WikariushGruba ryba
646piorunów
Dołączył/a:
WikariushGruba ryba
646piorunów
cuberutKompan
32piorunów#bookmeter 43+1=44
Tytuł: Projekt Hail Mary
Autor: Andy Weir
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆
Zapewne większość z was zna inne dzieło tego autora „Marsjanin” (jeśli nie w oryginale to formie (całkiem niezłej) ekranizacji filmowej Ridleya Scotta z Mattem Damonem w roli głównej) i to właśnie w tym kontekście będzie niniejsza recenzja.
Oba tytuły łączy przede wszystkim gatunek, tj. science fiction, przy czym poprzednik kładzie nacisk na science, a tutaj to mamy większą rolę odgrywa jednak fiction. Widać, że autor fascynuje się szeroko pojętą tematyką kosmosu, a pasją tą potrafi zarazić czytelnika.
Kolejne wspólny aspekt to główny wątek fabularny - misja ratunkowa, ale następuję tu zmiana wektora. Poprzednio ludzkość skonsolidowała się, aby uratować jednego człowieka, a teraz jeden człowiek ma uratować całą ludzkość.
W obu przypadkach narracja prowadzona jest w sposób pierwszoosobowy - przy czym poprzednik prawie w całości spisany został w formie dziennika, a tutaj jest to zapis myśli głównego bohatera, ale aktualne wydarzenia poprzeplatane są retrospekcjami, przywoływanymi z powodu amnezji głównego bohatera. Zabieg ten uważam za jeden z głównych atutów dzieła, bo pozwala na przetrzymanie odpowiedzi na część pytań prawie do końca, podtrzymując tym samym dynamikę fabuły oraz (do pewnego stopnia) suspens.
Oczywiście można się czepiać niektórym uproszczeniom około fabularnym (pomijam zgodność z prawami fizyki, bo się na tym nie znam), jak na przykład pełna zgodność i współpraca narodów (kluczowy prym wiodą tu USA, Chiny i Rosja) co może się wydawać nieco naiwne, ale rozumiem, że to nie jest główną osią fabuły.
Inna sprawa, ale to już czysto subiektywne odczucie, to zakończenie, a właściwie epilog. Chętnie doczytałbym epilog po epilogu. Być może, będzie tona tyle dobrze wyglądać wizualnie i zostanie to dodane w ekranizacji, ponieważ obecnie trwają prace nad adaptacją scenariusza w której główną rolę ma zagrać Ryan Gosling.
Tym bardziej zachęcam do lektury, bo na prawdę warto… :slightly_smiling_face:
…a wiadomo, że film mimo wszystko będzie gorszy :upside_down_face:

fiflakMocarz
223piorunówCoś pięknego ta gra. Gram w Wieśka pierwszy raz, jaram się jak nastolatek pomimo moich ponad czterdziestu lat na karku... W grudniu przed świętami szanowna małżonką, powiedziała, żebyśmy sobie z synem na wspólne urodziny(styczeń) konsole kupili. Moje takie poważne granie skończyło się ok 10-15 lat temu na PS2. Kupiłem "nam" na urodziny Xboxa...Zgadnijcie kto gra po nocach jak wszyscy śpią? Zgadnijcie kto łazi niewyspany już od świąt, bo trzeba questa dokończyć?
Młody (lvl 8) czasami w crasha i Minecrafta pyknie, ale jakoś bez zachwytu.
Ja nie mogę uwierzyć jaka to jest za⁎⁎⁎⁎sta gra. Jak to skończę to mam w planie w Cyberpunka pograć, tylko będę musiał się po wiedźminie wyspać.
#gry #wiedźmin

az5tcxo4-niekibicujepilkarzomGruba ryba
467piorunów
karol-ziebaKoneser
126piorunów#MH370 #samoloty #lotnictwo #ciekawostki
Kilka ciekawych kwesti na temat MH370 #boeing 777 zaginionego w bardzo dziwnych okolicznościach 8 marca 2014 z książki szanowanej dziennikarki Florence de Changy:
1)Zasilanie zostało wyłączone manualnie odłączając od zasilania SATCOM, ACARS i Transponder.
2)Samolot leciał na granicy dwóch FIR (Wietnamu i Malezji) aby prawdopodobnie zmylić kontrolę lotu.
3)W okolicach tzw "7 pingu" SATCOM do/od systemu Inmarsat w chwili zaginięcia samolotu były D-W-A amerykańskie AWACSy
4)Istnieje świadek pochodzenia wietnamskiego który dzień po zaginięciu samolotu widział w wietnamskiej telewizji wyciągany z wody przez wietnamską straż przybrzeżną samolot identycznie wyglądający do zaginionego b777
5)20 pasażerów na pokładzie było zaangażowanych w stworzenie super zaawansowanego produktu(? Prawdopodobnie jakiegoś super wydajnej metody rozmieszczania tranzystorów na waflu krzemowym) w firmie produkującej półprzewodniki i radary. Firma ta jest i była strategicznie ważna dla Stanów Zjednoczonych.
6)Tailandzkia Armia na radarach zauważyła 2 bardzo szybko poruszające się obiekty lecące z przeciwnego kierunku w stronę MH370. Ukrywali to przez 4 dni od czasu zaginięcia samolotu.
6A)Wietnamski rybak znajdujący się w okolicy poświadcza, że widział dopalacze jakby z silników odrzutowych w myśliwcach w okolicy zaginięcia samolotu.
6B)Pracownik platformy wiertniczej również widział światła jakby z dopalaczy 2 różnych samolotów myśliwskich.
7)Na pokładzie było 10,5 tony ładunku należącego do Motoroli bliżej nieustalonego sprzętu elektronicznego (w tym między 200 a 2000kg baterii litowo-jonowych których transport samolotem jest zabroniony)
8)Na pokładzie był też jakiś ładunek który był eskortowany na lotnisko przez policję i Załadowany bez żadnego sprawdzenia przez służby lotniska.
9A)Tydzień po zaginięciu samolotu Obama w rozmowie z Xi Jinpingiem potwierdził gotowość do współpracy w odnalezieniu MH370
9B)Dwa tygodnie po zaginięciu samolotu Puchatek w 10 minutowej rozmowie telefonicznej z Obama powiedział mu wprost, żeby Obama się przyznał co się stało, a nie zamiata sprawę pod dywan.
_Rozmowy te nie znajduje się w żadnym z archiwum Białego Domu, nie były też zauważone w amerykanskich mediach, ale potwierdzone zostały przez Chińskie media._
10)Żaden z pilotów nie miał żadnych problemów psychicznych, rodzinnych czy długów
Florence de Changy
"The Disappearing Act: The Impossible Case of MH370"
https://www.amazon.co.uk/Disappearing-Act-Florence-Changy/dp/0008381534

A pamiętacie, jak ukraińska rakieta jebła w jakąś wieś i zabiła 2 chłopów? Polską wieś. Nikt nie przeprosił nawet.
@karol-zieba no a to nie mogli swoich obywateli po prostu aresztować czy w inny sposób ich zatrzymać w kraju? Dziwne, że postanowili pozbierać 20 ich w jednym miejscu i zestrzelić samolot zamiast dać im inną ofertę "nie do odrzucenia".
RustyGwiazdor
123piorunówTo będzie długi wpis, jeśli nie lubisz dużo czytać, to można wrzucić ten tekst to syntezatora mowy np w Google Tłumacz i wysłuchać go.
W tym wpisie chciałbym przybliżyć użytkownikom Hejto jakim koniem trojańskim jest tag przegryw, oraz dla czego dodanie ich na czarną listę w żaden sposób nie naprawia problemu.
Ale jak to? Przecież to jakiś mały tag z użytkownikami którzy jak sami piszą: wiele im do szczęścia nie trzeba. Oni chcą tylko postować smutne żabki pisane przez rz.
Zacznijmy więc od wielkości samego tagu. Na wykopie ma 4 tysiące obserwujących, co czyni go jednym z największych tagów. Na Hejto pomimo ogólnego niezadowolenia jest to mniej niż 200.
Do tego należy dodać subtagi, których jest całkiem sporo (o tym za chwilę) i nie każdy kto obserwuje na przykład: blackpill musi obserwować przegryw ze względu na ilość wpisów, które nie mają na celu niczego ciekawego pokazać i w zasadzie są shitpostingiem.
Ilość wykopowych przegrywów siłą rzeczy wprowadza nowe zachowania i trendy na inne miejsca. Najlepiej widać to pod artykułami a w zasadzie wykopaliskami szczególnie na tematy takie jak demografia. Gdzie ze świecą szukać sensownych wypowiedzi, za to pełno jest zwyczajnych frustratów piszących o przygodach Polek pisanych przez 0 na przyrodzeniach obcokrajowców.
Do tego należy wspomnieć o subtagach, czyli tagach bezpośrednio powiązanymi z przegryw. Teraz wymienię wam listę tych tagów dodając krótki opis. Na Hejto w momencie pisania tego posta udało im się przemycić:
redpill oraz blackpill- Jeśli nie wyglądasz jak model z Instagrama to nie masz co liczyć na jakiekolwiek relacje z kobietą, według tego nawet pieniądze ci nie pomogą. Dodatkowo są tam analizy kąta prostego szczęki czy w jakim wieku dziewczynkom jest wtłaczana hipergamia. Źródłem ich wiedzy jest oczywiście Tinder. Tak ci ludzie są przekonani że każda kobieta jest jak na tinderze.
(Warto wspomnieć że te dwa tagi oraz przegryw, były powodem ostatniej afery. Gdzie pod tego typu wpisem moderatorowi puściły nerwy)
Dickpill- ten tag również znajduje się na Hejto. Możesz sobie go wpisać na czarną listę udając że go nie ma albo zrobić coś by został usunięty.
Mówi on o tym że jeśli nie masz penisa jak gwiazda porno w którym biorą udział czarnoskórzy aktorzy, to również nici z relacji. Często się tam znajdują wpisy sugerujące że być może twoja dziewczyna, znajoma, siostra czy córka nie myśli o niczym innym… chyba nie ma sensu wgłębiać się w szczegóły.
Teraz pora na tagi które mam nadzieję nie dostaną się na Hejto.
Harlekiny dla przegrywow- krótsze bądź dłuższe opowiadania o tym czego w sobotnią noc tak zwane Chady i Oskary nie wyrabiają z Julkami.
Dogpill- W zasadzie tutaj można powiedzieć że schemat jest ten sam tylko zamiast Oskara jest pies. I tak jest tam sugerowanie zoofilii.
Czarna lista w karcie obok płonie? To spokojnie co jakiś czas jakiś przegryw stwierdza dla czego jest dickpill, skoro można zrobić arab cygan murzyn pill.
Ciekawym subtagiem jest też robpill który jest wciskany do tagów praca i pracbaza. Polega on na wyzywaniu lub wyśmiewaniu ludzi którzy nie pracują w biurach.
Do tego należy dodać tagi prowadzone przez przegrywowych celebrytów.
Blackpill raw, blackpilluniverse to te które pamietam, ale nie ma miesiąca gdzie nie byłoby jakiejś gwiazdy.
I co nadal uważasz że czarna lista wszystko załatwi? Ty masz konto na którym lista działa. Na dzień dzisiejszy nie ma domyślnej czarnej listy zakrywającej niektóre tagi ludziom bez konta, czy świeżo po założeniu go.
Załóżmy że chcesz pokazać znajomemu serwis Hejto. Przecież to fajne miejsce nie widzisz w nim niczego złego. Znajomy otwiera stronę i trafia na premierę nowego wpisu przegrywowego celebryty który ma setki piorunów.
#hejto #antyprzegryw #muremzaplackiem #takaprawda #bekazwykopu #afera

@winoapacz Również dzięki - temat na pewno jest głęboki i nie wyczerpaliśmy go nawet w połowie. Do usłyszenia w innych wątkach 😉
Lubie_BudynKoneser
162piorunówA ja uważam, że wszystkie społeczności powinny być dozwolone.
Bo dlaczego banować #przegryw #patostreamy czy #famemma?
Dlaczego zatem nie zbanować #f1 #mecz #slubodpierwszegowejrzenia #hotelparadise itp? Przecież te wpisy też będą zasrywać portal.
Skoro jest podział na społeczności, to niech każda społeczność ma swoją. Jeżeli ktoś źle taguje lub wrzuca wpis do złej społeczności, to od tego jest moderacja, żeby te wpisy moderować, a użytkownikom wlepiać ostrzeżenia/bany.
No chyba, że chcecie mieć portal rodem wykop 2007 i 2 znaleziska dziennie
@Lubie_Budyn i ja też jestem za takim rozwiązaniem. Na wcześniejszym portalu miałam „f1” na czarno i wszelkie „mma”, ale dla odmiany udzielałam się na „rolniku”, który innych nie interesował. Dla kontrowersyjnych tagów ustalić twarde zasady i niech każdy ma swoje miejsce w odmętach internetu. Dawać ostrzegawczego bana za ich łamanie, perma przy recydywie i tyle. Wiem, że to sporo roboty, ale zakładam, że hejto wciąż działa, bo z założenia ma się rozwijać.
@Lubie_Budyn Bo to nie jest tylko kwestia istnienia lub nieistnienia danych tagów? Bo obecność tych ludzi kończy się tym, że wylewają się na resztę portalu i poboczne wątki ze swoimi mądrościami i spamem?
Na wykopie coraz bardziej odnosiłam wrażenie, że co drugi post zaczyna spotykać się z się tekstami o mokebe, p0lkach, oskarkach, normikach, szczękach. To jest po prostu nudne, męczące i toksyczne. Dodaj do tego fakt, że tak przegryw przyciąga głównie ludzi sfrustrowanych i toksycznych i każda dyskusja zamieniała się w próbę zepsucia drugiej stronie humoru, dowalenia się do byle czego, zwyzywania i zasypania swoim slangiem, a to wszystko w akompaniamencie wycia podobnych ziomków, którzy się zebrali dowalić p0lce/oskarkowi. Tak się nie da/nie chce na dłuższą metę funkcjonować, takich zachowań nie zamkniesz w ramach tagu. Dawno temu przestałam korzystać z wykopu z tego powodu i jak to się wyleje na hejto to tutaj też nie zostanę, i nie ja jedna.