Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

TheLastOfPierogiOsobistość

Dołączył/a:

  • 129 wpisów
  • 707 komentarzy
  • 31 obserwujących

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Pozwolę sobie tutaj skorzystać z gościnności Kawiarni bowiem padł pewien pomysł luźno z nią powiązany, mianowicie projekt prozaiczny.

Moja propozycja to projekt pisarski typu storytelling gdzie każda osoba będzie odgrywać jedną bądź więcej postaci, na początku każdy wprowadzi swój inwentarz w świat. Właśnie, jaki świat?

Z mojej strony sugerowałbym niezbyt opisany, luźny, autorski świat Myths&Guns czy raczej "Mity i Karabiny". Podstawowe założenia to dosyć typowa z całą meneżerią typowego fantasy (elfy, orki, ludzie itp.) w klimatach prawie współczesnych ale bardziej oparatych na latach 1990-2000, czyli używanie komórek jest drogie, Internet to zupełnie co innego aniżeli dzisiaj i bez komputera ani rusz chociaż to dalej fantasy także pewne rzeczy technologicznie-magicznie mogą być nawet bardziej zaawansowane niż to znamy z rzeczywistości. Ale uniwersum w założeniu nie ma być aż tak zmilitaryzowane jak np. "Shadowrun". Ramy są dosyć ogólne bez przesadnych ograniczeń.

Każdy będzie mógł kreować swoją narrację ale żeby jednak istniała jakaś kooperacja sam bym lekko nakierował w delikatny sposób wydarzeniami żeby najpierw ekipy różne w miarę połączyć bądź to zsynchronizować.

Sam mam już wstępny szkic jakby to ogarnąć i jakby to rzeczywiście miało wyglądać - po pierwsze bez obaw, cały projekt będzie żyć swoim tempem, będzie możliwość późniejszego się wykolegowania - na stałe bądź okresowego i na pewno nie będzie się to toczyć jakimś błyskawicznym tempem. Podobnie możliwe będzie dołączenie tylko chwilowe.

Do tego celu tak czy siak będzie trzeba założyć tutaj nową społeczność - zależnie od wybranego uniwersum nada się inną nazwę jeżeli mój koncept się nie przyjmie. Sam podobne projekty widziałem i uczestniczyłem dawnymi laty także jakieś tam doświadczenie w czymś takim mam.

Już paru osobom rozesłałem zaproszenia które piorunowały komentarz z tematem ale tutaj zaproszenie dla reszty do Discorda gdzie będzie się omawiać ogólniki tego luźnego projektu. Bo jak już społeczność ruszy to żeby wszystko było przejrzyste to w samej społeczności jednak lepiej żeby była sama twórczość pisarska a cały offtop lądował gdzie indziej.

https://discord.com/invite/pWugqBnr

Proszę o komentowanie, zgłaszanie swoich uwag i propozycji co do tego projektu co by to miało ręce i nogi. Ogólnie żeby w miarę cywilizowanie to poprowadzić.

#zafirewallem #pisanie #hejto

----->> ??

Jakie uniwersum

  • Mity i Karabiny56%
  • Coś innego - co?44%

9 głosów

Lider1piorunów

No dobra to ilu jest chętnych? Czy pasuje wszystkim ten discord i kiedy ma to ruszać?

Lider3piorunów

Zastanawiam się nad tym myth&guns czy nie lepiej jednak czegoś popularniejszego, żeby się więcej osób może skusiło i odnalazło w tym?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Kochane Hejtośki-Tośki,

miał mnie dzisiaj odwiedzić mój crush, Chad 10/10, czekaliście na relacje z seksów... to relacjonuje. Ubrałam się jak lump Czesiek (jak mnie nie może znieść kiedy jestem najgorsza hehehehe), ogolilam pizde, wiadomka, umyłam, wypachniłam. Czaicie bazę. W pracy rozwiązałam wszystkie konflikty, porobiłam co miałam porobić. Nawet całkiem nieźle posprzątałam mieszkanie. Kupiłam alko na wieczór - 6 piweczek, bez szaleństw jak to mówią. No i pisze do mnie mój crush, uber-Chad, grecki Bóg. Pisze do mnie o 9 rano, myślę, chłopa pojebało, co on tak wcześnie... (on ma wolne) - bałam się, że wy⁎⁎⁎ie z tekstem, że już jedzie... (miał przyjechać po południu) ale nieee... kochani nieee.... było gorzej! Wystawił mnie pacan po raz 3! 🙂
Czaicie?

Kończę z Chadami, tylko Wieśki 3/10 teraz.
Tak będzie!
Elo mordeczki. Will keep u updated!

Osobistość0piorunów

@GtotheG Czemu nie mam Cię w obserwowanych, gdzie mi umknął taki quality kątent.

Pokaż więcej komentarzy (67)

GURU

w Herbata

35piorunów

No to zaszalałem… Przed wami oscypek w płynie xD

Gdy zaczynałem pisać o herbatach kilka miesięcy temu, kilka osób polecało mi zapoznanie się z Lapsang Souchong, czyli wędzoną czarną herbatą. Jak czytałem o tym jak to pachnie i smakuje podejrzewałem że to nie moje smaki, ale ciekawość pozostała. Jakiś czas temu @TheLastOfPierogi opisywał wędzoną herbatę Malawi Thoylo Moto i wspominał że to łagodniejsza wersja właśnie Lapsanga i postanowiłem zaryzykować i spróbować…

Gdy paczuszka z nowymi herbatami do mnie przyszła, pierwsze co zrobiłem to znalazłem torebkę z tą herbatą i otworzyłem. Pierwsze skojarzenie: oscypek, ale nie taki delikatny tylko o mocy 10/10. Szczerze mówiąc, dla mnie to już podchodzi pod smród xD Zwlekałem chwilę z zaparzeniem tego ustrojstwa ale cóż, jak szaleć to szaleć. Parzyłem w zaparzaczu, wrzątek, 4g/330ml, czas parzenia 2min, więc zrobiłem wszystko żeby jak najbardziej złagodzić smak tej herbaty.
NIE UDAŁO SIĘ XD

Po zaparzeniu nadal unosił się mocny, wędzony zapach, ale już nie tylko. Zacząłem wyczuwać jakieś słodkawe nuty, nie jestem w stanie określić co. W smaku tej wędzonki było jeszcze mniej, ale poza nią… zbyt wiele nie czułem. Może to być wina tego że chciałem żeby ta herbata była słabsza, ale wiecie co? Nie żałuję xD Herbata jest wg mnie okropna i nigdy więcej nie zamówię takiego typu. Ale z drugiej strony… Chciałem spróbować wędzonki, spróbowałem i tego też nie żałuję!

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

Gruba ryba2piorunów

@Endrevoir tera to i ja mam ochotę spróbować tego paskudztwa! 😛

Tytan1piorunów

@Endrevoir Lapsanga albo się kocha, albo nienawidzi. Ja jestem w tej pierwszej grupie, ale piję również tylko i wyłącznie z mlekiem (zwykłe z lodówki, 10-15% objętościowo po dolaniu) jak @ranunculus sugeruje.
Z drugiej strony, uwielbiam piwa wędzone, więc po prostu trzeba to lubić.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

jest 8:40 jak to pisze. Jestem w połowie ćwiartki. Nie pójdę do pracy, nie pójdę na siłownie, prawdopodobnie nie udam się na cotygodniową wizytę u psycholoszki. K⁎⁎wa robie wszystko na przekór sobie, zachlewam pałe zdobywając dobrą pracę i nie wiem czemu to robie. K⁎⁎wa was zawiodłem, siebie nawet zawiodłem a nie miałem żadnych oczekiwań co do mnie. Nie wiem co mam powiedzieć, gdzie zacząć #przegryw

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

UPADEK HUOPSKi
Ten wpis musiał się pojawić. Przepraszam was, jest mi głupio, ale od kilku dni jestem w ciągu alkoholowym. Piję bez powodu, bez celu. Obecny stan psychiczny jest marny, nie wiem co zrobie jutro, nie potrafie sobie postawić żadnego celu.

Osobistość1piorunów

@WiejskiHuop dzień jak codzień dzień po dniu
wciaż sie dzieje życia cud

Tytan1piorunów

Nie ma co się piętnować, używki na chwilę pomagają ulżyć w tym kieracie, ja tam Ci się nie dziwię wcale.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Memy

77piorunów

   

Fenomen6piorunów

Ciekawostka, ostatni car Bułgarii został później jej premierem https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Symeon_Sakskoburggotski

Symeon SakskoburggotskiSymeon Sakskoburggotski (bułg. Симеон Борисов Сакскобургготски; ur. 16 czerwca 1937 w Sofii) – bułgarski menedżer i polityk. Ostatni car Bułgarii (1943–1946) jako Symeon II, obalony przez reżim komunistyczny. Założyciel i w latach 2001–2009 lider Narodowego Ruchu Symeona Drugiego, od 2001 do 2005 premier Bułgarii. Pochodzi z rodziny Sachsen-Coburg-Gotha, w prowadzonej działalności używa nazwiska Sakskoburggotski. Życiorys Car Bułgarii i emigracja Urodził się jako pierworodny syn bułgarskiego cara Borysa III i jego żony Joanny Sabaudzkiej, córki króla Włoch Wiktora Emanuela III. Borys III zmarł nagle 28 sierpnia 1943. Symeon został ogłoszony carem bułgarskim, oficjalnie pełniąc tę funkcję (jako dziecko) do 1946. Faktyczna władza nad krajem spoczywała w rękach rady…Wikipedia
Fanatyk10piorunów

@Okrupnik okurwa zawsze myślałem że nazwa car bomba jest stąd że jest po prostu wielka jak samochód xDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Czytam całą masę komentarzy o tym, żeby nie używać sformułowań typu „wariat”, „świr”, „do Choroszczy” itp. bo to stygmatyzuje.

Owszem – w tej formie stygmatyzuje. Ale nie jest alternatywą udawanie, że w pokoju nie ma słonia i zawzięte milczenie na pewne tematy. Choroby psychiczne dają objawy i te objawy należy traktować tak jak traktujemy kaszel czy biegunkę – wskazywać, że coś jest nie tak i odsyłać do lekarza. A że te objawy w przeciwieństwie do kataru są bardzo często skrajnie nieakceptowalnymi zachowaniami antyspołecznymi nie zmienia tego faktu.

Fenomen1piorunów

@loginnahejto.pl
Jest jednak różnica pomiędzy kaszlem, biegunką a chorobą psychiczną.
Jeżeli bagatelizujemy rzeczy błahe wtedy możliwe konsekwencje nie są tak drastyczne. Choroby psychicznej nie zaliczyłbym jednak do błahych.

Wyobraź sobie gdyby ludzie zaczęli by mówić "rak Ci wyskoczył" kiedy wyskoczy Ci nowy pryszcz. Ot, padł taki tekst w jakimś filmie i publika go łyknęła do tego stopnia że cała Polska go używa - mamy trochę takich 'kultowych' tekstów. Teraz powiedz mi czy nie miałoby to wpływu na świadomość badania zmian skórnych? Jakbyś miał jakieś zaczerwienienie a kumple zaczęli drwić "haha, rak Ci wyskoczył". To by Cię raczej odciągało od pójścia do lekarza zamiast budować świadomość.

Można drwić ze wszystkiego - ale z głową. Kiedy przyzwalamy na stygmatyzowanie rzeczy, które powinny być wyjaśniane to budujemy przeświadczenie w społeczeństwie że nie warto się nad sprawą pochylać. Popatrz ilu ludzi uważa że z homoseksualizmu można wyrosnąć. To nie jest ich przemyślenie do którego sami doszli ale przeświadczenie które zostało im kiedyś przedstawione - i teraz biorą to za prawdę życiową (którą niektórzy będą bronić do upadłego). Bowiem kiedyś, ten temat też był mocno bagatelizowany tak jak depresja i "idź pobiegać". Teraz zobacz ile wysiłku potrzeba żeby rozbić beton że to nie choroba i czym homoseksualizm w ogóle jest.

Chcesz tak samo bagatelizować problemy psychiczne, bo ktoś dziwnie się zachowywał? Czy naprawdę chcesz łączyć tragedię schizofreników z człowiekiem który słyszy głosy z kremla - tylko dlatego że to śmieszne?

Osobistość0piorunów

@loginnahejto.pl zabawne, że przeciętniacy prawie zawsze uważają geniuszy za chorych psychicznie i rozpaczliwie szukają metod jakby kogoś wykluczyć społecznie w taki sposób aby samemu poczuć się lepiej.
chociaż nie, to nie jest zabawne. to jest żałosne.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Gry

4piorunów

Wreszcie po 13 latach udało mi się ukończyć.
Nie wiem czemu na premierę gdzieś w połowie odpuściłem.
Gra rewelacyjna. Pierwsza gra przygodowa którą ukończyłem.
Pora na następną z ich studia
Dosyć dobrze gra działa na Deku. Jedynie sterowanie trzeba było ogarnąć korzystając z układu społeczności. Raz się postać zacięła.

Madison zginęła wraz z agentem FBI.

#gry
#steamdeck

Autorytet1piorunów

@SuperSzturmowiec Jak mnie ta gra wkurwiała siermiężnością... Nie skończyłem ale skoro ta d⁎⁎⁎ka zginęła to w sumie dobrze się stało, moje klątwy zadziałały.

Fanatyk1piorunów

@SuperSzturmowiec teraz przeanalizuj jakie myśli miał Shelby jak się nim grało i odkryjesz, że nie miały totalnie sensu, a gracz robiony jest w ciula :grinning: ale gierka spoko, mi się fajnie gralo

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Książki

8piorunów

Fajna promocja w Empiku na książki historyczne. Z jednej listy można wybrać dwie książki za 55 zł, z drugiej dwie za 90 zł. Dużo solidnych pozycji.

https://www.empik.com/ksiazki/historia-na-prezent/dwie-za-55?searchCategory=31&productPoolId=145205&hideUnavailable=true&start=31&availabilitySeparable=24h

#ksiazki #czytajzhejto #historia

Osobistość4piorunów

@smierdakow jeżeli ktoś myślałby o Leśniewskim to nie róbcie sobie tego, serio. No i wiadomo, jak kupi się "Spowiedź Hitlera" to gdzieś na świecie płonie jedno archiwum państwowe.

Z takich mniej oczywistych polecajek to na liście za 55 PLN jest książka Forczyka o Krymie w II wojnie światowej, co ciekawe polskie wydanie ma dodatkowy rozdział o historii półwyspu po wojnie.

Na liście za 90 PLN jest historia wojen napoleońskich. Jeszcze jej nie czytałem, ale Mikaberidze to solidne nazwisko jeżeli chodzi o epokę. Może nie jest tak barwny jak Oleg Sokołow (który właśnie odsiaduje wyrok za morderstwo swojej studentki i kochanki), ale wydane wcześniej książka o bitwie pod Berezyną, Borodino i rosyjskiej kampanii Napoleona były świetnie napisana.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gry

10piorunów

DayZ to jest nadgra. Właśnie skończyłem 5h sesję z ziomkiem. Trzeci się szykuje do przygody. Na dzień dzisiejszy, DayZ i Uboat, to moje fejwrit gejms. Jeśli ktoś chciałby się dołączyć do mojej drużyny, to zapraszam, bo co-op to najlepsza opcja w tej gierce.
#dayz #grykomputerowe #ciekawostki #pcmasterrace #survival

Autorytet2piorunów

Dayz jest rzeczywiście super, ale tylko ze znajomymi, solo sie nudzi

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wiadomości Polska

59piorunów

A oto małopolska kurator oświaty Barbara Nowak z nadania Partii za młodu. Przyboczna Czarnka. Bohaterka kilku obrzydliwych afer. Tacy ludzie rządzili przez 8 lat Polską.

Ps. Przypominam, że przed chwilą podziękowała Tuskowi za nazwanie jej „symbolem upiornego średniowiecza czarnkowego”:) [1]

#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska

Osobistość3piorunów

@Wyrocznia ale na tym zdjęciu widać, jak moda wraca. Przecież, gdyby nie jakość, to mogłaby być jakaś obecną nastolatka .

GURU5piorunów

Nie znoszę tej idiotki, ale też nie znoszę obrażania średniowiecza i używania tego słowa jako pejoratywu

Pokaż więcej komentarzy (28)

Kompan

w Technologia

1piorunów

Potrafi ktoś z was znaleźć aukcje z tym pilotem? Nie umiem tego znaleźć.

Osobistość2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

No siema.

Dzisiaj na tapet wchodzi pazdziernik.

LIZBONA.

Pierwszy tydzien byl wyjazdowy - sluzbowy + kilka dni wypoczynkowego, korzystajac z okazji, ze nigdy wczesniej nie bylem w Lizbonie.
Tutaj tez odbyly sie moje pierwsze proby 'poprawy' planow i rozsadne podejscie do pogodzenia rozbieznych tematow, jakim sa:
\
- wykorzystac pobyt w miescie do poszerzenia kulinarnych doswiadczen\
- zwiedzanie\
- fotografowanie\
- nieprzytycie za bardzo\
- zabawa z kolegami z pracy (to Belgowie glownie, wiec czyt. duzo pic)\
pojsc przynajmniej 2 razy na silke w hotelu (przy moim treningu wystarczy, zeby nie stracic na masie miesniowej).

Plan zrealizowalem w pelni. Na silce bylem 3 razy nawet, bo znalazl sie czas. Duzo chodzenia, zwiedzania, stania na nogach. Plus wpadlo cardio. Pomimo duzych ilosci alko i jedzenia. Z jedzeniem mialem jeszcze podejscie, ze chce wszystkiego sprobowac. Od przystawek, dan glownych po desery. Jednak nie probowalem niczego 2 razy, w ten sposob zaspokajajac swoja potrzebe smakosza. Odwiedzilem rowniez pare burgerowni, jedzac najlepsze buregry w zyciu.

W tym tygodniu rozpoczal sie w naszej firmie maly konkurs promujacy aktywnosc fizyczna. Za kazdy rodzaj aktywnosci dostawalo sie punkty, plus czas jaki zajomowal.

POWROT DO 'DOMU'

Pierwszy plan po powrocie byl rozpoczac kolejna redukcje. Dodalem do tego rowniez kolejny cel. Wygrac ten konkurs na poziomie indywidualnym (nie bylo nagord, dla czystej satysfakcji).

Och jakbym wiedzial w co sie pakuje. Poczatkowo wydawalo sie super - redukcja i cardio dla punktow -> w pelni sie laczy! I moze by tak nie bylo, gdyby nie kolega z pracy, ktory jest.. maratonczykiem. Wyscig o punkty byl szalony, a w pazdzierniku sredni czas jaki spedzilem na cwiczeniach to 186 minut dziennie. W co wchodzila silownia, bieganie, trenazer i orbitrek (zeby oszczedzic stawy).

Konkurs wygralem, ale ze wzgledu na szalona ilosc aktywnosci, musialem zwiekszyc zapotrzebowanie kaloryczne i srednio jadlem 2500-3000 kcal, a waga.. powolutku, bardzo niewiele schodzilo w dol (w proporcji do ilosci cwiczen). Jednak, musze przyznac, ze wcale nie osiagnalem limitu mozliwosci mojego ciala. Fakt, glownie to byly cwiczenia w zone2, nie mniej jednak wytrzymalosciowo na tym poziomie jestem nie do zagiecia, co mnie cieszy. Fajnie znac swoje mocne strony i nastepnie je prawidlowo wykorzystywac, czerpac korzysci.

Informacyjnie, 30 wrzesnia wazylem 64,9 kg. Po powrocie z Lizbony 09.10 bylo 68,5 kg. Natomiast w ostatnim dniu tego miesiaca waga pokazala 66,5 kg. Na ilosc jedzenia w tamtym czasie, w skali miesiaca - calkowicie akceptowalnie, warto bylo.

I tutaj dochodzimy do dzisiejszej lekcji jaka jest:

DIETA REDUKCYJNA, A CARDIO.

Tu uprzedzam, ze bede wchodzil w szczegoly, czasami brak wiedzy ludzkiej jest dla mnie totalnie zaskakujacy.

Zacznijmy od podstawy. Dieta redukcyjna, to usystematyzowany system jedzenia, ktorego celem jest stala wagi danej osoby. Podczas takiej diety dochodzi do obnizenia masy:
- \
- komorek tluszczowych ktore masz w organizmie,\
- masy miesniowej,\
- wody zgromadzonej w organizmie,\
inne (pomijam).

W tym celu nalezy doprowadzic do sytuacji w ktorej energia dostarczana przez nas do organizmu (liczona w kcal), jest mniejsza od energii, ktora nasz organizm zuzywa. To wszystko. Koniec kropka. 
Energia dostarczana to prosta sprawa - to co zresz, zamieniane jest w energie. Innego sposobu na dostarczenie energii niema. 
Energia zuzywana, to juz inny temat, dzieli sie na:
- \
- metabolizm spoczynkowy, czyli energia ktora Twoj organizm zuzywa, aby 'zyc'.\
- aktywnosc fizyczna (dzielona na swiadoma i nieswiadoma)(w zaleznosci od speca, roznie to dziela, ale sens ten sam)\
termogeneza (musisz zuzyc energie, zeby pozyskac energie z pewnych zrodel - potrafia byc to znaczace wartosci).

Zycie nie jest fair i mamy rozne wartosci tych dwoch powyzszych. Zaleza od wzrostu, masy, kompozycji ciala i zwyklych predyspozycji. Jak Ty jesz 1200 kcal i nie chudniesz, a kolezanka tak, to znaczy, ze wciaz zresz wiecej niz zuzywasz energii. Choroby co najwyzej moga powodowac, ze Twoja wartosc jest po prostu niska, wiec nie zganiaj na tarczyce. Jak laska zgania na tarczyce, ze nie moze schudnac, BO PRZECIEZ KAZDY WIE, to troche tak jakby osoba niska zganiala na wzrost, ze nie moze jesc tyle co jej dwu metrowy kolega i to przez wzrost nie moze schudnac! IT'S GENETICS! Jeszcze raz, zycie nie jest fair, pogodz sie z tym i zacznij pracowac z tym co masz.

Podstawa wejscia na deficyt kaloryczny jest zaplanowanie diety, ktora bedzie nam dostarczala mniej energii, niz zuzywamy NIE liczac swiadomej aktywnosci fizycznej, czyli sportu, cardio itp. Co innego jest praca fizyczna danej osoby, bo w tym wypadu taka osoba, nie moze z tej pracy zrezygnowac.
Cardio to narzedzie pomocnicze i nigdy nie powinno byc podstawa naszego deficytu.

Teraz sedno tematu, kiedy robic cardio i jak duzo?
- \
1. Cardio jest zupelnie zbedne do prawidlowego odbycia redukcji,\
1. Umiarkowana ilosc zone2 cardio (lekki wysilek, ktory mozemy swobodnie ciagnac przez godzine) moze pomoc nam w tempie chudniecia\
1. Moze tez byc wykorzystane, by deficyt bez niego byl niewielki (ale wciaz musi byc!) i w ten spsoob mozemy 'wiecej jesc'\
Nie wiecej niz godzine dziennie, minimum brak.

No dobra, a dlaczego tylko godzine? Ja chce cisnac! Z paru powodow:
1. \
- duza ilosc cardio powoduje zmeczenie organizmu\
- duza ilosc cardio wzmaga glod\
- duza ilosc cardia na deficycie zwieksza procesy kataboliczne (czyt. tracisz miesnie)\
przyszpiesza wystapienie zmiecznia psychicznego dieta

Chodzenie glodnym to nic fajnego, wiec naszym celem powinno byc 'pomoc' sobie jak najbardziej sie da.

Ja w pazdzierniku wlasnie z powodu procesow katabolicznych przy takiej ilosci cardio zdecyodwalem sie na zwiekszenie kalorycznosci. W wyniku czego, strasznie wolno chudlem, cwiczylem jak szalony, a i tak bylem przemeczony, bo ciagle jednak deficyt byl. Zdecydowanie nie polecam. Przypominam, ze mowie o dlugim okresie redukcyjnym, a nie tydzien-dwa. W takim przypadku, raczej 'kazdy' sie przemeczy, a utrzymanie tego pozniej to inny temat.

Podsumowujac, przy dlugotrwalej diecie powinnismy sobie pozwolic co najwyzej na lekkie, dosc krotkie cardio, aby zwiekszyc szanse utrzymania diety.

A co z silownia?
Silownia na redukcji jest nietylko dobrym pomyslem, ale jest zalecana. Wzmaganie procesow anabolicznych zminimalizuje ilosc utraconych miesni i pozytywnie wplynie na nasze zdrowie i sylwetke.

Starczy, znowu sie rozpisalem, nastepnym razem LISTOPAD!

Elegancko i cisniemy dalej!

PS. Jak jedziecie do Lizbony to uwazajcie na oszustow, tam jest to jakas masakra, brak cen, lub klamia i zmyslaja ceny jak widza turyste, zeby go jak najbardziej oskubac. Plus zorientujcie sie ile powinny kosztowac owoce morza tam, bo tez oszukuja strasznie i cos co powinno byc u nich tanie, jest mega drogie tylko dlatego ze glupi turysta sie nie zna i przeplaci. Co za miasto.

- #dyscyplinacezara #dieta #hejtokoksy #silownia #chlopskadyscyplina #odchudzanie

Tytan3piorunów

Ja jebe. Taki fajny wpis i w pierwszym komentarzu od razu Ci się oberwało krytyką ortograficzną 😬
Jak się zapatrujesz na taki model że się dorzuca cardio zamiast ucinać jedzenie na redukcji? Mówimy o osobie trenującej siłowo.

Osobistość0piorunów

@e5aar no z tym cardio to też są różne szkoły, raczej unikałbym takich definitywnych stwierdzeń, bo trening jak i dietę trzeba dopasować pod siebie. Ja robię sporo kardio (zarówno na redukcji, jak i poza nią), bo lubię dużo jeść. Jak nie mogę robić kardio (choroba lub kontuzja) to po prostu tnę jedzone kalorie. IMHO zdecydowanie lepiej dopasowywać dietę i trening pod siebie, niż siebie pod dietę i trening.

https://youtu.be/c7QvKNBTmJ4?si=BJ0Q8GHwa4By4JbX

Cardio...What's The Point?📗FREE TRAINING AND DIET!!!: https://www.htltsupps.com/pages/free-training-diet-plan💊GET MY SUPPLEMENTS NOW: https://bit.ly/3XWmTpq🆕 JOIN TEAM HTLT: https...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

O co chodzi? Wołam @Opornik może być?
https://youtube.com/shorts/eH04tSUEzXY?si=b2M6gsVgp-T5y_nT
#heheszki #kultura

Osobistość2piorunów

@rebe-szunis Izrael jest wysoko we wszystkich statystykach dotyczących spożycia marihuany, a dostęp jest masakrycznie łatwy.

W ogóle, to jest unikat na skale światową bo w Izraelu Telegramowi/Signalowi dealerzy sprawdzają dokument tożsamości klienta przed zakupem (albo przynajmniej tak jeszcze było dwa lata temu).

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

1piorunów

#hejtokoksy #silownia

Nie znam się na silowni i ćwiczeniach ale czasem czytam o jakiejś kawie piernikowej. Domyślam się, że to jakiś hermetyczny żart ale nie mogę rozgryźć o co w nim dokładnie chodzi. Wiem, że coś ze sterydami ale dlaczego kawa i czemu piernikowa?

Osobistość12piorunów

Jest taki kanał o siłowni WK. Chłopaki przez jakiś czas twierdzili (a może dalej twierdzą), że swoje sylwetki zrobili naturalnie (mimo twardych dowodów typu screeny z pakerskiego forum o dopingu). Jednym z produktów, które sprzedają/sprzedawali to przedtreningowa kawa piernikowa. „Robienie sylwetki na kawie piernikowej” to taki dowcip z bycia fałszywym naturalem.

Pokaż więcej komentarzy (3)