@SonyKrokiet Jeden silnik tak próbowałem zrobić, rozkręciłem go i okazało się że przeciwwagi się odkręciły na wale, wyrobione gniazda, przy okazji uszkodził się karter... nie pamiętam już ale raczej robota nie warta zachodu, no i oczywiście wał do ogarnięcia - a tego i ta nie miał kto zrobić. Kolejny silnik, nie pamiętam co, ale po objawach też coś wychodziło że chyba łożyska się już kończą, więc też się to sprowadziło do wału... Generalnie to już się bujam z tą naprawą ponad 4 lat... więc wolę wydać hajs (nie ważne ile) ale mieć auta które będzie jeździło :smiley: