Widzew to po pierwsze nie wie co chce grać. Pogoń grała dobrze jak trenował ich Runjanić i mueli wyniki a teraz spuścili z tonu.
Legia za Leśnego leciała na kredycie bo byli najbogatsi i mieli najdroższych piłkarzy więc mogli grać cokolwiek i był antyfutbol. Relacja koszt efekt to była tragedia i dopóki reszta ligi nie dogoniła to byli na topie, jak skończyły się puchary czy przynajmniej kwalifikacje to źródełko eurasków wyschło i się poskładali jak domek z kart.
Raków też grał antyfutbol bo Papszun to tylko konterka i wrzutki z boku boiska ale dopóki był ktoś kto strzelał i czasem Ivi Lopez coś wyczarował z d⁎⁎y to szło. Problem w tym że Papszun nie umie grać inaczej i ten kto przychodzi po nim do klubu to ma skład papy i węgla bo drużyna jest zbudowana na 3 grajkach.
Lech od lat ciułał kasę i rósł, Rutki z Rząsą byli skąpi jak to Poznań i wielokrotnie gryzło ich to w d⁎⁎ę bo wezmą kogoś tańszego i okazywało się że tańszy piłkarz w ogóle nie gra ale teraz się napompowali to widać efekty i jakąś ciągłość bo sprzedaż młodych jest pewniejsza niż kasa z pucharów. Styl gry jest ofensywny i klub lubi grać piłką więc dobierał sobie trenerów, był Skorża, Van der Brom i teraz Fredriksen ale po drodze różne Rumaki nie dawały rady. Mają dużo piłkarzy z jakością ale jak taktycznie tego nie ustawią to nie mają kogoś kto zrobi bramkę z niczego. Ike było takich gier gdzie wszystko wygląda pięknie a na tablicy 1:1 albo frajerska strata w doliczonym czasie gry. Teraz im to pasuje bo szukają takich co potrafią grać ale się odbili od zachodu więc jest z czego wybierać. Ostatnie mecze to średnio 4 gole na mecz ale jak się maszyna zatnie to różnie bywa.
Wieczysta i Widzew to kluby gdzie jeszcze nie zrozumieli że pieniądze nie grają. Chcą kontry to trzeba brać szybkich do ataku i silnych do obrony, źle się na to patrzy ale są punkty. Chcą grać na dominację to trzeba szukać technicznych gdzie nawet obrońca wpadnie dryblingiem w pole karne.
Dopóki nie ustalą co chcą robić to będą tylko przepalać kasę.
@L4RU55O W kwestii Lecha to dodalbym, ze mieli w ostatnich latach plage kontuzji spowodowana zlym przygotowaniem fizycznym do sezonu. Poznaniacy powoli ale sie ucza.
Wieczysta to zabawka wlasciciela wiec tam jest mozliwe wszystko jak w karierze w Fifie xD
Widzew nie ma spojnej wizji. Jednoczesnie chca ofensywnej gry i zatrudniaja defensywnego trenera. Zawodnikow nie kupuja wedlug potrzeb tylko katalogu segerujac ich po wartosci rynkowej. Tam musi byc totalny burdel w gabinetach klubowych. Ludzie, ktorzy tam zasiadali, a czesc pewnie dalej zasiada, nie sa przygotowani do zarzadzania klubem o wysokim budzecie. Troche jeszcze przepierdola meczy i sezonow zanim im sie cos wykluje o ile wykluje bo poki co to jest amatorsko zarzadzany klub.