Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RandomowyMirekSpecjalista

Dołączył/a:

  • 8 wpisów
  • 56 komentarzy
  • 0 obserwujących
Wiadomości PolskaLeśnicy ostrzegali przed bobrami. Bobry ścięły tablicę ostrzegawczą
Specjalista0piorunów

Już abstrahując od samego zdarzenia - to właściwie jaki cel ma taka tabliczka? Co powinien zrobić człowiek, który ją zobaczy?

Autorytet0piorunów

> @RandomowyMirek jaki cel ma taka tabliczka?
Ostrzegać spacerowiczów przed norami i drzewami ścianymi przez bobry.
> Co powinien zrobić człowiek, który ją zobaczy?
Uważać na nory i drzewa ścięte przez bobry.

Wiadomości ŚwiatPierwsza na świecie karetka zasilana energią słoneczną pokonuje 800 km w Kenii!
Specjalista2piorunów

To nonsens. Projekt nastawiony na wyciąganie dotacji.

Nie da się zbudować pojazdu napędzanego wyłącznie ogniwami słonecznymi zamontowanymi na nim.


Moc promieniowania słonecznego na powierzchni Ziemi, to w optymalnych warunkach około 1kW/m2. Tego nijak nie przeskoczymy - akurat taka planeta nam się wylosowała. Z tego jesteśmy w stanie wytworzyć około 200W mocy elektrycznej. I to jest szacunek skrajnie optymistyczny.

Ile paneli upchniemy na tym pojeździe? 4-5m2? Przyjmijmy skrajnie optymistycznie 6m2. To daje 1200W mocy. Przyjmując brak strat (nierealne) oznacza to, że naładowanie wymaga 41h słońca. Jakieś 4 dni (przecież w nocy nie ma słońca).

I to wszystko przy skrajnie optymistycznych założeniach, pomijając straty, pomijając zmiany mocy rano i wieczorem, przyjmując, że zawsze jest idealna pogoda. W praktyce z takiej ilości paneli nie naładujemy tego pojazdu nigdy.

Nonsens.

To już lepiej wziąć "zwyczajnego" elektrycznego dostawczaka, i garaż z panelami na dachu. Można wtedy się nie przejmować powierzchnią ani masą ogniw PV - spokojnie możemy postawić tani garaż z dachem mającym 20-30m2. Naładujemy pojazd w jakimś skończonym czasie, i wydłużymy mu zasięg - bo będzie lżejszy o wagę ogniw, których nie musi ze sobą wozić.

Specjalista0piorunów

@Taxidriver

Pojazd ma na stałe 326 paneli na dachu, plus dodatkowe 216 po rozłożeniu „namiotu”

Wszystko fajnie, ale to nic nie mówi. Paneli nie liczymy na sztuki, tylko w mocy, albo w powierzchni.

Specjalista0piorunów

@Taxidriver

Bateria 50kWh Spodziewany zasięg po drogach utwardzonych to ok 715km

50kWh ma akurat akumulator w Toyocie Proace.
Toyota Proace - czyli model faktycznie wdrożony do produkcji przez wielką korporację, gdzie wydano bazyliony monet na optymalizację i technologię - według prospektu reklamowego jest w stanie przejechać 350km na jednym ładowaniu.

Sztafeta34 618,18 + 42,20 = 34 660,38 Bążur, dzisiaj wpadł maraton poznański. Doliczam sobie więcej niż standardowe 42,197
Specjalista0piorunów

@BoriaOddajBulku
Oczywiście, gratki za osiągnięcie.

Ale sam medal beznadziejny:

- na pierwszy rzut oka widać liczbę "25" - jak medal za 25 lat robienia czegoś
- na drugi rzut oka widać "Lotto" - aha, czyli pewnie za 25 lat wysyłania losów
- na trzeci rzut oka "Poznań" - czyli pewnie 25 lat wysyłania losów w kolekturze poznańskiej
- na czwarty rzut oka - gwiazdka, czyli pewnie jakaś ściema i disclaimer

Dopiero po dłuższej chwili oglądania dociera, że chodzi o maraton.


HydeparkThe Sun: Rosja może ukrywać prawdziwą skalę epidemii dżumy w obwodzie irkuckim. Brytyjski tabloid donosi, że po
Specjalista1piorunów

@Felonious_Gru
Zdajesz sobie sprawę, że artykuł jest o okolicach Irkucka, a laboratorium o którym piszesz jest niemal na drugim końcu kontynentu, w zupełnie innym kraju?


1. Dawne Jezioro Aralskie dzisiaj nawet nie znajduje się w Rosji

2. Z Aralska do Irkucka w linii prostej jest mniej-więcej tak daleko, jak z Lizbony do Kijowa.

Wiadomości PolskaKrężnica Jara: motocyklista potrącił policjanta i uciekł
Specjalista3piorunów

@artu3131

Nie potrafią uszanować tego jak jest, to na wszystkie sprzęty elektryczne, czy z wspomaganiem elektrycznym OC, tablice rejestracyjne i przeglądy techniczne.Wszystko traktować minimum jak motorower i problem by sam się z debilami rozwiązał.

Oczywiście jak zawsze przez kretynów ucierpieli by „normalni” użytkownicy tych pojazdów.


Ale w jaki sposób mieliby ucierpieć? Przecież to by było właśnie ucywilizowanie sytuacji, w każdą stronę.

W obecnym stanie prawnym tego typu pojazdów nie da się w żaden sposób zarejestrować i ubezpieczyć, i w żaden sposób nie da się ich legalnie używać.

To są często naprawdę fajne, praktyczne i użyteczne środki transportu, które na wsiach mogłyby pomóc rozwiązać problem wykluczenia komunikacyjnego, a w miastach mogłyby przyczynić się do zmniejszenia korków.


IMHO rozwiązaniem wielu tych problemów byłoby poluzowanie wymogów homologacyjnych, żeby te motocykle/skutery/hulajnogi/rowery elektryczne dało się choć teoretycznie używać na drogach.

Wtedy jest jakaś niezerowa szansa, że przynajmniej niektóre z tych dzieciaków zrobią faktycznie prawko AM, nauczą się przy tym czegokolwiek na temat ruchu drogowego, założą kaski i zjadą z chodników na jezdnię. A rodzic im doczepi do jeździka tablicę, dzięki czemu będzie identyfikowalny.