Magnesiki-Kolejowe.plZawodowiec
9piorunówCzym jest żółta linia na peronie i nigdy nie wolno jej przekraczać?
Jeździsz koleją? Nigdy nie przekraczaj tej linii! #kolej #pociagi #podroze #ciekawostki #pkp

Dołączył/a:
Magnesiki-Kolejowe.plZawodowiec
9piorunówJeździsz koleją? Nigdy nie przekraczaj tej linii! #kolej #pociagi #podroze #ciekawostki #pkp

DrexlerKompan
6piorunówTo nie jest śmieszne....Zastanówmy się głęboko, dokąd zmierza Polska i jakie konsekwencje niesie ochlokracja, w której prawa wyborcze przysługują każdemu. W POPiS tez większość (w tym Kaczyński i Tusk) by mieli z tym problem.\ \ #matematyka #polityka #ochlokracja #zukowska

Mr.MarsGURU
87piorunówPrzed ambasadą Ukrainy w Warszawie oraz na rynku we Wrocławiu odbyły się w niedziele pikiety, podczas których apelowano o wzajemny szacunek oraz o nie uleganie próbom skłócenia narodów. „Nie dajmy się podzielić” - skandowali manifestanci w Warszawie. Uczestnicy manifestacji „Dobrego

intyLider
91piorunówRuskie straty na dzień 19.07.2026r.

Nie wiem czy wliczają kierowców cystern czy to jednak walki wokół konstantynówki
@inty Cieszyłbym się bardziej, gdyby autor tych raportów nie robił kurtyzany ze statystyki. Dzisiaj @alaMAkota podał, że "Od początku roku Ukraina zniszczyła 200 rosyjskich systemów obrony powietrznej i radarowych". Poniżej jest raporcik z końca lutego i jeśli odejmiemy dzisiejsze cyferki od tych sprzed 4,5 miesiąca to jest 200 rozwalonych systemów obrony powietrznej. Więc moim zdaniem te raporciki są zawyżone, co już zresztą zauważałem przy okazji czołgów.
Od początku roku Ukraina zniszczyła 200 rosyjskich systemów obrony powietrznej i radarowych Na tmapie widać, gdzie - alaMAkotaOd początku roku Ukraina zniszczyła 200 rosyjskich systemów obrony powietrznej i radarowych Na tmapie widać, gdzie te systemy zostały zaatakowane, ponad połowa z nich została zlokalizowana geolokalizacyjnie, a pozostała część jest naniesiona na mapę na podstawie nagrań z dronów ekipyHejtodez_GURU
187piorunówA to mnie trochę zaskoczyło.

@dez_ A mnie nie, świadomość rośnie, ludzie dbają o zdrowie i nie chcą być kojarzeni z menelami.
jeszcze 5 lat temu piłem pokaźne ilości browarów
teraz jak wypije dwa normalne w miesiącu to jest święto
WujekAlienLider
94piorunów
@WujekAlien żona mi wspominała, że teraz hitem są drożdżówki z poziomkami.
Po 60 zł za sztukę.
Po 60 zł za sztukę
Czasem, i to jest jeden z tych momentów, zastanawiam się, czy dla Polaka jest jakaś granica, gdzie powie "O nie, tyle i tyle to za drogo" i mam wrażenie, że takiej granicy nie ma.
@zachlapany_szczypior dla Polaka jest jedna granica: NIE STAĆ TO NIE KUPUJ, MNIE STAĆ
Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.
@Astro to jakas wyjatkowa sklonnosc naszego narodu. nie wiem, moze to taka szansa dla polaka na pokazanie sie, ze go stac. normalnie jak widze ceny na np. jarmarkach bozonarodzeniowych, to sie pukam w czolo. ale to stoi co roku, ludzie to kupuja
@solly-1 w przypadku tego znajomego to jakieś dziwne „hobby”, ale chyba jest trochę odklejony bo i „audiofil” i z Lublina :)
@solly-1 dokładnie o to chodzi, socjolog na pewno lepiej by go opisał ale to pewnie prestiż związany z paradoksem Veblena
@solly-1 nie do końca tak.
Pewna osoba kiedyś mi tak wyjaśniała swoje działania:
Sporo osób nigdy w swoim wyobrażeniu nie będzie stać na dobra luksusowe - mieszkania, domy, nowe samochody, drogie wakacje. Ale stać na te małe "luksusy" - drinki w barze po 45zł czy jagodzianki za 5 dych w piekarni. Rzeczy przedrożone i dla wielu będące po prostu głupim rozporządzaniem pieniędzmi i dymaniem na kasę, dla nich są tym codziennym "luksusem" na który, mimo że nie tani, mogą sobie pozwolić, gdy inni sobie tego odmawiają.
@emdet w przypadku mojego znajomego spokojnie stać go żeby się żywił tylko takimi jagodziankami. Więc to raczej nie jest rekompensata.
@emdet Mam znajomego który jest okrutnie bogaty. Ale tak obrzydliwie że miliony nie robią na nim wrażenia. Do tego geniusz. Ale jego pragmatyzm finansowy jeśli chodzi o codzienność jest na poziomie nieodbiegającym od tego co tutaj widać.
Taką jagodziankę pewnie by kupił raz, myśląc że za takie pieniądze musi być ekstra. Po odkryciu że to zwykła buła z kawałkiem kwaśnego runa leśnego nigdy by do tematu nie wrócił.
Ale w Polsce jest jazda na sentymencie. Mi jagody nigdy osobiście nie smakowały a jako smark dorabiałem na ich zbieractwie. Fenomenu jagodzianek nie rozumiem.
@Astro A potem się ludzie dziwią, że chleb z sosem pomidorowymi serem, czyli pizza kosztuje 50+zl.
@Astro moja wczoraj kupiła domowe jagodzianki po 18 zł szt, dosłownie pełne jagód a i to uważam za mega drogie i już jest plan żeby samemu zrobić xd
@emdet jako biedak, ktory nie ma szansy sie dorobic dalej nie rozumiem tego debilizmu. Mam kupowac jagodzianke za 40 zl, bo nie stac mnie na nowy samochod? A nie prosciej kupic 10 jagodzianek za 35 zl?
ZohanTSWFanatyk
29piorunów
Warhammer lore się powiększa.
@ZohanTSW czytałbym młodemu przed snem
@saradonin_redux Kicia Horusia i Smutna Planeta
Pewnego dnia wielki statek doleciał do planety o nazwie Istvaan III.
– Tutaj zostaną tylko ci, którzy naprawdę są ze mną – powiedziała Kicia Horusia.
Nie wszyscy się z tym zgodzili.
Garviel popatrzył na swoich przyjaciół.
– Chyba wydarzy się coś niedobrego...
Kicia Horusia wysłała część swoich dawnych towarzyszy na planetę.
– Macie tam ważne zadanie! – powiedziała.
Żołnierze zabrali plecaki, hełmy i wyruszyli.
Nagle statki wysoko na niebie zaczęły przygotowywać coś bardzo niebezpiecznego.
Miaugrim spojrzał przez okno.
– Horusiu... przecież na dole są nasi koledzy!
Kicia Horusia spuściła wzrok.
– Oni nie chcą iść ze mną...
Po chwili z nieba spadły ogniste błyski. Cała planeta pokryła się dymem.
Garvielowi i jego przyjaciołom udało się znaleźć schronienie.
– Musimy sobie pomagać! – powiedział.
Wszyscy razem ratowali rannych i szukali bezpiecznego miejsca.
Na pokładzie statku Kicia Horusia patrzyła przez okno.
Nie czuła już radości.
– Dlaczego zrobiło się tak smutno? – pomyślała.
Szepty odpowiedziały:
– Teraz nie możesz się zatrzymać.
Ale gdzieś bardzo głęboko w sercu Kicia Horusia przypomniała sobie dawne wspólne wyprawy.
I przez krótką chwilę zrobiło jej się naprawdę przykro.