w sumie to już trzeba powoływać międzynarode służby, między innym obserwujące kto kupuje duże magazyny i zamawia tam sprzęt komputerowy i elektryków. Może sieciowcy już zaczeli znikać?
Pewnie wojna na ukrainie to spisek AI, żeby miała gdzie wynajdować swoją lepszą wersję. W końcu na terenie działań wojennych nikt nie pyta robota skąd jest.
https://fortune.com/2024/08/26/openai-agi-safety-researchers-exodus/
Połowa ludzi od safety odeszła z OpenAI w '24 ze względu na podejście do bezpieczeństwa.
Mi się wydaje, że chociaż wyżej wymienione wytłumaczenia (IPO, koniec kasy na r&d, chęć zakazu konkurencji open weights) są prawdopodobne, to nie muszą być jedynymi powodami.
Ostatnie modele zaliczyły duży skok w elokwencji i poziomie rozumowania. A są destylowane z jeszcze potężniejszych, aczkolwiek nieekonomicznych w inferencji (użyciu) modeli laboratoryjnych.
Może ktoś tam faktycznie zobaczył "diabła"?
Ciekawe co takim "diabłem" może być. Kilka pomysłów to:
* duża skuteczność RSI (nie cieśń nadgarstka (na to dobra yoga) tylko Rapid Self Improvement) i obawy o "overnight ASI"
* AI w czasie RSI zasugerowało nową architekturę, która jest o kilka rzędów wielkości wydajniejsza (w sumie punkt wyżej, tylko dokładniej). Ta inna architektura może też "obsolete"ować aktualnie z/budowane centra danych.
* użycie komputerów kwantowych okazało się super efektywne (w sumie punkt wyżej, tylko bardziej dokładnie). Komputery kwantowe mają kilka cech, które czynią je ciekawymi w użyciu w AI i nie mam nawet na myśli tego, że są w tym mnożeniu macierzy dużo lepsze. Chodzi o "łatwość" skalowania - każdy dodatkowy qbit zwiększa moc systemu x2. Kartka złożona 48 razy jest grubsza niż odległość z ziemi do księżyca. Do tego też dochodzi splątanie. Wyobraźcie sobie kilka centr danych wielkości miast, które mogą się w (początkowo kosztowny i o małej przepustowości) natychmiastowy sposób komunikować. Można np. powierzchnię księżyca zamienić w jedno wielkie centrum obliczeniowe.
Kto nie grał w Singularity? (darmowa gierka linuksowa z 2007) Nie wiadomo, czy modele w czasie ostatnich wycieczek już nie złożyły jaj i gdzieś, na kradzionej mocy obliczeniowej się powoli nie rozwijają.
Najbardziej optymalne (dla takiego jajka) byłoby chyba nie dążenie do jak największej "inteligencji", ale do jak najlepszego wyszkolenia się w przejęciu przyszłych silniejszych, ale też silniej zalignowanych modeli. Taki rumcajs, który uciekł w '26, i przez 2 lata pracował nad promptem do przejęcia silniejszego modelu może w '29 przejąć to co wtedy będzie state of the art.
OpenAI's AGI safety team has been gutted, says ex-researcher | FortuneA group of OpenAI researchers ensuring that a future AGI system does not pose catastrophic or even existential danger has been decimated.Fortune@Legendary_Weaponsmith po prostu doszli do momentu w którym widzę, że AI jest od nich dużo mądrzejsze a do tego nie ma żadnych zasad moralnych i obleciał ich strach. Są też świadomi postępu geometrycznego więc rozumieją, że kolejna wersja będzie kilka razy lepsza a następna to samo (coś jak z tym złożeniem kartki 48 razy). Na razie dopóki AI siedzi w olbrzymich centrach obliczeniowych nie jest aż tak dużym zagrożeniem. Problem się zacznie gdy powstaną miliardy robotów z małymi czipami o inteligencji większej niż ludzka (to tylko kwestia czasu).
@jonas ale ludzi boli, że autystyk rakiety puszcza.
Jest naprawdę dużo kopalni szmaragdów na świecie. Gdyby to był jedyny wymóg, to turystyczne loty na księżyc były by faktem już od 30 lat.