingAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
TechnologiaNieważne czy się zgadzasz czy nie, aplikacje mobilne i tak zbierają dane o tobie
FilmyKatastrofalny wynik filmu z gwiazdorem. Gigant ma dość i ogłasza koniec
Kompan1piorunów

@conradowl @Loginus07 tylko widzicie, to nie Marvel :smiley:

Jakiś czas temu Sony straciło prawa do postaci Spider Mana, Marvel je zyskał. Nie wiem czy odsprzedali / odkupili, czy licencja wygasła, musicie sami poczytać. I po sukcesie Marvela Sony stwierdziło, że wydoi co się da z tego. Stąd Venomy, Morbiusy, Madame Web, teraz Kraven. I wszystkie ssą. Filmy o człowieku pająku bez człowieka pająka.

To jest duży ciekawy temat. Ja widzę ogromną różnicę między filmami Marvela, a tymi od Sony.

HydeparkMój ziomek jedzie dzisiaj na wycieczkę do Pragi. Ziomek ma na imię Steam-deck i mu odwaliło, przycisk-Steam
Kompan1piorunów

@Gepard_z_Libii

> Podejrzewam że jakiś sterownik się wykrzaczył, bo problem pojawił się krótko po aktualizacji systemu

Pod spodem jest linux z partycjami w stylu A/B. To się zazwyczaj tak nie wykrzacza.

Jeśli jesteś w stanie to wejdź do: settings -> controller -> test device inputs. Uruchom test, zostaw konsole i sprawdź czy wykryje wciśnięcie przycisku sama z siebie.

Pewnie o tym wiesz, ale na wyłączonej konsoli możesz przytrzymać volume up, kliknąć w power i dostać się od ustawień biosu i innych. Z tego miejsca proponuję wejść do: bios -> power -> aktywuj "Battery storage mode". On chwilę pomieli i się wyłączy. Zostaw go tak na kilka minut. Później uruchom normalnie i przetestuj znowu.

W battery storage mode on powinien odłączyć zasilanie od większości elektroniki w środku, jeśli to tylko problem na poziomie elektrycznym to może pomóc.

Z innych rzeczy, jesteś na kanale stable czy beta?

> bo urządzenie kupiłem w sklepie online

Warto było? Był tańszy czy coś? Ja brałem prosto od valve, w zwykłym sklepie kto wie czy to nie jest z jakiegoś zwrotu.

Fanatyk0piorunów

@DoktorFluenza Zwyczajnie, jest sklep w którym od lat zamawiam zabawki dla dzieciaków, pokemony i różne gadżety i zobaczyłem że mają Steam-decka, niewiele drożej i za dwi dni będzie u mnie, to zamówiłem i to tyle.

Kompan1piorunów

@Gepard_z_Libii A z ciekawości mogę dopytać jeszcze jak to jest, że brałeś ze sklepu online a nie bezpośrednio? Wyobrażam sobie kilka możliwych odpowiedzi i to nie jest tak że się czepiam czy coś - po prostu interesuje mnie inna perspektywa.

Fanatyk0piorunów

@DoktorFluenza Sprawdzałem już różne możliwości z reditowych poradników, dzięki za pomoc.
Ciekawe że chciałem przywrócić ustawienia fabryczne i zauważyłem że mam dostępną aktualizację i teraz działa normalnie.
Już raz tak miałem, ale tylko kilka minut normalnie działał i problem wrócił.
Poczekam, poczta do 18 otwarta albo do poniedziałku poczekam

Kompan1piorunów

@Gepard_z_Libii A z ciekawości mogę dopytać jeszcze jak to jest, że brałeś ze sklepu online a nie bezpośrednio? Wyobrażam sobie kilka możliwych odpowiedzi i to nie jest tak że się czepiam czy coś - po prostu interesuje mnie inna perspektywa.

GównowpisOd dzisiaj, 7 listopada, wchodzi w życie zmiana z Ministerstwa Zdrowia ws. leczenia medyczną marihuaną. Ale zostało
Kompan0piorunów

@Cybulion pewnie sobie myślisz, że idziesz do lekarza i dostajesz "hehe ćpańsko". I pewnie jeśli tylko to Cię interesuje to tak wygląda wizyta.

Ale wyobraź sobie, że kiedy przychodzisz z prawdziwym problemem do specjalisty to wizyta wygląda trochę inaczej. A specjaliści są w default city i zamykają kliniki online. Na jednym z załączników jest komunikat z mojej kliniki.

Kompan1piorunów

@pokeminatour @madhouze

> Nie obawiasz się długoterminowych skutków marihuany

Tak! Bardzo. Część czuję, albo sobie wmawiam, że czuję. Trochę dlatego robię długie przerwy.

Jednak.. bilans jest zdecydowanie na plus. Teraz nawet jeśli mam długą przerwę to dalej czasami gotuję, dalej wcinam rożne rzeczy, tj., jest długoterminowana poprawa z niektórymi rzeczami - nawet jeśli nie stosuje żadnego suszu, to te plusy zostają.

Po kilku tygodniach od stosowania "autyzm wraca" jeśli chodzi o socjalne rzeczy. Znowu jestem "ślepy".

Z mniej oczywistych skutków, pojawia się uzależnienie psychiczne. Pierwsze co chcę zrobić po pracy to zapalić, nawet jeśli nie do końca potrzebuje. W chuj tego nie lubię, czuje się "zdradzony" przez mój mózg, wtedy ze złości nie palę. Generalnie nie lubię brać żadnych leków, super nie lubię być "zależny" od tego, nawet jeśli mi to pomaga - ta część jest jakoś związana z

> Czy nie da się tych shutdownów ogarnąć zmiana stylu życia (ja tak robię i u mnie działa) ? Praca w cichym miejscu możliwie bezstresowa, na czas komunikacji po mieście słuchawki, zakupy przed zamknięciem sklepu gdy jest mniej ludzi itp ?

No tak, oczywiście; wszystko to co wymieniłeś zawsze "domyślnie" stosowałem. Dużą część stosowałem jeszcze przed diagnozą, kiedy nie byłem świadomy tego jak ten mój problem się nazywa.

Z rzeczy o których zdałem sobie sprawę dopiero po rozpoczęciu leczenia to np. wrażliwość na światło - co teraz jest oczywiste, ale sam bym tego z objawami nigdy nie skojarzył.

Z innych rzeczy które bardzo pomogły to wynajęcie kawalerki i rozstanie z partnerką. Co z jednej strony boli, ale z drugiej jest na plus i dla mojego i dla jej zdrowia.

> jak oceniasz różnicę pomiędzy ANC a tymi budowlanymi

ANC ssie. Nie umywa się do budowlanych / zatyczek. Z drugiej strony słuchawki z ANC mają muzykę która wygłusza tło, wiec... różnie. Budowlane są super wygodne. W zatyczkach czasami ciężko jest mi spędzić noc. W tych słuchawkach sony które mam nie potrafię spędzić całego dnia.

Samo ANC bez muzyki nic wiele mi nie daje.

Przepraszam za spam wieloma wiadomościami, ale jest limit ilości znaków. Tak, to znaczy, że moje odpowiedzi są za długie. I tak już wyrzuciłem połowę :).

Kompan1piorunów

@pokeminatour

> Jak często bierzesz, jakie stężenie, przez ile działa i jak działa

Zaczynałem od samego cbd, olejków cbd i innych takich szemranych specyfików z tych sklepów dla nastolatków z ćpaniem. Wiesz, "legalne zielsko". Było... strach to brać, kto wie co tam jest. Ale trochę działało. Teraz, kiedy już wiem jak działają rzeczy z apteki, na pewno do tego nie wrócę nawet jeśli stracę dostęp do lekarza.

Od lekarza na początku dostałem zwykłe cbd / cbg / coś-tam jeszcze innego, co rzeczywiście daje część efektów. Później testowałem jakiegoś s-laba 7% thc 8% cbd, mieszany pół-na-pół z cbd, to było super. Bez haju, mogłem to w ciągu dnia wciągnąć, kilka chwil z waporyzatorem i po wszystkim. Efekty pojawiają się po 5-10 minutach. Aplikowanie sprowadza się do "wciśnij przycisk na waporyzatorze, zrób dwa głębokie wdechy, wyłącz". Na początku po takiej akcji potrzebowałem jeszcze ze 2-3 godzinki z serialem i kocykiem żeby wrócić do siebie, ale później na szczęście pojawiła się tolerancja na haj, a efekty zostały. Mój waporyzator jest na takie naboje po.. 0.2g? 0.25g? I taki nabój na początku starczał mi na tydzień.

Dla mnie taki nabój na początku starczał na ~12 sesji na których pojawiał się haj, i później jakieś kolejne ~12 sesji bez haju, z mniejszymi efektami, ale dalej działało. Później czułem już, że wszysko jest wypalone. Mam to tak policzone, bo waporyzator ma licznik czasowy - 30 sekund na jedną sesje, 12 minut palenia w sumie na nabój.

Na ostatniej wizycie dowiedziałem się, że tego 7%/8% z jakiegoś powodu już nie ma w polsce i dostałem red no 2. Jest mocniejsze, jest "bardzo smaczne" - poprzednie nigdy nie były.

Jak długo działa: ja muszę zarządzać tolerancją, jeśli dobrze zarządzam to po zapaleniu mam wycięte 2-3 godziny z życia. Tj., bez problemu mogę wtedy jakieś faktury wystawiać, pisać kod, debugować serwery, itd. Tylko wiem, że jestem nietrzeźwy. Dokumentacja jest wtedy bardzo fascynująca :).

Jeśli mam gorszy okres i używam tego więcej to tolerancja wzrasta, do 2-3 nabojów w ciągu dnia. Tutaj później pojawia się problem, bo im więcej palę tym to działa słabiej.

Jeśli mogę to robię przerwy po kilka tygodni, więc ciężko powiedzieć ile tak "średnio" wychodzi bo średnia w ciągu dwóch tygodni to może być 0 gram, a to może być też 4 gram. Po przerwie tolerancja się resetuje. To trzeba brać pod uwagę po ponownym rozpoczęciu po przerwie, nawet kilkudniowej, bo... ja potrafię zapomnieć ile czasu minęło od palenia i później mnie to poskłada.

OK, strasznie długi mi ten post wychodzi. Inne efekty:

- gotuję! Kiedyś nie potrafiłem. Po paleniu gotuję, tj., potrafię wszystko rozplanować, zrobić w kuchni, nie przeraża mnie to że przepis ma milion kroków i trzeba czekać na niektóre rzeczy, itd.
- jem! To brzmi głupio, ale jeśli wiesz o co chodzi to wiesz o co chodzi. Tylu nowych rzeczy spróbowałem.
- generalnie sprzątam, ogarniam mieszkanie, robię rzeczy które wymagają zrobienia i nie zacinam się na nich
- nie mam problemu z przejściem z wykonywania rzeczy A do wykonywania rzeczy B. Mogę trochę lepiej przeskakiwać między zadaniami.
- czasami, ale nie zawsze, po zapaleniu mogę "wycelować" tą taką hiperfiksacje na jakiejś rzeczy która wymaga zrobienia. To zależy.
- pierwsze miesiące terapii brałem waporyzator i robiłem sobie marsz po 10km dookoła miasta, przez las, itd. Wydaje mi się, że to była ważna część, ale nie potrafię opowiedzieć dlaczego. Mój mózg chyba łatwiej przetwarza rzeczy kiedy chodzę.

Mam też inne konkretne przykłady, ale zostaną między mną a lekarzem 😛

Kompan0piorunów

@pokeminatour

> jak to na ciebie działa przy autyzmie

Chętnie się podziele. Muszę zaznaczyć, że to są moje doświadczenia z audhd, nie potrafię powiedzieć Ci które rzeczy są powiązane z autyzmem a które z adhd bo mam to wszystko wymieszane.

Przetwarzam emocje, tj., schodzi ze mnie napięcie. Jak spuszczenie powietrza z balonu. Przestaje być nerwowy. Zaczynam sobie zdawać sprawę, że jestem / byłem dupkiem dla kogoś w rozmowie - nie, że chciałem być, tylko po prostu "nie widziałem" sygnałów które mój rozmówca wysyłał, nie wiedziałem do końca z punktu widzenia socjalnego czego tak na prawdę druga osoba "chce" z rozmowy, co próbowała mi przekazać - czy szukała wsparcia i miałem być bardziej empatyczny, itd. Nie do końca wiem jak to opisać. Dalej nie jestem w tym dobry :P. Osoby dookoła mnie widziały też znaczną poprawę.

Często byłem nagle oceanem spokoju. Nic nie mogło mnie wytrącić z równowagi. Rzeczy które kiedyś spowodowały by wybuch agresji po prostu po mnie spływały. Efekt utrzymywał się długo po paleniu, jeśli dobrze zarządzałem to przez kilka dni. Generalnie to przy regularnym stosowaniu nie mam już shutdownów ani meldownów. Zdarzy się gorszy dzień, wiadomo, ale to nie jest nic co rozwala mi tydzień.

Nie przeszkadza mi socjalizacja / nie czuję lęku wśród ludzi / w sklepach / itd. Przykład który zawsze podaję to: po zielsku po raz pierwszy w życiu, w wieku 30+ lat, sam sobie zrobiłem zakupy ubrań w galerii handlowej. Ani jakiś "zestaw startowy ssri" na lęki od psychiatry, ani hydroksyzyna ani inne wynalazki mi na to nie pozwoliły. To jest ogromna poprawa jakości mojego życia. Ja poważnie nie zdawałem sobie sprawy, że mogę iść do sklepu, wybrać coś co mi się podoba i nie panikować / nie być wkurwionym zaraz od wejścia / nie chcieć uciec z tego sklepu. Nie wiem jak to opisać, ale to było TO doświadczenie które mnie przekonało do całej terapii z thc / cbd i szukania pomocy z autyzmem.

> Bierzesz dopiero jak masz shutdown

Nie, na tym etapie jest już dla mnie za późno. Tj., jeśli mi się to zdarza to mogę "uratować" resztę dnia / tygodnia zamiast mieć zmarnowane kilka dni z rzędu - co rzeczywiście ratuje tyłek w pracy - ale generalnie staram się zarządzać tym napięciem dużo wcześniej. Problemy na które to pomaga pojawiają się na długo przed shutdownem.

Jeśli jednak jestem już na etapie shutdownu albo meltdownu to.. to już nie ma sensu i po prostu idę spać. Zamiast tego mam jakieś super małe dawki hydroksyzyny, one mnie wyłączają na 8+ godzin i następne kilka dni mam trochę zombie, mam przytłumiony układ nerwowy. Bezpośrednie efekty są dla mnie super nieprzyjemne. Podobno różni ludzie różnie na to reagują. Oh, i przy hydroksyzynie - niektórzy lekarze nie wierzą kiedy mówię, że skutki czuć przez więcej niż 24h. Lekarze myślą o bezpośrednich efektach leku, a ja myślę o tym "wyciszeniu" które się utrzymuje nawet przez kilka dni. Zrozumienie tej różnicy trochę mi zajęło. Tutaj bardzo pomógł specjalista który też ma audhd - zrozumiał od razu, opisał mi to z drugiej strony i teraz wiem jak to "zwykłemu" lekarzowi opisać.

Kompan5piorunów

> Kłamstwo. Mozesz kontynuowac u rodzinnego

> płacić 200pln gościowi za odebranie słuchawki

> wymyślać bzdur o bezsenności stwardnieniu albo że boli Cię pięta żeby dostać kwit

Ale o czym wy gadacie? Jak bym chciał samo zielsko to bym dzwonił po dilera. Ja chcę w miarę normalnie funkcjonować w społeczeństwie, a nie ryzykować że komuś przypierdole w sklepie bo muzyka jest za głośna.

Tracę dostęp do specjalisty który jest na bieżąco z medycyną i który mi pomógł.

Autorytet1piorunów

Bo on kurła piszczał xd ja od lat śpię w zatyczkach i czasem potrafię zapomnieć ich wyjąć nawet wychodząc z domu. Okulary przeciwsłoneczne są mi niezbędne tak samo i tryb ciemny w telefonie i komputerze, bo mam też światłowstręt.
>@DoktorFluenza Za dzieciaka rodzice zwracali mi uwagę, że ciągle odłączam od prądu wyłączony telewizor.

Lider0piorunów

@DoktorFluenza ja nie mam autyzmu. Moje dziecko ma, więc moje relacje i rady to są takie od opiekuna. Jak chcesz to Ci książki podeślę. Myślę że znajdziesz tam rady dla siebie

Kompan2piorunów

@moll zabawnie działa, bo np. głośna muzyka którą lubie mnie nie męczy. Ale tylko "moja" muzyka, i to też nie zawsze.

Jest taki kawałek - The Tempest od Pendulum - który w teorii lubie, ale w praktyce musiałem go wyrzucić ze wszystkich playlist na spotify bo zawsze działał mi na nerwy.

Co do dźwięku i innych zmysłów: to się zmienia, zależy od dnia, od samopoczucia, czy się wyspałem, od innych problemów. Czasami nic mi nie przeszkadza, czasami jestem wrażliwy na wszystko. Czasami potrzebuję ciszy, czasami nie jestem w stanie się zająć rzeczami do zrobienia bez słuchawek z muzyką.

To jest jedno z tych miejsc gdzie marihuana pomaga - jeśli jestem wrażliwy na wszystko to po zapaleniu nagle się "uspokaja" i trochę "resetuje"? Albo przestaje na to zwracać uwagę, nie wiem jeszcze.

Bez zewnętrznych pomocy pomaga "nie skupianie" się na jednym zmyśle, ale to nie jest dla mnie takie proste - dużo łatwiej jest mi się skupić na np. dźwięku albo "dotyku"... i to skupienie później tam zostaje. To jest jedna rzecz która ma duże plusy z partnerką ;).

Z gorszych rzeczy, to nie zawsze jestem świadomy tego że potrzebuję ciszy. Nie potrafię się skupić, coś mi ciągle przeszkadza, jestem nerwowy i nie wiem o co chodzi; ten problem miał jakąś śmieszną nazwę, jest też powiązany z tym że np. nie zawsze jestem świadomy tego że powinienem coś zjeść, czy tego, że jest mi np. zimno.

Co do nadmiaru wygłuszenia, dzięki, to ma sens, nie myślałem o tym.

Rzeczy typu jakiś szum wody czy inne takie dźwięki w tle to jest właśnie to co próbuję wyciszyć. Nigdy nie próbowałem, ale szczerze nie sądzę, że to jest dobry kierunek.

A z ciekawości, zwracasz uwagę na transformatory, jakieś tanie ładowarki do telefonów, ew. stare telewizory, stare lampy uliczne albo świetlówki? Za dzieciaka rodzice zwracali mi uwagę, że ciągle odłączam od prądu wyłączony telewizor.

Lider0piorunów

@DoktorFluenza dzięki, na razie na szczęście aż tego nie potrzeba :smiley:

spróbuj też dźwięku płynącej wody, mocno relaksująco działa, może zadziała na takie poranne stany "pobudzenia".
Jeśli potrzebujesz do tego stymulacji wizualnej, to nagrania z koncertów grających fontann robią robotę

I staraj się nie przeginać z czasem w zatyczkach, bo można sobie słuch popsuć od nadmiaru wygłuszania

Kompan3piorunów

@moll dzięki. Większość już ogarniam. Aktualnie mam sony wh-1000xm3 z anc, są spoko. Mogę podzielić się innymi tipami:

* sklep swiatzatyczek.pl ma "zestaw testowy" pełen różnych zatyczek,
* mi pasują takie zółto-zielone moldexy w takim śmiesznym kształcie, mają (kiedyś mieli) je w paczkach po 200 sztuk - dla mnie idealne do spania i na rano,
* testowałem też takie budowlane ochraniacze słuchu - honeywell cośtam - i powiem Ci, super głupio w tym wyglądam, nie da się w tym spać na boku ani nosić okularów ale spełniają swoją role
* mam też takie IEMy chińskiej marki KZ, KZ-ZST czy coś podobnego, nie wiem - dużo tego mają - bez ANC, ale też wytłumiają dźwięk

te zatyczki do uszu, rano, działają świetnie. Zwłaszcza jeśli czuje, że będzie gorszy dzień.

Lider3piorunów

@DoktorFluenza jeśli masz problem z nadwrażliwością słuchową, to słuchawki wyciszające albo wypróbuj aktywne - takie jak na strzelnicach się używa, może Ci to trochę ulży w momencie, kiedy nie masz leków albo jesteś ogólnie przeciążony

Kompan6piorunów

@entropy_ jakim głodzie?

Działa to mniej więcej tak: problemy sensoryczne -> "przeciążęnie układu nerwowego" -> wkurw albo shutdown. Masz hasła kluczowe do google, jeśli Cię to interesuje to idź doczytaj, jeśli nie to spadaj bo już mi działasz na nerwy.

I nie, nie "zabrakło". Mam to od dziecka. Z części powodów sobie zdawałem sprawę, część przyczyn obchodziłem automatycznie bo "to miało sens" ale nie kojarzyłem wszystkich moich zachowań (nie wiem, wycinanie metek z ubrań, chodzenie wszędzie w słuchawkach, unikanie tłumów) z "wkurwieniem".

Może kiedyś zrobię osobny post tej mojej wersji autyzmu.

Lider7piorunów

@DoktorFluenza
>Ja chcę w miarę normalnie funkcjonować w społeczeństwie, a nie ryzykować że komuś przypierdole w sklepie bo muzyka jest za głośna.

Czekaj....to nie jest normalne?

Kompan2piorunów

@moll zabawnie działa, bo np. głośna muzyka którą lubie mnie nie męczy. Ale tylko "moja" muzyka, i to też nie zawsze.

Jest taki kawałek - The Tempest od Pendulum - który w teorii lubie, ale w praktyce musiałem go wyrzucić ze wszystkich playlist na spotify bo zawsze działał mi na nerwy.

Co do dźwięku i innych zmysłów: to się zmienia, zależy od dnia, od samopoczucia, czy się wyspałem, od innych problemów. Czasami nic mi nie przeszkadza, czasami jestem wrażliwy na wszystko. Czasami potrzebuję ciszy, czasami nie jestem w stanie się zająć rzeczami do zrobienia bez słuchawek z muzyką.

To jest jedno z tych miejsc gdzie marihuana pomaga - jeśli jestem wrażliwy na wszystko to po zapaleniu nagle się "uspokaja" i trochę "resetuje"? Albo przestaje na to zwracać uwagę, nie wiem jeszcze.

Bez zewnętrznych pomocy pomaga "nie skupianie" się na jednym zmyśle, ale to nie jest dla mnie takie proste - dużo łatwiej jest mi się skupić na np. dźwięku albo "dotyku"... i to skupienie później tam zostaje. To jest jedna rzecz która ma duże plusy z partnerką ;).

Z gorszych rzeczy, to nie zawsze jestem świadomy tego że potrzebuję ciszy. Nie potrafię się skupić, coś mi ciągle przeszkadza, jestem nerwowy i nie wiem o co chodzi; ten problem miał jakąś śmieszną nazwę, jest też powiązany z tym że np. nie zawsze jestem świadomy tego że powinienem coś zjeść, czy tego, że jest mi np. zimno.

Co do nadmiaru wygłuszenia, dzięki, to ma sens, nie myślałem o tym.

Rzeczy typu jakiś szum wody czy inne takie dźwięki w tle to jest właśnie to co próbuję wyciszyć. Nigdy nie próbowałem, ale szczerze nie sądzę, że to jest dobry kierunek.

A z ciekawości, zwracasz uwagę na transformatory, jakieś tanie ładowarki do telefonów, ew. stare telewizory, stare lampy uliczne albo świetlówki? Za dzieciaka rodzice zwracali mi uwagę, że ciągle odłączam od prądu wyłączony telewizor.

Kompan3piorunów

@moll dzięki. Większość już ogarniam. Aktualnie mam sony wh-1000xm3 z anc, są spoko. Mogę podzielić się innymi tipami:

* sklep swiatzatyczek.pl ma "zestaw testowy" pełen różnych zatyczek,
* mi pasują takie zółto-zielone moldexy w takim śmiesznym kształcie, mają (kiedyś mieli) je w paczkach po 200 sztuk - dla mnie idealne do spania i na rano,
* testowałem też takie budowlane ochraniacze słuchu - honeywell cośtam - i powiem Ci, super głupio w tym wyglądam, nie da się w tym spać na boku ani nosić okularów ale spełniają swoją role
* mam też takie IEMy chińskiej marki KZ, KZ-ZST czy coś podobnego, nie wiem - dużo tego mają - bez ANC, ale też wytłumiają dźwięk

te zatyczki do uszu, rano, działają świetnie. Zwłaszcza jeśli czuje, że będzie gorszy dzień.

Kompan6piorunów

@entropy_ jakim głodzie?

Działa to mniej więcej tak: problemy sensoryczne -> "przeciążęnie układu nerwowego" -> wkurw albo shutdown. Masz hasła kluczowe do google, jeśli Cię to interesuje to idź doczytaj, jeśli nie to spadaj bo już mi działasz na nerwy.

I nie, nie "zabrakło". Mam to od dziecka. Z części powodów sobie zdawałem sprawę, część przyczyn obchodziłem automatycznie bo "to miało sens" ale nie kojarzyłem wszystkich moich zachowań (nie wiem, wycinanie metek z ubrań, chodzenie wszędzie w słuchawkach, unikanie tłumów) z "wkurwieniem".

Może kiedyś zrobię osobny post tej mojej wersji autyzmu.

ZdrowieUSA/ 25 proc. dorosłych podejrzewa u siebie ADHD
Kompan0piorunów

@karmazynowy_tibiarz co (oprócz diagnozy) trzeba załatwić, żeby dostać tabsy? Lekarz je przepisuje od tak, czy trzeba robić jakieś badania?

Jeśli to nie zbyt osobiste pytanie, to na które objawy adhd Ci tabsy pomagają?