zuchtomekGURU
28piorunówNa dobry początek sezonu i rozruszanie kości 🚴💪💪

Mortęgi dobre piwerko ma!
Dołączył/a:
zuchtomekGURU
28piorunówNa dobry początek sezonu i rozruszanie kości 🚴💪💪

Mortęgi dobre piwerko ma!
sierpeqGwiazdor
50piorunówJeżdżę rowerem całe życie, prawo jazdy od 15 lat, zawsze staram się jeździć czy to rowerem, czy samochodem, z kulturą i zgodnie z przepisami. I o ile kierowcy aut w większości zachowują się na drogach normalnie, przepisy - powiedzmy - naginane w granicach rozsądku (nie zawsze, idioci są wszędzie), to jak patrzę na tych wszystkich kolarzy to się normalnie ciśnienie samo podnosi. Dla nich nie istnieją światła, znaki, reguły ruchu drogowego.
Drogi jednokierunkowe obowiązują tylko "blachosmrodziarzy". Ścieżka rowerowa? On musi po asfalcie, przecież 0.3 cm uskoku co kilometr zniszczy jego bezcenne opony i urazi godność.
Sytuacja z niedzieli - wyjeżdżam sobie na wycieczkę wzdłuż Wisły (Kraków od strony wschodniej) i czym dalej od miasta tym gorzej. O ile rodziny z dziećmi (wliczając same kilkuletnie dzieci) czy weekendowi rowerzyści potrafią się zachować z kulturą, tak miłośnicy spandeksu chyba rywalizują w kategorii "kto odjebie coś bardziej chamskiego". Wyprzedzanie na trzeciego bądź na czołówkę - standard. Przynajmniej 10 sytuacji gdy ktoś mnie mija w przeciwnym kierunku w odległości 3-4 cm (a szosą wolno się nie jeździ), zajeżdżanie, wjeżdżanie w drugiego, nawet byłem świadkiem stłuczki. Hitem natomiast była sytuacja z załączonego obrazka. Wielki peleton, powtarzam P-E-L-E-T-O-N musiał jechać środkiem, zająć całą szerokość ścieżki. Laska stwierdziła że mnie dosłownie zepchnie ze ścieżki (stopklatka 0.5sek później), a kolejna jadąca za nią uznała, że warto mnie opierdolić, żebym "uważał jak jeżdżę" xD
Przez chwilę rozważałem przesiadkę na szosę, ale jeśli jest szansa że też mi tak może odjebać, to chyba pójdę w stronę hulajnogi :grinning:

Śmiechu warte, typ całe życie na rowerze jeździ, a swój wysryw wrzucony pod tag #szosa, w dużej mierze oparł na tym, że wyprzedziła go gruba d⁎⁎a na gravelu z oponami szerszymi niż w niejednym MTB. Od dwóch lat jeżdżę sporo na rowerze, wcześniej przez 4 byłem kierowcą zawodowym, rocznie robię autem ok 20-23k i jak mi ktoś mi pieprzy kto jeździ gorzej i że są to rowerzyści, to pozostawiam w dyskusji tylko własny, głośny śmiech. Nawet przejazd A4 Wrocław - Legnica, w kierunku zachodnim w poniedziałek rano, gdy cały prawy pas to tiry, nie zapewni kierowcy takiej dawki chamstwa i buractwa, jak 10 km rowerem po mieście wzdłuż dwupasmowej, śródmiejskiej drogi, z mniejszymi, prostopadłymi uliczkami i stacjami benzynowymi. Piszesz o drogach jednokierunkowych - aż dziwne, że przez całe życie nie naszła Cię refleksja, że 95% z nich jest totalnie bez sensu i z d⁎⁎y. Pieprzysz jak potłuczony o jakichś 0.3 cm, gdzie w tym nieludzkim dla rowerzystów państwie, kogoś kiedyś natchnęło, by zapisać jakie wymagania ma spełniać droga rowerowa? Wyprzedzenia na trzeciego? Zapraszam na pierwszą, lepszą drogę jednojezdniową dwukierunkową, może być nawet WOW w piątkowe popołudnie.
@sierpeq mam tej wiosny takie same przemyślenia. Jakby przesiadka na szosę wyłączała część mózgu.
winiuchoGURU
27piorunów
@winiucho nie podsycaj proszę mojej anatidefobii
@groovy Witaj, o ile pierwszy raz czytam słowo takie jak anatidefobia, to po użyciu koleżki Duckduckgo wyczytałem, że masz lęki wtedy kiedy patrzy na Ciebie kaczka.
Nie masz powodów do obaw, na zdjęciu są dzikie gęsi....
I nie ma za co¯\\_(ツ)_/¯
Ale prezes patrzy dalej
Ładne gołębie 😉
ImeNsGwiazdor
2piorunówSiemka rowerowe świry. Przymierzam się do kupna swojego pierwszego roweru typu szosa/gravel z znanego sklepu o nazwie decathlon. Z racji iż ma być to tani, nie do zajechania sprzęt, na okazjonalne wypady na ścieżki rowerowe po mieście i okolicznych wioskach, to mój wybór padł na tribana rc100 ale w wersji damskiej, czyli easy. Czy wersja damska różni się czymś jeszcze od męskiej, niż szerokością kierownicy i siodełkiem? Wydaje mi się ze tak to, to jest oto ta sama geometria. Na plus w damskim ze są klamkomanetki i dodatkowe klamki hamulca na kierownicy. Pytam, bo w sklepie przemiałem się do męskiej M, a chce taki rozmiar damski i zastanawiam się czy można zamawiać w ciemno.
nie, nie chce używki za te pieniądze i nie chce dokładać do „lepszego” wyboru
@ImeNs To najprościej będzie pójść do sklepu i przymierzyć się do damskiego rozmiaru M…
Ale na logikę… Na stronie podają, że męski M jest na 173-182 cm wzrostu, a damska M na 169-173 cm. ¯\\_(ツ)_/¯
Tez mam rc120 i Ci powiem, że porównywałem miesiącami, szukałem. Sam chciałem pierwotnie rc100 ale jeżeli będziesz nim jeździć by wykręcać kilometry a nie tylko do pracy czy po ziemniaki na ryneczek lidla to brałbym rc120 jak możesz dorzucić kasę. Pomiędzy nimi jest przepaść jakość=komfort.
@Michcic panie, żadne kilometry. Mam inny rower do zabaw, który pochłania mój czas. Ten to ma służy do przejechania się z dziewczyna po okolicy rowerem, z mega powolnym tempem, na zasadzie zwiedzania okolicy a nie walki o czasy
No to śmiało bierz tego damskiego. Różnice sam wypisałeś. Brałbym easy bez problemu
grappasTytan
0piorunów#rower #kiciochpyta #android
Jakiej apki używacie do nagrywania trasy rowerowej/nawigacji?
Google camera
Garmin connect. Do nawigacji, planowania i zapisywania też używam Komoot.
bikerMocarz
0piorunówKupując kask rowerowy i wybierając kolor kasku czym się kierowaliście? Dobieraliście kolor do koloru roweru czy bardziej, żeby był np. zielony i widoczny z daleka nie patrząc, że nie pasuje do koloru roweru?
@biker ja mam pedalski zielony neonowy, bo nie było innych fajniejszych kolorów oprócz czarnego, a 2 to lepiej widoczny.
@biker bierz czarny jak ci się taki podoba. Jak chcesz być bardzie widoczny, to możesz sobie doczepić jeszcze jedną lampkę kasku. Niektóre nawet mają uchwyty pod dodatkowe oświetlenie.
WagabundowyTytan
47piorunów29 411 + 29 = 29 440
Nie wytrzymałem ciśnienia na #bikepacking i wczoraj przed snem o 23 kupiłem bilety samolotowe z bagażem sportowym z Lublina do Bergamo w terminie 24-28 kwietnia xD
Nie wiem jeszcze gdzie pojadę, myślałem żeby odwiedzić mleczarnie w Livigno, ale okazało się, że tam jeszcze trwa sezon narciarski xD
Chyba pokręcę się nad jeziorem Como, zrobię z 500km i wracam do domu.
Alpy, wracam ❤️
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Do Bergamo?!Chcesz nad wszystkich zabić? Heheszki, zazdro, udanej pogody i oby wiało zawsze w plecy.
To jakaś Atlantyda wystaje z wody?:thinking_face: