Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MsCzeslawKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 43 komentarzy
  • 0 obserwujących
SamochodyMałe #chwalesie Kupiłem sobie rok temu krokodyla i tak powoli go dłubie i przywracam do życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kompan1piorunów

Moje marzenie :smiley: miałem 9-3, mam 9-5NG ale to właśnie krokodyl marzy mi się najbardziej. Dbaj jak o swoje i wrzucaj jakieś informacje jak ci idzie :smiley: Kibicuję mocno

Twórca0piorunów

@MsCzeslaw u mnie było podobnie, marzenia trzeba spełniać😃 mam jeszcze 9-5 paskude ale zaliczyła uszkodzenie skrzyni i stoi, czeka na pomysł na nią. NG za mną chodziło jako kolejne auto, ale wygrał mały hatchback ( ͡° ͜ʖ ͡°)

HydeparkCześć,\ Czy ma ktoś doświadczenie z wychodzeniem z shin splints? Jakieś sprawdzone porady? Coś co pomogło w
Kompan0piorunów

@poljet dokładnie, to jest to miejsce 😉

Kompan0piorunów

@poljet Ból jest w przedniej części podudzia od jego wewnętrzej strony w okolicy kości piszczelowej i "nad" samą kością. Na obrazku zaznaczyłem dokładnie, o które miejsce chodzi.
Jeśli chodzi o pytania:
1. Jestem w stanie utrzymać ciężar ciała na jednej nodze.
2. Sprawdzę później.
3. Jest raczej okej. Ale największe napięcię czuję w tej pozycji w biodrach xD.
4. Wałek gładki, masażer pistoletowy (choć jeśli już to używam go do większych mięśni).

Kompan1piorunów

@Mazski u mnie rolowanie za dużo nie pomogło ale fakt nie byłem przy tym jakoś regularny. Jeśli chodzi o bury to trudno mi powiedzieć czy mam dobre czy nie, ale pomysł z tym żeby nagrywać bieg na bieżni na pewno wykorzystam.

Seriale38 + 1 = 39 Tytuł: Pluribus / Jedyna (sezon 1) Rok produkcji: 2025 Kategoria: Sci-Fi Ocena: 9/10 Oceniam jako serial, a
Kompan1piorunów

Obejrzałem i dla mnie niestety serial to takie 6-7/10. Podobał mi się pomysł, niestety główna bohaterka była na tyle frustrująca, że nie wrócę na 2-gi sezon. Wiem, że wywołanie tej frustracji to celowy zabieg, ale dla mnie po prostu za dużo. I przez to cały serial traci, mimo, że chciałbym się dowiedzieć więcej o tym "wirusie" i histori tego Paragwajczyka(?). Do tego były momenty kiedy rzeczywiście się nudziłem. A nie jestem z tych, którzy jedyne na co czekaja to na "akcję".

HydeparkCiekawą historię dzisiaj słyszałem związaną z polską policją. W znajomej firmie mają starą ładowarkę
Kompan3piorunów

Fakktycznie ciekawa historia ale jeśli chodzi o pobranie DNA z papierosów, które leżały w ładowarce to nawet jeśli udało się to zrobić (w co szczerze wątpie), to taki dowód w sądzie nie miałby sensu. Za dużo kryminalnych zagadek z Miami :grinning: Ale jeśli młodzi rzeczywiście się wygadali i przyznali to oczywiście efekt jak najbardziej pozytywny. Co do "policjantom się nie chce" - to tak jak powiedzieli, wszystko zależy o kompetencji i chęci danej osoby. Ale zasadniczo jeśli ktoś coś umie, to jest zasypany robotą (ma takich spraw na biegu ok 40/50; do każdej sprawy musi przesłuchać świadka/ów i podjerzanego/ych; wymieniać dokumentacje z prokuratorami, na których to odpowiedź czekasz np 2-3 miesiące; masa innej roboty w tym związanej z dyżurami podczas których nie ruszysz spraw; do tego dołuż ciśnienie na kończenie spraw, bo statystyki; to wszystko trwa miesiącami stąd takie tempo prac, na które narzakmy) albo idzie wyżej i nie zajmuje się takimi pierdołami, z którymi większość z nas przychodzi na policję ( w związku z tym nie za bardzo wiesz o dobrej robocie policjantów). Niestety ale realia pracy są dużo inne niż się wszystkim wydaje - przy takim tempie i tak bezdusznej maszynie mielenia oraz procedurach z ktorymi częściej się walczy aniżeli z nich korzysta większość osób uciekłaby po tygodniu.

HydeparkPolicja wprowadziła limit 20 zgłoszeń złego parkowania na godzinie. 20 zgłoszeń na cały kraj xD To kolejna
Kompan1piorunów

@Bystrygrzes To wynika tylko i wyłącznie z tego, że nie są w stanie obsługiwać tych zgłoszeń. To też nie jest tak, że takie zgłoszenie będzie potraktowane priorytetowo. A policja na takie zgłoszenie musi zareagować (w teorii) - podjechać i zobczyć czy rzeczywiście tak jest. Często takie zgłoszenia wiszą po kilka godzin więc jak już ktoś przyjedzie to auta, które zgłoszono dawno nie ma.
Nie tłumaczę tej instytucji - potrzeba głębokich zmian, potężnych pieniędzy, zmiany mentalności i wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań. Niestety brak tutaj choćby wytyczonego kierunku, nie mówiąc o realnych zmianach.
Polska policja jako instytucja - pomimo coraz większych nakładów - jest utrzymywana w stanie wegetatywnym.

HydeparkW latach dwudziestych to wiadomo, jakie są rozrywki: płeć przeciwna, używki, imprezy, itp. Ale że czas męczy i
Kompan3piorunów

Zabrzmi dziwnie ale podpowiem skoki spadochronowe. Na początku jest drogo, póki nie zrobisz kursu AFF. Ale potem cena za skok spada dosyć mocno. Dla mnie tego lata to była absolutny top aktywności. Chyba nic nigdy tego nie przebije. W ciągu jednego skoku dostajesz taki wyrzut adrenaliny, ze jak ci się spodoba to siedzisz w tym po uszy i nic cię nie wyciągnie.

Fanatyk2piorunów

@MsCzeslaw 10 lat temu próbowałem zrobić kurs. W sumie może najpierw tunel. Ciekawy pomysł.

Wiadomości PolskaZmiótł dziecko z pasów. Policjanci kłamali, że wbiegło. Sąd dał kierowcy tylko grzywnę - brd24.pl
Kompan0piorunów

Wiem, że przy takich sprawach jest wiele emocji więc kilka faktów:

1. Jeden biegły stwierdził, że kierowca jechał 60km/h, drugi biegły, że 77km/h. Nikt z nas nie widział tej analizy biegłych więc trudno stwierdzić kto się tutaj wyłożył, ale różnica, tj 17km/h to spora różnica. Nawet nie wiemy czy obie opinie były dołączone do akt sprawy.
2. Facet jest żołnierzem, wypadek badał Dział do Spraw Wojskowych. Niestety to jedyne co wiemy. Nie za bardzo znane są jakiekolwiek wnioski ze strony żandarmerii.
3. Policjanci sporządzili notatkę.  "córka wbiegła na jezdnię poza przejściem, w miejscu niedozwolonym". To jest najbardziej newralgiczna część artykułu. Ten cytat to słowa ojca a nie cytat z notatki. Fakty są takie, że cholera wie jak ta notatka brzmiała i na jakiej podstawie policjanci ją sporządzający stwierdzili fakt wbiegnięcia w miejscu niedozwolonym. A na tym zbudowany jest cały emocjonalny przekaz artykułu. Oczywiście mogli kłamać ale mogli też zanotować zeznania świadka a ojciec powiedział, że policja tak przedstawia sprawę.
4. Według słów ojca, policja nie zabezpieczyła monitoringu i stało się to dopiero na jego wniosek. Uważam, że policja powinna zabezbieczyć takie nagranie i zazwyczaj dzieje się to bardzo szybko. Miejcie tylko na uwdzę, że sprawcą jest żołnierz a sprawę wypadku badał Dział do Spraw Wojskowy. Według mojej wiedzy, w momencie kiedy Panowie policjanci dowiedzieli się, że sprawcą wypadku jest żołnierz to powinni wezwać żandarmerię. Jeśli tak było to policja nie prowadziła tej sprawy tylko właśnie żandarmeria w związku z tym jeśli policja nie miała tej sprawy to na jakiej podstawie mieli występować do miasta o monitoring? Dużo bardziej prawdopodobne jest, że w momencie kiedy przyjechała żandarmeria na miejscu był taki burdel decyzyjny, że nikt za bardzo nie wiedział co robić, bo czasami żandarmeria ma w wszystko w d⁎⁎ie a czasami policja wpierdala się w nie swoje kompetencje. Być może policja zabezpieczyła monitoring ale go nie przekazała do żandarmeri albo żandarmeria nie wystąpiła do policji o zabezpieczenie monitoringu. Fakt jest taki, że nie wiemy jak było ani nawet czyją kompetencją był ten monitoring. Wylewanie pomyj na policję jest dosyć proste ale nie zawsze zasadne. Prz takiej 'medialnej sprawie' nie spodziewam się abyśmy dowiedzieli sie prawdy :smiley:

Według mnie kara grzywny przy tym jak wygląda to nagranie jest niewspółmierną karą dla tego sprawcy.
Według mnie "artykuł" jest bardzo stronniczy, zawiera mało faktów i przedstawia sprawę tylko ze strony ojca. Daleko mi od usprawiedliwiana służb oraz wymiaru sprawiedliwości ale artykuł jest ewidentnie napisany aby wzbudzać oburzenie i ukierunkowywać emocje. Brak komentarza drugiej strony jest nierzetelny. Jedynym dowodem jest nagranie cała reszta to słowa ojca. Znowu - cały szacunek z mojej strony do ojca, bo kara jest niewspółmierna i dobrze, że walczy o sprawiedliwość - ale jest on emocjnalnie zaangażowany co przy braku "głosu" drugiej strony jest nieprofesjonalne. Ja takiej dziennikarskiej amatorki nie lubię.
Według mnie jeśli w śledztwie/sprawie są konkretne przesłanki, że żona żołnierza mogła mieszać to zasadna byłaby interwencja BSW. Ale jest za mało faktów a za dużo emocji aby to dobrze ocenić. A przypuszczenia może mieć każdy.
Współczuję rodzinie - życzę im sprawiedliwości a nam wszystkim więcej powściągliwości w rzucaniu gównem. Z oburzeniem można zrobić dużo więcej. Tyczy się to zarówno dziennikarzy jak i nas - komentatorów.

HydeparkUrzad morski w szczecinie to sa jednak kozacy. Zlozylem podanie o pewien bardzo wazny dokument z wysylka poczta do domu.
Kompan5piorunów

Czasami mamy sprawy do UM w Szczecinie i Gdyni o przyśpieszenie wydania różnych dokumentów, ze względu na niedługi czas mustrowania zawodnika. I musze powiedzieć, że jeśli chodzi o obsługę w urzędzie to Gdynia górą - panie się potrafią bardzo zaangażować a mogłyby się wykpić spokojnie. Za to Szczecin to zawsze taka trochę zlewka, przynajmniej podczas kontaktu.

DyskusjeKurde powiedzcie, jak człowiek moze czuć sie bezpiecznie w tym kraju dzięki policji. Wracam z córką do domu (lvl8).
Kompan14piorunów

1. Tak jak ludzie piszą, kamerka to podstawa. Człowiek nieomylny nie jest :grinning: A jak jest bucem to wgl trzeba uważać.
2. Tak jak ludzie piszą, mogłeś nie przyjmować i kierować sprawę do sądu.
3. Od razu zaznaczam, że nie wiem jak tutaj było ale ludzie często 'zatrzymują się' na stopie bez zatrzymania. Pewnie wiesz o co chodzi. Podjeżdżasz, cisniesz hamulec, tobie wydaje się ze się zatrzymałeś a się toczysz i od razu ruszasz dalej. Z zewnątrz można mieć wrażenie, że się człowiek nie zatrzymał do końca. Oczywiście policjant powinien to olać wtedy - takie jest moje zdanie. Ale wiece oni też, szczególnie w drogówce, mają często ciśnienie na mandaty. Wyobraź sobie, że wakaty na jednostkach w pierwszej kolejności uzupełnia się właśnie w drogówce. Żeby powiedzieć doraźniej - jeśli pojawia się kandydat to wolą go dać do drogówki (suszenie, kolizje itp) aniżeli do patrolu (panowie wzywani jak dzwonisz na policję i potrzebujesz interwencji). Tak są ułożone priorytety niestety.
4. Uwagę o postawie bojowej i ręce na kaburze mogłeś sobie darować. To jest absolutna podstawa w tej pracy przy interwencji. Niestety przez osobiste i szkoleniowe zaniedbania policjantów my jako Polacy nie jesteśmy do takiego widoku przyzwyczajeni. Ty wiesz, że jesteś w porządku facet ale policjant podchodzący do auta na rutynową kontrole niekoniecznie powinien być o tym przekonany. Szczególnie, że Ci panowie pewnie w ciągu tygodnia widzieli więcej po⁎⁎⁎⁎nych ludzi i ich reakcji aniżeli ty zobaczysz przez najbliższe 10 lat. Kwestia bezpieczeństwa w rutynie pracy - serio nie powinniśmy mieć o to pretensji ani tego wyśmiewać.
5. Jeżeli jest dokładnie tak jak opisujesz to szkoda, że nie trafiłeś na bardziej wyrozumiałego faceta.
6. Niestety ale polskie prawo, sądy a co ZA TYM idzie policja są kierowane w taki sposób aby sprawy łatwe szybko zamykać ukaraniem a sprawy trudniejsze są no cóż trudniejsze. Pojawiają się ci sławetni MENELE, i zarzuty, że policja nic z nimi nie robi. Przede wszystkim drogówka, którą jako przeciętni obywatele spotykamy najczęściej, raczej nie zajmuje się menelam jako priorytetem :smiley: Jak już jakiś patrol zatrzyma takiego menela to jak myślisz czy uruchamianie machiny procedur i środków (w tym ludzi, których nie ma) jest jakkolwiek skuteczne wobec osób, które nie mają absolutnie nic do stracenie? Zatzymają menela, wezmą go na zatrzymanie, przesłuchanie, założą sprawę i tyle - często nie ma podstaw do zatrzymania więc pan jest puszczany dalej - następnie jakkikolwiek wezwania w załozonej sprawie do Pana nie trafiają bo i miejsce zamieszkania jest dawno nieaktualnie. Pan ma to w d⁎⁎ie i jedyne kiedy wpadnie to przy następnej kontroli. I tak to się kręci. Okazuje się, że bardzo dużo takich spraw z góry skazanych na umorzenie jest mielonych w tę i z powrotem całkowicie bez sensu. Nie wypracowano skutecznych procedur na takich Panów :smiley: A ja przy każdej możliwej okazji tak i teraz powiem, że alkohol kosztuje nas jako społeczeństwo bardzo, bardzo dużo. Menele, awantury domowe, uliczne, itp. Jak potrzebujesz pilnej pomocy i czekasz na policję to jest bardzo duża szansa, że Panowie nie mogą podjechać, bo aktualnie są na interwencji, której źródłem lub wyraźnym tłem jest alkohol.