@Seraph to jest przejazd samoczynny. Jeżeli nie ma pociągu - otwiera, jak się pojawi - zamyka. W tak ruchliwym miejscu po prostu nie powinno być przejazdu, no ale to kosztuje, a nikt nie chce kasy wyrzucić.
Od zapalenia się świateł do ruszenia rogatek mija jakiś czas (w przejazdach budowanych po 2015 roku jest do 13 sekund, w budowanych wcześniej - 8 sekund) - on jest po to, żeby uciec z przejazdu. A jak nie ktoś nie zdąży, to rogatka jest skonstruowana tak, żeby dała się bez problemu wyłamać.