@zuchtomek czy prąd i bieżąca woda w domu to zachcianka?
@GazelkaFarelka jak codziennie to tak, w ogóle wstyd jak można być takim rozpasanym
Dołączył/a:
@zuchtomek czy prąd i bieżąca woda w domu to zachcianka?
@GazelkaFarelka jak codziennie to tak, w ogóle wstyd jak można być takim rozpasanym
@sevenonine @Airbag jeszcze żeby to faktycznie była rudera w środku lasu a nie stara chałupa w środku wsi, z jednej strony śmierdzą świnie sąsiada, z drugiej typ drze ryja i puszcza disco polo, a po drodze miejscowy seba nocami ćwiczy nocami drift w swoim trzydziestoletnim golfie bez tłumika
@PlatynowyBazant niezdecydwani
@JackDaniels I zawsze możesz wziąć nadgodzinki żeby mieć dodatkową kasę na wyjazd w jakieś extra miejsce XD
@JackDaniels @NiebieskiSzpadelNihilizmu To taki paradoks, wydajemy coraz więcej na swoje domy - działka, dom z ogrodem, pięknie urządzony i wygodny dom z wszelkimi udogodnieniami - wypasione kanapy, fotele, tv, klima, pełna spiżarnia i lodówka, taras, hamaki. Można się uwalić i leżeć z książką i drinkiem na słońcu albo w cieniu.
No nie, trzeba jechać do Turcji żeby robić dokładnie to samo, tylko jeszcze za to zapłacić i znosić wszelkie niedogodności związane z wyjazdem jak pakowanie, stresowanie się czy zdążysz, czy wszystko wziąłeś, czy dokumenty ważne, ubezpieczenia wykupione itp.
Dla mnie wyjazdy - tak, lubię coś zwiedzić, zobaczyć, ale absolutnie nie nazwałabym tego wypoczynkem. Wypoczynek to dla mnie możliwość uwalenia się w domu, ze świadomością że nic nie muszę, nigdzie nie muszę się spieszyć. Chcę, to coś zrobię, nie chce to nie zrobię, tylko tak se będę leżeć.
@Marchew Nie, ale było ćwiczenie hamowania przez wjechania na trawę :smiley:
@zed123 Nie klnę, czemu miałabym?
@Hjuman A wszystko w kwartale ulic dookoła domu
@winet Zrobiłeś te 1000 km bo nie mogłeś się zatrzymać? XD
@MJB a jak więcej?
@KsRobag kawa to warzywo
@evilonep niet analoga w mirje
@Shagwest Mam fotę z tego miejsca, leci może z 10% tego co u ciebie na filmiku. Fakt, byłam w październiku.
@maciekawski furka pass :smiley:
widzę, że z lodowca niewiele zostalo. Byłam tam jak jeszcze mozna bylo tam wejść.
@Shagwest To jednak wchodziłam i tutaj też. Mam fotę, jak jeszcze było tak (fota z neta, nie chcę wrzucać prywatnej). Foto z podobnego okresu, w którym ja byłam.
@GazelkaFarelka Tutaj tunele też są, ale tak z pół kilometra przed lodowcem - wchodzisz do namiotu, w którym zachowali taki tunelik przed roztopieniem. No, tymczasowo.
@maciekawski dobra popierdoliło mi się, tunel był w lodowcu Aletsch i pewnie nadal jest XD
@maciekawski Chodziło mi o wejscie do środka. Jakieś kilkanaście lat temu był zrobiony tunel i można było w środku sobie pochodzić. Ale był kawałek większy, niż to co widać teraz :confused:
@GazelkaFarelka wejść można chyba nadal, ja nie miałem czasu ani nie byłem przygotowany na takie eskapady 🙂 Plus patrząc się na mapę - on nadal jest ogromny, tylko wszystko chowa się za rogiem / górami po prawej
@GazelkaFarelka pewnie musialas walczyc po drodze z dinozaurami
#ageizm
@Shagwest To jednak wchodziłam i tutaj też. Mam fotę, jak jeszcze było tak (fota z neta, nie chcę wrzucać prywatnej). Foto z podobnego okresu, w którym ja byłam.
@maciekawski dobra popierdoliło mi się, tunel był w lodowcu Aletsch i pewnie nadal jest XD
@maciekawski Chodziło mi o wejscie do środka. Jakieś kilkanaście lat temu był zrobiony tunel i można było w środku sobie pochodzić. Ale był kawałek większy, niż to co widać teraz :confused:
@parabole więcej dłubania niż jedzenia XD
@parabole @vredo Moja świętej pamięci babcia uwielbiała takie rybki, mogła cmokać, oblizywać palce i wybierać te ości godzinami. Mojej matce też nigdy się nie chciało tego smażyć a potem się bawić z jedzeniem i bardzo często, jak ojciec nałowił i opatroszył to zawoziłą babci, a ta bardzo się cieszyła na taki przysmak...
W sumie to narobiliście mi smaka z sentymentu...
@parabole Jak chcę zjeść rybę bez ości to kupuję tuńczyka w puszce. Niby dla kota
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie ma ryzyka - nie ma zabawy.
Życie na krawędzi...
@vredo a potem krztuszeniu się, bo oczywiście że jakaś ostatnia-ostatnia się ukryła xD
@parabole I o to chodzi. Tak mnie mama uczyła.
@vredo True. Do tego obowiązkowo trzeba całe ręce ubabrać, żeby potem oblizywać paluchy.
Tak każe obyczaj.
@parabole Niektórzy nie zrozumieją, przecież cały fun jest w tym dłubaniu, do ostatniej ości
@GazelkaFarelka Po prostu zazdrościsz, bo sama nie masz!
@parabole @vredo Moja świętej pamięci babcia uwielbiała takie rybki, mogła cmokać, oblizywać palce i wybierać te ości godzinami. Mojej matce też nigdy się nie chciało tego smażyć a potem się bawić z jedzeniem i bardzo często, jak ojciec nałowił i opatroszył to zawoziłą babci, a ta bardzo się cieszyła na taki przysmak...
W sumie to narobiliście mi smaka z sentymentu...
@Aksal89 Świadczy bardzo dobrze, że masz wysoką wiarygodność XD
@GazelkaFarelka albo charyzmę
@Konto_serwisowe za każdym cudownym młodym inwestorem XD