Kumplu, bardzo mi przykro to czytać i widzieć, że szukasz pomocy będąc pod ścianą, a która nie jest dostępna na wyciągnięcie ręki.
Musisz zagryźć zęby do wizyty u psychiatry, bo dopiero od tego zacznie się właściwe leczenie, ale już teraz możesz zacząć robić własne kroki, aby sobie pomóc, ulżyć, zabić czas:
- rozejrzyj się w swoim życiu, za ludźmi którzy mogliby Cię wysłuchać, dzięki którym rozłożysz to napięcie,
- zmuszaj się do ruchu, wiem że to czasami jak wyjście na Everest, ale ustal sobie że wyjdziesz chociaż na 10 min. Sluchawki w uszy, herbatka w termosie, cokolwiek. Byle to sobie umilić.
- poszukaj rzeczy które pozwolą zabić myśli na czas pobytu w domu. Nie myśl w kategoriach, gejowe/nie gejowe, ale pomyśl o kolorowankach, malowaniu modeli, puzzle. Do tego podcast i zlecą z 2-3h każdego dnia.
- nie wkurzaj się na siebie że cierpisz. Nie dowalaj sobie, jesteś chory i dopiero jak zejdzie Ci depresja to zrozumiesz jak miałeś strute myśli, które wiązały Ci ręce, gdzie normalnie byłbyś w stanie to znacznie skuteczniej zrobić.
- nie bój się pójścia na SOR i hospitalizacji w razie potrzeby. To często najszybszy i najrozsądniejszy sposób by zacząć szybsze leczenie.
- co do jedzenia, jak jesteś w większym mieście to skorzystaj z apki TooGoodToGo. Można wyłapać pod koniec dnia pyszności za grosze.
- pisz do nas. Ręczę że to towarzystwo jest mega chętne do pomocy. :)
Trzym się. :)
@Fafalala właśnie, każdy ma prawo do słabości... Życie jest ciężkie