Mam Sony A5000 kupiony kiedyś za cały tysiąc plnów. Też APSC ale z wymiennymi obiektywami i nawet dokupiłem drugi obiektyw. Fajny ale długo się uruchamia.
Coś co jest fajne w aparatach to że nie mieszają dużo w kadrze. Telefon robi zdjęcie paskudne bo poruszyłeś albo warunki nie pozwolą na lepsze albo coś bardzo upiększonego. Niby jest bardzo podobne do zdjęcia z aparatu ale coś nie gra.
Mam w szufladzie Lumię 1020 z 41mpix i tam widać że to zdjęcia z telefonu ale ma jakiś taki ładny szum w nieidealnych warunkach. W nowszych smartfonach algorytmy wariują i jak nie dają rady to zdjęcie wyglada jeszcze gorzej.