@gwintownik myślę, że autorowi nie chodzi o ironię w tym sensie, że Kirk był zwolennikiem dostępu do broni, a o jego wypowiedzi, w których wyrażał poglądy, że śmierć ludzi z powodu powszechnego dostępu do broni jest kosztem, na który jest gotów w imię wolności i prawa do obrony własnej.
Ironia nie kryje się w tym, że był zwolennikiem dostępu do broni i zginął od broni palnej, ale w tym, że uważał, iż śmierć pewnej liczby osób w związku z powszechnym dostępem do broni jest akceptowalnym według niego kosztem, po czym sam stał się właśnie tym akceptowanym według własnych standardów kosztem.